Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. ja mam bez ogonka i sucz bardzo szybko zabiła piszczałkę, musze kupic nową:mad: i absolutny hit - kwacząca, pluszowa kaczka. Prezent po sterylkowy ale jeszcze nie dostała bo boje się że szwy pójdą w trakcie zabawy. U weta jak ją zobaczyła to była zachwycona:diabloti:
  2. jednak tatuaż też ma wady - raz że wykonanie go boli, dwa jak pies rośnie a skóra się rozciga tatuaż się rozmywa, staje nieczytelny. Ja jeste za czipowaniem.
  3. WŁADCZYNI

    frisbee

    [quote name='saJo']saba meczy Gnojka [URL]http://video.google.pl/videoplay?docid=-3364192911582601480[/URL][/QUOTE] pięknie, zamiast puścić psa na łączke z innymi dręczysz:evil_lol: bardzo fajny filmik. Już się nie mogę doczekać kiedy z suką sobie porzucamy, a to dopiero trzy dni od cięcia:shake:
  4. A próbowałaś poprosić obcych dla suczki ludzi aby podchodzili,głaskali,karmili? Tak żeby nie byli straszni? druga opcja - nakierowanie suczki maksymalnie na siebie tak żeby inni ludzie przestawali istnieć, w końcu będziesz liczyć się Ty a inni ludzie będą mogli biegac na rzęsach i nie zrobią na niej wrażenia ;)
  5. goniona sarna w zimę często dostaje zapalenia płuc i umiera. Zającom też nie służą gananki przez psa. 1.Uniemożliwić pogoń - niech nie ćwiczy złych zachowań. Jakaś linka i w razie czego łapać. 2.Uwarunkowanie przywołania - gwizdek/komenda. Moim zdaniem lepszy gwizdek. O przywolaniu duuużo tu [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html"]http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html[/URL] Gwizdek lepszy bo zawsze brzmi tak samo, nie wyraża uczuć.
  6. Ale karmy dla poszczególnych ras się różnią np. dla małych będą bardziej bogate w mniejszej porcji, będą dostarczać więcej energi i będą miały mniejsze granulki. Dla pracujących/sportowców więcej energi. część karm dla ONków ma dodatek jakiś tam enzymów itd Sama mam kundla który wcina średnio tanie karmy -best choice,nutra gold,hills,rc itd chyba przejdziemy na resztki z obiadu:evil_lol:
  7. na początku zwierzak nie wstanie, jest skołowany. Niedługo wróci napięcie mięśni, przestanie popuszczać (rozlźnione wszystko wiec się wylewa) Jak dostała kroplówkę to normalne że siusia, jak nie również bo przecież mogła pić wodę, nerki pracują ok jest. Moja suka też była kołowata, nie wstawała na początku. Siusiać może też częściej przez nitki w środku jeśli drażnią pęcherz - ludzie też tak mają. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości dzwoń do weta.
  8. bo to musi być coś w co pies może się wgryzać - wtedy przy wyciąganiu zębów mleczaki się obruszają i w końcu wypadają. Choć nie zawsze i to pomaga. Fajne są plecionki ze sznurka własnoreczne - tak jak filofun.
  9. a moj Sucz pofarbowany - caaały brzuszek srebrny. :cool3: dla części farbowanie jest fuj a dla mnie pomponiaste pudle są koszmarne, choć do samych pudli nic nie mam.
  10. ja teraz uważam bo Suka po wycięciu, a pobawić się pieskami lub z pieskami by chciała i jakoś do nikogo nie dociera - dwa razy mijałam miłą panią z psem którego sucz lubi i za kazdym razem musiałam ją złapać bo on do nas biegł. A Su nie może się wspinać na kark, ani ganiać:mad: Mi jest wszystko jedno czy pies coś ma na sobie czy nie dopóki właściciel go kontroluje. Ta pani sobie nie dawała rady a w razie gyby to bydle rzuciło się na moją suczkę po kastracji chyba bym ja zagryzła:angryy: najpierw psa a później właścicielke.
  11. dodam że ten gryzaczek był długości 3/4 mojej suki wtedy, i tak gruby że nie mogła go objąć paszczą więc musiała się wgryzać i wgryzać. :evil_lol:
  12. wczoraj próbował nas zjeść ONek, a właściwie ONka - najpierw z drugiej strony ulicy a później po tej samej bo ja szłam do domu. Mimo że pies był w kagańcu i na smyczy miałam obawy - bo w momencie ataku przestawił swoją właścicielkę (drobniutką kobietkę) jakieś trzy metry w naszą stronę. Jak można wychodzić z psem nad którym nie ma się kontroli?! Wiedząc że jest agresywny. :mad:
  13. Berku a czemu szkoda? Su nie wygląda na nieszczęśliwą, no ok teraz wygląda jest po zabiegu. Ja nie jestem nieszczęśliwa z nią. O którą z mych ideologi chodzi?
  14. [quote name='Werka758'][COLOR=RoyalBlue]No bo kantarek nie jest kagańcem ;) On służy TYLKO do nauki chodzenia przy nodze. ;) U nas się super sprawdza.[/COLOR][/QUOTE] kantar nie uczy chodzenia przy nodze, tylko zapobiega ciąganiu właściciela.:)
  15. podobno jak pies przybiegnie po chwili to tym bardziej nagrodzić, żeby wiedział że tu z pańcią jest fajniej. su też się zawą****e, ale wtedy próbuje ją ściągnąć do swojego wymiaru i zając sobą tak żeby nie miala czasu myśleć o czyms innym:evil_lol: Ja bym zaczeła od pracy nad skupianiem uwagi na przewodniku, na pilnowaniu przewodnika bo może sobie nagle pójść w drugą stronę/schować się/zacząć się bawić czymś ekstra samemu i to psa ominie. I jak pies sam zacznie patrzeć gdzie jesteś, pilnować się wtedy powoli wprowadziłabym gwizdek. Może za szybko przechodzisz od pracy bez rozproszeń/z małymi do ogromniastych? Nauka skupiania na Tobie może pomóc. Staniesz się hm centrum psiego wszechświata, kimś na kształt bóstwa, kimś kto choćby się waliło i paliło JEST i NAGRADZA wtedy pies łatwiej reaguje i na słowa i na gwizdek.
  16. no karci jak pies się wije to to się obraca i wbija ale to moja teoria. Ewentualnie taka akupresura jak pierścienie do su-dżoku:evil_lol: Asher wyobrażasz sobie moją sukę w czymś takim?:cool3: wypowiedź dotyczyła tej plastikowej(?) kolczatki takiej z gwiazdek jakby.
  17. [quote name='baffi2']twoj pies - jak chcesz farbowac prosze bardzo. ale jeśli piszesz że nikogo to niepowinno interesować to po co wogóle oświadczasz że go pofarbujesz?[/QUOTE] dziękuje że wyraziłaś zgodę abym to JA ufarbowała MOJEGO psa:diabloti: Piszę bo jest to dyskusja, nie powinien się czepiać, a jak ufarbuję to może nawet fotki wrzucę. niedługo srebrnego brzuszka - szał ciał posterylkowy będzie:evil_lol:
  18. jeśli powtarzasz gwizdnięcie kiedy pies Cię zlewa to sama uczysz psa "nie musisz się spieszyć ja sobię postoję i pogwiżdżę". Gwizd ma oznaczać "znajdź się jak najszybciej blisko mnie" - można warunkować go tak jak opisano na stronie listy dyskusyjnej. Tak jak nie powtarza się komendy, tak nie powtarza się gwizdu bo to osłabia reakcję. Spróbuj stać się czarodziejem który zawsze ma dla psa coś fajnego żarcie,zabawkę, dobre słowo, głaskanko co pies lubi. Gwiżdż tylko jak wiesz że pies przyjdzie i nagradzaj go za to jak za suuuuuuuper wyczyn.
  19. a nie karci prób wyjścia z obroży? Jak pies próbuje się wyślizgnąć to wtedy te "gwiazdki" się obracają wbijając i zatrzymując próby wyjścia? Ja by użyła półzacisku z materiały, albo materiał plus łańcuszek albo szelek. Brr koszmar. Chyba jestem stracona dla tradycyjnych metod:evil_lol:
  20. [quote name='baffi2']to jest po prostu ośmieszenie - po co robić klauna z psa? jak ktoś chce różowego "misia" niech kupi sobie maskotke i przyczepi na smycz[/QUOTE] jak będę chciała to ufarbuje psa na tęczowo i nikogo to nie powinno interesować jeśli pies nie cierpi z tego powodu, a podejrzewam że ma w doopie to - ot zwykła kąpiel w czymś co barwi. Może lepiej zająć się sprawami gdzie psy są krzywdzone, obalać mity typu kolce są świetne do nauki chodzenia przy nodze,jak pies ucieka trzeba mu wprać itd a nie zajmować się nieszkodliwym frbowaniem futra.
  21. Żeby nie było - nie łapię Su w sytuacjach w których nie muszę, tylko kiedy coś stanowi dla niej zagrożenie/ona stanowi a pies i tak idzie do nas i nie bardzo mam jak to rozwiązać. A sucz może i miło wygląda ale potrafi być nie miła, a ja nie chce mieć na sumieniu innego psa, nawet tego durnego collaka.
  22. Ja nie wiem czy pani od collaka cierpi na zaniki pamięci czy jest zbyt tępa żeby zapamiętać ze ma agresywnego psa - ciągle suka chodzi bez smyczy (pies nie pani) i próbuje zeżreć moją:angryy: oczywiście na smyczy, kiedy ja łapię su na ręce to bydle skacze po mnie a pani próbuje odwołać. Wczoraj zgarneła psa i nawet go zapieła na smycz, niestety 5 minut później z drugiej strony bloku znów musiałam ją minąć i oczywiście collak bez smyczy:angryy: zgarneła go do klatki i sobie poszła wrrr
  23. Jestem przeciwniczką trzymania psa po za domem, eliminuje to wiele stuacji kiedy można psa uczyć wielu zachowań jak by przy okazji. Siad, smakol, siad,smakol, siad, smakol, waruj,smakol, waruj, zostań człowiek zdejmuje kurtkę itd to opcja jak masz psa w domu jak nie to i tak musisz zwolnić z komendy zostań i pies ma okazję skakać chyba że rzucisz super zabawkę/żarełko jak nie masz niepodejmowania z ziemi. głaszczesz i trzymasz smaka w zamkniętej dłoni, pies skacze to nie dostaje, ponownie siad i jak wytrzyma choćby sekundke to nagródka wypada z otwartej dłoni. Mi np. nie przeszkadza że Su po mnie skacze, ułatwia to niektóre rzeczy np. odbicia do frisbee itd:cool3:
  24. Royal canin mini ma malutkie trójkątne granuki, naprawdę malutkie. ale jest konserwowany bha/bht.
  25. A co robiaś wcześniej jak skakał? Walczyłaś z tym od początku, czy dopóki był mniejszy to nie przeszkadzało i było wzmacniane głaskaniem?:diabloti: Zabawkę rzucasz do przedpokoju tak żeby pies pozostał wewnątrz domu, ale poszedł dalej. Możesz też wchodzić z garścią żarcia w ręku i zanim skoczy je rzucić na ziemię - wejdziesz, pies wciąga żarcie = nie skacze, a jak nie skacze to więcej żarcia na glebę w nagrodę. Po jakims czasie pies bedzie szukał od razu jedzenia na ziemi i nie będzie skakał. Albo mocna komenda siad - nie do wyłamania, dobrze opłacana jedzeniem/zabawkami. Pies siedzi to nie moze skakać.
×
×
  • Create New...