-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Nie wiem jaki uścisk ma dokładnie, ale podejrzewam że jako pies stworzony do polowań całkiem spory, tak jak i ząbki w stosunku do ciała ma duże. Determinację również - bez problemów za zabawkę ją mogę podnieść. Nie robię tego na frisbee bo mi szkoda dysków, są miękkie. Rzucam CSami pup i są zrypane jednak pies robiący kasownik i zatrzymujący dysk od razu nie ma jak się pokaleczyć. Jeżeli pies nie trafi otwartą paszczą i dostanie w pysk lub nie zatrzyma go, nie zaciśnie paszczy od razu, źle uchwyci itd to może się pokaleczyć ale łapiąc kłapnięciem nie bardzo ma jak. ło tak - płasko do ryjka i kasownik [URL="http://lh5.ggpht.com/milkfudge/SA9DCK3xebI/AAAAAAAAARs/VAyT0HMx-Hs/Obraz%20107.jpg?imgmax=800"]http://lh5.ggpht.com/milkfudge/SA9DCK3xebI/AAAAAAAAARs/VAyT0HMx-Hs/Obraz%20107.jpg?imgmax=800[/URL]
-
[quote name='Ulaa']Może podaj mu Advocate?[/QUOTE] czy on działa na kleszcze i pchły? Bo nie mogę nigdzie nic na ten temat znaleść :shake:
-
[quote name='Ajrisz']Bo masz malego psa. Male psy niszcza z mniejsza czestotliwoscia. U mnie sie zdarza, ze kilka razy rzuce i mowie dyskom "strzala i czesc"[/QUOTE] Mam małego psa, ale mój pies ma całkiem duże ząbki i dyski są porysowane, mają ostre zadziorki ale przy łapaniu pies się nigdy nie skaleczył. I moim zdaniem zależy to od tego jak pies łapie, a nie od jego wielkości.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wrrr znowu babsko z colakiem mi się trafiło:angryy: oczyiście pies luzem i wypruł do Su, atakując w końcu mnie bo wziełam psa na ręce. :angryy::angryy:Panienka do mnie z ryjem że o co mi chodzi przecież pies stoi z boku :angryy::angryy: wrr tak colak sobie poszedł po tym jak nadarłam na niego pysk i tupałam:angryy::angryy::angryy: SM już powiadomiona kusi mnie spacer na policję. :angryy: panienki oczywiście w czasie ataku nie było na podwórku bo jeszcze nie doszła, a nie umie użyć mózgu na tyle sprawnie aby zauważyć że jej pies jest agresywny i jej pies atakuje innych więc puszczanie go luzem w ciemno nie jest dobrym pomysłem wrrrr -
ja pracowałam nad trzymaniem wtedy i nie zawsze zdąrzyłam złapać aport/odebrać go zanim wypuści. Bo reszte miałam ładną. Nie wiem jak reguamin ja mam komendę aport na odbiegnięcie, podjęcie, powrót z siadem przede mną i czekanie aż odbiorę;)
-
długo go obrabiałaś na gładko? Bardzo ładnie wyszedł:loveu:
-
Po sesji jak Su spuściła aport mi ze trzy razy i sobie przestałam używać - ona się zniechęciła, ja kulałam z tydzień. Wolę plastik:lol:
-
Su rozwaliła jęzor raz o szmaciane frisbee - nie zauważyłam że pękła krawędź:mad: Na CSie nigdy.
-
interesujący mnie rozmiar ok. 20 zł. Ale jakoś bardziej ufam plastikowi - drewno Su lubi rozgryzać:mad: no i spuszczenie na łape drewnianego klocka bardziej boli.
-
MOje csy nie są już pierwszej świerzości a i tak cacy żadnej krwi. Zdolne maleństwo mam :diabloti:
-
oo taki [IMG]http://www.psiawachta.pl/petshop/img/szkolenie/koz_plast_sport.jpg[/IMG] bo drewniany jest koszmarnie nieporęczny przynajmniej nam nie szło nim, Su spuściła go sobie na łape itd bardziej nam pasuje plastik ale ja chcę kolorowy a pet shop skąd jest zdjęcie ma tylko białe:( ja z karuska chcę piłkę kongową tenisową [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6056&action=prod"]taką[/URL]ale szkoda mi zamawiać samą piłkę a nic innego nie potrzebuję;)
-
my doskonalimy 'czy zechce pani spocząć' i aport skarpetek, wiem mało twórcza jestem ale jest paskudnie i obrzydliwie gorąco, O! Bzikowa gdzie zamówiłaś koziołek i jaki? Ja szukam plastikowego, ale kolorowego i nie mogę znaleść może na wystawie będzie hmm:diabloti: Kori poooowoli, bo można sobie wyklikać nie to :evil_lol:
-
Zamiast mieć pretensje do dysków, może warto popracować nad techniką łapania? Su problemów z faflami nie ma, znajome mi psy również.
