Jump to content
Dogomania

arwenka

Members
  • Posts

    129
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arwenka

  1. no i po spacerku. niestety nie udalo sie suki namowic nawet do wyjscia z mieszkania. wiec w koncu znioslysmy ja z kolezanka na dol. ale na spacerze jak inny pies. grzeczna, chetnie biegala, zwlaszcza za moim duzym psem (mala furiatka na wszelki wypadek zostala w domu), ale nie ciagnela na smyczy. jak czula opor, to odpuszczala. potem ja spuscilam ze smyczy w ogrodzonym miejscu, ale suczka bardoz sie pilnowala i nawet jak dalej odpbiegla to wracala na zawolanie. i nawet byla qpaaa! ale za to siku zostalo wykonane juz w domu minute po spacerze:mad: wchodzenia po schodach na trzecie pietro zajelo nam kilkanascie minut... gwarantuje, ze takie kilkanasci eminut to wiecznosc. miesko nie dzialao w ogole, wiec wchodzilam po prostu na pietro wyzej i czekalam az przyjdzie. pierwsze schody byly pokonywane na 10 podejsc, a ja sobie siedzialam na schodach wyzej i umieralam z nudow. ostatnie pietro to juz byla formalnosc:) jesli suczek nauczy sie zalatwiac na spacerze, to wydaje mi sie, ze bedzie naprawde fajnym psem do adopcji, bo jest kochana przutylankowa sunia, wesolutka i kontaktowa. na nastepny spacer wezme ja z moja suczka, moze zaobserwuej, ze siku tez sie robi na zewnatrz. karmel mogl byc dla niej malo inspirujacy z wiadomych wzgledow.
  2. kolejny zastrzyk znowu w domku we wtorek. za dzisiejszy zastrzyk zaplacilam 15zl (to chyba nei duzo), wizyta darmowa. tak wiec na razie pomocy nie potrzebuje. chyba ze ktos ma hurtownie odswiezaczy do powietrza..:eviltong:
  3. kurczaki, naprodukowalam sie i mnie wylogowalo.wiec teraz bardziej w skrocie. dzisiaj byl lekarz u nas,antybiotyk podany, ranka po oeracji bardzo dobrze sie goi. suczek zadomowiony,ma apetyt i to wilczy (prawie stracilam palec jak jej podawalam tabletke w miesku, bolalo jak diabli, ale palec caly). zalatwia sie bardzo elegancko na wyznaczone miejsce. z psami dobrze sie dogaduje,jest przyjazna, ale w kasze sobie nie daje dmuchac:) suczek chodzi sobie po calym mieskzaniu i jest przytulanka - teraz lezy pod moim krzeslem, juz mnie przestala nosem tracac. na spacerze jeszcze nie bylysmy, bo nie udalo mi sie jej nawet namowic na wyjscie z mieszkania. ale dzisiaj moge sie z nia bardziej pocackac i moze kuszenie mieskiem da jakies rezultaty. poza tym suczke jest mnalo cywilizowany- tzn nie przychodzi jak sie ja wola , jakby nie rozumiala o co chodzi, jak wlazla na kanape, to musialam ja sila spychac i ..wlazi na parapety. jest niezdarnym klockiem a ja mam parapety wysoko i dosc waskie, ale jej to nei przeszkadza.najpierw myslalam, ze jej po prostu za goraco, bo ma gesta siersc i raczje nei jest przyzwyczajona do cieplego mieszkanka (aczkolwiek u mnie nei jest tez tak najcieplej, bo ja sie hartuje:D, ale nawet jak jej otworzylam bardziej okno, to dalej wlazila. zrobilam najpierw przemeblowanie 2 razy, ale dalam za wygrana, tlyko pozdejmowalalm wszystko co mogla zrzucic.
  4. a to juz jest odpowiedni piesek, tylko w kaciku:( i nie podobla jej sie aparat, wiec tlyko 1 zdj zrobilam i na razie nei bede jej glowy zawracac. [URL=http://img142.imageshack.us/my.php?image=p1050127mx2.jpg][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/934/p1050127mx2.th.jpg[/IMG][/URL]
  5. to jest miejsce szarlotki (jak dla mnei moze byc to imie:)) tylko zajal je inny pies, ale juz zostal wygoniony za drzwi na swoje miejsce.
