niufek
Members-
Posts
921 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by niufek
-
[quote name='AleksandraJ']Dodalam banner, kto odkryl to piekło?[/quote] Pytaj Malawaszki , ona je zna juz kilka lat i od lat wyciagala te biedy .Ona wie co to za miejsce i za ludzie .Walczyla przeciwko temu miejscu ,ale .........niestety ,istnieje ono nadal .
-
[quote name='Morgan:-)']Cytat: "Padłe zwierzęta są zakopywane w okolicy schroniska. Jest to praktyka absolutnie niedopuszczalna, zwłaszcza, że kontrola wykazała występowanie na terenie schroniska nieizolowanych poważnie chorych (np. na nużycę) psów. W ocenie inspektorów stanowi to poważne zagrożenie epidemiologiczne dla ludzi i innych zwierząt." Ktoś tu mówił, że tylko wścieklizna uznawana jest za chorobę zakaźną groźną dla otoczenia. Czy aby napewno??:p Wlasnie przebijam sie przez ten watek . Zagrozeniem epidemiologicznym jest nie tylko wscieklizna .Martwych zwierzat nie wolno im zakopywac w okolicy schroniska .Te zwierzeta musza byc utylizowane .Rozkladajace sie te martwe zwierzeta niestety zagrazaja nawet wode gruntowa .Zgloscie sprawe do sanepidu .Podkreccie okoliczna ludnosc ,ze ten dziad zatruwa ich wode ,zobaczycie jaka bedzie reakcja . ( moja mama w sanepidzie pracowala ,dlatego wiem ;))
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']to ja do tego art. dołączę cd: " [LEFT][FONT=verdana][/LEFT] [/FONT][LEFT] a teraz to co pisałam wcześniej:[/LEFT] [LEFT]o zmianie planu zp, zeby można było rozbudować schron:[/LEFT] [LEFT]"081019 Zmiany w planie zagospodarowania na Pazurku [URL="http://www.olkuszanin.pl/index2.php?option=com_content&task=view&id=1005&pop=1&page=0&Itemid=205"][IMG]http://www.olkuszanin.pl/templates/rt_mediamogul/images/printButton.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.olkuszanin.pl/index2.php?option=com_content&task=emailform&id=1005&itemid=205"][IMG]http://www.olkuszanin.pl/templates/rt_mediamogul/images/emailButton.png[/IMG][/URL] 28.10.2008. Zmiany w planie zagospodarowania na Pazurku[/LEFT] [LEFT] Aby doszło do planowanej rozbudowy schroniska niezbędna jest zmiana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Pazurek-Rabsztyn-Bogucin Mały-Podgrabie, która leży w kompetencjach Gminy Olkusz. Na początku lutego poseł Andrzej Ryszka działając na wniosek olkuskiego radnego Jerzego Pandel, skierował zapytanie do Burmistrza Miasta i Gminy Olkusz w sprawie dokończenia budowy drogi Rabsztyn-Bogucin Mały. Jak się później okazało brak decyzji o zmianie miejscowego planu zagospodarowania wstrzymuje nie tylko budowę drogi, ale także ogranicza powiększenie terenu schroniska na Sikorce. [/LEFT] Interwencja posła miała zwrócić uwagę władzom Olkusza, iż zmiany powinny być przeprowadzone w optymalnie najkrótszym czasie. [SIZE=3][B]Właściciel schroniska dla zwierząt posiada już plan oraz środki na rozbudowę schroniska, a sporna kwestia gruntów, pierwotnie przeznaczonych pod drogę Pazurek-Bogucin Mały, rozwiązała się sama – właściciele działek wyrazili zgodę na poprowadzenie przez ich własność wnioskowanego odcinka drogi.