Jump to content
Dogomania

simbik

Members
  • Posts

    3341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by simbik

  1. Oczywiście, że da radę :lol: . Na pewno podrzucę i dziękuje za odzew :multi: .
  2. [SIZE="5"]Bardzo proszę wszystkich łodziaków o zajrzenie do tego wątku[/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1306669&postcount=167"]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1306669&postcount=167[/URL]
  3. [SIZE="6"][SIZE="4"]I tu apel szczególnie do Dogomaniaków z Łodzi. Może ktoś inny rozwiesiłby te ogłoszenia w swojej okolicy. Moje będą wisiały na Retkini i na Górnej. Staruszek bardzo prosi o pomoc :placz: . Jeżeli problemem jest wydrukowanie tego tekstu, to możemy się umówić na mieście to przyniosę trochę kopii.
  4. Dziś rozwieszamy w Łodzi ogłoszenia następującej treści: " STARY PIES ZNALEZIONY W ŁÓDZKIEJ ZASPIE Staruszek został znaleziony w Łodzi w zaspie śniegu. Nie miał już siły walczyć, poddał się, chciał umrzeć. Został uratowany i obecnie znajduje się w pewnej łódzkiej lecznicy weterynaryjnej- niestety nie może tam zostać na zawsze. DLATEGO SZUKAMY MU DOMU, TO BARDZO PILNE! To wspaniały, spokojny pies, pozytywnie nastawiony do innych zwierząt, kochający ludzi. Staruszek nie wymaga dużo uwagi, prosi tylko o ciepły kąt, gdzie będzie mógł odpocząć. Na spacerkach drepta swoim "emeryckim" kroczkiem. Jest cichutki - nie szczeka nie piszczy. Wzrostem sięga ledwie do kolana. Wierzymy, że pomimo tego, że jest stary, los jeszcze się do niego uśmiechnie. On naprawdę przeżył w swoim życiu wiele złego. Boi się gwałtownych ruchów, podniesionego głosu, ręki. tel: 501 267 964"
  5. Staruszek się przypomina. On bardzo potrzebuje swojego człowieka. Gaśnie w oczach egzystując z naszą młodą i żywiołową Opką :-( .
  6. Staruszek już jest spowrotem na allegro.
  7. [quote name='Norbitka']Popieram Anielicę. Wstyd sie przyznac, ale kiedyś myslałam tak jak myśli wiekszosc ludzi a mianowicie po co mam płacic za psa ponad powiedzmy 1000zł skoro mi nie jest potrzebny papierek, bo nie bede ani romnażać ani wystawiać. Mój poprzedni dog był a takowej hodowli. Nie byla to hodowla na skalę masową.[/QUOTE] Podpisuję się pod tym również. Uświadamianiem można wiele zdziałać, bo jak o czymś nie wiesz (nie widzisz tego) to nie zdajesz sobie z tego sprawy. Ja co prawda już dawno doszłam do wniosku, że mój następny dog musi być z rodowodem, jednak po tym co zobaczyłam na Dogomanii (jestem tu krótko) i na innych stronach adopcyjnych wyrobiłam sobie już odpowiedni światopogląd na ten temat i staram się uświadamiać w tej kwestii znajomych.
  8. A Staruszek czeka i czeka....i bardzo się boji czy nowy domek wypali :shake:
  9. Natomiast ja z Opką w tygodniu chętnie bym wpadła do parku Dąbrowskiego i poznała Ciebie [B]Diana14[/B] i twoje psiaki. Jak już pisałam bywam w tej okolicy 2-3 razy w tygodniu u mojej mamy. Jak będę już miała ustalone kiedy się wybieram dam znać. Ja to bym wam dopiero zawyżyła średnią wiekową ;) .
  10. Właśnie w tle słyszę równomierne chrapanie Staruszka. Może mu się śni wymarzony, prawdziwy, własny domek. Dziś mają zapaść decyzję co do dnia jego wyjazdu. Jak będę coś więcej wiedzieć, to napiszę.
  11. Ja też bym chętnie się pojawiła, ale w sobotę o tej porze będziemy się zbierać na psią szkółkę.
  12. Jutro jesteśmy u mamy na Górnej. Natomiast czwartek, piątek jak najbardziej się piszemy. To co jakaś 18 ? Czy wcześniej?
  13. [B]mila 2[/B],a może jakiś spacerek po Zdrowiu wieczorkiem, czwartek lub piątek ? Jak już pisałam ostatnio Opka już nie drze ryjka :lol: tylko grzecznie bawi się z piesiami.
