Jump to content
Dogomania

simbik

Members
  • Posts

    3341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by simbik

  1. No narazie to się chyba nie spotkamy :sad: . Opka sobie co nieco odmroziła i teraz tylko leży przy kaloryferku (z łapkami między szczebelkami). Na dwór wybiega na siusiu i biegusiem do domku :lol: . A jak tam było w przedszkolu w niedziele ? Wtedy to dopiero mróz chwycił.
  2. Dziś pogoda wygrała :sad: . Na szkółkę pójdziemy za tydzień jak się trochę polepszy - zdrówko Opki ważniejsze, dopiero co się wykurowała. Z przewodnika po przedszkolu chętnie skorzystamy, a i może w tygodniu uda się jakoś spotkać :lol:.
  3. [quote name='Koma'][B]Simbik[/B] Opka to ta którą masz w avatarku?[/QUOTE] Dokładnie ta mordka :shiny:.
  4. Bardzo dziękujemy za wspólny spacer :lol: . Pszepraszamy za darcie ryjka:jumpie: . Obiecujemy (w imieniu Opki) się ucywilizować. W sobote ruszamy na szkółkę :multi: .
  5. O.k. To spotkamy się po drodze w alejce. Łatwo mnie poznać po rozbrykanym psiaku w granatowym ciuszku. Może też wyciągne mojego TZ;).
  6. Ja dziś jak najbardziej mogę się pojawić. Wchodzę do parku od strony Retkińskiej. Możemy się umówić na 18,30. Tylko gdzie?
  7. Dziękuje za wszelkie informacje. Pozostaje nam z Opką odliczanie dni do wiosny :lol: .
  8. Mieszkam blisko, na Retkini. Stronkę przejrzałam już wcześniej, bardzo mi się spodobała :lol: . Narazie z torem przeszkód miałam doczynienia tylko z grzbietu konia :roll:. Też myślę o poczekaniu do wiosny. Poprzedni mój pies - dożyca (Simba) niecierpiał psiej szkółki w zimie. Za żadne skarby nie chciała warować w śniegu ;) . Opka też ma krótką sierść, no i bidulka trochę już wymarzł ostatnio (u swoich poprzednich właścicieli :angryy: ). Ma około 2 lat, więc na przedszkole trochę za stara, ale myślimy o pt. Do tego narazie czeka nas sterylizacja. Jak się z tym uporamy to mam nadzieję, że się zobaczymy na miejscu. Narazie robię wywiad o psich szkółkach w Łodzi. Ta z której korzystałam kiedyś już nie istnieje. Zależy mi żeby na miejscu było agility i psie przedszkole (mój drugi psiul zawita do nas późną wiosną i będzie to szczeniaczek).
  9. [quote name='mila_2']Simbik - to super - może się kiedyś spotkamy? Dziś nie dotrę na Zdrowie (dotrę pewnie tylko na "stadion" między Srebrzyńską a Ogrodową), bo muszę jechać zapasy w lodówce uzupełnić, ale jutro jestem jak najbardziej za:)[/QUOTE] Jutro jeszcze nie wiem jak wrócę. Generalnie mam zajęcia ze studentami do 14, ale nie wiem czy nie będę musiała coś jeszcze pozałatwiać. Dam znać jutro ok. 15. A jakby co to piszesz się też na wieczorne spacerki, jakaś 18-20 a może na przedpołudniowe 10-12? Ja tak zwykle chodziłam z moją dożycą, a teraz też tak najczęściej chodzę z Opką- mniej ludzi.
  10. Ja często chadzam z sunią (Opką) na spacerki na Zdrowie. Chętnie z kimś się poszwędam:lol: .
  11. Cześć Też z chęcią do was dołącze. Mam tylko kilka pytań. Mój psiak - Opka jest ze mną dopiero dwa tygodnie. Został uratowany z bardzo nieciekawych warunków. To młoda sunia boksiopodobna, trochę rozwydrzona i kipiąca energią. Myślę, że mogłaby tą energię rozładować na agility :lol: . Zastanawiam się czy najpierw iść z nią na szkolenie podstawowe (pt), zanim zaczniemy agility? Czy spróbować jednocześnie obu treningów? Opka, jak większość uratowanych psiaków jest we mnie wpatrzona jak w obraz. Stąd wydaje mi się, że na agility z chęcią robiłaby to o co ją proszę (ona na wszelkie sposoby próbuje się przypodobać:multi: ). W jakie dni są obecnie treningi? Byłabym również zobowiazana gdyby ktoś na priwa przesłał mi info jakie są orientacyjne koszty tej zabawy:roll: . Pozdrawiam Kasia
  12. simbik

    Konie i dogi

    To ja trochę odświerzę ten temat. Moja dożyca kochała bieganie przy koniu jak nic innego na świecie, ale trzeba przyznać, że urodziła się w domku gdzie była stajnia i potem cały czas miała kontakt z końmi. Na widok podnoszonego siodła piszczała z radości. Nawet jako staruszka chciała koniecznie gnać na ujeżdżalni za konisiem (trzeba ją było pilnować żeby się nie przeforsowała). Jednak moje doświadczenia pies-koń były różne. Obecnie mojego nowego psiaka brałabym na jazdę tylko z moim konisiem. On się wychował z dogiem (moją poprzednią sunią Simbą)- ganiali się razem na padoku. Mamę mojego konisia (Teksasa) łączyła silna więź przyjaźni z Simbą. Ona potrafiła się przewrócić żeby tylko nie nadepnąć pakującego sie pod nogi psa ;) . Nie ma nic piękniejszego niż pies biegnący przed koniem i oglądający się co chwilę na panią(pana) i konia czy aby za nim podąrzają. Jednak w tych kontaktach trzeba przede wszystkim dokładnie sprawdzić "co o psach myśli koń"? Bo niestety znam wiele psów poturbowanych przez konia w przeciwieństwie do koni poturbowanych przez psa . Pozdrawiam Kasia
×
×
  • Create New...