  6. [URL=http://img519.imageshack.us/my.php?image=p1050125ll1.jpg][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/9025/p1050125ll1.th.jpg[/IMG][/URL]
  7. u suni niewiele ciekawego. w nocy zalatwila sie na wyznaczone do tego miejsce z gazetami (bardzo ladnie z jej strony) k. lezala troch e obok, ale to raczej kwestia braku precyzji, bo i tak bylo blisko. dzisiaj caly czas sobie lezy. troche powarczala na mojego psa, ale juz sie raczej przyzwyczaila, bo nawet zasnela jak kamien jak byl obok. Jesli chodzi o zmobilizowanie ursynowa, to na razie troche inaczej zostala rozwiazana kwestia. umowilam sie z panem weterynarzem, ktory ma lecznice 3 bloki obok, ze poda jej antybiotyk w neidizele, wiec nei trzeba jej targac nigdzie. na razie z powodu przpeukliny i tak nie moze szalec, wiec sobie polezy u mnie do konca tygodnia a potem dopiero sprobujemy ja wygonic na spacer. wtedy pewnie przyda mi sie pomoc, bo nie wiadomo czy uda mi sie ja przekonac do zejscia po schodach. ale dopiero jak bedize problem, to bede wolac o pomoc. jedzenie mam, nawet wiecej niz trzeba. cala rodzine moznaby wykarmic... nawet ja bym sie zalapala, ale nie jem miesa:lol: obroza jest, z szeleczkami tez nie ma cisnienia, bo do lezenia nei sa jej potrzebne:) przygotowalam jej piekne mieciutkie poslanie z koldry, przesciradla nieprzemakalnego i kocyka i spala tam w nocy, ale dzisiaj polozyla sie na malym kocyku blizej drzwi, a jej poslanie zajal Karmel:roll: on zawsze lubil innych podsiadac:shake: zaraz cykne jakies zdjecia. a potem znikne na jakis czas, bo mam mnostwo pracy:(
  8. z tego co wiem, bo sunia przyszla do mnie w trakcie kiedy prowadzilam jeszcze zajecia i tak srednio do mnie dotarly wszystkie informacje:)
  9. Przepraszam za zwloke, ale dopiero prace skonczylam:/ suczek jak na razie ma sie swietnie - tzn. wyglad wrecz na zadowolona. za kazdym razem jak wchodze do pokoju to macha ogonkiem i wyglada juz duzo lepiej niz jak przyszla, tzn nie kurczy sie, tylko sobie lezy rozciagnieta. nawet moj duzy pies lezy niedaleko i sie troche widza, ale wyglada na to, ze wzajemnie sie soba niezabardzo przejmuja. niestety mala furiatka dostala szalu i musi siedziec z moja przyjaciolka w osobnej sypialni. juz nie szczeka, ale nasluchuje uwaznie kazdego szmeru za drzwiami. no nic. jak suczek wroci z kosmosu, to dam znac jak sobie radzi. a teraz co innego! Potrzebna pomoc z ursynowa (ja mieszkam na kabatach na ul. rosola). pracuje glownie w domu ale za to od switu do nocy, a suczke trzeba zatargac na antybiotyk i ogolnei jest troche ciezka, wiec mozliwe, ze nie dam rady jej znosic sama ze schodow, a wiekszosc dnia jestem sama w domu. wiec jesli ktos mieszka niedaleko i moglby udzielic wsparcia, bylabym wdzeiczna. suczka nie miala guza tylko przepukline... wiec bedize trzeba ja zawiezc do kliniki. ja po pierwsze pracuje caly tydzien,lacznei z niedzielami, po drugie nie mam samochodu ani nawet prawa jazdy:oops: poki co wracam do pracy.
  10. trafilam na temat, ale ilosc stron mnie przerazila. czy ktos moglby napisac co ze schroniskiem? nie chodzi o los psow, tlyko co sie dzieje z samym schroniskiem i jego pracownikami? bardo prosze o info!
