Jump to content
Dogomania

niufek

Members
  • Posts

    921
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niufek

  1. [quote name='Nikki']Ostatnio "zainteresowało" mnie ogłoszenie sprzedam pekińczyki po rodowodowych rodzicach. No to jak czytam coś takiego to już wiem o co chodzi. Zadzwoniłam do baby: -Dzień dobry, dzwonię w sprawie ogłoszenia z pekińczykami. -Dzień dobry, słucham. -Czy szczenięta mają metryki? -Nie, ale są po rodowodowych rodzicach. -Dlaczego nie mają metryk? Przecież pies rasowy to pies z udokumentowanym pochodzeniem. -Nie chciałam męczyć piesków ciągając ich po wystawach. Kompletnie nie wiedziałam co wtedy powiedzieć. Nasuwało mi się tylko: Ty głupia idiotko [cenzura], więc powiedziałam tylko: -Aha, do widzenia. . Jeszcze "lepsze" ogłoszenie było ogłoszenie o szczeniakach husky: UWAGA!! Sprzedam szczeniaki husky po RODOWODOWEJ MATCE!!!! Nie miałam siły nawet dzwonić, po prostu zerwałam to ogłoszenie. :shake:[/quote] Nastepnym razem zapytaj czy pieski maja udokumentowane wszystkie badania typowe dla rasy :cool3:, Tu nie moze sie juz tlumaczyc ,ze pieskow nie chciala meczyc .Wtedy nazwij ja rozmnazaczem i tyle .
  2. [quote name='NaamahsChild']Uważam po prostu, że to, co stwierdzili lekarze mogło być już stwierdzone wcześniej i możliwe, że wiadome by było, czy Jowisz nadaje się do adopcji czy nie. Gdybym uważała, że ratowanie psiego życia jest bezcelowe, to sama bym tego nie robiła i nie biegała po klinikach za Bieżyńskim z jego RTG. Po prostu jestem nieco zdezorientowana faktem, że Jowisz tyle czasu czekał na operację, która w efekcie się nie odbyła. Nie mam pretensji o jego wyjazd do W-wy, tylko o fakt, że spędził tam mnóstwo czasu. Czy decyzji nie można było podjąć szybciej? Tylko to mnie zastanawia. Jak nikomu nie kazałam wykonywać operacji i jej zatajać:shake: A wy dziewczyny atakujecie mnie jakby niewiadomo co, eh:shake: Aż się przykro robi, że gdy ktoś po prostu zadaje grzecznie pytania, interesuje się losem psa, to jest czasami traktowany jak wróg naczelny. Lepiej milczeć i się godzić? Ja nie będę.[/quote] Jesli cie urazilam ,to przepraszam .Naprawde mialam ciezki dzien .Ponownie powtarzam : wszyscy sie skupili na tej operacji wyprostowania mu lapy i ta operacja moze sie odbyc , tylko ze dopiero dzis stwierdzono przed sama operacja ,ze jest ona bez sensu . Masz racje ,trzeba pytac . Ten tymczas nie jest na marne .Jowisz przez ten czas sporo chodzil na spacery , kontrolowane spacery by obciazal te lape i dzieki temu jest juz lepiej ,ale cucow oczekiwac nie mozemy . Jowisz jest do adopcji i do poniedzialku poznam konkrety .Mysmy go nie przekreslili ,absolutnie :shake:. Przykro mi sie zrobilo gdy napisalas ,ze on bezcelowo pojechal .Przeciez nikt nie ma winy w tym ,ze tak jest . Sami mowilismy non stop o prostowaniu tej lapy i wszyscy przeoczyli ,ze ona jest krotsza.
