-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
[quote name='Olcia&Tasha']moja suczka 31.10 skonczy dwa lata. [/QUOTE] Co przez te dwa lata zrobiłaś żeby nauczyć ją zostawania samej? Ja bym zaczeła od klatki, klatka=schronienie jest w niej fajnie i bezpiecznie. Zostawiałabym coś psu do zajęcia i memłania bo to inimalizuje stres - jakiś kong, kość, ścięgna prasowane itd coś co psu zajmie sporo czasu. Oczywiście do klateczki najpierw podawane - jak jesteście w domu, a suka umie już przebywac w klatce dajecie coś do memłania i niech sobie tam leży, nie zwracacie na nią uwagi. Nie warto też z psem się żegnać wylewnie, ciastko/gryzak do paszczy pies do klatki (zamykacie lub nie kratke) a domownicy do szkoły/pracy.
-
Basiu dla mnie z Twojego opisu nie wynika że pies był lękliwy, tylko prawidłowo nieufny. Lękliwy pies jest nieprzewidywalny,spanikowany, często agresywny, nie widzę w Twoim opisie takich zachowań. Zdobywanie rękawa - nie powiesz mi że zdobywa się go przyjaźnie, siedząc przed pozorantem i merdając ogonkiem, trzeba go wywalczyć, a żeby to zrobić trzeba psa nauczyć jak ma o niego walczyć - dla mnie to nie jest coś dla psa lękliwego, który w razie histerycznego napadu paniki po prostu zeżre przyczynę paniki. Jeżeli Twój szkoleniowiec tak doradził, prowadził zwierza -super! Ja bym się nie zdecydowała na takie oswajanie z bodźcem, bo wiem dokąd mogę psa cisnąć i powyżej czego zareaguje mało sympatycznie, u nas metoda kroczków się sprawdza, choć czasem jest to trzy do przodu i dwa do tyłu;) Pies lękliwy nie panuje nad reakcjami i mógł by kiedy poczuje się zagrożony pozoranta zeżreć, nie koniecznie w prawidłowym momencie. Loki spróbuj najpierw suczkę socjalizować od początku - ludzie w domu najpierw olewają a jak sama zechce nawiązać kontakt to np.karmią czymś dobrym itd Niech suczka sama inicjuje kontakt kiedy poczuje się pewniej, nie kiedy dopiero ktoś przyszedł i ma się z nią bawić. Niech suce zaczną się znowu kojażyć ludzie=super=bawimy się i jest żarcie:evil_lol:
-
Dla mnie zoolog z którego by mnie wyproszono z psem przestałby istnieć. To sklep dla mojego psa i mam prawo z nim tam wejść. Zresztą do innych sklepów też mi się zdarza i raczej nikt nie robił mi problemów:evil_lol: Do banku mogę iść zawsze z suczem od kiedy zmieniłam bank - bo jesteśmy tam miło widziane. :cool1:
-
Z łóżeczkowych przygód ekstremalnych - spałam na polówce razem z pitem :cool3: obudziłam się sztywna bo pituś sie rozepchał a ja spałam z kolanami pod brodą. Niestety nie jest szarmanckim mężczyzną:diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Model11 czy właściciel pogryzionego psa nie złożył doniesienie na policję/nie założył sprawy? W jaki sposób wytłumaczyłeś psu że powinien nosić kaganiec, odbyliście poważną, męską rozmowę? A przewidziałeś że niektórzy kopią psa w obronie własnego zwierzaka, lub swojej? Ja nie mając wyboru użyje buta, raz psa po prostu nadepnełam i trzymałam płasko na ziemi aż właściciel raczył się zainteresować wrr -
Zoologiczny jest i będzie sklepem dla mojego psa i zawsze jeżeli idę z psem to z nim wchodzę. Bo inaczej nie będę wiedziała czy ten kaganiec/obroża/szelki będą dobre, jak ona będzie w tym wyglądać itd nikt jeszcze mnie nie wyprosił i wątpie żeby się to zdażyło. Co najwyżej nakladam suce kaganiec jeśli jest osoba której mój pies nie lubi/jest inny pies a nie chce jatki.
-
Kiedy ktoś przekłada łapy przez płot, to jego wina! Jak by mi dzieciaki pchały łapy przez płot to sama bym gryzła, nienawidzę takiego postępowania:mad: Ja do banku z psem mogę iść - po prostu wchodzę do środka, bo w moim banku klient może przyjść ze zwierzakiem. To jeden z powodów dla których wybrałam ten a nie inny bank:diabloti: Dla mnie przykładem trudnego,ale kontrolowalnego psa jest Leon, Mokki - byłam, jestem i pewnie długo jeszcze będę zadziwiona tym jak razem pracują. Mokka - kłaniam się! Podziwiam ich ponieważ wiem że mi i Su wiele brakuje do takiej współpracy, ale staramy się starać.
-
Kiłi dla mnie człowiek nieodpowiedzialny nie powinien mieć psa. A rozważanie zostawienia psa pod sklepem "bo przecież zdąże dobiec mu pomóc" uważam za brak odpowiedzialności i jeden z elementw decydujących o tym że ja takiej osobie bym powiedziała że raczej nie powinna mieć psa.
-
Dla mnie to nie jest paranoja tylko odpowiedzialność. Nie zostawie suki bo musiałabym to zrobić w kagańcu a wtedy ona nie mogłaby się bronić. Wole wyjsć na spacer z psem, zostawić psa w domu i pójść po zakupy, a jeśli już łącze to pies zostaje pod najlepszą opieką osoby świadomej i znającej moją bestię.
-
Goldek wierzysz w dominację między ludźmi a psami? Dla mnie TD jest co najmniej przestarzała i nie najlepsza skoro sam twórca ją obalił. Bardziej podoba mi się zdrowe podejście do tematu - psa wychowujemy,szkolimy, uczymy świata a pies uznaje nas za przewodnika i chce z nami pracować i nie trzeba do tego jeśc mu z miski, wyprzedzać na schodach, warczeć i prawie że znaczyć domu. :evil_lol: Ja znam bardzo miłe mieszańce, po przejściach ras uznawanych za agresywne które były dużo bardziej sympatyczne niż nie jeden uroczy retirver czy inny pies uznawany za miłego i niegroźne.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Urwis czuje się zestresowana i zaszczuta:placz: o ja biedna:lol: Rozważam w pełni klikerowe uczenie suki - takie preferowane na dogo bez komendy zakazu (ciekawe że sama Pryor dopuszcza między innymi OE) - będę jej klikać jak już wypluje innego psa:evil_lol: Staram się być zen i być miła - ale jak szłam głosować i widziałam jak jakiś wstrętny bachor (bo to nie było dziecko!) podbiega do obcego(!) psa z piskiem łapie go za futro a tatuś na to "kochanie uważaj bo się przewrócisz" to myślałam że ja się przewróce.:cool3: Albo zamiast granatu będę chodzić obwieszona jakimś czymś i krzyczeć że się zdetonuje:evil_lol: wezmą mnie za czuba, ale może zaczną unikać.:diabloti: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Zacytuję ten fragment "bezstresowe wychowanie -dla mnie patologia " - jako bezstresowo wychowane dziecko czuje się obrażona:diabloti: Musze sobie kupić imitacje granatu myślę że będzie skuteczna jako odstraszacz "proszę zabrac psa bo inaczej ja wyrwe zawleczke":cool3: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dzięki urwis za uznanie mnie za patologie, osobiście się nie poczuwam i nie obrażaj dyskutujących tu osób. Proszę również o rozróżnienie bezstresowego wychowania od wychowania bez zasad. Wypaczone wychowanie bez stresowe "leć i bądź wolny" - to jest patologia. :mad: Wczoraj moją sukę próbowała zjeść jamniczka - nie dosć że właścicielka nawet nie sprzątneła po psie to nie próbowała odwołać tylko czekała aż suka odpuści, aż mnie kusiło zwolnienie suki (i zwolnienie smyczy) żeby ją przerolowała, ale szkoda mi tych godzin które poświęciłam na egzekwowanie komend:angryy: -
Zaczynasz napychać zanim pies zacznie wyć żeby niedopuszczać do ćwiczenia i utrwalania złego nawyku. Może zacznij od pustego,nieruchomego autobusu na pętli? Pozdrawiam Asia&Su
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
DuDziaczku zapewne 20 metrów dalej i krzyczał że piesek się tylko pobawi lub w domu a wypuścił pupila żeby sobie pobiegał:diabloti: Ja niestety mam bardzo złe doświadczenia z malamutami - właścicielka jednego który po mnie skakał (sucz na rękach, nie chce myślec co by mu zrobiła gdyby była na ziemi) wyskoczyła do mnie z mordą że z sukami się do parku nie przychodzi:diabloti: Ja jestem świadoma tego że mój pies nie lubi większości innych psów, tak jak świadomi są tego ludzie z którymi trenuję agility, ale przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności (po za kagańcem bo ona w nim nie biega) żyjemy sobie bezkolizyjnie, prawie i nikt nie ma pretensji o małego agresora, ba nawet ostatnio nie zjada innych psów, zajmuje się mną i dobrze nam z tym, nie wiem czemu inni tak uparcie chcą się z nią bawić:mad: ani to ładne, ani to miłe tak samo jak właścicielka:evil_lol: -
Oczywiście że mogę. Dla mnie pies idący w kierunku obrony musi być w 100% stabilny, nie wolno mu lękowo reagować na ludzi. Ja zrobiłabym obronę z psem dopiero wtedy kiedy kochał by wszystkich, wtedy dopiero wiedziałabym że mój pies nie skorzysta z zębów wtedy kiedy nie będzie trzeba. Dla mnie pies tak lękliwy, wręcz tchórzliwy nie jest stabilny, więc nie jest psem z którym nawet bawiłabym się w obronę. Zgadzam się za to że dobrze prowadzona obrona może pomóc w pracy z psem agresywnym, ale nie na podłożu lękowym. Tak jak zmuszanie do siedzenia przy bodźlu lęku - ta metoda mi nie odpowiada bo czułabym się źle stosując ją.
-
Lękliwego psa na obronę? Nie polecałabym. Może jakiś sport? Agility? Dużo nagródek, motywowania, chwalenia?
-
Napychaj żarciem - jak nie chce gryść, to paćką dla dzieci, mielonym mięskiem, pasztetem itd Na początku krótkie trasy, pies na kolanach (wtedy ni emusi mieć kagańca) i pchaj żarcie. W końcu załapie autobus=super żarcie=kocham jeździć autobusem:cool3:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Bakura']@up Ja :) Owszem, pobiłem tego bachora, ktoś chce mnie dotknąć? O.o[/QUOTE] Czujesz się dumny bo wprałeś słabszemu od siebie? Kompleksy proponuję leczyć u psychologa, a losowi dziękować za szczęście na miejscu rodziców tego dziecka dokonałabym obdukcji zaraz po powrocie do domu, a o całej sprawie poinformowała policję. Moderno mnie naprawdę nie kręci kopanie psów, ani kłotnie z właścicielami, ale kiedy na moją prośbę ktoś mówi że nie zapnie psa bo nie, bo ma prawo chodzić bez smyczy, bo chce się pobawić bo bo itd to coś mnie trafia. Mój pies też był szczeniakiem i dawał się odwołać od zabawy i co słyszałam? Że dręcze, że przeszkadzam, że jak tak mogę. Ostatnio ćwiczę chodzenie przy nodze z siadem przy zatrzymaniu to też dręczę. Rzucam frisbee to ktoś na mnie krzyczy z okna żebym oddała psu zabawkę a nie sama się bawię /suka slalomowała między nogami/ sprzątam po psie ktoś na mnie krzyczy że po co jeśli to nawóz:cool3: chciałabym choć jeden spacer na którym spotkam świadomych posiadaczy psów, na którym nie będę musiała dać z buta jakiemuś agresorowi bez smyczy, na którym nikt nie będzie ganiał mojego psa w nadzieji pociągnięcia za ogon:angryy: taki zwykły spacer, nie koniecznie opłotkami i w środku nocy żeby mieć święty spokoj. To naprawdę tak wiele? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Moderna gdyby inne psy nie próbowały zjeśc mojego, ukraśc naszych zabawek, podeptać mojej suki w ramach chamskiej dominacji, gwałcić jej lub moich nóg etc to moze byłabym inaczej nastawiona, niestety nie jestem. Jeżeli podbiega pies który wiem że ma normalnych właścicieli to przeważnie nie reaguję tylko czekam na zabranie psa, jednak kiedy inny biegnie z darciem pyska na nas /nic mnie nie interesuje że ma kaganiec jest bez kontroli/ i rzuca się w moją stronę dostanie z buta. A rady w stylu "pyszczek w siuśki" ewentualnie "warto rozmnożyć,bo ładna" to niech sobie w buty wsadzą, tak jak numer do "zielonych" których namiętnie chcą na mnie nasłac bo mój pies chodzi na smyczy i jeszcze się musi biedactwo słuchać:evil_lol: -
Może być drobniutki papier, lub pilniczki (AVON ma dobre) drobno ziarniste
-
Russellko pilniczkiem do paznokci proponuję najlepiej takim drobniutkim papierowym:cool3:
-
Gosikf mój błąd że nie odzieliłam wypowiedzi do Ciebie- w pierwszym zdaniu odniosłam się do kopania psów. :oops: Reszta wypowiedzi jest tak ogólnie na temat "odpowiedzialnych" właścicieli. Wczoraj moją sukę próbował zeżreć pudelek - kiedy moja dziewczynka kazała mu spieprzać (dała subtelnie do zrozumienia:evil_lol:) pudelek czmychnął na swoją posesję pomiędzy sztachetami.:mad:
-
Gosikf jeśli coś zagraża mi lub mojemu psu to nie bawię się w subtelności, a obowiązkiem właściciela jest tak prowadzić psa żeby nie był niebezpieczny. Spuszczenie psa ze smyczy to nie sztuka- w mojej okolicy większość bez smyczy śmiga, jest agresywna a właściciele mają pretensje jak się im uwagę zwróci bo przecież używanie smyczy do prowadzenia psa to okrucieństwo. Żyj i pozwól żyć innym - taka piękna i w sumie prosta zasada..:cool1:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Z uroczych sytuacji z dziećmi = gówniara jeździła na rowerku wokół mnie dzwoniąc dzwonkiem - jakies 3 miesiące pracy nad nie atakowaniem rowerów poszło na grzybki, mi oczywiście zrobiło się źle i wulgarnie ale w końcu to "tylko" dziecko więc byłam urocza - spacyfikowałam psa (przywarowałam), a dziewczynce powiedziałam co myśle o czymś takim, co myślę o irytowaniu psa i jezdżeniu wokół, zapytałam czy chce stracić noge jak psa puszczę (wiem mało wychowawcze) i czy rodzice nie uczyli jak się zachowywać przy psach, a jeśli nie to ja chętnie z nimi porozmawiam - dziwnym trafem mamusia jakoś nie chciała podejsć tylko zawołała córkę (a mała jeździła na środku parkingu przez który przejeżdżają samochody!) i się zmyły. :diabloti: Myślę że dzieciak na długo zapamiętał to co powiedziałam bo później widząc mnie prowadziła rowerek jak najdalej. Albo biegnący dzieciak i skaczący tuż przed moim psem, suka rozdarła ryjek i ja również - że niech się cieszy że ja mam miłego psa /zdązyłam psa położyć/ bo inny odgryzł by mu nogę, że tak nie wolno się zachowywać przy psach etc rodzice zgorszeni patrzyli na całą sytuację i nawet nie miaukneli Dziewczynka przywleczona na rolkach do mnie i bawiącego się mojego psa a dziadkowie do mnie z pretensjami że nie pomagam dziewczynce psa złapać -"bo ona jest taka mała" - to mogli państwo takiemu małemu dziecku nie dawać takiego dużego niewychowanego psa :evil_lol: przywołałam mojego szczeniaka zapiełam na smycz i oddaliłam się z godnością. Dzieci są straszne, nie wydaje mi się żebym ja taka była:roll: