-
Posts
3341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by simbik
-
No ładnie :mad: to my sami będziemy:razz: .
-
Bardzo się cieszę, że u Tigry wszystko ok. :lol: . Przy okazji przesyłam soczyste mlaśnięcie od Boni dla jej przyjaciółki z czasów psiej niedoli z hasłem: "Życie zaczyna się dopiero po 50siątce (psiej ósemce) :evil_lol: ". [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/3596/bona339mz.jpg[/IMG] [COLOR="Red"]A nie mówiłam, że się nie damy... BONA[/COLOR]
-
Jutro trening jest o 16 czy 16.30? Moja skleroza zadziałała.
-
Hienek mixkaukaza z Łodzi zostaje w domku tymczasowym na zawsze :)
simbik replied to simbik's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv']W radosnym nastroju moge isc do pracy:p . Piekna jest historia i fotki Hienka. Czy ten cudny boksiu, ktorego ogrzewal Hienek, tez znalazl domek?[/QUOTE] Jak najbardziej i to jeszcze przed Wielkanocą :lol: . -
Hienek mixkaukaza z Łodzi zostaje w domku tymczasowym na zawsze :)
simbik replied to simbik's topic in Już w nowym domu
Ja właśnie ryczę ze szczęścia :placz: . Normalnie zaczynam zazdrościć, że ten słodziacha nie mieszka u nas :loveu: . Hienku wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :multi: :multi: :multi: . -
[quote name='bellatriks']eno, no to musze iść;-) Tylko gdzie wlasciwie te stawy stefanskiego sa????[/QUOTE] To na Rudzie Pabianickiej (głębokie południe Łodzi, po lewo od trasy na Pabianice ). Dojeżdża tam autobus linii 50, który ma krańcówkę przy dworcu Kaliskim z którego kieruje się w strone pl. Reymonta, potem ul.Pabianicką itd. Super tereny do łazikowania z psem. Moja dożyca Simba uwielbiała tam spacery, no i rzecz oczywista kąpiele w stawie :evil_lol: .
-
Sesja balkonowa rewelacja :lol: . Normalnie pozazdrościłam i swojej też zrobię :p .
-
[quote name='Imbir1']Jak Imbir przestanie strajkować to będziemy się udzielać, a jak nie to będziemy tylko do pomocy:evil_lol: :lol:[/QUOTE] Strajkować?? A co się stało?
-
My też dziękujemy za wspólny trening i spacerek :lol: . Niestety Opcia skończyła harce w stawie kontuzją łapki :shake: . Ranka nie jest duża, ale trochę się sączy. Opka to twardy zawodnik :p i wszystko na niej goji się błyskawicznie. Mam nadzieję, że do piątku się wygoji, bo już się nie możemy doczekać następnego treningu.
-
[quote name='teqquila']no my albo pojedziemy na trening albo na spacer :) ale jezeli Opka ma byc na treningu to wybierzemy trening:) [/QUOTE] No to będziemy mieli widownię na treningu, już mamy stresa :evil_lol:, a będziemy napewno. Co do smakołyków to Opcia potrafi zjeść nawet surową marchew :evil_lol: , dla niej wszystko co zjadliwe to rarytas :p . Ja to może już cukierków jeść nie powinnam :eviltong: ....chyba że wchodzi w grę ta surowa marchewka.
-
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
simbik replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z tego samego powodu rok temu umierał kotek mojej mamy i brata :-( . Ja do dziś uważam, że mój brat za długo czekał z podjęciem tej najtrudniejszej w życiu decyzji... Pod koniec on się praktycznie dusił zbierającą się wydzieliną. Najgorsze było to, że tak naprawdę nic nie można było mu pomóc, tylko takie czekanie na najgorsze :-( . -
Ja wreszcie mam trochę spokoju i mogę się wybrać z Opką na trening rano, a później na spotkanko. Poproszę tylko o pomoc w dotarciu na miejsce treningu.
-
No i ja mam nadzieję, że dołącze z Opką :lol: . [B]Imbir[/B], a o której kończy się sobotni trening?
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
simbik replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Zu']każdy ruch to dla niej cierpienie że nie mieliśmy sumienia jej dalej męczyć... oceniajcie mnie jak chcecie ale ja nie mogłam jej pozwolić dalej tak sie męczyć, wiedząc że nie ma żadnych szans na poprawę skoro nawet antybiotyki nie działały... Zu to może tylko ocenić ten kto to przeżył. Ja rok temu tak żegnałam moją najukochańszą Simbusię na swoich kolanach i właśnie staneło mi to przed oczmi i ryczę :placz:. Jesteśmy z Tobą i wiemy co przeżywasz. Pamiętaj, że dałaś jej przez te 3 miesiące 100 razy więcej miłości niż zaznała jej przez całe życie. Odeszła tak jak odchodzić powinien każdy pies - kochany przez swoje własne stadko, a nie w samotności wśród schroniskowych krat, albo na łańcuchu przy budzie. Bubciu biegaj szczęśliwie na łączkach za tęczowym mostem . -
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
simbik replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma takich zasad, a ja się już nauczyłam, że na domek tymczasowy biorę tylko i wyłącznie psy które sama odbieram ze schroniska. Patrząc na te wszystkie awantury uważam, że zdecydowanie lepiej jeżeli tylko jedna osoba jest za psa odpowiedzialna. -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
simbik replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My całym stadkiem też trzymamy kciuki za zdrowie Bubci. Będzie dobrze, jest wiosna, wkrótce lato. To zawsze lepsza pora dla psiego staruszka :loveu: . -
Siusiu doga to ciężka sprawa. Moja poprzednia dożyca jak się raz jej zdarzyło nie wytrzymać, to wywołała niezłą panikę u sąsiadów. Mieszkałam wtedy u mamy w starym budownictwie. Musiało być jakieś peknięcie miedzy cegłami, bo sąsiadom pojawiła się plama na suficie :diabloti: . Nie muszę pisać jacy byli szczęśliwi :evil_lol: .
-
Nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jacy jesteśmy z mężem szcześliwi widząc te zdjęcia Tigruni :loveu: . Serdeczne pozdrowienia od naszego stadka dla Was. Jesteście wspaniali, a dziewczynki wyglądają super :multi:.Żeby tylko Bonce też się tak udało.
-
Z tą oceną wieku to jest bardzo różnie. Ostatnio moja znajoma pani doktor specjalnie ogląda ząbki swoich bokserzych pacjentów i dowiaduje się o wiek. Powiedziała, że w kilku przypadkach była bardzo zdziwiona. W schronisku to jest wogle kosmos :crazyeye: . Dixi ocenili na 3 lata, a w Katowicach wet dał jej 5. Tigra miała mieć 12, a okazało się że jest młodsza od Bony, która ma około 9. Najlepszy był Maczo któremu w karcie wpisali 10 lat :crazyeye: , a nie miał nawet jednego siwego włoska.
-
Mika, sunia z nowotworem juz nie cierpi:((
simbik replied to saskia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój kotek, który odszedł za TM zeszłej jesieni miał coś podobnego. Z tym nic nie da się zrobić. Trzeba dać szansę tej suni na godne przeżycie ostatnich dni. -
[quote name='Aga K'][B]Simbik [/B]a w jakim wieku jest ten bokserek i jakiej płci ?[/QUOTE] Pszepraszam, zapomniałam usunąć tego posta:lol: , już nieauktualne. Pozdrawiam świątecznie :cool1: .
-
Hienek mixkaukaza z Łodzi zostaje w domku tymczasowym na zawsze :)
simbik replied to simbik's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę :multi: i przede wszystkim wielkie podziękowania dla Ciebie Julio, bo to głównie dzięki tobie Hienek był dziś tak szczęśliwy :loveu: . Czy zdjąć o nim ogłoszenia tzn. czy to już domek stały, czy nadal tymczasowy. Jeżeli ogłoszenia mają zostać, to czy mogę prosić o namiary na PW na osobę u której będzie (to będę odsyłać do niej zainteresowanych). Hienka na allegro obserwują 4 osoby. -
[quote name='Pebls']Święta.. głupio robić nową robotę... ale może SIMBIK w dziale o bokserach... Ona miał kilku chętnych a Agros już w domu... może by skontaktowała tamtych ludzi... SUNIA taka malutka ....[/QUOTE] Jedna z tych osób już ma omówioną adopcję Tchibo. Pozostałe chyba narazie nie zdecydowane na konkretnego psiaka. Póki co prześlę im jeszcze dziś wieczór namiary na boksie, które się jeszcze pojawiły ostatnio.
-
Na pewno będzie lepiej:lol: . No to u Ciebie już takie stadko na spacerze jak ostatnio u mnie :roll: .