  3. [quote name='an1a']Kiedy takie zmiany mają wejść? Psy rasowe rozeszły się jak świeże bułeczki, jeszcze z taką reklamą w TV... [B][SIZE=3]Żeby cokolwiek się zmieniło, to organizacje muszą zacząć te zmiany od siebie[/SIZE][/B] :roll: Arko mam nadzieję, że po Twojej powyższej wypowiedzi coś się ruszy i pewne sprawy zostaną wyjaśnione. Nie dobijaj :shake:[/quote] Zgadzam sie w pelni z tym co napisalas .Zaczac od siebie . Jak mozemy od innch czegos wymagac ,gdy organizacje prozwierzece tyk dzialaja????
  4. [quote name='Ewa i flatki']Możesz jaśniej - tutaj lub na priva? Ewentualnie podam adres mailowy, bo widzę, że ktoś mi usunął subskrybcję tego wątku to i w PW może grzebać :angryy:[/quote] Ponoc jakas dziewczyna nawtykala ARCE za rozsiewanie plotek . W sumie to watek schodzi na boczne tory .Jakos szybko zapominamy ,ze organizacja prozwierzeca w Polsce w ten sposob robi interwencje .
  5. [quote name='Pianka']Naa ty myślisz że to jest tak: pstrykniesz palcem i wszystko załatwione? Nie uważam, że DT i podróż Jowisza do Wawy była bezcelowa, a wręcz przeciwnie. Teraz wiemy, że zrobiliśmy wszystko by mu pomóc. Równie dobrze mógł pojechać do Wrocka i to samo by stwierdzili. Mogliśmy go wcale nigdzie nie wysyłać, ale czy wtedy wiedzielibyśmy to co teraz? Może byśmy się zastanawiali co by było gdybyśmy go wysłali i mieli wyrzuty sumienia, że nie spróbowaliśmy? Ile razy próbujecie ratować psa, a i tak odchodzi za TM. Czyli to co robicie jest bezcelowe? Czasami jak się was czyta to odechciewa się pokazywania na dogo psów i ratowania ich:-( Co planujemy? chyba nie będzie żadnej opracji i Jowisz pojedzie tak do Niemiec. Zresztą ja i tak jak tu wklejałam jego zdjęcia wtedy że spacerku to pisałam, ze Jowisz biega jak oszalały i nie zwraca uwagi na łape. Ale niech niufek napisze co planuje.[/quote] Wszyscy chcielismy dobrze ,niestety teraz nerwy nam puszczaja bo sytuacja wyglada jak wyglada .W sumie nikt nie ma w tym winy .Uparcie wierzylismy ,ze ta operacja Jowiszowi pomoze . On moze teraz nie cierpi nad tym ,ze lapa krotsza , ale z czasem mu stawy pojda i nikt nie wie kiedy . Naturalnie zabierzemy Jowisza z tymczasu w najblizszym termine. Dla mnie zostalo jeszcze jedno ciezkie zadanie .Musze tej rodzinie wyjasnic ,ze Jowisz z tym musi zyc ,ze operacji nie bedzie .
  6. Moze teraz na spokojnie napisze wam o tym dlaczego i po co. Jowisz trafil do schroniska ze zlamana lapa .Tam mu weterynyarz ( P.Grzegorz ) zlozyl te lape i staral sie by wszystko bylo ok. Przed zabraniem Jowisza ze schroniska byla dyskusja gdzie on ma jechac i co bedzie dla niego najlepsze . P. Grzegorz od poczatku nam tego odradzal ,ale poniewaz on nie ma specjalizacji w tym kierunku , chcielismy wszystko zrobic by Jowiszowi pomoc .Czego zapomnielismy ,to jest to ,ze P.Grzegorz moze i specjalizacji nie ma ,ale za to doswiadczenie . Nic , zdecydowalismy psa zabrac i umozliwic mu operacje .Na poczatku wszystko wydawalo sie isc ku dobremu .Powtarzam , wszyscy skupili sie na ponownym lamaniu lapy i zlozeniu jej .Ja widzialam ,ze cos ze sciegnami tam nie gra ,ale co ja jestem?? Dlatego konieczne byly konsultacje roznych specjalistow . Nie chcialam by psa za wszelka cene operowano nawet ryzykujac utrate jego lapy . Chcialam tylko by wykorzystac wszelkie mozliwosci by Jowiszowi pomoc .Jestem panikara ,wiec nie dziwcie sie ,ze kazalam dmuchac na zimne . Ortopeda ( medycyny ludzkiej) ,owszem mial racje ,on postawil dobra diagnoze ,ale zapomniano o jednym .U czlowieka mozna dlugosc nogi regulowac wysokoscia obcasa , u psa niestety nie ,bo on butow nie nosi. Ortopeda weterynarz nie jeden psa widzial ,ale zaznaczam ,ze wszyscy sie skupili praktycznie na operacji by psu lape wyprostowac .Dopiero dzis ,doslownie godzine przed operacja ,gdy zebral sie caly zespol weterynarzy ,dopiero dzis stwierdzono ,ze ta operacja jest bez sensu ,bo Jowiszowi nie pomoze .Lapa tak jak P.Grzegorz mowil sie juz prostuje ,ona sie minimalnie wydluzy ,ale nikt nie wie dokladnie ile ,dlatego jego sciegien nie wolno teraz ruszac .Sa w tej chwili za dlugie ,ale skad maja weci wiedziec ile je trzeba skrucic?? Tego nikt nie wie , dopiero czas pokaze . W sumie ,to moglibysmy kazac go zoperowac ,aby tu zablyszczec , napisac ze wszystko pieknie , wydac te pieniadze i zataic reszte ,ale po co?? By wykonac kosmetyke i zachowac "twarz"???? Nie naleze do tych ludzi . Wole napisac prawde ,niz kombinowac . Jutro wstawie aktualne zdjecia Jowisza .
  7. [quote name='NaamahsChild']I co teraz planujecie? Czemu decyzja została podjęta tak późno? Po co pies jest na płatnym dt, który okazał się bezcelowy? Ta diagnoza miała zostać postawiona dawno temu:cool1:[/quote] Dlaczego bezcelowy ?? Dlaczego decyzja zostala tak pozno podjeta?? Bo byly 3 konsultacje i kazdy koncentrowal sie tylko na tym zlamaniu i prostowaniu tej kosci . Dlatego wszyscy mysleli ,ze operacje mozna robic , bo faktycznie to mozna zoperowac ,ale to Jowiszowi nie pomoze . Dla mnie wazne bylo jedno: jesli Jowisz mialby byc operowany , to tylko by mu pomoc . Pozniej napisze wiecej . ps. jesli uwazasz ,ze ten tymczas byl bezcelowy , to po co zaczynac kiedykolwiek jakiekolwiek akcje ratowania??Przeciez nikt nie wiedzial co bedzie.
  8. Nie mam dobrych wiesci . Jowisz byl dzis na SGGW od godziny 9-tej do 13-tej . Zrobiono ponownego rentgena .Psiak siedzial kilka godzin i czekal na decyzje . Cale SGGW zlecialo sie i debatowali nad psem . Operacja prostowania kosci nie ma sensu , bo Jowisza ta chora lapa jest 5-6 cm krotsza :placz:.Ta lapa mu sie sama juz prostuje ,ale ...........To nie zmienia faktu ,ze jest krotsza . Jesliby chcial mu przedluzyc te kosc ,to kwestia 2-3 operacji .Wstawianie implantatu i regulowanie w miare wzrostu kosci . Wszyscy do tej pory skupiali sie tylko na ponownym zlamaniu i wyprostowaniu lapy ,ale dopiero dzis stwierdzono definitywnie ,ze tak sie psiakowi nie pomoze .Nie wiem co robic :-(.Na SGGW nie robia operacji przedluzania kosci .Sa 2 kliniki co juz to robily ,ale ja juz naprawde nie wiem .Powiedzieli tez ,ze nikt nie ma winy w tym ,ze on sobie te gipsy sciagal. To jest madry i bardzo energiczny pies ,wiec nie ma sie co dziwic ,ze on te gipsy sciagal . Co robic??Ja juz jestem bezradna ,nie wiem co robic :placz:
  9. [quote name='jolek68']Miła to możesz być Ty, a o psie trzeba dużo informacji Chyba nie wiesz na czym polega adopcja przez dogo skoro tak piszesz :shake:[/quote] Nie zrozumialas mego postu.Ja wiem ,ze nie wystarczy napisac ,ze psy sa mile .Te pytania co zadalas ,sa jak najbardziej konieczne by adopcja byla dobra i skuteczna .
  10. [quote name='ARKA']:roll: no i nikt nie bije sie o suczki..........:evil_lol:[/quote] Zacznij wydawac jak SdZ ,to pojda szybciej :cool3: Nie wystarczy napisac ,ze psiaki mile :shake:
  11. [quote name='kahoona']Brawo Gonia! Jak zwykle jak się czegoś tkniesz, to szczęśliwie się kończy.:multi::multi::multi: Spróbuj się zorientować w dotychczasowych kosztach, dobrze by było wiedzieć ile zabraknie. Zastanawia mnie, gdzie zniknęła ta awanturnica od rozliczeń - rozumiem, że po zamieszczeniu listy wpłat nic więcej interesującego tu nie znalazła:diabloti::diabloti: Zakładając, że złej woli w tym nie było, oczekuję od koleżanki ORSETTI, że pociągnie sprawę opisywanych znajomych odnośnie kosztów leczenia i ewentualnej adopcji Piano. Teraz chyba już nie ma przeszkód. To typowe - przy Krężelu też były takie awantury, rozliczenia zostały zamieszczone, a jak się okazało, ile EMIR dołożył od siebie - coś około 40.000 zł, to nagle zapadła cisza. A EMIR oczywiście nie rozpisał na dogo zbiórki na pokrycie tej kwoty. W imieniu Fundacji dziękuję wszystkim, którzy nie doszukują się wszędzie oszustw i intryg i skupiają się na tym, co ważne. I jeszcze ważne pytanie - co z doniesieniem o przestępstwie? Z doświadczenia wiem, że należy wisieć nad władzą aż do skutku. Trzeba uruchomić machinę policyjno-urzędniczą jak najszybciej. Jeśli jeszcze nic się nie wydarzyło w tej sprawie dajcie znać na PW, media się uruchomi i życie władzy się uprzykrzy. Też coś wpłacę oczywiście;) Na Krezelu rozliczen wymagala ARKA i wy , a wasze rozliczenia byly takie :dostalismy tyle , a wydalismy tyle .;) Widzisz , black cat i ORSETTI maja racje , rozliczenia ,to nie zlosliwosc ,to przejzystosc dzialan .Jestem pewna ,ze teraz wiecej osob bedzie chetnych pomoc Piano . Piano , zycze szybkiego powrotu do zdrowia i dobrego domku.
  12. [quote name='ARKA']To ze jakis debil, zreszta nie pierwszy, wypuscil suke w cieczce to wiadomo. Szczegolnie w okresie cieczek, suki i pokiereszowane psy trafiaja do schronisk, wiecej w tym okresie. I co tak sobie nagle wskoczylas do tego wątku,przez to, i mnie sie czepnelas?:roll: Ani logiki ani skladu.[/quote] Faktycznie ,pomylilam sie . ARKA NIE MA NIC ZE STERYLKAMI WSPOLNEGO , poza parolami na stronie i na niektorych watkach .W takim ukladzie powinno na ARKI stronie stac motto roku : robta co chceta . Bo w tej chwili ,to tam ani logiki ,ani skladu .
  13. Prosze Trzymajcie mocno kciuki za Jowisza , jutro rano o 8-mej godzinie jedzie na SGGW . Ja jestem straszna panikara , wiem o tym ,ale tak sie boje by wszystko dobrze poszlo . Musi pojsc dobrze .
  14. [quote name='ARKA']Ja tez i nie tylko ja, wiem dlaczego wystapilas TAK WLASNIE ENERGICZNIE na tym watku:diabloti: Napisalam Ci, ze nie intersowalam sie doglebnie sprawa a mam obowiazek??[/quote] Tak ,ja smie twierdzic ze masz obowiazek z racji przynaleznosci do ARKI i z tej racji ,ze kazdego innego kto tak postepuje lub nawet w mniejszej mierze jak Sdz gnoisz , wyzywasz. Dlaczego wystapilam na tym watku?? To ci powiem . Jakis debil puscil suke z cieczka na ulice ,doszlo do starcia , jeden pies prawie to przyplacil swym zyciem .Teraz boimy sie czy wszystko z nim bedzie ok. Teraz rozumiesz dlaczego????????? NIENAWIDZE IGNORANTOW i takich co mysla ze upilnuja ,co maja gdziec czy suka ma cieczke czy nie , czy bedzie sie rozmnazac czy nie . Najchetniej to bym do takich strzelala :angryy::angryy::angryy: [quote name='ARKA']Wogole jakąs suczke czy wlasnie suczke z tej interwencji???[/quote] Tylko to jest dla ciebie istotne???????????:crazyeye: Zwalilas mnie z nog ,juz lepiej nic nie pisz :-(
  15. [quote name='ARKA']I widzisz, takie 'akcje' kaza mi zweryfikowac tez poglady odnosnie dzialan samych organizacji, sposobu odbierania i wchodzenie w posiadanie zwierzat odbieranych z interwencji. To musi dzialac, jak widac, w obie strony dla DOBRA zwierzat. Albo, tak jak jest w proponowanych zmianach do ustawy, powstana w kazdym woj. specjalne schroniska dla zwierzat z interwencji [B]albo organizacja ma swoje schronisko albo udokumentuje posiadanie wystarczajcych srodko finansowych[/B] aby zwierzeta odbierane posiadac pod swoja opieka: oplata hotelu, leczenie, kastracja, szczepienia. Slad po zwierzetach ginie, zwierzetach odbieranych z interwencji.[/quote] Czy ty sobie teraz kpiny robisz?? Najpierw unikasz komentarzy , potem niech sie SdZ sama wypowie , a teraz to?? Oni sie nawet nie starali by te psy na tymczasach umiescic , co ty tu za teksty sypiesz . A to o srodkach finansowych jest najlepsze :diabloti:. Ciekawe kogo stac na ratowanie zwierzat bez pomocy finansowej ??????? Nie trzeba miec schroniska by pomagac zwierzetom ,wystarczy miec tymczasy ,to nawet lepsze od schroniska .Zreszta ,twoja kolezanka schroniska nie ma i tez interwencje robi , ty tez robisz interwencje ,a czy schronisko masz??? A wiec . SdZ zmoczyla tylek po pachy ta akcja . Byla to akcja jak Ewa &Flatki napisala po prostu pod publike by sie w odpowiednim momencie przed odpowiednimi przedstawicielami wykazac i tyle .Im te psy lataly kolo tylka .Delegacja byla ,widziala co miala widziec i po jej wyjezdzie psy poszly jak jajka na targowisku . Kazdy to widzi tylko ARKA nie .
  16. [quote name='ARKA']:evil_lol:hahah, moja kolezank dziala na swoim terenie, zabiera te psy, ktore potrzebuja pomocy. Do nas jakos hycel nie dzwoni, dziwne nie??:roll:[/quote] I po co te sztuczna zadyme robisz?? Chodzi o hycla pana G . prawda?? Wielu dogomaniakow woli od niego zabrac psy ,bo sie o nie boja . W sumie temat jest inny . Pytalam dlaczego nie wystapilas tu na watku tak energicznie jak na innych .Dlaczego nie skrytykowalas postepowania SdZ . Ja juz wiem dlaczego .Mysle ,ze nie tylko ja . ps. czy ty masz jedna kolezanke ,czy wiecej???Jesli tylko te jedna ,to nie wiesz wszystkiego .