  14. Po kompieli sierść Staruszka zrobiła się niezwykle miła w dotyku :lol: . Szykujemy się wszyscy do wyjazdu, no i mocno trzymamy kciuki :thumbs: za pomyślne zakończenie tej historii. Tymczasem chłopak wykolegował Opkę z posłania :roll: .
  15. No i już po strachu :multi: . Staruszek najbardziej bał się wkładania do wanny. Później już było lepiej, a już spodobało mu się najbardziej czochranie ręcznikiem :lol: . Teraz siedzi zawinięty w kocyk przy kaloryferku i pięknieje w oczach. Oczywiście wszystko odbyło się bez rzadnych problemów - zero sprzeciwu ze strony Staruszka ani przy namydlaniu i spłukiwaniu, ani przy gorliwym wycieraniu :cool3: .
  16. W takim razie gratulacje :Cool!: Musimy się pośpieszyć z przyjściem, bo zostaniemy na szarym końcu. Ja muszę się pochwalić, że w związku z uciążliwym szczekaniem Opki przy aportowaniu na jakiś czas wstrzymaliśmy się z jakimikolwiek zabawami w tym stylu. Już jest wymierny efekt :multi: . Dziś na długim spacerku z kolegą goldenem Opka ani razu nie szczekneła, 1,5 godz. czystej zabawy dwóch psiaków:lol: .
  17. [quote name='Diana14']A jak górna to ja mieszkam blisko 2 parków. Może kojarzysz park przy białej fabryce, taki ze stawem ?[/QUOTE] To może się kiedyś spotkałyśmy. Mój domek rodzinny Sieradzka 9. Tam wychował się mój poprzedni pies - żółta dożyca Simba. Tylko z nią najczęściej chodziłam do parku za Universalem. Obecnie też bywam tam 2-3 razy w tygodniu, zwykle razem z Opką. Możemy się kiedyś zgadać na jakiś spacerek po parku.
  18. W związku z tym dzisiaj Staruszek będzie miał kompanko :lol: i zobaczycie dopiero jaki z niego przystojny senior :loveu: . Żeby się nie denerwował mamy zamiar towarzyszyć mu w podróży do nowego domku. Czeka go jeszcze tydzień z Opką, a to nie lada wyzwanie, bo to dość upierdliwa dziewczynka ;) .
  19. Staruszku wracaj na pierwszą stronę :multi: .
  20. Staruszek właśnie się obudził i się przypomina :lol: .
  21. Może ktoś zna jakąś starszą osobę, która marzy o psiaku, a boji się wziąć szczeniaka, bo jest możliwość, że ona odejdzie a pies zostanie sam. Staruszek potrzebuje spacerów akurat na możliwości emeryta, w jedzeniu też nie jest wybredny, a więc nie będzie kosztowny.Myślę, że byłby najlepszym towarzyszem dla jakiegoś seniora. Może czyjaś babcia, dziadek, szukają takiego towarzysza na stare lata? Popytajcie, a może dzięki temu uszczęśliwicie psie serduszko.
  22. Jako tymczasowy opiekun Staruszka, dorzucę jeszcze garść informacji. Pierwsza kwestia to wielkość - mi się na zdjęciach wydawało,że on jest bliski owczarkowi niemieckiemu, tymczasem rozmiarowo odpowiada sznaucerowi średniemu - czyli jest dużo mniejszy niż myślałam. On raczej musiał kiedyś mieszkać w domu. Ani razu się nie załatwił w domu - wychodzi trzy, czasem cztery razy dziennie. Na spacerkach drepta swoim "emeryckim" kroczkiem. Jest cichutki - nie szczeka nie piszczy. Trochę ma ciężko z Opką - bo to rozrywkowa kobieta, a do tego nieco zazdrosna (ma prawo po tym co przeszła). Nie jest konfliktowy, co najwyżej sapnie jak mu za bardzo dokucza. Bardzo, bardzo czeka na jakiś ciepły domek. Potrzebuje pieszczot, a trudno mu o nie rywalizować z młodą, silną Opcią. Spokojnie może nawet przez dłuższy czas siedzieć w domu i czekać na pana/panią po pracy. W zamian oczekuje tylko dużo pieszczot, jakiś stateczny spacerek i pełną miskę.
  23. Niestety nas znowu na przedszkolu nie będzie :sad: . Dopiero za tydzień - siła wyższa nic nie poradzimy :sadCyber:
  24. Raczej napewno będziemy - według ostatnich prognoz ma być -5 - -8. No chyba, że znowu mróz chwyci, ale trzymamy kciuki za dobrą pogodę :lol: .
  25. Trudno, musimy przeczekać ten paskudny okres. Ja z Opką na ciut dłużej wychodzę tylko w okolicach południa. Wieczorkiem to już trochę za zimno na dłuższe hasanie .
×
×
  • Create New...