-
Migotko a skąd wzieliście śmierdzące zwierzątko? Coraz bardziej podobają mi się biewerki:loveu:
-
Oddac? Uspic? - Szczesliwy Koniec!!!!! :)
WŁADCZYNI replied to stasiajancia's topic in Wszystko o psach
brrr pająk, jedno z niewielu stworzonek które może zarobić w łeb ode mnie brrr :shake: -
ja też odkręcam/odkręciłam ciąganie ale mam obawy że pobyt z mamą zepsuje wszystko :shake: trudno odkręce jeszcze raz. [QUOTE]a mi chodziło o to, że pomarzyć można pracując w polskim zoo[/QUOTE] zobaczymy :evilbat:
-
Brawo (k/s), mówiłam że się da:diabloti: A fotka?:mad:
-
miałam raczej na myśli inne psy i piszczące dzieci. Zwierzątek futerkowych nie wolno jej ruszać i prawie nam się to udaje - czasem jej się zdarza wyskok w stronę kota. Tak czy tak odwoływalna jest, a dziś nawet przeszła na pięknym równaj obok kota:cool3: nie, zobaczysz że jeszcze kiedyś pomiziam tygrysa i nie będzie to ostatnia rzecz jaką zrobię w życiu:diabloti:
-
ZK mi się nie podoba jest zbyt bierne w niektórych sprawach, po za tym układy i układziki też mnie nie pociągają - nie wiem czy chce za to płacić i do tego należeć. myśle nad nieoficjalnymi najpierw, ale zobaczymy.
-
Mam CS pup bo Su wygodniej z małym dyskiem biegać. Ja raczej nie mam problemów, musi być odwoływalna żeby nie zeżrecć jakiegoś zwierzątka:evilbat: raczej myślałam nad uczeniem tygrysów że dotyk jest spooko, wypracowaniu możliwości pobierania krwi bez usypiania itd : p
-
Ja albo wet albo ochrona środowiska więc to drugie już mniej psiarskie, ale alteri kusi, podyplomówka też - dla rozwijania się;) myślałam jeszcze nad zootechniką i pracą w zoo nad układaniem zwierzątek do pokazów (ale to niestety nie w PL) i ułatwianie badań. frisbee jest czaaad Su też kocha:) Ja jestem centrum świata - mam żarcie i fajne zabawki:evilbat:
-
Wybrać się planujemy, ale jeszcze nie teraz bo nie jest doskonale:diabloti: A ja chce pudło! No i ZK - nie wiem czy chce do niego należeć bo mi się nie podoba:diabloti: [URL="http://www.obedience.pl"]obi[/URL]
-
Mit szkolenia pod okiem profesjonalisty hihi - trzeba szukać i szukać żeby nie trafić na wariata. :lol: Hera jest fajnie umaszczona:) Choć bardziej napalona jestem na tricolora/czarno białego bo jak wiadomo rudy to nie kolor to charakter:evil_lol: Ja chce z Su dopracować obedience - dokonczyć aport, dostawianie się, wystartować w zawodach i pewnie dojść do 2 więc przede mną wysyłanie do kwadratu, przeszkoda itd Bo podstawy - przywołanie, zatrzymanie, wyplucie psa którego próbuje zjeść mamy;) Pewnie kurs alteri i może podyplome z psiej psychologii. Zależy co tam się będzie działo na uczelni i na którą się dostanę.
-
komendą będzie spocząć, a reszta dla lepszego efektu:evilbat: my z tyłkiem robimy dostawianie - będę miała idealne na zawody :diabloti:
-
Kusisz, ale Su jest nie zrobiona do końca, a ja wracam na sam początek roku akademickiego więc wzięcie wtedy psa to jazda bez trzymanki (zakładam że się dostane na uczelnię). Pokazuj szczeniory:) A psiaka chce odebrać w 8-9 tygodniu - zeby sobie spokojnie pracować nad psem kiedy jest najbardziej plastyczny. Ale chyba nawet cały biały nie musi być niewidomy i niesłyszący? Jeśli albinos to też nie dramat tylko na słońcu trzeba uważać.:)