Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. Ok a przełóż to sobie na ludzi. Podbiega do Ciebie ktoś obcy, przytula się, tuli, całuje itd na co podchodzi jego/jej opiekun 'bo to taki towarzyski człowiek". Jest to ok dla Ciebie? Nie uznaje przekraczania mojej prywatnej strefy, ani mojego psa. Tak samo w metrze nie opieram się o innych, nawet jeśli jest tłok staram się stanąć tak żeby nie dotykać innych bo mogą sobie nie życzyć jako i ja bym sobie nie życzyła. Nie uważam za kulturalne i potrzebne przebywanie blisko innych obcych ludzi.
  2. Możesz zgłosić policji z zastrzeżeniem o tajności danych bo boisz się o swoje zdrowie/życie i psa. A oni pownni sprawdzić pozwolenie na broń, pogadają z nim, pewnie z sąsiadami. Chyba że sprawe w sądzie założysz - się da za groźby, ale to już otwarta wojna. Z SM też możesz pogadać - z tego co wiem kłamanie stróżom prawa też jakoś jest karane:diabloti:
  3. Jak definiujesz młodego psa? Ok, szczeniak 3 miesiące może nie mieć opanowanego przywołania w 100%, ale takiego psa nie puszcza się przy innych nieznanych bo nie wiesz jakie to są psy. Powyżej 5 miesiąca pies powinien być odwoływalny. Dla mnie roczny czy półtoraroczny lab jest młody, ale nie jest to szczeniak który może robić wszystko a takich jest masa 'bo on młody i chce się bawić'. A jak słyszę z ust właściciela 'tak niech go pogryzie to się oduczy podbiegać' to mi nie tylko ręce opadają. Właściciel nie myśli o tym że mi to nie odpowiada, ani mojemu psu, że rozpieprza mi właśnie sesje i ćwiczenia. Nie myśli też że ktoś może mieć coś przeciwko i wpieprzy psu. Nie potrzebuje osobnej planety tylko ludzi którzy myślą. To wystarczy. Obcy pies nie ma prawa podbiec bez zgody mojej i właściciela. Jak ktoś sobie nie radzi to naprawdę jest wiele miejsc, wiele ksiązek skąd można czerpać wiedzę i coś z psem zrobić. [QUOTE]Najgorzej wychowane psy to laby i onki , a dlaczego ? bo krążą mity , że te psy wysysają nauki z mlekiem matki [/QUOTE] z tym się zgadzam. W dodatku disney'owskie postrzeganie piesków że się same uczą i mamy dzikie hordy psów nie umiejących nic. za nic nie mogę zrozumieć ludzi którzy pozwalają się ciągać od psa do psa, albo ganiają swojego psa od psa do psa.
  4. Akurat na mnie wrażenia nie zrobisz przemową o małych/dużych psa - bo znam i takie i takie usłuchane/wychowane. Labów po za jednym niet, więc dla mnie retrivery to najgorsza zmora. [QUOTE]Czasem są też wypadki że pies komuś ucieknie jak zobaczy innego psa[/QUOTE] wypadek to nie jest, tylko brak odwoływalności i kontroli nad psem. Dla mnie niedopuszczalny, bo niebezpieczny i potencjalnie śmiertelny jeśli pies np. postanowi przebiec przez ulicę. Nawet jeżeli pies jest anielsko łagodny,a właściciel tolerancyjny żaden obcy pies nie ma prawa podbiec bez zgody obydwu właścicieli. Współczuć nie musisz, litość nie jest mi potrzebna. Myślenie innych owszem.
  5. Znam jednego laba - Negrę - który nie jest upierdliwy i się słucha. A praktycznie codziennie spotykam laby zainteresowane bardziej mną i moim psem, mimo kopa i bycia niesympatyczną niż własnym właścicielem. drażni mnie biegnące kilkadziesiąt kilo psa i skaczące po mnie i właściciel 'ale on/a nic nie zrobi'/'chce się bawić'/'to normalne że młody pies nie wraca na komende'. Jak spotkam więcej sensownych labradorów to pewnie zmienię zdanie, jak na razie są na liście do odstrzału:diabloti: edit jeżeli coś zagraża mojemu psu to ja jestem od bronienia jej i cóż priorytetem jest jej zdrowie i życie a to czy uroczy pieseczek wyjdzie z tego starcia cały mnie nie interesuje.
  6. [quote name='aGula1810']Małe rasy powinny mieć dostęp do pożywienia przez cały dzień... Duże dorosłe piesie karmione powinny być dwa razy dziennie[/QUOTE] zależy jak małe - jeśli pies potrafi zasłabnąć między posiłkami to tak, ale mało który pies tak ma.
  7. Pytanie ile psów jest naprawdę zniczałych, tych będących luzem i zastrzelonych za to:shake: Moim zdaniem nie wiele, częsciej myśliwy oszołom wali we wszystko co widzi/złośliwie w psy. Nie wiem co to za frajda.
  8. nie znoszę takiego pittiti i jak słyszę 'babunia da cukiereczka dzidzi, dzidzia zje cukiereczka? A może soczku z buteleczki/kubeczka" to mnie coś trafia - później dogadać się z takim dzieckiem to łatwiej na migi brr bo inaczej mogę lukier z siebie skrobać. Do dziecka/psa mówi się jak do normalnego osobnika a nie pluszowo zdrabnia. Mój pies ma bardzo słodkie łateczki - zwłaszcza na podniebieniu:cool3: Jakiś bachor ją chciał za ogon ostatnio złapać - ja nie wiem skąd dzieci mają takie fajne pomysły i czemu rodzice nie interweniują. :mad: Choć przegięcie w drugą stronę też nie jest dobre - chciałam psa zatrzymać żeby dziecko sobie przebiegło nie wpadając w nas więc powiedziałam 'stop', pies się zatrzymał, dziecko też:evil_lol: Jedyne psy na widok których mogę niuniać i ciuciać to TTB - właściciel przeważnie pozwala poniuniać swojego psa, tylko przechodnie się patrzą jak bym co najmniej tygrysa miziała:roll:
  9. Tjaaa i połowa jak nie więcej ludzi wybuchnie mi śmiechem w twarz bo jak taki słodki szczeniaczek tititi może nie lubić innych pieseczków? Jak słyszę to niunianie to mam ochote wyjąć tasak i zrobić 'aaaaaaawrrrrrrr'. Niecierpię niuniania do mnie ani do psa, no nie znoszę zdrabniania obsesyjnego. :angryy::angryy: Labki są świetne - albo się toto cieszy i toczy, albo się turla z warkotem. Im więcej labków spotykamy tym bardziej mam ochotę strzelać do właścicieli, a z psa zrobić dywanik.
  10. Jeżeli masz hill'sa na kurczaku i obserwujesz coś takiego spróbuj karmy z rybą/wołowiną/jagnięciną - możliwe że ma alergię i dlatego się drapie i dlatego nie je chętnie. U mnie problem nie jedzenia zniknął po znalezieniu karmy która nie uczula. Obsesyjne drapanie też znikneło. Za to mam problem z ułożeniem BARFu bez drobiu, ale to inna bajka;)
  11. a nie chodzi o feromony te ee 'DAP'? Nie na wszystkie psy to działa.
  12. 1.Myśliwy podlega pod związek - możesz uderzyć tam,ale wątpie w reakcję.. 2.Groźby są karalne - zgłoś to policji. Nie wiem jak z wjazdem quadem do lasu - w końcu płoszą zwierzątka biedne:diabloti: więc może i o to można ich ścignąć. 3.A AST jest wogóle na jakiejś liście? Może kup gaz do obrony przed innymi psami? I ewentualnie sąsiadem.
  13. WŁADCZYNI

