-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
1. Konfrontacja na zasadzie "spieprzaj dziadu", krzyki,szarpanie etc są dla Was niebezpieczne nie róbcie tego. Skłoncie psa do zejscia smakołykiem. 2. Agresji nikt nie bedzie leczył przez internet radze szukać dobrego szkoleniowcaktóry Wam pomoże się z psem dogadać.
-
Jeżeli to stres to niestety trzeba coś z tym zrobić bo się psiak męczy - może zostawianie zabawek,smakołyków, czegoś co będzie długo jadł i go zajmie?
-
Moja sucz namętnie znajduje gołębie zagryzane przez koty:roll: najpierw wystawia padlinkę, później się czai...a później niestety pańcia widzi i koniec zabawy:mad: Laluna próbowałaś żwaczy?
-
Może taniej wyszedł by Ci BARF? Jeżeli suczka jest zdrowa, ma fajną sierść, badania ok to nie zmieniaj karmy, choć chappi nie jest najlepsza, a porcje dużo większe niż innych karm. Warto podawać psu coś po za granulkami - serek biały, warzywa, owoce, siemie lniane, oliwa (na sierść) itd no i jeśli zjada kupy/kompost warto żwacze albo tabletki. Osobiście podałabym żwacze bo mimo że pachną upiornie psy je bardzo lubią. :diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Akodinko groźby w polskim prawie są karalne jeśli zagrozisz zagryzieniem/spuszczeniem etc możesz mieć nieprzyjemności ze sprawą karną włącznie. Jeżeli kotek by mi psa pogryzł/podrapał to zgłaszałabym policji, panienka od kotka musiałaby pokryćkoszty leczenia, a następnym razem po prostu zostawiłabym psu wolną łapę - niech się dzieje wola nieba... -
Nie musisz czekać razem z winnym,wystarczy zgloszenie telefonicznie i powinien zostać tam wysłany patrol który będzie szukał ludzi z ONem wylegitymują,spiszą sprawdzą szczepienia. Im więcej osób nie zgłasza ttm policja ma lepsze statystyki, jeżeli jacyś policjanci lub strażnicy miejscy nie chcą zareagować prosisz o pokazanie blach i spisujesz numery które zgłaszasz ich przełożonym. Po pobiciu zawsze obdukcja i z papierem na policję - przeważnie szpital powinien zawiadomić że ma ofiary pobicia. Jeżeli zgłaszasz telefonicznie starasz się podać jak najwięcej szczegółow - jak wyglądali, w co byli ubrani itd Spławienie Was przez policjantów również kwalfikuje się do zgłoszenia przełożonym.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wzięcie za rękę i spokojne podejście, lub ominięcie ok, ale mówienie do dziecka na widok ujadającego psa (ćwiczyłysmy darcie pyska na komende:cool3:) "oo jak będziesz niegrzeczny to cię oddam pieskowi do zabawy" albo "jak będziesz niedobry to taki piesek cię zje" uważam za przesadę. -
Ja zaczynam podejrzewać że mój nie jest świadomy że ma tyłek :diabloti: bo nijak nie idzie nam dostawianie, ani chodzenie do tyłu na czterech. Za to rolujemy się perfekcyjnie, zostało wprowadzenie komendy :evil_lol: I mam problem z targetem i nie wiem jak go rozwiązać - suka widząc target dostaje małpiego rozumu -próbuje do niego doskoczyć, łazi po mnie,po wszystkim, ujada etc i nie podąża za nim tylko się rzuca i wali w target (ostatnio wypadł mi z ręki jak sucz go "dotkneła"):wallbash: I problem z klikerem suka wie że jak mam kliker to będziemy coś robić i zaczyna się pokaz wszystkiego, kładzenie się, obracanie, łażenie na tylnich łapach,siedzenie i darcie pyska etc - da się ją jakoś wyciszyć? Sąsiedzi mnie na stosie niedługo spalą:evil_lol:
-
Moja suka jak ją dostałam miała 6 tygodni i umiała jeść suchą karmę, problem był kiedy wyrósł jej podwójny komplet kłów, wtedy byłam gotowa namaczac byle by jadła. Jelly -> bardzo sympatyczne saszetki, moja suka je uwielbia, smak przypadkowy. Jeżeli zdrowy niejadek, to szukałabym dobrej karmy którą chce jeść -ja w ten sposób przerobiłam best choica,hillsa,nutrę gold, proplan - w smakach różnych. Tuńczyk Hills'a był wciągany chętnie, ale jest dosyć drogą karmą (a nie kupię dużego wora który wyjdzie taniej, bo zwietrzeje), best choice tez bardzo długo chetnie jedzony, nutra gold- próbki z łososiem wciągneła jak dzika, proplan z łososiem świetna karma, suka jadła z przyjemnością niestety wysokobiałkowa i bestia się drapała bardzo, więc teraz best choice z jagnięciną znowu:evil_lol: Tyle z moich doświadczeń z niejadkiem. Głodzenie które zaraz ktoś poleci pewnie, dla mnie nie jest metodą - jedzenie ma być też przyjemnością dla psa.