-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Uważasz że pies będzie nieszczęśliwy jak jej strzelę flagę Polsi na boku? Że to coś zmienia w naszych relacjach/zabawach/wspólnym aportowaniu? Wszystko jest tak jak było a to czy pies jest różowy, niebieski czy zielony nie ma znaczenia.
-
Mnie ostatnio kaczka ścigała - idę z Su chodniczkiem, Su bez smyczy. Wylazłyśmy na kaczkę więc skręcam przez trawnik, a kaczka też od razu skręca i idzie w naszą stronę - odgryźć się za jakieś krzywdy chciała, czy jak?:shake:
-
[quote name='aina155']Ja jestem wstretny, autorytarny wlasciciel i u mnie w domu nikt (w sensie zwierzak) zwierzat nie bedzie morfowal (kota tez sie to tyczy :evil_lol:) Zawalu to ja prawie dostalam jak zobaczylam ze to co kot trzyma w pysku jest zywe i sie rusza :diabloti:[/QUOTE] Ja poszłam dalej w zamordyźmie - nie ma wogóle mordowania, chyba że pańcia pozwoli. Mordować mogę ja, ale raczej nie zwierzątka - choć jak mi psi sąsiad wył po 8h dziennie to byłam bliska;) Więc Su nie ma lekko - nie ma ganiania, zagryzania, mordowania, czy dokuczania jeżykom, ptactwu, sarnom etc
-
Sprawdź u weta czy nie ma czipa - hodowca może być zainteresowany losem dzieciaka:) a niektóre hodowle za granicą czipują zamiast tatuować. Tatuaż albo w pachwinie albo w uchu jeżeli by miała. hihi jrt to malutkie diabełki:) ale przeurocze.:loveu:
-
Z bardziej naturalnych zabawek - pieniek drzewa, czy konar. Fajne do obgryzania i masakrowania:cool3:
-
Jak dla mnie to troszkę przedobrzyli:shake: od wróżenia metod szkolenia, przez przywiązywanie psa i znikanie na X minut - należę do osób nie zostawiających psa pod sklepem więc nie widzę powodu aby coś takiego robić. btw znaczek 'uczę się...' nie daje takich uprawnień jak normalny, czyli do minimum 1,5 roku życia psa ciągle ma być na smyczy? Zgroza.
-
przepraszam za opóźnienie - przeoczyłam:oops: małe piłeczki kupuję w sklepie zoo na metrze Stokłosy (wyjście na nowy budynek nie wiem jaka to ulica, rossman tam jest). Sznurek w pasmanterii - bawełniany, mało trwały ale Su ciąga się piłeczką więc żyje. Za to sznurek przy większych piłkach ginął od razu - Su uwielbia przegryzać sznurki, wyrywać nitki - biada jeżeli w jakiejś zabawce coś wystaje:evil_lol:
-
Ganianiem za piłką psa się nie zmęczy, a przynajmniej mojego:shake: Cały dział sport, można na YouTube znaleść mnóstwo filmików z psimi sztuczkami i uczyć ich - to też fajnie zajmuje psa i męczy umysłowo.
-
Jak przekonać rodziców, by zgodzili się na adopcje psa ze schroniska?
WŁADCZYNI replied to Alba1986's topic in Organizacje
Jeżeli to jej mieszkanie to ma prawo nie chcieć w nim psa - z jakiegokolwiek powodu. I powinnaś to uszanować, dla dobra zwierzaka przede wszystkim. -
Jak rozumiem nikt z wypowiadających się tutaj nie je mięsa, ani nie używa skór/futer? Jeżeli używacie i jecie to cóż...nie widzicie hipokryzji? Jak świnka, krówka czy cielaczek to ok, można zabić, zjeść, obedrzeć ze skóry ale jak pies zostanie tak potraktowany (zakładam że humanitarnie uśpiony, więc o niebo lepiej niż zwierzaki z chowu przemysłowgo) to już skurwiel i oprawca? :shake: Zgłosić na policję można groźby - to co wklejono tu z gadu-gadu.
-
Bieganko tylko w piątek? Nuuuda;) ruch codziennie oczywiście, choć też nie można przesadzić - część psów się wygasza przy przetrenowaniu. Hm jak widziałam że zaraz będzie kupa to mówiłam 'załatw się' i w końcu jest z tego komenda. Klikać bym się bała bo u mnie klik oznacza koniec zachowania, oraz nagrodę za chwilunię nie klikam na podtrzymanie zachowania, do tego mam słowne komendy. A nie chciałabym żeby w połowie pies się zrywał biegiem do mnie po smaczka:evil_lol: Może nie chodzi o objętość a o jakieś braki? Część psów na barf przestaje sprzątać trawniki, przestaje jeść kupy. Można spróbować jeżeli chcesz tak karmić - ja mam bardzo pozytywną opinię o BARFie. Gotowanym nigdy nie karmiłam, co najwyżej czasem Su ma takie posiłki + po kastracji miała bałam się że czegoś będzie brakowało w diecie:oops: Aportowania można nauczyć, więc nic straconego:)
-
Tym bardziej 'odbije' jeżeli będą siedzieć w kojcu:angryy: ONki to psy pracujące, zapewnij im ruch, szkolenie, zajęcie to będą grzeczne jak trusie. Żadna prowokacja, zająć psa i zmęczyć. Bieganie w nocy, czy spacerek po za teren to NIC.
-
Jak rozumiem Twój pies nie jest pod Twoją opieką z jakiś powodów, ani opieką Twojej rodziny tylko został oddany? I chcesz kolejnego psa?
