-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Do właścicieli zostawiających psy pod przedszkolem mam ochotę strzelać - mamusia oglłąda obrazki,romawia z panią ubiera dziecko a pies wyje pół godziny/dłużej. :angryy: Albo biega bez smyczy, wpada na ulicę etc. Później wychodzą z przedszkola a dziecko dostaje smycz i albo wiesza na niej psa (malego) albo jest przeciągane przez psa (dużego):mad: Ja kropki nie zostawiam - albo wchodzimy razem do sklepu albo najpierw zakupy później spacer z suczem, albo najpierw spacer później zakupy, zależy o której godzinie to jest.
-
prepraszam a dubla.
-
Dla mnie najlepsza "Kliker" Pryor i wogóle o wzmocnieniach i tym jak się uczy "Najpierw wytresuj kurczaka" tej samej autorki.:cool3:
-
Czy znacie może jakąś firmę która produkuje piszczące zabawki dla bullowatych? Bo liczę że taka zabawka wytrzyma z moim psem - suka nie niszczy zabawek tylko unieszkodliwia piszczałkę:shake:
-
Ja ostatnio miałam uroczy dialog na ulicy - jakieś panie scenicznym szeptem "patrz jaki zagłodzony pies" (suka jest po prostu szczupła, jeszcze mogła by ciut zrzucić ale nie jest źle) na co ja że mój pies jest szczuply, w przeciwieństwie do tych psów (dwa psy po prostu obłe) na co pani "ja je po prostu karmie":evil_lol: Wyszło że ja suki nie karmię i sama musi sobie upolować, co wyjaśniało by jej zachowanie:diabloti:
-
Ganić nie będę bo wybrnełaś świetnie! Gratulacje za przekonanie siostry! Na szczęście mój pies jest mój bo to ja go dostałam:evil_lol:
-
Akurat problemu z ubieraniem nie mam (choć pewnie przy butach będą sceny...) ale ja bym brała ciacho i naprowadzała tak żeby sam przełożył głowę i wtedy więcej czegoś dobrego:cool3: Zapiąć i zająć psa tak żeby nie myślał o ciuszku.
-
A możesz napisać co to było i jak sobie z tym poradziłaś? Może to komuś pomóc:)
-
A złapaliście mocz do badania przed podaniem leku? Bo lek może powodować przekłamania w wyniku.
-
[quote name='AM']PW poszły. Przeczytaj regulamin np. IPO1 - szczególnie cześć C. W regulaminie jest gdzie i ile razy pozorant uderza psa - z jaką siłą jest to uderzenie? Filmiki obejrze jak zwalczę mój komputer bo się buntuje - chyba kupię mu kolczatkę:mad:
-
Karaniem nic nie zmienisz. Jeżeli się Ciebie boi bo jest strachliwa, to powinnaś być dla niej wsparciem, nie straszyć, nie karać etc na tle lękowym pojawia się agresja której "nie wyleczysz" karaniem. Ćwicz z nią posłuszeństwo, nagradzaj, baw się. Nie prowokuj sytuacji kiedy może dziabnąć i zaproś do siebie dobrego szkoleniowca- nikt nie pomoże przez internet, po za ogólnymi radami bo nie widzi i nie zna psa.
-
Też mogę prosić PW z linkiem/filmem? :diabloti: Mnie od IPO odtraszają pałki (pejcze? takie coś co ma pozorant) - co się nimi robi i po co?
-
Moja suka z nakręcaniem się raczej nie ma problemów - jestem wstanie nakręcić ją chodzeniem przy nodze:evil_lol: Jeśli chodzi o zabawki -u mnie działa moja zabawa, ja się bawię, piszczę, wydurniam, chowam zabawkę. Za jakiś czas znowu to samo, pies chce, chowam zabawkę. Później znowu wyciągam, pies CHCE, ja pozwalam psu raz złapać i chowam. Nie jest to dostępna zabawka na codzień, choć i takie mamy, które sucz sobie w domu gluma, albo którymi w domu się bawimy. U mnie odchudzanie psa polega na zwiększeniu długości spacerów i intensywności ich. I Su chudnie:razz:
-
Ja mam kubełek bosha - na 3 kg karmy (mniej więcej) a że więcej nie potrzebuje to stoi sobie mały grabny kubełek.
-
Operacyjnie z dłutowaniem (przynajmniej tak wet mnie uświadamiał). Nam groziło usuwanie kłów ale sam postanowił wypaść - suka dostała nowy, wielki sznur i się udało:diabloti:
-
Ja mam troche schizofreniczne poglądy - z jednej strony dopuszczam możliwość używania kolczatki, rozumiem jak i czemu jej się używa, ale z drugiej strony nie zrobię tego suce, choć mogłoby być to efektywne. Wole stawać na głowie i klaskać uszami i jakoś sobie radzimy - lepiej albo gorzej ale bez kolcy i przemocy bo nią pogardzam:cool3:
-
[quote name='Arlene']Odniosłam wrażenie, że ta "pani zoopsycholog" ma obsesję na punkcie teorii dominacji. Nic, tylko "hierarchia", "alfa", "hierarchia", "dominacja"... :shake:[/QUOTE] Jak całkiem sporo szkoleniowców. Tylko że u nas są chore jazdy podchodzące pod obsikiwanie krzaka przed psem a w takiej Szwecji konsekwencja i praca dla pozyskania zasobów:evil_lol:
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
WŁADCZYNI replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[QUOTE]rzadzi tzn? co robie ze mna rzadzi?[/QUOTE] Może odrobine dominacji na codzień?:evil_lol: Żart oczywiście. Znajdź coś za co pies da się pokroić i wydzielaj to - tak żeby pies miał ciśnienie na tą konkretną rzecz. [QUOTE]mozna..ale czy mi starczy checi po tym co jest, nie wiem sama...[/QUOTE] Wyobraź sobie to tak - rok ciężkiej pracy, a następne kilka(naście) lat z psem ideałem:cool3: i tylko powtórki z ćwiczeń sowicie nagradzane [QUOTE]no wlasnie od szczeniaka..bede to wiedziec jak bede miec drugiego psa..[/QUOTE] Z dorosłym psem też się da, tylko wymaga to więcej pracy. Ale jaka satysfakcja za to. [QUOTE]lapowke?[/QUOTE] Nagrode, albo zapłatę za zrobienie tego co chcieliśmy. W pracy też nie dostajemy łapówek jak coś je ok. Mnie suka szybko pozbawiła złudzeń w stylu "wyrośnie" albo "pieski są mądre i umieją to i tamto", jednak chyba lepiej żyło mi się z moimi wyobrażeniami o psach:evil_lol: [QUOTE]Ale przeciez flaty znajomych sa zupelnie inne, choc lubia zjesc co znajd,a to na pewno nie uciekaja i nie odbiegaja taki kawal drogi .. [/QUOTE] Martwisz się o Toscę, ścigasz ją, ona wie że nawet jak odbiegnie to będziesz jej szukać. Spróbuj ją (z linką na wszelki wypadek) puścić i chować jej się, niech załapie że to ona ma pilnować się pańci. [QUOTE]to byl moj najwiekszy blad ze jak byla mala dalam jej klapsadosc mocnego i od tamtej pory zjadala szybko byle jej nei zlapac, lub uciekala z g...[/QUOTE] Przemoc nie rozwiązuje problemów tylko generuje nowe, zresztą gdyby była taka dobra to zamiast cięć premi lanie pracownikowi:evil_lol: A umie wypluwać na komende? Moja suka nie, dlatego nie pozwalam na poszukiwania - bawimy się bawimy bawimy aż mi rączki odpadają od rzucania:diabloti: -
Karilka klatkę ode mnie mieszka suka dobermana wychodząca na smyczy 120 cm, jej spacer polega na: -wyciągnięciu włascicielki przed klatkę -zrobieniu siku -właścicielka zaciąga sukę do domu. Właściciel wychodzi z nią na trochę dłużej, czasem nawet na dłuższej smyczy. Szkoda mi tego psa. Osobiście wolałabym się "zmierzyć" o mojego kotleta z dużym psem którego nie uszkodzę jak np. na nim usiąde niż z kurduplem :evil_lol: bo małe jest wredne (tak tak mam małego psa i sama jestem małego formatu)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WŁADCZYNI replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja też zdecydowanie wole jeśli właściciel ma jakiś kontakt fizyczny z psem, bo moja suka jest mocno prowokacyjna często. Wczoraj spotkałam pana joggingującego sobie z psem (pies luzem) na widok mojej suki, która postanowiła pana upolować (mamy z tym problem wieczorem) pan się zatrzymał wziął psa do lewej nogi (ja sukę też) kazał mu wyrównać i trzymał dłoń na karku - uśmiechneliśmy się do siebie i każde z nas poszło w swoją stronę. Było miło. Niestety nie zawsze tak jest często na prośbę o odwołanie można usłyszeć "mój nic nie zrobi" tylko że najczęsciej miałam problemy z takimi psami - albo szły za nami, albo gwałciły moje nogi, albo atakowały (prowokowane albo i nie). :angryy: -
Na żarcie ścian to tylko suplementacja - ściany naprawdę są beznadziejne do demolowania i pies nie robi tego dla rozładowania stresu. No bo ani tego się fajnie nie obgryza jak nogi od stolu, ani fajne w smaku itd czy suka nie ma niedoborów wapna na przykład? Jeżeli suka nie akceptuje wogóle klatki, to pozostało schowanie wszystkiego i zostawianie jej w jakimś kojcu - bo w końcu zeżre coś co jej zaszkodzi.
-
[quote name='Rybc!a']Zmęczenie niestety nic tu nie daje... Ona się po prostu strasznie boi![/QUOTE] A działa na nią "zajadanie" stresu? Jakieś fajne kości czy nie bardzo?
-
Ja bym poleciła zmęczenie - jak pies nie ma siły ruszyć łapą ani szarymi komórkami to mu się nawet butów nie chce glumać:evil_lol:
-
[quote name='cockermanka']Hmmm...a co to ma do rzeczy? :shake:Moje i psy i suczki biegają w kombinezonach i jakoś nie maja problemów z załatwianiem swoich potrzeb (a kombinezony na tym nie cierpią :cool3:)[/QUOTE] Bo jak moja sucz uniesie łapkę to sobie obsika nogawkę:evil_lol: