-
Posts
129 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arwenka
-
bardzo serio. i to bez przysmaczkow, bo zawsze zapominam:oops: ogolnie ze mna to zawsze bez smyczy, bo mi po prostu ciezko z jednym psem na rekach i dwoma na smyczy chodzic. sklonnosci do ucieczek, to ona nie ma zadnych, nie wiem jak mogla komus uciec tam na wsi, totalnie sobie tego nie wyobrazam. nawet jak zobaczy psa, do ktorego chce leciec, to sie nie oddali za bardzo, a jak nie che przyjsc, to ide w druga strone, a ona natychmiast za mna. to jest naprawde super psiak (mimo,ze zjadla mi 2 pary butow, kawalek szafy i sciany, dlugopis z malpka;), olowek, parasolke, jedna sznurowke i to chyba wszystko:) ). ale juz coraz lepiej rozumie co jej wolno a co nie:p ja za szczeniaczkami przepadam tylko jak sa u kogos innego, ale Kofi jest fajowa. to madry lepek, tylko jak tu sie skoncentrowac jak energia az uszami wychodzi?
-
takie cos poki co [url=http://www.allegro.pl/item724259780_bardzo_malutka_sunia_szczeniak_11_m_cy_szuka_domu.html]BARDZO MALUTKA sunia szczeniak 11 m-cy SZUKA DOMU (724259780) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
to ja jej zrobie allegro
-
przepraszam za brak odzewu. juz si e poprawiam! kofi jest cudowna! oczywiscie jak na szczeniaka przystalo jest straszliwym urwisem i wyglada na to, ze nie potrzebuje specjalnie snu.. dzisiaj jak probowalam ja ululac do snu, zeby moc popracowac, w koncu sama zasnelam, a jak sie obudzilam, to kofi nie spala, a sznurki od spodni dresowych, w ktorych zasnelam byly poobgryzane.. kofi jest bardzo madra suczka. dzisiaj nauczyla sie chodzic na swoje miejsce na komende. oczywiscie to jest dla niej straszne nieszczescie, bo raz, ze wolalaby na lozku pobrykac, dwa, ze musi wtedy przestac rozrabiac. ale jest dzielna i posluszna. przez tydzien w domu byly tlyko 2 kupy i jedna na klatce pierwszego dnia (po powrocie ze spaceru...) wiec jest niezle. tlyko juz ze 3 razy wymiotowala, ale jak sie je rozne niejadalne rzeczy, to jak moze byc inaczej..:shake: kofi na pewno szybko znajdzie domek, bo jest kochanym malym grzecznym groszkiem. musze sie jej szybko pozbyc, bo jest az zbyt kochana;)
-
troche poplakala jak wyszliscie, ale zajelam ja przysmaczkami, zabwkami i przytulaniem i sie wyluzowala. z mala moja suczka sie niezle dogaduja, tlyko jest krzyk jak sie kofi zbliza do kanapy, ktora jest wlasnoscia myszki. teraz kofi spi na moim lozku brzuchem do gory. czesto tu nie bede zagladac, wybaczcie, musze czas poswiecic na akcje szukania nowych domow t i s w wawie.
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
arwenka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to git;) na swojej stronie internetowej zrobie osobna zakladke i bede tam umieszczac rozne takie wazne rzeczy:) przygotowalam juz tez program do molestowania klientow mojego sklepu stacjonarnego (folderki o schroniskach, sterylizacji itp + kontakt do mnie w razie gdyby ktos szukal pieska do przygarniecia:lol: wszystko rusza w przyszlym tyg. wiec jesli ktos chce, zebym umiescila na stronie link do aukcji lub banerek z przekierowaniem na watek dogo, czy cokolwiek na temat, to najlepiej jak mi to wysle na priv, bo ja ostatnio nie moge tu duzo czasu spedzac i jakas wazna sprawa moze mi umknac. no i jednak za kazdym razem wolalabym dostac autoryzacje:) -
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
arwenka replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
prowadze sprzedaz internetowa i na moj nr gg (ktory jest jednoczesnie nr firmowym) wkleilam do opisu link do tej aukcji i widze, ze kilka moich klientek bardoz powaznie zainteresowalo sie sprawa:p. pomyslalam wiec, ze moglabym jeszcze skuteczniej pomagac w rozpowszechnianiu takich akcji. moglabym powklejac linki na swoich aukcjach i na swojej stronie internetowej. tlyko chcialam zapytac czy uwazacie, ze to dobry pomysl, bo ze sluteczny to na pewno, ale boje sie, ze zaraz ktos mnie posadzi o reklame wlasnego biznesu w ten sposob czy cos takiego... wiec nie wiem za bardzo czy powinnam tak zrobic. w kazdym razie chcialabym poprosic o zdanie osoby zaangazowane bezposrednio w sprawe. -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie dzwoni, bo wsyztko jest ok. bardzo jej duzo dala ta rozmowa, ale sunia tez ze swojej strony jest coraz lepsza:) -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
ostatnie zdjecie:( ale mam obiecana porzadna sesje 6 czerwca:) [URL=http://img38.imageshack.us/my.php?image=img3952.jpg][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7545/img3952.th.jpg[/IMG][/URL] -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img20.imageshack.us/my.php?image=img3950.jpg][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2403/img3950.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img20.imageshack.us/my.php?image=img3951.jpg][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1950/img3951.th.jpg[/IMG][/URL] tu sunia obskubywana z klaczkow, ktore jej wychodza na potege. sunia od keidy zaczela liniec zrobila sie mniejsza i duzo szczuplejsza. -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img195.imageshack.us/my.php?image=img3948.jpg][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7961/img3948.th.jpg[/IMG][/URL] -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
ciag dalszy objasnien: jurek to wujek a wrony sa zaprzyjaznione -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
wlasnie dostalam zdjecia z pierwszego spacerku i maila z opisem. zdjecia zaraz wstawie, najpierw wklejam txt (gwoli wyjasnien - kometa i cezar to psy mieszkajace z rodzicami sylwii a henia to babcia:) ) Aniu, dziś z samiuśkiego rana, zaczailiśmy się na spacerowej łące: ja, Kometa i Cezar, w oczekiwaniu na pierwszy spacer nowego członka rodziny. Dziewczyny (Henia i Frajda) już o 7:00 zjawiły się w towarzystwie, wspomnianych wcześniej, kraczących wron. Babcia szła sprężystym krokiem a Frajdunia lekko za nią dotrzymywała jej kroku. Muszę Ci powiedzieć, że moja babcia chodzi jak osiemnastka, więc Frajda na pewno przy niej nie rozleniwi się, poza tym w okolicy są zaprzyjaźnione pieski, w przyszłości, w sam raz do hasania. Frajdka to ciekawska mąndralinka, dużo obserwuje, wącha, sprawdza i szybko się adoptuje, tak jak mówiłaś.Podczas "sesji zdjęciowej" psiuny się obwąchiwały i witały. Niestety padły Mi baterie i nie mam zdjęc z "ciekawszych" momentów :/ Nad