  11. najbardizej mozliwym do zrobienia i najszybszym sposobem moze nie rozwiazania, ale zminimalizowania problemu jest walka z popytem a nie z podaza. Ci "hodowcy" i tak nie maja skrupulow, a wizja zarobienia paru tysiecy zlotych odbiera im zupelnie zdolnosc myslenia o czymkolwiek innym. Jednak olbrzymia wiekszosc ludzi, ktorzy kupuja te psy nie ma pojecia ze robi krzywde i nie zrobilaby tego, gdyby WIEDZIALA. A zeby ludize wiedzieli, nie trzeba ani zmieniac prawa, nie potrzebne sa pieniadze ani zadne inne wynalazki. Wystarczy troszke czasu i odpowiednie podejscie do sprawy. zamiast probowac cos przetlumaczyc tym matolom robiacym kase na sprzedawaniu zwierzat, trzeba ich po prostu pozbawic klientow. Wystarczy wystawic aukcje na allegro z psami rasowymi;) i dodac informacje o tym co znaczy kupowanie psa bez rodowodu. Ja 2 lata temu zrobilam taka aukcje z jamnikami:). Na aukcji bylo napisane, ze jesli ktos szuka jamniczka, to zamiast kupowac go, bez wzgledu na to gdzie taka osoba mieszka, my pomozemy jej znalezc takeigo psa ze schroniska orazpomozemy w transporcie itd. BYll dodany opis warunkow w schroniskach i problemu rozmnazania psow bez rodowodu. Odzew byl naprawde spory. Miedzy innymi zglosila sie do mnie Pani, ktora trafila na tamta aukcje szukajac szczeniaka jamnika do kupienia (bez rodowodu oczywiscie, bo po co). Skonczylo sie tym, ze zaadoptowala 2 jamniki ze schroniska z pobliskiego miasta, dodam, ze jamniki te mialy po ok 15 lat!!!!!!! ta cudowna osoba jest od tamtej pory dogomanaiaczka:) CHyba nei trzeba nic wiecej dodawac. Zarzucilam ta akcje, poniewaz mnie to przeroslo a jako osoba, ktora studiuje, pracuje, musi utrzymac siebie, 2 psy i splacic mieszkanie nei moglam soebie pozwolic na odpowiadanie na maile, telefomy i wiadomosci na gg przez prawie cale dnie (i noce). Ale moze wartoby wrocic do tematu? Moze ktos by sie podjal albo moznaby polaczyc sily? Ja niestety nadal nie moge sluzyc zbyt duza pomoca, ale zawsze troche czasu sie da wyskrobac:)
  12. i jeszcze jedna rzecz: moznaby do takigo maila dolaczyc link do tego watku, do watku o domach tymczasowych lub psach do adopcji lub innych scisle zwiazanych z tematem akcji, dla osob, ktore chcialyby zglebic wiedzena temat lub od razu w sposob konkretny pomoc.
  13. pomysl i strona sa wspaniale. jednak brakuje tu moim zdaniem bardzo waznych rzeczy. Strona moze w duzym stopniu wplynac na sytuacje: po 1. Przez zwrocenie uwagi na problem po 2. Pokazanie ludizom, ze moga tez pomoc. Jednak przede wszytskim nie pokazuje (w sposob bardo jasny)tego co najwazniejsze: problemem do rozwiazania nie jest sklonnosc ludzi do przemocy tylko brak odpowiednich praw i egzekwowania ich. Przecietna osoba moze pomyslec, ze nic przeciez nie poradzi na to, ze ktos tam gdizes tam psa obdarl ze skory. Mysle, ze nalezaloby ludziom pokazac konkretne rozwiazania, jak np podac adresy do wladz, na ktore moga wysylac listy w tej sprawie. Trzeba przede wysztskim podkreslic, ze wystarczy pare urzedowych dzialan i ludize zaczna sie zastanawiac zanim zostawia psa bez jedzenia i wody na miesiac lub zanim potraktuja go jak worek treningowy. Druga rzecza jest to, ze chociaz strona wskazuje jako jeden ze sposobow pomocy dawanie domow tymczasowych, to (chyba ze cos przeoczylam , ale jesli ja, to innym tez to moze sie zdarzyc) nie podaje do kogo mozna sie zwrocic jesli ma sie taki dom do zaoferowania. Nie wystarczy przeciez jedynie zglosuic sie do pierwszego lepszego schroniska, bo wiekszosc z nich przeciez nie praktukuje takich rzeczy. Mysle, ze sa to bardoz wazne rzeczy, ktore moga w olbrzymi sposob zwiekszyc skutecznosc akcji,a o to przeciez chodzi. Mysle, ze powinno sie zredagowac maila z dodatkowymi informacjami w wersji przystepnej dla przecietnego kowalskiego i porozsylac te maile po calej polsce. Mysle, ze pojawienie sie takiego maila w milionach skrzynek mogloby w najskuteczniejszy sposob pomoc w zwroceniu uwagi mediow na problem. W razie co, sluze bardzo duza baza adresow oraz ogolnie spora mozliwoscia rozpowszechnienia akcji.
