-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
[quote name='wiska']Ja stosowalam na jednej suni elektryczne obroze (mieszanka sznaucera olbrzyma i kaukaza). Nie przyniosla ona nadspodziewanych wynikow za to pozniej ,za rada szkoleniowca (ktory przetoczyl wtedy naprawde az nadto historii o szkodliwosci obrozy el) zaczelam prace z linka i nagrodami. [B]nie wykluczam użycia OE, ale tylko w rękach jednego szkoleniowca. [/B] [B]wladczyni[/B] tak sie sklada ,ze w tej chwili mam psa z nadspodziewanie rozwinieta pasja pogoni (oraz tropienia).jest to typowy pies mysliwski. I naprawde wszystko sie na wycwiczyc poprzez krztaltowanie. Po paru latach meczarni moge zapanowac nad psem nawet jak cos "zwietrzy"(lub zobaczy);)[/QUOTE] cóż...przez parę lat pracy może w końcu dojść do wypadku - pies się zerwie, karabinek puści cokolwiek. U mojej suki nie interesuje mnie pasja pogoni, ani chęć tropienia, ma reagować na komendy - dwie, pozostałe może olewać a ja je mogę radośnie ćwiczyć latami. Jedna statyczna + przywołanie.
-
Pozwolę się nie zgodzić z tym optymizmem - moja całkiem dorosła suka nie przesypia nocy, tylko świruje i zdecydowanie preferuje mieszany cykl dnia z drzemkami, niż aktywność całodzienną i całą noc snu. Ot ten typ tak ma. Więc nie zawsze to z czasem można wypracować.
-
[quote name='lorraine']A nie zabezpieczasz jego?[/QUOTE] zabezpieczony pies też może mieć na sobie kleszcze, bo fiprex/frontline nie odstrasza tylko uśmierca. Moja zabezpieczona suka ostatnio miała na sobie kleszcza, dodam że jakiegoś mutanta - myślałam że mi psa zadepcze był tak wielki:mad:
-
gazeta jest super metodą! Widzisz że pies sika, bierzesz gazetę i PAC PAC siebie w czoło 'o ja głupia właścicielka nie wyprowadziłam psa odpowiednio wcześnie:evil_lol:
-
właśnie taki:) nam się miło współpracuje.
-
zero problemu - pies chodził po całym instytucie, z wykładowców widziało ją pare osób nikt nic nie powiedział. Była ze mną na poprawce z łaciny bo pani profesor chciała ją poznać, baardzo sobie przypadły do gustu:loveu:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Z niedźwiedziem nie, nie miałam okazji się bliżej spotkać /choć pomiziać bym chętnie pomiziała...tylko nie koniecznie dzikiego;)/.Pogryzł mnie cocker i terroryzował doberman mojego ojca, jak byłam mała, nie było bardzo poważne bo śladów nie mam (lub nie wiem że to od tego). Koniki są kochane:loveu: hmm nieobliczalny był jeden troszkę - skoczył mocniej na moje prawie kulturalne 'odejdź proszę':diabloti: ale też nie postanowił się wgryzać we mnie. Co jeszcze spotkam w najbliższych latach nie wiem, ale mam nadzieję że będzie moda na małe, łagodne psy :evil_lol: a minie na ttb/bulle/rotty/dobki itd bo troszkę mi słabo się robi jak widzę staruszki wyprowadzane przez takie pieski na spacery. btw gdzie można kupić miecz? bo łańcuch mi się gubi... -
Jedyne na co zwróciłabym uwagę to materiał z którego jest zrobiony - tak żeby można było go wyparzyć co jakiś czas;) używam metalowego gwizdka, firmy trixie - regulowany, ale zakleiłam bo się potrafił rozkręcać. Nie jest super głośny, nikt mnie nie próbował jeszcze zabić za używanie go:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Saite jestem niska, ale zdecydowanie nie jestem drobna. hm w sytuacji zagrożenia życia/zdrowia po prostu robię wszystko co się da, nie koniecznie myśląc o tym że mogę zostać pogryziona. Duże pieski też rozczepiałam, żyję. Ogierki rónież. Arwilla mnie nie interesuje powód, jeżeli właściciel nie reaguje, nie próbuje złapać psa to sorry ale pies dostanie kopa jak będzie po mnie skakał czy wymuszał kontakt na mnie, bo Su wtedy i tak jest na rękach. czy bym zabiła - nie wiem, nie biegam i nie morduję, ale dopuszczam możliwość że podbiegaczowi może stać się krzywda. hm moja reakcja jest odpowiedzią na atak psa na mnie, nie biegam i nie kopię psów które mnie nie zaczepiają. -
Martens ja jadę ok. godzinki na uczelnię, zanim troszkę pomieszałam w planie to miałam 2h przerwy więc szybki powrót, odcedzenie psa i z powrotem na uczelnię. Masakra była:cool3: zwłaszcza w zimę brr nigdy więcej. Magda_boston też myślałam że będzie mi się chciało:evil_lol: studiuję ochronę środowiska na uksw. Są dni że mogę na uczelni gasić światło bo wychodzę ostatnia wraz z TŻ:evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Arwilla jak podbiegnie to dostanie po łbie, jeżeli będzie istniało zagrożenie życia/zdrowia mojej suki, czy mnie to wybacz ale nie będę pieska głaskać i zrobię wszystko aby wyeliminować zagrożenie. Właściciel powinien psa pilnować, jeżeli tego nie robi znaczy że liczy się z konsekwencjami. -
hehe to nie do końca tak wygląda - wiele zależy od planu, mogą być dni że będziesz siedzieć do oporu od 8 do 20 na uczelni. I mówię o samych zajęciach, głównie np. laborkach na których obecność jest obowiązkowa:cool3: zajęcia dodatkowe - zależy co chcesz zrobić na tych studiach i co to za uczelnia i kierunek. Ja mam sytuację idealną - w razie potrzeby zabieram psa ze sobą na uczelnię, lub wyprowadzi mi ją mama, nie zawsze i nie wszędzie tak się da . Zastanów się czy będzie Ci się chciało po 8h zajęć + dojazdy jeszcze stać i godzinkę rzucać piłkę;)
-
No cóż...o rzucaniu monetami we wszystko co się rusza się nie wypowiem, bo już to zrobiłam wielokrotnie w wątku o psim psychologu na tym forum. Ale jest to charakterystyczna metoda bardzo:evil_lol: i przewijała się wielokrotnie w programie 'Psy koty i kupa roboty', jak dla mnie porażka jeżeli chodzi o marketing i promocję siebie i swoich metod:evil_lol: Jeżeli chodzi o wesołą łapkę to z tego co kojarzę są to wychowankowie alteri (?), bliższego kontaktu nie miałam. A teraz ciut o pani Boczuli -znam pare psów szkolonych u niej i mogę ją polecić w ciemno. Dobiera metodę do psa, nie zamyka się w jednym pudełeczku, nie ma ołtarzyka z jakąś metodą - ocenia psa i dobiera metodę pod psa i właściciela. Badmasi - chondromalację można też 'wymacać' w kolanie, u mnie usg to było tylko potwierdzenie tego co mój cudowny lekarz stwierdził:) bo wcześniejszy matoł /kochamy naszą służbę zdrowia!/ po rtg stwierdził że symuluję:mad:
-
Jeżeli ta pani od puszki z monetami, to ta o której myślę to cóż...to nie jest dobry szkoleniowiec. Konsultowaliście się może np. panią Boczulą? Jeżeli przy zmęczeniu pojawia się rozdrażnienie to ja bym jednak obstawiała stawy - a rtg w takim wypadku nie musi wiele pokazać bo np. uszkodzenia chrząstek są na rtg słabo widoczne. Postawiłabym jednak na dobre 'macane' badanie u dobrego chirurga-ortopedy.
-
dobry szkoleniowiec, ja bym jednak psa dokładnie przebadała jeszcze najpierw - jeżeli ma dysplazję, to może go boleć i cóż...ja też warczę jak mnie stawy bolą i jestem wtedy nie miła;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Problemem balkonowym są też dzieci - jak widzę bachory drażniące pieski to mnie trafia, a później histeria że piesek ugryzł niewinne dzieciątko:angryy::angryy: idziemy z Su na spacer, ciekawe ilu nawiedzonych spotkamy:diabloti: -
[quote name='Joanna KA']no i nikt nie pisze... kociarze to by już napisali tysiąc razy... ehhhhh... :sad::sad:[/QUOTE] to idź zapytaj kociarzy. Ja bym psa do miejsca które ktoś określa 'ruderą' bym nie wpuściła - za wielkie prawdopodobieństwo że coś psu się stanie, pokaleczy się, gdzieś spadnie. Przy każdej akcji gdzie ratujemy najważniejsze jest bezpieczeństwo ratownika. Po za tym może być tam mnóstwo zapachów które też psa zainteresują, jeżeli mogą tam wejść koty może wywąchać inne i tak dalej. btw Muszelka co uznajesz za odstępstwo od normy w całkiem dla psa obcym miejscu, przesiąkniętym milionami zapachów?
-
Karma super - testujemy z suczowatą królikową wersję i miodzio. Wchodzi i wychodzi bardzo dobrze:) granulki drobne - idealne do klikania. Rybna wersja ma grubszy granulat zbliżony wielkością do hillsa. Jedzona równie chętnie. W Warszawie można ją kupić na ursynowie - sklep w pasażu ursynowskim, metro stokłosy. Nigdzie indziej jeszcze jej nie widziałam.
-
Z puszkami nie ma problemu - składowo identyczne, lub bardzo podobne do psich, a mają mnóstwo świetnych smaków z rybami/owocami morza/dziczyzną o wiele wiele więcej niż psie. Jako że Su na drób który jest w prawie każdej psiej puszce reaguje próbą uwolnienia się z futerka podaję puszki głównie kocie bo mam większy wybór. Suchej karmy bym nie zaryzykowała. A pudla lepiej przerzucić na dobrą karmę dla psów + omegan/gammolen.;)
-
bo ja kurcze jestem taka wszechwiedząca:lol:;):evil_lol: odeślij na posłanie, albo spróbuj czymś zająć niech nie ma okazji popatrzeć na drzwi.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Arwilla gdybym miała miecz to też bym z nim spacerowała, niestety nie dysponuję - a to świetny argument, każdy weźmie człowieka z mieczem za wiariata i zrobi wszystko żeby psa swojego złapać. jeżeli chodzi o linkę - wolałabym prowadzić na lince niż zaryzkować życiem własnego psa. 10% to bardzo dużo. Autobus był prawie pusty więc mogłam mieć psa na podłodze, ale baba i tak mnie zirytowała - taki typ co to psa by widziła najchętniej na łańcuchu przy budzie. Suciune ale to TY miałaś źle zabezpieczonego psa jeżeli dał radę zwiać. Więc pretensje przede wszystkim do siebie. aina155 to że pies się cieszy i chce podejść nie oznacza nic. Serio serio - mówię to jako właścicielka psa do którego ludzie puszczają pieseczki 'bo tak chce się bawić i merda ogonkiem', finał jest nieco gorszy jeżeli mam zły dzień:diabloti: -
Nie, nie miała. Suki też umieją znaczyć.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
równie dobrze mógł to powiedzieć dla świętego spokoju - wezmą go za świra i będą pilnować swoich psów:evil_lol: Wilczanda jeżeli Twój pies podbiegł by do mnie to cóż...też byłabym nie miła. Bo ja nie biegam i nie ściskam obcych ludzi i nie życzę sobie aby coś naruszało spokój mojego psa. hehe dziś pani postanowiła się obrazić w autobusie że mój pies siedzi na kolanach, a nie na podłodze 'bo takie zwierzęta to na podłodze jeżdzą' później przeszła do epitetów - że jestem pusta i durna, oraz że pójdzie do kierowcy :evil_lol: Kierowca zlał to totalnie i albo panią wysadził, albo sama poszła bo się obraziła:evil_lol::evil_lol: Ehh jeszcze komentarze że co jak będzie jechał ktoś uczulony - tak czy tak futro z moich ciuchów może się w autobusie znaleść każdego dnia. Jak ja nie cierpię takich ludzi przypieprzających się o głupoty:mad: -
Wypowiadałam się o swojej suce, a jej zdanie na temat ubranka i tak mnie delikatnie mówiąc mało obchodzi - to ja decyduję o tym co pies ma na sobie, a nie pies.:diabloti: Nie ma partnerstwa, jest zamordyzm.
-
pobudzenie wzrasta również kiedy pies bardzo by chciał, ale wie że nie może bo usłyszał 'spokój'. Btw mnie nie interesują w takim momencie 'uczucia' czy nabuzowanie, pies ma czegoś nie zrobić i tyle, a to na jak bardzo pobudzoną będzie wyglądać to już mi jest absolutnie obojętne.