-
Po co więc chcesz puszczać jeżeli pies i tak z Tobą nie ćwiczy tylko idzie się paść na śmieciach? Ja bym zaczeła od hiper żarełka i nagradzania pyska nad ziemią. Bo dopóki nie przestanie zjadać z ziemi i szukać żarcia i tak niewiele zrobisz. I motywowanie do pracy, pokazywanie że to Ty masz wszystko na czym psu zależy;) Wyłączeń nie cierpię i zwalczam, na takie specjalne sytuacje przydaje się albo doskonałe przywołanie albo jedna mocna komenda statyczna - stój/waruj/itd bo teoretycznie pies albo powinien do nas przygalopować albo się zamienić w posążek. Wiele zależy od psa i hm uporu przewodnika. Pogromna naucz się pisać poprawnie bo aż oczy bolą jak się czyta to co piszesz na forum. A jak nie chcesz czegoś opisywać to po co ten post wogóle?
-
Ja bym próbowała zająć psa maksymalnie sobą - ciągłe nagradzanie ryjka w górze, szarpanko, przeciąganie się i dalej spacerek. Żadnego biegania luzem, siusiu i kupa na komendę, żeby nie było okazji węszenia i zbierania jedzonka.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='moon_light']a co powiecie o wsadzaniu psa na rękach(nad płotem) do mojego doga...'żeby się przywitały" .....:angryy:[/QUOTE] taki podbiegacz w wersji extreme. Ludzie to mają pomysły:roll: hehe to że mój pies nic nie ma z życia to wiem od dawna - zero biegania z okolicznymi pieskami, polowania na zwierzątka, sikanie na komendę i tak dalej. Ostatnio usłyszałam coś o gestapo - że bym się nadawała:evil_lol: -
Wyjąć łepek jeżeli się da, jak nie to do weta. Warto psa zabezpieczać żeby kleszczyki umierały, a nie piły do oporu - mnóstwo kleczszy przenosi paskudnego pierwotniaka odpowiedzialnego za babeszję.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
i tu się myli:diabloti: bo wszystko co wchodzi na grunt przemocy staje się też sprawą innych:cool3: btw też mnie irytują komentarze - jeżeli np. każę coś psu zrobić i jeszcze raz i jeszcze raz to komentarze jaka to jestem zła i nie dobra i jak piesek ma strasznie wybitnie mnie pienią. -
M@d bo moim zdaniem kwarantannę można o kant .... potłuc kiedy nie sterylizujemy bucików, siebie, oraz innych sierściuchów w domu. Tak czy tak dzieciak ma kontakt z tym co na dworzu, więc ja nie widzę zbrodni w wychodzeniu. Puli moje szczurowate jak było szczylowate to mi żyć nie dawało - nie dało się bez "męczenia" bo miałam inaczej piranię latającą po suficie i wiszącą na żyrandolu z nudów. :shake:
-
Moim zdaniem nie ma - co innego latać ze smyczą (mi by się nie chciało, bo to bez sensu) a co innego pół dnia biegać po lesie z ukochanym i wymarzonym futrem (praktykuję). Zupełnie inaczej jest narzucać sobie obowiązki 'bo tak' a inaczej kiedy naprawdę opiekujemy się naszym zwierzątkiem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja wybieram małe i miękkie piłki takie którymi przeciągam się z psem kiedy ona ma ją w paszczy. Kupuje piłkę z mikrogumy, przebijam i robię piłkę na sznurku:diabloti: Su je uwielbia. Wymienianie wciąż sznurka jakoś mi się nie podoba, wolę dobrać piłkę ktorą sucz będzie brać w paszczę i się nią ciągać. Osobne sznurku do zabawy mamy i używamy oczywiście. Piłki z lanej gumy wogóle się nie sprawdzają u nas, a taka z dzwoneczkiem tylko mi psa irytuje - próbowała wyrwać dzwoneczek ale się nie udało:diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Karilka']W zeszłym tygodniu dres lał smyczą pitbulla ... jak dostał "kazanko" to mi na następny dzień pięknie "dzień dobry" powiedział a psu kolczatke na obroże zamienił.;)[/QUOTE] co Ty musiałaś mu powiedzieć:crazyeye: -
Czy amstaff może mieszkać w budzie?
WŁADCZYNI replied to pankacper's topic in American Staffordshire Terrier
ast jest pokazowy - ludzie się boją, więc pewnie nie włazą na teren, ale jak dla mnie to kompletna pomyłka. Takiego psa to ja widzę pod kołderką, na podusi, a nie w budzie:evil_lol: -
To nie myjecie go po tym jak się wytarza? :crazyeye: dobry szampon dla psa - który nie pachnie intensywnie i nie podrażnia skóry bo i swędzenie i zapach mogą skłaniać do tarzanka. Próbowałaś zajmować psa ciągle sobą, tak żeby nie miał czasu zacząć się tarzać lub szukać czegoś do wytarzania?
-
Czy amstaff może mieszkać w budzie?
WŁADCZYNI replied to pankacper's topic in American Staffordshire Terrier
Nie wydaje mi się aby eksmisja psa pomogła - tak czy tak psia sierść, ślina i tak dalej będzie na rodzicach, meblach i tak dalej. Pomijam aspekt hm moralny usunięcia psa z domu bo pojawiło się dziecko, dla mnie to co najmniej koszmarna wizja. Twardsza sierść nie uchroni przed gwałtowną zmianą temperatury buda/dwór. Nie ma prawie żadnej izolacji. Jak dla mnie ast w budzie to coś nie do pomyślenia, to hm domowy pieszczoszek najlepiej śpiący pod kołderką ze mną:loveu: (mam nadzieję że mój TŻ tego nie czyta:evil_lol:)