  14. te filmiki sa naprawde wstrzasajace i oczywiscie warto je rozpowszechniac, ale zwykle jest tak, ze czlowiek nie znajac dobrze sytuacji nie rozumie do konca co oglada i co moze w zwiazku z tym zrobic. Przede wszystkim ludzie nie maja pojecia ile jest psow bezpanskich, jakie warunki panuja w schroniskach, jak wygladaja niektore pseudohodowle. Mysle, ze lepiej zamiast wysylac co chwiel maile z roznymi filmikami, az ludziom sie znudza i przestana otwierac, moznaby stworzyc jeden mail z obszerniejsza informacja i rozeslac gdize sie da. ja posiadam olbrzymia baze maili (m.in w zwiazku z moja bardzo dluga dzialalnoscia na allegro nei majaca nic wspolnego akurat ze zwierzetami i bez zastanowienia zaryzykowalabym zawieszenie konta) chodiz o to, zeby ludzie przede wsyzstkim dowiedzieli sie podstawowych rzeczy 1. ze brak wlasciciela nie jest jedynym problemem zwierzat w schroniskach 2. ze psy bez rodowodow rozmnazane sa dla kasy i laczy sie to czesto z prawdziwymi tragediami, a jedynym realnym i najszybszym rozwiazaniem byloby zmniejszenie popytu! 3. sterylizacja nie jest krzywda dla zwierzecia tlyko wrecz odwrotnie mail powienien zawierac zdjecia i opisy z polski, zeby ludzie zobaczyli, ze to nei tylko problem w obcych odleglych krajach oraz rozne linki (np do przygotowanej przez weterynarzy str z tekstem o sterylizacji, do strony toz z przeprowadzonymi akcjami itp) mysle, ze dobrze by tez bylo podac link do dogomanii, zwlaszcza do akcji, zeby ci, ktorzy niemoga wziac psa a chca pomoc, mogli pomagac leiej niz placic pieniadze na schronisko na paluchu... oraz zeby ludize mogli poglebic wiedze i wyrobic soebie wlasne zdanie na ten temat. Kiedys wyslalm maial w sprawie szczeniaczkow z jednego ze schronisk i odzew byl olbrzymi, tylko problem polegal na tym ze w akcje bylam zaangazowana osobiscie i duzy odzew oznaczal odpowiadanie na maile, wiadomosci na gg i telefony przez prawie 24 h na dobe. udalo sie zrobic bardzo duzo, ale mnie to przeroslo i musialam akcje zawiesic Moze moglibysmy jednak zrobic bardzo duzo w tak prosty sposob. Przekonalam sie na wlasne oczy i uszy,ze glowny problem to niewiedza. ludxzie wyksztalceni, inteligentni, niby swiadomi otaczajcej rzeczywistosci nie maja zielonego pojecia o tym co sie dzieje. ja sama nie mialam go jeszcze 4 lata temu. Jesli mail zostanie zredagowany w odpowiedni, przekonujacy oraz trafiajacy do wyobrazni sposob, moze to byc naprawde olbrzymi krok. Czekam na posty i pozdrawiam najserdeczniej!
  15. wiem, i tez sie ciesze:) i ja nie widze wiekszej roznicy miedzy astem a staffikiem,a el najwyrazniej inni widza:) poki co poczekam cierpliwie, bo na razie i tak moj jest chyba obrazony:( tak tez pomyslalm, ze moze bym wziala jakas sunke na tymczas - mala astke:) i moze by sie zakochal, ale musze sie jeszcze zastanowic, bo jak sie nie zakocha, to ja z trzema psami nie dam rady - mam 2 prace i studia koncze (po raz trzeci:/)
  16. ja mam suke bez nogi i psa z choroba nerwowa i nadpobudliwego i uwierz mi, ze robilam wszystko, zeby go namowic na psa, ktora po prostu potrzebuje pomocy. ale on chce mloda suke, ktora po swojemu ulozy (chociaz ja uwazam, ze w kazdym wieku jest to mozliwe) i w dodatku wlasnie ta rase albo zadna. sprobuje go namowic, zeby sie wstrzymal i po prostu kupil psa z rodowodem, ale pomyslalam, ze moze warto i tu sprobowac. nie licze na cuda, ale a noz..:) no i pies zupelnie odpada, bo moj karmelek toleruje tylko dziewczyny.
  17. no i moze by sie udalo uszczesliwic wszystkich, gdyby sie znalazła jakas sunka do adopcji. niestety musi byc i mloda i przypominajaca:) te rase wiem ,ze to malo prawdopodobne, ale moze warto sprobowac. moze jeszcze uda mi sie go namowic na suczke z prawdziwej hodowli, niestety m,nie nie stac na taki prezent obecnie:( ale moze ktos dostal niezbyt wymarzony prezent na gwiazdke...
  18. mam problem i wielka prosbe. moj chłopak uparł sie na młoda stafficzke - taka miniaturka amstaffa:) jesgo rodzice maja takiego pieska ( z rodowodem) on sam wychowal sie z amstaffami. rozumiem, ze tu chodzi o pasje i mimo, ze ja mogłabym tylko wziac jakas sierote ze schroniska ( mam zreszta 2:) to stwierdzilam, ze moze wziac do domu jeszcze jednego pieska. suczka mial byc z hodowli, natomiast wczoraj soe dowiedzialam, ze zamowil suke od kolegi za 250zł bez rodowodu. no i skonczylo sie kłotnia sylwestrowa:/ wytłumaczylam mu dlaczeo to nie jest dobry pomysł, ale nie dotarło. wiec powiedzialam, ze nie przyloze reki do teo, zeby sie jakis burak wzbogacil na mnozeniu kundli, a ze mieszkanie jest moje, to suczki nie bedzie, jest za to wielkie nieszczescie:/
  19. ojej, jak milo sie czyta. witam celinko, wcielo mi Twoj nr gg, jakbys mogla to sie odezwij. chcialabym skorzystac z okazji i po raz kolejny sprobowac przekonac dogomaniakow do wystawiania aukcji na allegro poszczegolnych ras. w ten sposob znalazła sie celina a z nia najcudowniejszy dom dla staruszkow. mysle, ze to najlepszy przyklad jak duzo mozna w ten sposob zrobic... pozdrawiam Cie serdecznie i Twoje jamnioreczki
  20. wiosna, ktory piesek jest najblizej ostrowii? nie ma nic w warszawie? dziewczyna moze podjechac do wawy. ona juz tyle czasu czeka na psiaka, a warunki ma wymarzone.
  21. a który pieseczek moglby byc dowieziony do ostrowii mazowieckeij? czeka tam naprawde swietny domek.
  22. spróbowac warto. na parterze sa przeciez mieszkania z ogrodkami. i moze ktos starszy wezmie psiaka - mozna takeij osobie zaproponowac pomoc w razie problemow - koniecznosc zawiezienia gdzies psiaka czy cos.trzebaby to zaznaczyc na ulotce. i nie porozklejac tylko pod drzwi lub do skrzynek powrzucac. moznaby tez dodac ze jesli ktos nie moze az tak wymagajacego psiaka wziac na tymczas, to czeka mnostwo innych pieskow, dla ktorych dom na pare tygodni to kwestia zycia lub smierci. mysle, ze bardzo warto cos takeigo zrobic. ja taka rzecz zrobilam w stycziu i w tydzien znalazło sie ponad 20 domow stalych i tymczasowych.
  23. a moze przygotujcie ulotki z opisem sytuacji i poroznoscie po blokach w okolicy sggw. napiszcie, ze piesek jest pod opieka weterynarzy i wystarczy tylko cieply domek, mozna nawet dodac o mozliwosci pomocy w karmieniu psa, bo czesto np ludzie starsi daliby dobry domek psu, ale ciezko za emeryture wyzywic dodatkowa gebe. wbrew pozorom ludzi o dobrych serduszkach jest mnostwo, tylko najczesciej nei wiedza, ze mozna tak latwo pomoc i ze tapomoc jest tak potrzebna. a my robimy baaardzo mało,zeby ich o tym uswiadomic. chyba czas to zmienic.
  24. a i w sumie przydałoby sie, zeby oprocz linkow byly wklejane zdjecia i podstawowa informacja o piesku oraz czy jest mozliwosc transportu. bedzie łatwiej szybciej i bedzie mozna wiekszej ilosci pieskow pomoc.
×
×
  • Create New...