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Mandarynko jest coś takiego jak dobre wychowanie, słyszałaś może? Więc wyobraź sobie sytuację idziesz wąskim chodnikiem i idzie ktoś z naprzeciwka - mijacie się, żadna ze stron nie idzie środkiem, dzięki temu wszystkim jest miło. Sytuacja druga idziesz z psem druga osoba bez - mijasz tak żeby pies nie skakał po mijanym przechodniu, jest miło. Sytuacja trzecia idziesz z psem, który koty uważa za składnik diety, na przeciwko idzie panienka z kotem, samym środkiem, bez względu na to jak bardzo byś chciała uciec musisz się z nią minąć, ona nie schodzi z drogi tylko zasuwa środkiem razem z kotem z miną pod tytułem "masz psa agresywnego to się bujaj", idziesz z psem przy nodze, jednak kot wyskakuje z pazurami - już nie jest miło. W takiej sytuacji nawet jeżeli to mój pies zjadł by kota, panienka by się nasłuchała. Bo można się było minąć sympatycznie i kulturalnie nie demonstrując co to nie ona bo ma kota/dziecko/wózek/małego psa. A jeżeli chodzi o dzieci - niecierpię matek z wózkami idących środkiem i nie reagujących na słowo "przepraszam" ja z reguły się spiesze i nie mogę spacerować do metra w tempie pani matki. Jeżeli chodzi o dzieci - nie lubię straszenia psami, panicznego zabierania, podoba mi się za to pytanie czy dziecko może pogłaskać (w moim przypadku nie może), uczenie normalnego zachowania dziecka przy psach/psie. -
A czym karmisz? Wydaje mi się że kompostownik nie jest najlepszym miejscem do odżywiania psa- zabezpiecz tak żeby pies nie mógł się tam dożywiać, wzbogać dietę o żwacze i powinno pomóc.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Mandarynko nie chodzi o schodzenie z drogi ale nie chodzenie środkiem - taką samą manię mają starsi ludzie idący strasznie wolno, oraz mamusie z wózkami, najlepiej jak idą koło siebie to łatwiej przeskoczyć niż obejść:angryy: Po za tym w interesie człowieka z psem/kotem jest żeby mój agresywny pies go nie dopadł, a jego zwierzak się nie denerwował. -
Nwyków żywieniowych się nie dziedziczy, nawet jeśli rodzice musieli by się żywić odpadkami nie oznacza że szczenięta urodzone w domu też by to robiły. Psiakom może brakować czegoś - czym karmisz? Jeżeli jest to pełnowartościowa dobra karma/dobrze ułożony BARF/zbilansowane gotowane to może być problem z żyjątkami w przewodzie pokarmowym. Spróbuj podawać żwacze często rozwiązują problem pachnących przekąsek, albo tabletki rumen tabs.
-
Chefrenku mój pies nigdy zatwardzenia nie miał a od szczeniaka małego był na suchej karmie. Jeżeli pies chrupie karmę bez oporów, nie chodzi głodny i nie ma problemów z jedzeniem to nie widzę powodów aby karmę rozmaczać. Prędzej przy zmianie zębów jak ma opuchnięte dziąsła i ciężko mu się je. A z puszkowego jedzonka poleciłabym jelly - fantastyczne, tylko duże porcje.
-
Prawo w wielu miastach stanowi że pies musi być na smyczy i w kagańcu - czy to znaczy że mamy osmyczyć i okagańcować wszystko co się rusza? Prawo jest dla ludzi, jeżeli z psem nie kłusujesz, a nie masz go gdzie wybiegać to puszczenie go w lesie nie jest dla mnie zbrodnią. Też miałam nie miłe przejścia z psami, ale z Twojego pierwszego opisu wynikało że dwoje ludzi w średnim wieku szło z psami - dla mnie tacy ludzie są potencjalnie mniej niebezpieczni bo przeważnie myślą. Jak na razie problemy miałam albo ze starszymi albo dużo młodszymi osobami.
-
Odległośc nie wpływa na usłuchanie komendy, wpływa to jak pies jest nauczony reagować, ja jestem wstanie sukę położyć z odległości kilkunadtu metrów jeżeli pomiędzy nami chce przejechać rowerzysta a się boi.:diabloti: Podejrzewam że pies który biega luźno i idzie sobie spokojnie z panstwem nie przejawi instynktów mordercy i nie zje Twojego psa. Wystarczył do państwa zawołać że prosisz o zapięcie- normalny człowiek wtedy psa zapina.
-
Jeśli nie SGGW to jeszcze moge polecić Żytnią - świetna lecznica i super weci (mężczyźni, kobiety jakoś średnio mi podpasowały). Jeżeli maszmożliwość jedź z suczką do Warszawy.
-
Jeżeli już bym się wybierała do psychiatry (swoją drogą, żaden wstyd) to nie potrzebuje Twojej asysty, jest paru sympatyczniejszych i inteligentnijeszych ludzi wokół mnie którzy nie stosują metod rodem ze średniowiecza wobec słabszych od siebie. To że mieszkasz w domu nie oznacza że pies sam się wyprowadza...ogródek nie powinien być jedynym miejscem przebywania psa, warto też chodzić z psem na spacery. 8-mio letni pies może mieć problemy zdrowotne, mógł się zwyczajnie zaziębić - idź z nim do weta. Dla mnie samo wsadzanie pyska w siuśki (dziecko też tak nauczysz?) jest barbarzyństwem, a wołanie psa do tego to zbrodnia na psychice. Wołanie=przyjemność, nie karcenie. Klepanie po tyłku też jest złą metodą. Jeżeli już musisz karcić jest pare innych, lepiej przez psa rozumianych.
-
Wydaje mi się że służbowe psy też mozna szkolić innymi metodami niż brutalne. Ale ja idealistka wychowana na animal planet jestem:evil_lol:
-
Romb jest równoległobokiem, a ma wszystkie boki równe:diabloti:
-
greg00 nie wsadza się psu pyska w siuśki, jezeli sika przez sen trzeba odwiedzić weterynarza. Od razu wejdź do księgarni i kupkilka dobrych książek o szkoleniu i wychowaniu psów (pozytywnym, a nie średniowiecznym). Leczyć psa przez net niktnie będzie musisz iść do weta. Zapisz się również do psychiatry bo to z Tobą jest większy problem niż z psem. Czemu wszyscy tak radośnie piszą o hierarchi i TD? Według TD mój pies mnie pewnie zdominował, ale jakoś mi nie sika w domu, chyba musze dac jej do przeczytania pare książęk:evil_lol: Forgeta idź zpsem do lekarza, jeżeli badania ok, to spróbuj go na nowo nauczyć czystości, nagradzać za siusianie na dworzu, wyczyćś wszystko gdzie pies sikał tak żeby nie było czuć moczu - tylko nie domestosem (sporo zwierzaków zaczyna intensywniej znaczyć po nim). Jeżeli to nie pomoże to chyba kastracja (wet doradzi).
-
Mruczenie nawet w trakcie złapania nie jest dobre, znam psa którego próbowano uczyć przez buranie efekt - właściciel musi się odwrócić żeby pies się wysikał czy załatwił bo inaczej tego nie zrobi. Komendy nie powtarzaj tylko wydaj taką która przerywa zachowanie (pokazuje że nie o to chodzi) i za chwile wróć do ćwiczenia, tak żeby pies nie ćwiczył się w niewykonywaniu komend. Jeżeli sajgon z sikaniem to chyba coś jest nie tak - moja suka ma stały dostęp do wody, jeśli dużo się bawimy to pije więcej i po prostu częściej z nią wychodzę (normalnie 4 razy dziennie + jeśli zajdzie taka konieczność). Moja suka zaczeła sygnalizować że chce jej się dopiero jak nauczyła się załatwiać na dworze, więc wszystko przed Wami:evil_lol: Psy czują emocje, zwłąszcza negatywne, może po prostu boi się i leje tam gdzie leży, albo nie panuje nad tym 9problem ze zwieraczami?)
-
Jeśli pies ma dziesięć lat to może warto zrobić badania ? Może mieć jakiś problem i dlatego wydala takie ilości moczu. Może to być znaczenie terenu jeżeli wróciłeś z psem do Wrocławia. Może to być również reakcja stresowa i pies nad tym niepanuje. Przy każdej z wymienionych sytuacji nie ma za karcić psa bo nie panuje nad tym, nie robi tego specjalnie.
-
Z wyglądu jak aparat szparkowy/usta:cool3: Jak ściśniesz tą długą część na dole to "wargi" się rozejdą i wypadną smakołyki -> zrobi się taki () dziubek którym wypadną smakołyki, inaczej krawędzie pozostają złączone.
-
Będzie w punktach żeby było bardziej przejrzyście 1. Im więcej burasz na psa tym bardziej się stresuje i jeśli jest nieśmiały może oddawać mocz i kał ze strachu 2.Kórtka smycz i twarda ręka - odróżnij wojskowa dyscyplinę bardzo niezdrową, od konsekwencji w wychowaniu 3.Może pies jest chory jeśli leje pod siebie? Byłaś u weta?robiłaś badania? 4.Stosuj jedną metodę, ja polecam olewanie tego co w domu (usuwanie plam na bieżąco tak żeby nie było zapachu) i wylewne nagradzanie tego co na dworzu 5.Pies powinien mieć stały dostęp do wody, osobiście jestem za karmieniem dwa razy, wyjątkowe ograniczenie posiłku przed treningami/jazdą samochodem jeśli pies miewa z tym problemy. Moi weci również tak polecają. 6. Nie kazdy pies sygnalizuje że mu się chce 7. Zacznij nauke jak z małym szczeniakiem - spacer po zabawie, po obudzeniu, po piciu i jedzeniu, chodzisz aż pies coś stworzy wylewnie nagrzadzasz w domu ignorujesz kałuże czy inne nieczystości i sprzątasz bez fochów i karcenia 8. Jedna metoda stosowana konsekwentnie dopiero da efekt, mieszanie, karcenie etc nie dają efektu 9. Nie każdy pies nie brudzi legowiska