dozgonną przyjaźnią będziemy jeszcze pracowały podczas współnych zabaw, ale póki co Kometa jest w ciagłej regeneracji po usunięciu guza, no i ma 14 lat więc siły juz nie te same, na dodatek nie podobało jej się noszenie kagańca, bo przy Sabce nie musiała. Kiedy Sunię będzie można juz spuszczac a Kometa nabierze sił napewno polubią ganianki w trawie. Sunia szybko sie rozkręciła, cudna z niej łobuzka :) Kiedy juz się zapoznała z kolicą, ganiałyśmy razem po ścieżce, skakałyśmy, Sunia pasjami tarzała się w mokrej trawie wystawiając do pieszczot brzuszko. Niestety siusiu zrobiła tylko raz ale za to długie, może na bramkę nr dwa przyjdzie ochota wieczorem ;) Po chęciach dokazywania wnioskuję, że spacer jej sie podobał. W końcu po godzinie wygłupów odprowadziłam je do domu. Jeśli chodzi o noc to tak jak przewidywałaś, babcia nie spała, chodziła ją oglądać czy dobrze śpi czy nie chce pić, a może siusiu, ale Sunia wybrała sobie miejsca pomiędzy pokojami babci i Jarka i spędziła tam całą noc lekko się przebudzając. Rano zjadła śniadanko a po południu/wieczorem pewnie dostanie wędzoną kostkę, bo wczoraj dostała od Komety i Cezara ichniejszy przysmak. Wczoraj wieczorem babcia ją czesała i dziś faktycznie miała na sobie mniej tych wypadających kłaczków. Sunia ponoc uwielbia czesanie. Babcia woła na nią Frajda, ale komendy które wypracowałaś: "sunia do mnie", "sunia leżeć", działają lepiej niż "frajda, do mnie", "frajda, leżeć".... z imieniem jest trochę pomotane, piesek sie przyzwyczaił do "Sunia", w karcie szczepienia jest "Buzia" ;), "Frajda" jest wesołe i "zaklina" pozytywnie, babcia oglądała film a tam była "Lena" i to tez jest ładne....jak już na czymś spełźnie to dam Ci znać, nie powinno to dłużej potrwać ;) zostawiam to juz im. Ania, Sunia jest cudowna, idealna w każdej swojej mikrokomórce ciała. Jest pogodna i cierpliwa i taka bystra, i łagodna i przytulaska, grzeczna, towarzyska, odwarzna i dzielna! Cudo! :) -
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
arwenka replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
jaka ona jest duza? dokad siega glowka? ile wazy? -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
a tak poza tym. tak sobie pomyslalam, ze jakby ktos slyszal, ze jakas dogomaniaczka potrzebuje pokoju do wynajecia, to moglabym pomoc. wiem, ze znalezienie mieskzania czy pokoju do wynajecia posiadajac psa, to najczescie beznadziejna sprawa, wiec tak sobie pomyslalam, ze moglabym sie jeszcze tak przydac. ale nie musi byc koniecznie z psem, a raczej z sunia:) to tak w razie gdyby ktos cos slyszal, ze jest taka potrzeba:) -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
dostalam telefon i sprawozdanie z pierwszego spotkania. sunia ogolnie byla dzielna. zniosal wszystkie zmiany duzo lepiej niz sie obawialysmy. tylko potem nie chciala wejsc do mieszkania babci. ale babcia cierpliwie czekala po drugiej stronie progu ze smakolykami az sunia sie zdecydowala wejsc:) podobno bardoz sobie przypadky do gustu, babcia ucieszona ze piesek juz u niej jest i pewnie obie czeka bezsenna noc pelna emocji. sunia dostala nowe imie - FRAJDA. na szarlotka i tak nie reagowala, bo ja do niej mowilam zawsze sunia, wiec powiedzialam, zeby wymyslily dla niej cos swojego. zdjecia beda ok 6 czerwca. na razie mam 1 zdjecie z podrozy, ale na telefonie i w dodatku widac tylko pyszczek suni i kawalek kolan sylwii, wiec poczekam na cos lepszego:) obiecuje od razu sie podzielic! troche mi smutno i brakuje jednego koltunika w domu, ale wiem, ze sunia w nowym domu zazna duzo milosci i otrzyma wiecej czasu i uwagi niz u mnie. moi sasiedzi pewnie sie uciesza jak zauwaza brak jednego psa. ale do czasu.. az sprowadze kolejnego wlochatego stwora:diabloti: -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