  17. [quote name='ARKA']Masz dwie, to dowiedz sie.[/quote] Wlasnie sie dowiaduje . To jest bzdura co piszesz . nikt nie pytal i nie prosil by zglaszac szczeniaki , tylko ta dziewczyna nie chciala by trafily do Korabiewic i dlatego je gdzies zawiozly na tymczas .Niech ten hycel jak cos gada ,to niech gada prawde. ps. szczeniaki to twoja kolezanka teraz zabiera ,a nie moja .
  18. [quote name='Ewa i flatki']Kobiety :angryy: Wy się przegadujecie a facet, który ogół dogomaniaków nazwał "swołocią", bo nawet po polsku nie umie poprawnie napisać paru zdań, się cieszy - to woda na jego młyn przecież. [B]Pomyślcie, że w ogólnym rozrachunku w takich świńskich sprawach liczy się wspólny front ludzi, którym zależy na zmniejszeniu ilości mordowanych, zamęczanych i głodujących zwierzaków a nie na akcjach pod publiczkę[/B][/quote] Naprawde w to wierzysz ?? Bo ja bardzo bym chciala w to znow uwierzyc .
  19. [quote name='ARKA']:roll: no wlasnie tez sie zastaniawiam. Jedna z twoich kolezanek, z zaprzyjaznionej organizacji, kazala jednemy z hycli do siebie zglaszac jak bedzie mial szczeniaczki, ciekawe po co?:hmmmm:[/quote] :crazyeye:, po kiego ciula????Ciekawe co to za numer?? KTO???????????????????
  20. [quote name='mmlasowice']Napisałam wiadomosc i przez pomyłkę skasowałam. UWAGI ADOPCYJNE: ------------------------ 1.Do natychmiastowej adopcji dla rodziny z dziećmi jest w moim DT - mix jamnik "Babel" 2. Dingo ma rezerwę do mężczyzn - najprawdopodobniej, któryś "przylał mu z buta". Dingo doskakuje do obuwia męskiego na którym są jeszcze "ślady ulicy"- łapie zębami i ucieka pod stół. Trwa to ułamek sekundy...Potem normalnie obok tego samego mężczyzny przechodzi, spaceruje z Nim po mieszkaniu, przytula się, daje się pogłaskać - więc moim zdaniem jest to "atak obronny na obuwie - a nie na człowieka". Atakuje to czym oberwał - nie analizując faktu ,że w środku jest ludzka stopa. Logika psa. Na ulicy Panowie są mu obojętni. Nie lubi wchodzących do domu...Nie jest agresywny ... Ma w pamięci "uliczny męski but" 3. Reakcję na dzieci testuję. O efekatach zawiadomię. 4. Kontakt z innymi zwierzętami - odpada . Chyba że nowy Pan popracuje nad zestwieniem. Dingo daje się ułożyć. 5. Jest poddańczy względem innych psów - nawet małych.Wycofuje się - dlatego m.in.musi mieć szelki, żeby się nie wysmyczył. Na spacerach zachowuje BEZPIECZNĄ ODLEGŁOŚĆ/ dosyć dużą/ na widok dużego psa , i nie warto go ponaglać bo i tak będzie siedział na pupie jak długo bedzie go widział. 6.[B] Pięknie szczeka i pięknie nawołuje człowieka. Krtań wyleczona - więc słyszymy pierwsze oznaki STRÓŻOWANIA. Najlepszy dla niego DOM Z OGRODEM. Jest zainteresowany samochodami i przechodniami - ALARMUJE![/B] 7. W samochodzie podróżuje spokojnie. 8. Cudownie okazuje radość. Warto nakręcić filmik. 9. Jutro ponowna próba zestawienia z Nelą / jej też się boi/ 10. Nie rozumie nagłych ruchów / nerwowych/ i podniesionego głosu - jak KAŻDY PIES SCHRONISKOWY PO PRZEJŚCIACH[/quote] No to dom z ogrodem tu odpada. Ludzie nie chca by psiak strozowal ,on ma byc czlonkiem rodziny ,przyjacielem po prostu . Wiec lepiej mieszkanie i regularne spacerki ;).
  21. Jest jeszcze jeden dom .Kobieta ze starsza corka ,ale 3-cie pietro .
  22. [quote name='ARKA']Te wasze durne zagrywki znam nie od dzis!!:diabloti: Zmarwie Cie andzia, NIE!!! :loveu: Wlansie napisalam w watku skad sa aby uprzedzic te niufek sugustie, KAZDY sadzi wedlug siebie!!!:evil_lol: Poza tym bylysmy we dwie,z roznych organizacji i od razu uprzedze,zeby nie bylo znow glupich pytan, nie z Emir.:diabloti: I wasze "sledztwo" padlo na łeb z hukiem.[/quote] [url=http://arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html]Czym jest sterylizacja/kastracja?[/url] A to lektura na podbudowanie sie po ciezkim dniu . Tyle jesli chodzi o me durne zagrywki . Papier cierpliwy , mozna wszystko pisac .
  23. [quote name='andzia69']taaa - wszystkie pojechały - pewnie je niufek i pajunia wzięły - pójdą po 500 euro - w koncu kryzys jest i trzeba sobie jakoś radzić:diabloti:- więc same korzyści:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a może pewne organizacje się do tego przyczyniły...ciekawa jeste po ile w Szwecji dają za yorki, westy i inne:razz: i do tego juz zaciążone:p[/quote] Tak jest ,juz se rolsa kupilam i czekam na nastepne by mu garaz postawic :evil_lol: A tak na serio , zastanawiam sie co my robimy ?? Zdzieramy sobie tylki by odpowiedzialnie podejsc do bezdomnosci zwierzat ,a pod naszymi nosami sielanka .Po co ja sie wysilam i tylko kastraty zabieram?? Wiedzac ,ze one dluzej u mnie posiedza ?? Po jaka cholere ja to robie ?? Kastrat potrafi u mnie i 3-6 miesiecy siedziec ,bo jak ludziom mowie ze kastrat ,to juz nie pasuje .Tak w Niemczech tez sa rozmnazacze !! Czuje sie jakby mi ktos z buta po twarzy dal . Dlaczego nie ma jednosci w mysleniu o sterylkach?? O kastracjach?? Czy to tylko bajka ,ktora sobie ktos wymyslil by idealy stworzyc?? Nabieram przekonania ,ze ta niby walka ,to tylko wielkie gadanie i nic poza tym .
  24. [quote name='ARKA']Daj spokoj. Znam Jande tak samo jak Ciebie. Znanie nic tu do rzeczy nie ma. Jutro zadzwonie do Jandy i dowiem sie u zrodla jak ta cala akcja ich wygladala, na jakich warunkach wydawali psy i czy wszystkie juz wydali! Moze czesc psow do Niemiec pojechala, jakas faktycznie szybka akcja bylaby?:roll: Ja oglaszam trzy westki i jakos kolejki po nie, nie ma?:roll:[/quote] A wymagasz sterylek??? Moze w tym to lezy ,ze kolejki sie nie ustawiaja??? Nie pisz tu o Niemczech , po co mialyby jechac do Niemiec ,skoro na pniu poszly w nieznane w Polsce ??Byle gdzie ,byle jak ,aby szybko . Ile ich trafilo w zle rece??Beagle sa trudnymi psami ,wiem cos o tym ,ale te tez kto chcial ,to dostal.Ile ich trafi do schronisk ? Najgorsze w tym jest ,ze one trafia zle zsocjalizowane ,nie wychowane i beda siedzialy w tych schronach wieki . Szczenne suki urodza ,szczeniaki pojda byle gdzie ,aby poszly i co??
×
×
  • Create New...