    frisbee

    nigdy nie miałam softa w rękach więc nie:oops:
  14. WŁADCZYNI

    frisbee

    jeszcze gumowe trixie są spoko - ja od nich zaczynam łączyć odbicie/przeskok z łapaniem, bo ajpier ćwicze samo odbicie później odbicie i gumowe frisbee /żeby psu nic nie zrobić jak źle ustawie dysk/ i dopiero plastik.
  15. A nie wyprowadzasz psa przed pójściem po zakupy? Może warto ten spacer rozciągnąć i zmęczyć psa? Sztuczki? Aportowanie? Frisbee? Jeżeli pies tak reaguje na zakładanie butów zakładałabym je długo i namiętnie bez wychodzenia:diabloti: żeby nie były zapowiedzią wyjścia. Równie dobrze możesz go zostawiać w drugim pokoju/innym pomieszczeniu/klatce na chwilkę i rozciągać to. Zostawiasz jak pies jest zmęczony i śpi, jak coś obgryza itd A komendy? Te których nauczysz na początku zostaną najlepiej zapamiętane:) więc to najlepszy czas na naukę przywołania i komend które będą Wam potrzebne przez całe życie psa. Jeżeli uczyłaś załatwiania się na dworzu i noszenia obroży to nie dziwie się że pies jest znudzony i rozsadza go energia.
  16. [quote name='ania K.']powiedzcie mi czy ta karma jest dobra? teraz karmie moją Hilsem ale zastanawiam się czy nie zmienić jej na tą karme Best Choice:p[/QUOTE] ja mam lepsze wrażenia z hill'sa ale best też jest spoko:)
  17. Nie wiem czy taką nadwagę powinno się łączyć z agility i skokami i intensywym bieganiem - nie rozwali pies stawów?
  18. w Polsce chyba tylko advocat ale nie wiem czy działa na kleszcze, a nie chciałabym podawać i advocatu i fiprexu. :shake:
  19. ok czekam więc na fotki po używaniu:) Su też nie niszczy - ona się wgryza i kawałek odpada:evil_lol:
  20. ja chce fotki po używaniu - bo nie wiem czy mój szakal nie zostawi śladów. A piankowe piłki lubi:roll:
  21. Pokaż piłeczki które ostatnio kupiłaś:)
  22. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111225"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111225[/URL] tu temat o zmijach:)
  23. hehe nie wiedziałam że Ty też faszystka, bym zaczynała posty od 'pięć piw proszę';) faszystka, wariatka, dzi**ka i k***wa aż miło się z psiarzami rozmawia:evil_lol:
  24. smycz i kaganiec ok, ale niech miasto za taką kasę załatwi wybiegi dla psów:diabloti: W Wawie są przepisy ok, ale ludzie mogli by sprzątać bo trawniki,parki, a nawet chodniki są pełne kup. W parkach dodatkowo rodzice wysadzają dzieci. :roll: Mimo tojek, a w niektorych toalet normalnych.
  25. Blow, ale czasem to jak grochem o ściane. Próbuje uświadomić sąsiadów że nie puszcza się psa na klatce luzem, że może mu się coś stać, że ktoś go potrąci przypadkiem przed klatką samochodem/rowerem. Na co posyłają mi wyrozumiały uśmiech w stylu 'to wariatka i trzeba przytakiwać' i dalej puszczają:roll:
×
×
  • Create New...