oczywiscie wizyty poadopcyjne sa mile widziane, ale dajmy nowej rodzince sie najpierw do siebie spokojnie przyzwyczaic:) ja nie mam makowa po drodze, wiec chetnie odstapie komus te przyjemnosc:) -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
te jamniczki to tuy mozna sprawdzic. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/najukochansze-celinkowe-muszkieterki-atosik-dzekus-dumis-hekos-pirat-25114/[/URL] celinka znalazla aukcje grupowa na allegro pt JAMNIKI, gdize napisalam, ze jak ktos szuka jamnika, to zeby nie kupowal szczeniaak z pseudohodowli,tlyko znajde mu z calej polski :diabloti: za te aukcje dostalo m,i sie mocno od Bei, bo nie wiedzialam, ze komus w parade wchodze z jamnikami. ale nie zaluje:diabloti: celinka szuakal szczeniaka jamnika bez rodowodu, bo miala sentyment do tej rasy, a wziela 2 staruszki, bo ja chwycily za serduszko. psiaki okazaly sie duzo starsze niz pisakla bea, ale poniewaz trafily na wspaniala osoba (tlyko po prostu nieswiadoma, ze w schronisku sa tez ine psy oprocz kundelkow i ze pseudohodowle to krzywda dla psow) nie byl to problem. a jesli chodzi o dom dla suni, to mysle, ze ze wszystkich domow,jakie znalazlam, umiescialbym go na pierwszym miejscu egzekwo z domem celinki:loveu: zaraz obok babci mieszkaja rodzice sylwii, ktorzy maja 2 piesy i beda wspolne spacerki. sylwia przygotowala cala liste pytan lacznie z tym czy sunia ma jakies ulubione miejsca gdzie sie ja drapie:) zostala tez uswiadomiona przy okazji w kwesti sterylizacji pieskow (na przyszlosc:) ) sunia juz jest w drodze do nowego domku, a ja wciaz nie moge uwierzyc, ze to prawda. jakby wszyscy ludzie byli tak wspaniali, otwarci, pelni cieplych slow dla kazdej napotkanej osoby jak Sylwia, ziemia bylaby rajem. -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
rany, az nie moge z to uwierzyc:multi: -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie odzywalam sie, bo nie bylo o czym pisac:( ale teraz jest:D sunia znalazla najlepszy domek na swiecie. dobrze,ze wczesniej nikt sie nie zglosil, bo lepiej trafic nie mogla. jutro jedzie do makowa mazowieckiego. bedzie mieszkala u starszej Pani. dziewczyna, ktora mieszka na ursynowie, znalazla ja przez Allegro. Babci umarla suczka, bardoz podobna do szarlotki. poniewaz babcia bardzo zle zniosla to rozstanie, zrobila sie smutna i stracila energie do zycia, rodzina postanowila, ze poszukaja dla niej pieska. babcia widziala sunie na zdjeciu i najpierw myslala , ze to jej Sabinka:) wnuczka tej Pani jest dorosla, bardzo sympatyczna, otwarta, ciepla osoba. widziala suczke, bylysmy na dlugim spacerku. suczka jak zwykle byla idealna i rokochala w sobie dziewczyne:D pisze dopiero teraz, bo ja dowiedzialam sie o wszystkim na koncu, czyli wczoraj wieczorem. rodzna dlugo debatowala, skontaktowali sie ze mna dopiero jak decyzja zostala podjeta zeby zapytac, czy zechce im oddac pieska:) no i nie moge sie ncieszyc a jednoczesnie ryczec mi sie chec, ze sie musze z szarlotka rozstac. mam skurczony zoladek i mi niedobrze, bo strasznie sie denerwuje czy szarlotka dobrze sie zaadoptotuje do nowych warunkow i czy bedzie jej tam dobrze no i czy ta Pani bedize zadowolona. oczywiscie bede na bierzaca skladac raporty, zdjecia oczywiscie tez mam obiecane. -
Nie wiem jak to dziala, ale pseudohodowle to przeciez nielegalna dzialalnosc, ktora przynosi zyski, a nikt przeciez nie odprowadza z tego podatkow. Czy nie wystarczyloby zainteresowac fiskusa tymi biznesami? Wiem, ze napuszczanie urzedu skarbowego na rodakow to nei jest ladnie, ale dlaczego ludzie, ktorzy uczciwie I ciezko pracuja musza odprowadzac nawet cwierc dochodow , a jesli nie zaplaca paru zlotych musza ponosic ciezkie konsekwencje, a ci, ktorzy regularnie robia kase i to na cierpieniu zwierzat moga sobie spokojnie zgarniac caly zysk dla siebie? Czy ktos moze mi napisac czy byly proby rozwiazania problemu ta droga?
-
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
[FONT=Bookman Old Style, serif][SIZE=2]Szarlotka jest cudowna. Prawde mowiac, nie wiem jak przezyje rozstanie z nia. Na sama mysl mnie sciska w gardle. Teraz sobie tak slodko spi wymeczona spacerem razem z Karmelkiem na poslaniu I chrapie:). Nawet zaczeli sie razem bawic i Szarlotka w ogole jest taka wesolutka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style, serif][SIZE=2]Mru, serdecznie zapraszam. Jak juz bedziecie wolni, zadzwon.[/SIZE][/FONT] -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
Bez malych dzieci na wszelki wypadek. Sunia wykazuje agresje TYLKO W DOMU I tylko wobec obcych ludzi (mojego wspollokatora nadal nie traktuje jako czlonka stada, bo go zwykle nie ma w domu; juz go nie gryzie, ale szczeka). Gryzie tez tlyko przy drzwach. Jak juz ktos wejdzie, to jest milutka I sie przytula... Ale nigdy nic nie wiadomo, a z dziecmi trzeba byc 10 razy bardziej ostroznym. Na podworku daje sie glaskac, inne pieski ja malo interesuja, ale jak sa to tez jest zupelnie spokojna, nigdy nie szczeka I jest zupelnie bezproblemowa. Nie zalatwia sie juz w domu, nie niszczy niczego, chyba, ze sie zostawi ubrania albo jakas szmatke w jej zasiegu, to jest w stanie pogryzc lub polknac (rowniez dlatego lepiej zeby nie bylo malych dzieci, bo to oznacza zabawki I mnostwo ubranek wszedzie I skonczyloby sie placzem ze pies zjadl to I owo). Dawalam jej zabawki do gryzienia, ale ja nie interesuja za bardzo. Buty tez zabiera ale nie gryzie. Jest przylepna, ale jak sie jej powie odejdz lub na miejsce, reaguje doskonale. Potrafi tez lezec na komende I czekac (nie za dlugo, ale wystarczy, zeby moc sobie spokojnie kurtke I buty zalozyc). Poza tym wczoraj przetrzymalam ja 13h bez wychodzenia na spacer (przyznam sie, ze zaspalam, a psy mnie nie obudzily) I nic sie nie wydarzylo. Sunia w ogole sie szybciutko uczy. Jak teraz slysze, ze ktos wchodzi do domu, wolam 'na miejsce” I sunia od razu sama biegnie do swojego pokoiku. Jest bystra I karna. Ogolnie mysle, ze poza malymi dziecmi I ewentualnie mniejszymi psami, nie ma zadnych innych przeciwskazan jesli chodzi o nowy domek. Idealna bylaby jakas starsza samotna osoba, poniewaz dzieki suni moglaby czuc sie bezpieczniej. Ale z sunia mozna sie dogadac jesli sie chce. -
Szarlotka mała, niekłopotliwa - ma dom w Makowie! :D
arwenka replied to mru's topic in Już w nowym domu
szarlotka musialaby nosic kaganiec non stop. Dzisiaj wydalila (cale szczescie na podworku) moja skarpetke (taka cienka rajstopowa), musialam jej pomagac wydobyc to z siebie, bo nie bylo latwo. Nie wiem kiedy to ukradla I jak. Wczesniej w domu wydalila sznurek.. niestety nie mam wystarczajaco mocnego zoladka, zeby zbadac co to byl za sznurek... Moze ona po prostu musi sie przyzwyczaic do tego, ze na jedzenie I wszytko co mozna polknac, nie trzeba sie rzucac, bo nie grozi jej glod. w swieta zostaje sama w domu, wiec pokrece sie po warszawie z szarlotka, porozwieszamy jeszcze ogloszenia. Nie wyobrazam sobie, ze mialabym ja oddac z powrotem do pani Ali, bo bardzo sie do niej przywiazalam, wiec jeszcze sie postaram, zeby znalezc jej jakis fajny domek. Ale jesli bede miala klopoty, to nic nie poradze:( Mru, jesli jestes w stanie poradzic cos na to szczekanie, to serdecznie zapraszam. Jesli Szarlotka przestanie tak halasowac, to cie ozloce (albo przynajmniej postawie dobre wino:) ) Moj nr dla przypomnienia 501472084. Moge byc dostepna o kazdej porze.