[/B] [/SIZE][LEFT][SIZE=1]źr. Biuro Poselskie A.Ryszki[/SIZE][/LEFT] " [IMG]http://www.wrotamalopolski.pl/cms/Wrota2/img/spacer.gif[/IMG]"[/quote] A kto jest wlascicielem schroniska?? Czyli w sumie mozna wnioskowac ,ze ten wlasciciel schroniska juz ma plany i srodki na rozbudowe schroniska tak?? Czy moze ja cos w tym przeoczylam?? -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']No ale ten haczk to jego zrodlo dochodu,SCHRON,....on bedzie stawal, jak bedzie mial pozwolenia, do przetargow, do roznych gmin, nie tylko Olkusz. A jak mu 'ten haczyk' unieszkodliwisz, to zadnej ryby nie złapie. A jaki masz pomysl, inny, pisz, na pw:evil_lol: [B]Powiatowy moze mu nie wydac 'swistka' tak jak z Krzyczkami obecnie przeciez jest, ze nie zgodzil sie aby tam byl schron...ponownie[/B]:cool1: Czy tu sa jacys prawnicy od administracji? Cos to rozporzadzenie jakies dziwne jest...:cool3:[/quote] Krzyczki zamkneli z powodu braku kanalizacji .Smieszne by bylo ,gdyby teraz wydali tam zezwolenie na prowadzenie schroniska ,skoro tej kanalizacji nadal nie ma ,prawda?? Mysle ,ze Andzia69 piszac o haczyku ma calkiem cos innego na mysli niz ty. -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']Pozanskie schronisko to[B] miejskie s[/B]chronisko......a tu jest [B]PRYWATNE[/B] schronisko.[/quote] No i ?? Krzyczki tez byly prywatne i co?? Czy jakakolwiek gmine interesowal stan tych zwierzat?? Nie!! Czy Krzyczki zamknieto za niedopatrzenia wiazace sie z opieka nad tymi zwierzetami??Nie!! Czy ktokolwiek pytal o zobowiazania pana L jakich sie podjal przyjmujac te zwierzeta?? Nie !! Tylko Nas interesowaly te zwierzeta nikogo wiecej . Tych w biurach interesowal tylko papier , a na nim byly piekne bajki .I co z tego??Nic !! Hasla typu :gminy musza kontrolowac , gminy musza zapewnic opieke sa dobre ,ale racji bytu nie maja .Bo ich nie obchodza te zwierzeta i tyle . Nie mozesz gminy obciazyc tymi psami juz .Oni juz zaplacili za dozywotnia opieke nad nimi , ty mozesz tylko tego obciazyc co pieniadze juz za nie wziol . Piszesz ,ze to nie prywatny folwark Olkusz . No coz ,przez te wszystkie lata funkcjonowal jako folwark . Trzy lata temu byly 2 nowofundlandy w Olkuszu , dziewczyny pytaly czy mam pomysl w wyciagnieciu tych psow z tego miejsca .Zadzwonilam do kolegi policjanta z Krakowa ,prosilam o pomoc ,zeby ktos z nich z dziewczynami tam pojechal . Po godzinie dostalam odpowiedz ,a wiesz jaka ?? " Olkusz?? Nikt tam nie pojedzie i nie pytaj dlaczego.Wszyscy wiedza co tam sie dzieje ,ale nikt nie pojedzie ."Odeslali nas do miejscowej policji i tyle bylo . Na szczescie dziewczynom udalo sie te niufy wyciagnac . -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Poczytajcie prosze o kierowniku poznanskiego schroniska .Tam tez walczono o zdjecie go ze stanowiska i?? Nic sie nie dalo zrobic ,az .......... Znaleziono powod . Naduzycia , pil mleko ,ktore schronisko dostawalo ze sklepow dla psow . [URL="http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/936772.html"][COLOR=#000000]http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/936772.html[/COLOR][/URL] Blachostka powiecie , ale jaki efekt ??Pan L nie jest juz kierownikiem .Zapytajcie o Poznan MonikeP . -
[quote name='dusje']Musi byc dobrze:multi:panna ochlonie i nabierze manier :evil_lol: nie ma wyboru:lol: Ja zas w imieniu Carrie usmiecham sie:lol::lol::lol: do wszystkich kochanych ludzi ktorzy chca jej pomoc w sfinansowaniu sterylki, szczepien, chipa i paszportu i oczywiscie wymodelowania na tego tam kerry teriera u fryzjera :evil_lol: Prosze Was goraco o chocby zlotoweczke:oops: Pomozmy jej wyjechac i szukac szczescia na obcej ziemi Dusje , jak fajnie ze mala bedzie miala domek . ps. ja pomagam tez schroniskowym psiakom ,ale nie wiedzialam ze mozna poprosic by te kudlaczki mi do fryzjera wozili .W moim przypadku jak myslisz moge zapytac schronisko czy szukac sponsora na dogo??:oops: Jakbyscie mieli za duzo pieniazkow ,to pomozcie temu biedakowi , on musi miec operacje : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wypadek-na-oczach-wlascic-komplikacje-z-lapa-nie-bedzie-operacji-bo-nie-ma-pln-125653/[/URL]
-
[quote name='Bamboo ®'][B]Czy to była hodowla zarejestrowana w ZK?[/B] To, że był rodowód to niestety, ale nie daje 100% gwarancji, że to dobra hodowla. Zdarzają się podróbki, przekupstwa itp-jak wszędzie zresztą. Dobre hodowle przeprowadzają kosztowne badania po to właśnie, aby wykluczyć z rozrodu osobniki obciążone wadami genetycznymi. Chociaż pewnych rzeczy nie da się w 100% wykluczyć. Ale przynajmniej prawdopodobieństwo się zmniejsza. Ty piszesz o źle dobranych rodzicach. Jeśli rodzice mieli wady, a mimo to zostali dopuszczeni do rozrodu, to nie była to dobra hodowla. Rozumiem, że raczej nie podejrzewałaś ich o nieuczciwość i dlatego kupiłaś od nich pieska. To fajnie, że miałaś dobre chęci i chciałaś psa r=r. No niestety, tu również trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania. Takie "kwiatki" zdarzają się wszędzie.[/quote] Ten jeden co mial chore kolana ,pochodzil z najlepszej hodowli .W rodowodzie mial psy z hodowli ,ktora prowadzi pani ,co jest sedzina na wystawach :evil_lol:, nawet ksiazki o rasie pisala .Jego rodowod nie byl podrobka ,ale i tak temu psu to zycia nie ulatwilo i nie pomoglo .Taka wada kolan moze byc przekazywana co drugie lub co trzecie pokolenie . Wiecie co jest teraz w modzie?? Zapladnianie na odleglosc :diabloti:.Pobiera sie nasienie psa ,wysyla kurierem i zapladnia suke u weta .Co sie z tym wiaze?? Pies z chorymi tylnymi lapami nie da rady suki zaplodnic naturalnie lub bedzie mial z tym problemy ,ale teraz z ta mozliwoscia juz nie .Pies ze skrzywiona psychika tez bedzie mial potomstwo nawet jesli by sie z sukami nie zgadzal .Psom robi sie badania na dysplazje raz ,a potem juz nie .Dsplazja moze wyjsc tez pozniej ,a jak masz dobrego weta ,to ci tak psa ustawi ,ze dysplazji mial nie bedzie .Powiem jedno :Brawo !! Ot bajka o milosci do rasy i pracy nad jej utrzymaniem .ZK nie interesuja takie rzeczy .Im wiecej czlonkow ,tym wiecej skladek , im wiecej skladek tym lepiej .Reszta to pryszcz dla nich :diabloti:. Moj ma tylko alergie i ma problem z tylna lapa .Z tym sobie jeszcze jakos poradzimy ,ale rodowod ma "zwykly " ,nie za wiele mistrzow itp.;)
-
R=R ?? To nie wszystko by pies byl wierny rasie ,by mial charakter danej rasy.Niestety ,ale to nie wystarcza w dzisiejszych czasach. Hodowle wyrastaja jak grzyby po deszczu .Ludzie nie majacy pojecia o rasie kupuja psiaki ,zalicza pare wystaw i produkuja szczeniaczki .Oczywiscie rodowodowe ,ale ................Jest taki maly problem .Zle dobrane psy rodzice ,daja wadliwe szczenieta .Zle dobrani rodzice , daja szczenieta obciazone roznymi chorobami ,ktore dopiero po czasie wyjda. Nie pisze tego by sobie pisac .Mam Nowofundlanda rodowodowego . Kocham mego psiaka .Celowo bralam psa z hodowli ,ale czego nie wiedzialam ,to ze kupiec powinien wiecej wiedziec niz sam hodowca :diabloti:,niestety.Moj misiu ma alergie , ma chore lapy i ma dopiero 4 latka . Karmiony najlepsza karma , w czasie mocnej alergii na zboza byl karmiony konina ,bo tylko ta alternatywa dla nas byla .Caly czas podawalismy mu Caniviton ,regularne wizyty u weta i co?? No wlasnie nic . Raz mialam u siebie innego psiaka tez rodowodowego .Coz .Ten w wieku 1,5 roczku mial niestety wrodzona wade kolan , w obu lapach wyskakiwaly mu rzepki kolana .Zaden wet ,zadna klinika nie dala psu szansy .Nikt sie nie podjal operacji tego psa .Uznano taka operacje u tak ciezkiego psa ( 70 kg zywej wagi)za maltretowanie psa poniewaz oba kolana musialyby byc operowane .Dodam ,ze ten pies mial w swym rodowodzie najlepszych przodkow swej rasy . Inny przyklad Yorki , rodowodowe zle dobrane czesto maja problemy z tchawica ,ktora trzeba operowac lub psa uspic . A wiec nie wystarczy R=R :shake: Mam nadzieje ,ze za ma wypowiedz tutaj bana nie dostane ;)
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Dodam jeszcze jedno .Po awanturze z rolnikami( chociaz i ci wojowali prawie rok) ,Krzyczki otrzymaly zakaz przyjmowania psow i termin na zrobienie kanalizacji .To bylo sprzyjajace dla sprawy .Dodatkowym aspektem tu stalo sie systematyczne zabieranie psow .Przypomnijcie sobie kiedy zapadla decyzja zlikwidowania Krzyczeki ile wtedy bylo zwierzat ???Z 250 psow zostalo wtedy jakies 60 .My wspolnie pomoglismy tym zwierzatom .Wszyscy razem .Urzedy nie interesowaly te zwierzeta , one byly tylko problemem dla nich . -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Zastanawia mnie postawa Frotki- przecież nie wynika ona chyba tylko z tego,że nie udało się TOZ poprzednim razem? Przecież to nie ważne komu się uda pomóc tym i przyszłym ofiarom Ol.! Ważne,aby zakończyć sprawę pomyślnie- dla dobra zwierząt! Czy nie warto o to walczyć? Ten kto wchodzi oknem,gdy wyrzucili go drzwiami,zawsze dochodzi do celu!:lol:[/quote] Jestem pewna ,ze Frotka wie co pisze i dlaczego.Z pewnoscia nie ma tu zadnych osobistych pobudek. W Polsce prawo ochrony srodowiska jest bardziej egzekwowane niz prawo ochrony zwierzat . Ktos powiedzial wskaz mi czlowieka ,a ja znajde na niego przepis .Nie skupiajcie sie na szukaniu przepisu o ochronie zwierzat , szukajcie gdzie indziej . Gmina ma obowiazek usunac bezdone zwierzeta z ulicy ,poniewaz sa one potencjalnym zagrozeniem dla otoczenia ,to prawda ,za to placa by te zwierzeta byly usuniete .Oni by najchetniej je na pniu usypiali ,tak zaoszczedziliby spore pieniadze ,ale prawo zabrania usypiania zdrowych zwierzat ,wiec gminy podpisuja umowy ze schroniskami i warunki umowy dyktuja te wlasnie schroniska nikt wiecej . Gminy nie interesuja te zwierzata ,to jest prawda , one zaplacily i maja problem z glowy. -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
niufek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']:razz: W Krzyczkach tez tak bylo......do czasu az wojewodzki "nie poczul oddechu na plecach wojewody" itd i presji spolecznej. I potrafili zamknac schron z powodu: nie spelnieniania...warunkow technicznych i..braku przeszkolen/przygotowania zawodowego personelu;) Nikt z urzednikow nie lubi jak mu sie 'narusza sw. spokoj" a stolek moze sie usunac spod tyłka.[/quote] Glownym powodem zmkniecia Krzyczek byl brak kanalizacji i awantura jaka zrobili rolnicy ,ktorzy sie bali o swoje plony . Tu mial racje bytu przepis o zanieczyszczaniu srodowiska .Szum jaki zrobila dogomania wokol tego schroniska ,tylko wzmocnil pozycje rolnikow .Nie wiem czy sie myle czy w Polsce tez tak jest ,ale tu w Niemczech w takiej sytuacji rolnicy mieliby prawo do odszkodowan za stracone plony .( Krzyczki odprowadzaly swe scieki prosto w pola uprawne !!).W decyzji zamkniecia schroniska nie padlo slowo o zlym traktowaniu zwierzat ,gdyby takie padlo ,to sprawa o zle traktowanie zwierzat juz by byla wygrana . -
Jak wspaniale sie czyta ,ze psiaczki ,choc nie wszystkie ,znalazly ciple miejsce przed Swietami .Oby wszystkim sie poszczescilo .
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
niufek replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Zycze Mamusce cudownych Swiat i najwspanialszego domku .Niestety sama w szukaniu domu nie moge pomoc ,ale Mamuska stal sie jedna z postaci przedstawionych w naszym artykule na naszej stronie o bezsensownym rozmnazaniu . [url=http://www.pelznasen-in-not.de/html/sinnlose_zucht.html]Sinnlose Zucht[/url] Mam nadzieje ,ze to dotrze chocby do paru osob ,moze ci ludzie zanim cos zrobia ,to pomysla .Zanim kupia szczeniaka ,zastanowa sie tez skad on jest ,w jakich wrunkach byl chowany i jak sie czuje Mama-sunia . Dziekuje Greven za udostepnienie zdjec . -
Depresja= Apatia, Smutek I Żal Staruszek Ze złamaniem-MA DOM
niufek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Trzeba pytać Niufek,czy podtrzymuje decyzje...[/quote] Nie ma co pytac , Moruska zabierzemy przy nastepnej okazji . -
Pogotowie i Straż dla Zwierząt - Pytania, pytania, pytania....
niufek replied to medar's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='ARKA']Powiem tak: xxxxxxx52, to dziala w obie strony. Jesli sie organizacje zaprasza do wspolnej akcji to "wszystkie psy są nasze' i ja nie widze powodow aby: podac nr. kontaktowy np. do opiekunow Saby. Nie widze tez powodow aby mix collaka byl szargany. A tak poza wszystkim xxxxxx52 jesli osoba adoptuje psa sama to jest umowa adopcyjna, w ktorej, w wiekszosci, jest zapis, ze: organizacja ma prawo sprawdzic dobrostan adoptowanego psa. Czyzby w Niemczech tak to nie dzialalo,zmienilo sie cos, od kiedy?? A jesli osoba jest posrednikiem do Niemiec( o Tobie mówie) to sorry moim zdaniem jestes zobowiazana dostarczyc dane personalne osoby adoptujacej w Niemczech psa czy tez wskazac ogranizacje niemiecka, na ktora ten psiak bedzie wyadoptowany i ta organizacja powinna nawiazac bezposredni kontakt z polska organizacją. Tak, wszystkim o DOBRO zwierząt chodzi, szczegolnie tych, ktore są INTERWENCYJNIE, odbierane. One chyba zasluzyly wreszcie na cos dobrego, nie? Dziwne Arko ,ze znow wracamy do :co mi wolno ,to tobie nie dane . Np.piszesz o Collie ,ale przemilczasz fakt iz domek ofirowany z waszej strony wlasnie nawet przed PiSdZ chcial pozostac anonimowy, czyli PiSdZ mimo ,ze jest bezposrednio odpowiedzialny za te psy nie mialby dostepu do danych osobowych tego domu ,prawda?? Wiec z jednej strony PiSdZ musi wam podac gdzie jakie psy wydal , ale wy jemu tego podawac nie musicie .Hm . Arko ,oczywiscie ,ze sa umowy adopcyjne w Niemczech jak i w Polsce , ale ..........Ile ty umow adopcyjnych lub wydania psa na tymczas podpisalas ? Naturalnie te masz prawo kontrolowac , bo ludzie ci podpisali zobowiazanie wobec ciebie . Piszesz o posrednikach do Niemiec .To tez jest dla mnie dziwne okreslenie .Czy ty kiedykolwiek sama sfinansowalas wyjazd jakiegos psa do Niemiec ,ktory byl przez xxxx52 wydany do nowego domu i podpisalas z nia umowe posrednictwa na taka adopcje?? Jesli tak ,no to masz prawo ja nazwac posrednikiem ,ale napisz na jakich zasadach polegalo to posrednictwo ? Piszesz o kontrolach ,o tym piszesz w sumie non stop .Ok . Jesli chodzi o Niemcy , twa wypowiedz jest bledna i nie wiem skad masz informacje . To nie jest tak ,ze jesli wydasz psy do jakiejs organizacji ,to mozesz pozniej je kontrolowac .Tak nie ma .Tak samo nie masz prawa w Polsce np. ty jako Arka kontrolowac innych organizacji , niestety .I tu sie nic nie zmienilo . Pytanie : ja wzielam pare psow z Krezela i Maciejowic prawda??Na czym opierasz swoje zdanie ,ze ja wedlug ciebie jestem zobowiazana tobie podac dane osobiste domow adoptujacych te psy???Ja ,ani zadna z tych organizacji ,ktore wziely te psy nie podlegamy tobie w zaden sposob . Twym zdaniem organizacje niemieckie, ktore wziely te psy , powinny nawiazac kontakt z wami?? A dlaczego niby??W jakim celu mieliby to zrobic?? Wyjasnij mi to prosze . -
[quote name='jusstyna85']Ja jeszcze coś napisze... Byłabym za W-wą,bo jest taniej i byłby transport zapłacony przez Niufek...Czyli jak co,to stracimy tylko czas,a można dużo zyskać. Tak w ogóle obojętnie,czy Wrocław,czy W-wa ważne jest to,by w razie komplikacji ,braku sprawności,a w najgorszej sytuacji amputacji nie było tak, że dogomaniacy po prostu znikną i Schronisko zostanie z tym.Jeśli byłby ten najgorszy scenariusz,to będzie wsparcie czy to duchowe,czy meterialne na hotelik...? i tutaj jest sedno...[/quote] Hotelik musialby byc na miesiac .Chyba ten czas by wystarczyl, by zobaczyc jak sie wszystko goi i regeneruje .
-
[quote name='kaa']Ja wiem i rozumiem intencję chodzi o to że ta operacja ma większe szanse odbyć się we Wrocławiu niż w Wawie, ale oczywiście tu możliwości jest dużo, bo : ten lekarz w Warszawie może się jednak zdecydować na operację, może być tak że w końcu żaden się nie zdecyduje obejrzawszy psa, może być tak że jeden z nich , tu trudno cokolwiek przewidzieć i wyrokować ,a że to jest skomplikowana sprawa świadczy po wypowiedziach tych co psa widzieli. Poprostu w przypadku tego konkretnego psa jest wiele niewiadomych. Dlatego to wszystko jest niepewne i trudne, i nikt tu nie ma pretensji o podważanie niczyjich opini, to jest po prostu bardzo trudny przypadek. Jeśli kogokolwiek jakąkolwiek jakąś wypowiedzią uraziłam to przepraszam, ja się naprawde licze ze zdaniem wszystkich bo tylko wspólnie możemy coś zdziałać .[/quote] Nie trzeba przepraszac ,bo nie ma za co .Sprawa jest taka ze : -Wszystkim z nas zalezy na tym psiaku .
-
[quote name='NaamahsChild']Ja myślę, że kwestia jest taka: dr Bieżyński powiedział, że łapę powinien z operować - [B]ale nikt nie obiecał przecież, że na 100% będzie sprawna.[/B] [B]On zadawał mi mnóstwo pytań, na które nie do końca znam odpowiedź - udzielałam jej intuicyjnie. Faktem jest, że nikt nie zoperuje psa bez powtórki zdjęcia RTG i dokładnego obejrzenia łapy.[/B] Ja nie będę podważała niczyich kompetencji, owszem, słyszałam wszem i wobec o Bieżyńskim, co nie oznacza, że ten wet z W-wy potrafi więcej/mniej. Psiak nie może czekać wieczności - tymczas, nawet płatny, trudno znaleźć, ludzie się interesują i obiecują, że będą pytać - ale nie mogę gwarantować efektów. Przepraszam, że mogę tak mało.. Radzę zrobić tak: zbierzmy odpowiednią kwotę i wybierzmy to miejsce, w którym pies będzie miał zagwarantowane wszystko - po rozsądnej cenie. Jeśli tam jest tymczas, ale tutaj nie możemy go znaleźć (istotne tutaj są także gabaryty psiaka), niech pojedzie do Warszawy, absolutnie się nie upieram - jego łapa jest najważniejsza![/quote] Widzisz , o to mi chodzilo .Sprawa jest skomplikowana i niestety musimy sobie z tego zdac sprawe .
-
[quote name='jusstyna85']Nie chce sie wtrącać,ale uważam, że Wrocław jest pewniejszy...Same dobre opienie o tym weterynarzu słyszałam, co nie moge powiedzieć o W-wie...mnie najbardziej chodzi o sens jechania w ciemno,wydawania na daremno pieniędzy na transport,za które dałoby sie opłacić tymczas we Wrocławiu.W-wa to za dużo niewiadomych[/quote] Justyna ,dlaczego uwazasz ze pieniedze na transport jakie ja wydam ,beda wydane nadaremnie?? Szczerze , to mi juz milsze wziasc do Niemiec psa w tym stanie ,gdyby nie bylo mozliwosci operacji ,niz ryzykowac utrate jego lapy .Oczywiscie ,ze lepiej by bylo ,gdyby operacja sie odbyla i potoczyla pomyslnie.. Nie podwazam kompetencji weterynarza z Wroclawia ,nie mylcie tego prosze .
-
[quote name='epe']Kaa! Ja też jestem za Wrocławiem- całym sercem i intuicją kobiecą,jak również opiniami na temat dr.Bieżyńskiego!:lol: Cały czas pisałam o Wrocławiu - niech inne ciotki się wypowiedzą! Dla mnie ostatni przykład jego wiedzy i "złotych rąk" to ten hovek z wrocławskiego schronu,któremu nikt nie chciał robić operacji! A [B]on zrobił i pies powolutku dochodzi do siebie[/B]- właśnie trzymam kciuki za jego rehabilitację,choć odbywa się ona w schronie-niestety.[/quote] Pies jak rozumie zostal na miejscu i jest teoretycznie nadal pod jego nadzorem ,prawda??
-
[quote name='epe']Niufek właściwie odpowiedziała wczoraj - ona pomogła znaleźć dpm w Niemczech,ale to my składamy się na operację itp. więc może ustalmy co robimy? Jeszcze Naa się nie wypowiedziała- przecież zaczęła dopiero akcję poszukiwania DT;) Kurcze- tylu studentów weterynarii i nie można znaleźć choć jednego,który w ramach praktyki w przyszłym zawodzie,zająłby się odpłatnie tym psem? Może przez NK zaczniemy szukać? Szybciej wieści się rozejdą!;)[/quote] Ja wczoraj w przeciagu dwoch godzin staralam sie zalatwic co moglam . Miejsce na tymczasie i termin u tego weta ,transport .Ten Weterynarz jest specjalista chirurgiem-ortopeda , wiec jest w tym dobry . On pracuje rowniez na SGGW.
-
[quote name='kaa']Bardzo wszystkich proszę wypowiedzcie się , wszystkim nam na sercu leży dobro tego psiaka, i chcemy jak najlepiej, wiemy że w Warszawie miał by idealną opiekę, po operacji ale nie wiemy czy doszło by do niej, We wroclawiu miałby operację (przynajmiej na 99%), a nie ma DT . Co robić? Niufek jak Ty to widzisz?:-([/quote] Dziewczyny , ja nie podwazam kompetencji zadnego z tych weterynarzy ,absolutnie , bo do tego prawa nie mam i koniec. My mozemy sie tylko i wylacznie zdac na opinie o nich i ich opinie o stanie psa . Nie chce psa po operacji targac do Warszawy ,bo wtedy mozna i do Niemiec .Napisalam ze jest taka mozliwosc .[B]Pozatym nikt nie gwarantuje tej operacji .Ten weterynarz osadzil tylko po zdjeciach ze mozna .Weterynarz z Warszawy to samo twierdzi ,ale nie gwarantuje tego.Jesli pies nie ma czucia w tej lapie ,to zaden cudotworca mu nie pomoze ,zaden .[/B] Moze sie zle zrozumialysmy i dlatego tak wychodzi.Ostatnio nauczylam sie jednego :dmuchaj na zimne ,a lepiej na tym wyjdziesz . Pomyslcie prosze .
-
[quote name='kaa']To nie moja wypowiedź tylko tego profesora z Warszawy on się dziwił że Biedżyński się zgodził na operację bez obejrzenia psa, absolutnie nie uważam że on jest idiotą :mad:, nasz wet robił u niego specjalizację i wiem że on jest bardzo dobry.[/quote] Czy rozmawialas z tym weterynarzem z Warszawy??Nigdy nikt tu nie napisal o takiej opinji:roll:. Ja nic z tego nie rozumie :shake:
-
[quote name='epe']Jak ja lubie konkrety:lol: Jak dobrze,że jesteś:loveu: To teraz szczęście tego ślicznego psa w rękach weta i Twoich!:lol:[/quote] O ,nie w moich rekach jego szczescie .My wszyscy zdzieramy sobie tylek dla niego ,wiec jego przyszlosc to bedzie owoc naszej wspolnej pracy ;). On ma szczescie w nieszczesciu ,ze tylu ludziom zalezy na jego losie .