Jump to content
Dogomania

Obama

Members
  • Posts

    1092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Obama

  1. Gdyby ktoś z ignorantów,podobnie jak ja był zainteresowany ilustrowanym wzorcem ON to proszę zerknąć tu : [url]http://www.shawlein.com/The_Standard/Index_Page/Index_Page.htm[/url]
  2. Kiedyś mądry człowiek mi powiedział "nic na siłę".Ślepo nie przyjmuję więc,że wszystko co zagraniczne to musi być dobre,ale nie zamykam się również na obczyznę. Gdybym sprowadzała psa i linie,rodowód,zdrowie,temperament i eksterier były zgodne z moimi oczekiwaniami i pasowały do mojej wizji hodowli-to sprowadziłabym go nawet z Alaski.Nigdy jednak nie pokusiłabym się o nabycie psa tylko i wyłącznie ze względu na miejsce pochodzenia np "bo z Hameryki to lepszy."
  3. [quote name='kredka']eh...ja mam psa z pseudohodowli :( ;/ pseudohodowle poznasz po tym że jest tam duuużo psów różnych ras bez rodowodów,najczęściej pozamykane w kojcach ;/ a hodowla?najcześciej jedna lub dwie rasy-trzymane przeważnie w domu,zapewnione dobre warunki bytowe,szczenięta dostają karmy z wyższej półki...[/quote] Pseudohodowle dlatego mają taki popyt,że potrafią doskonale budować pozory.Według mnie pseudohodowla to także miejsce,gdzie posiada się jednego psa danej rasy (szuka mu się partnera/ki do krycia),ale mnoży sie bez uprawnień,na potęgę i bez troski tak o matkę jak i szczenięta.Nie ma granic liczbowych od kiedy zaczyna się pseudohodowla,chodzi wyłącznie od warunki jakie mają zapewnione zwierzęta.
  4. Przypominam o biednym Czuczu.:loveu:
  5. Powtórzę swoje własne słowa. "Wydaje mi się,że taka jest natura ludzka.W każdym zgromadzeniu gdzie są ludzie i szansa zysku pojawią się tacy,którzy świadomie stoją w opozycji do etyki czy to pod szyldem ZK,PKPR,PZPN,NFZ czy jakaś organizacja zbieraczy pocztówek z Pcimia Dolnego.:shake::cool3::eviltong: " Ciągłe krytykowanie obu organizacji uważam za bezcelowe,forumowe dowodzenie kto ma więcej racji nie prowadzi ani do ugody,ani do rozwiązywania problemów w obrębie czy ZK czy PKPR.
  6. [quote name='Patisa']Dla sher pei 'a najbardziej mi się podoba Chinatown kennel :cool3: a czemu w nazwie hodowli dalamsiów w większości naw jest słowo "spot"? co ono oznacza?:oops: P.S. dzięki, bardzo łądne nazwy. na pewno się przydadzą ;)[/quote] spot= plama,kropka,punkt,cętka itp.
  7. [quote name='betka-sp']Jejku :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: jestem pełna podziwu dla takiej twórczości i pomysłowości :razz::razz::razz::razz: a może jakieś pomysły dla zmarszczaków z Chin :cool3: czyli shar-pei ???[/quote] Chinatown kennel Made In China kennel China the Beautiful Searching for China Chinese Mystery Chinup Chinaland Art of China Chinese Alchemy Fold Lovers Kennel Above The Fold The Fold Family
  8. W Polsce działa jeszcze IDBA (International Dog Breeders Association) będące zrzeszone w federacji A.P.B.T .Skoncentrowana jest ona głownie na psach rasy pitbull,posiada swój regulamin hodowli.Wszystkie szczegóły: [url]http://www.idba.cc[/url]
  9. [quote name='Patisa']Very nice! :cool3: A masz jakiś pomysł na nazwę dla hodowli bokserów i dalmatyńczyków? Albo bokserów, dalmatyńczyków i gordonów?[/quote] [B]Dalmatyńczyki :[/B] HotSpot Fun With Spot The Cool Spot The Mystery Spot [B]Ogólnie:[/B] Living Art Look Alive Knights of Fortune Dreamland Magic Life Offshore kennel Delicious Dog Anatomy of the beauty The Big sky The dreamlife of angels jakoś nie mam weny dziś :oops:
  10. [quote name='Madzia_K']Odkopuję temat...stwórzcie coś dla bassetów:modla::modla::modla:[/quote] czasem mam szczęście,udało mi się w życiu stworzyć na prośbę parę imion,przydomków .:razz: Teraz totalnie na szybko,bassety kojarzą mi się z długością więc : 1 All summer long 2 the long kiss goodnight 3 all day long 4 long sunday 5 The Long Hill 6 The Long Park 7The Long lake 8 The long run 9 The long tail 10 Najbardziej pasuje Baskerville więc [B][SIZE=5]The Longville[/SIZE] :cool3: [/B]
  11. [quote name='"bajadera"']generalnie u nas psy rasowe są tanie ! Sprzedałam dwa do Francji za cenę dwa razy wyższą niż u nas, a kupujący był uszczęśliwiony, bo zapłacił dwa razy mniej niż u siebie. [/quote] To porównanie uważam za chybione.Śmiem przypomnieć,że są nieco inne standardy życia w obu krajach.Dla porównania dochód krajowy na jednego mieszkańca (rok 2000 bo takimi danymi dysponuję) Francja : 24 608 USD, Polska : 4086 USD.Uważam nawet,że ceny w Polsce są nieproporcjonalne do dochodów, a w wielu wypadkach także i do jakości...ale to tylko moja subiektywna ocena.
  12. [quote]Czy na prawdę wszyscy muszą chcieć zaliczać wszystkie wystawy? Może niektórym wystarczy 1-2 rocznie, te najbliżej?[/quote] Nie,skądże.Jestem idealistką,dla mnie hodowca to człowiek z pasją.Wątpię by realizował się wyjeżdżając hodowlankę.Często im więcej pasji- tym lepsze osiągnięcia bo i wyjazd na wystawę za granicę i repa sprowadzi z drugiego końca kraju czy nawet z innego państwa.A jak komuś się nie chce jeżdżić na wystawy to może i nie będzie mu się chciało dołożyć starań by hodowla się rozwijała,a szczenięta były zdrowe. [quote]Eliminowanie z hodowli egzemplarzy, które ujawniły wady w pierwszym pokoleniu jest słuszne. Założenie, że najlepsze cechy skumulują się w pierwszym pokoleniu jest głupotą. A tak teraz działa system. [/quote] Zgadzam się.Wdzięczna jestem,że mam do czynienia głownie z pasjonatami hodowcami,którzy znają podstawy genetyki i tym się kierują.A czy te hodowle amatorskie,które tak promujesz będą posiadały tą wiedzę?Czy ludzie,którym nie chce sie jechać na wystawy będą interesowały się zagadnieniami kynologicznymi/genetyką? Nie sądzę. [quote]Zaczynamy się niebezpiecznie zgadzać. Jeszcze trochę i wykluczą Cię ze Związku ;>[/quote] To Ci się może spodobać.Nie należę do ZK. :cool3: [quote]Przepraszam bardzo, co ma pojęcie "opłacalność" do pojęcia "amatorska hodowla"?[/quote] JEśli mi powiesz,że wszystkie hodowle to tak charytatywnie,a przy okazji miotów zwykle są na minusie...to Cię wyśmieję.A opłacalność ma związek z hodowlami amatorskimi również i na płaszczyźnie konkurencyjność z pseudohodowalmi.Z marketingowego punktu widzenia :więcej hodowli amatorskich =niższe ceny= nieopłacalnośc pseudohodowli.Tylko czy mówimy o trosce o dobro rasy czy masową produkcję zwierząt?
  13. [quote name='zbyś']W erze komputerów nie powinno stanowić większego problemu ustalenie ile ze szczeniaków ze "związkowych" miotów rozmnaża się pod auspicjami związku dalej. Dlaczego tak mało? Albo szczeniaki nie nadają się do dalszej hodowli, albo się ludziom nie chce. Popytaj rodzin, które kupiły twoje szczeniaki dlaczego im się nie chce. Bo szczeniaczki są przecież wspaniałe.[/quote] Uważam,że ceny zwierząt rodowodowych spadły.Opieram się wyłącznie na dwóch rasach co prawda- cenami pozostałych się nie interesuję. Uważam,że wielu ludzi kupuje psa ze sprawdzonego źródła choć nie zamierza prowadzić hodowli,rozmnażać. Nie mają czasu,ochoty,nie interesuje ich to.Ja uważam to za słuszną decyzję...czasami dałoby to nieprzemyślane mioty,rozmnażanie psów z chorobami,psy przeciętne.Nie mówię,że często,ale ktoś kto się nie interesuję kynologią nie powinien się zajmować rozmnażaniem.Jeśli nie chce się komuś jeździć na wystawy to jaki będzie z niego hodowca w dalszej perspektywie? [quote]System demotywowuje hodowców do propagowania hobby w "pierwszym kontakcie". Nikt nie będzie przecież podrzynał gałęzi, na której siedzi. A wystarczyło by opracować system, w którym potomstwo będzie wpływać na notowania rodziców. Na przykład: nie ma championatu bez sukcesów wystawowych potomstwa. Czekam na argumenty, że tak się nie da...[/quote] Argumentów nie dostaniesz, ponieważ w zupełności zgadzam się z twierdzeniem,że powinno się brać pod uwagę osiągnięcia potomstwa.Wg mnie to właśnie one świadczą o wartości hodowlanej tak suki jak i reproduktora.System taki pewnie spowodowałby zmniejszenie liczby championów ,za to wówczas tytuł ten nabrałby nowego znaczenia i byłby doskonałym elementem selekcji hodowlanej-czemu według mnie powinny służyć wystawy. Oczywiście, nie biorę pod uwagę wystaw ,gdzie sędziowie są niekompetentni,nie znają wzorca i wybierają...zamiast psa piękny biust handlerki. [quote]Można poprosić o badania, które potwierdzają tę teorię?[/quote] Badaniami nie dysponuję przede wszystkim dlatego,że kieruję się zdrowym rozsądkiem.Nie wiem w jaki sposób rozmnażanie psów dalekich od wzorca,chorych bądź z agresją miałyby korzystnie wpłynąć na dorobek hodowlany.Ale jeśli masz jakikolwiek dowody,przesłanki,że się mylę...chętnie przeczytam.Bo negowanie mojej wypowiedzi nie jest jednoznaczne z dowiedzeniem jej absurdu. [quote]Będę powtarzał do znudzenia: zwiększenie liczby związkowych hodowli osiągnięte przez zachęcanie (a nie zniechęcanie) nabywców związkowych szczeniaków do brania udziału w wystawach zbliży ceny związkowych do allegrowych.[/quote] Zgadza się,ale czy wiąże się to z jakością?Nie sądzę. [quote] Nie zdażyło się jeszcze nigdy, żeby zaostrzanie prawa rozwiązało jakiś problem. Zdaża się natomiast bardzo często, że zaostrzanie prawa rozszerza strefy zainteresowań i wypływów zorganizowanych grup przestępczych.[/quote] Oczywiście ,niczym z rękawa możesz przywołać fakty : prohibicja,aborcja.. Napisałam,że mój pomysł nie jest doskonały,ale nie wierzę w moc edukacji ,a kilka osób powstrzymałoby to na pewno.Zmniejszenie opłacalności również byłoby dobrym rozwiązaniem, tylko według mnie Twój pomysł osłabi jakość psów.
  14. [quote name='zbyś']No coraz ciekawsze teorie. Zwiększenie liczby psów będących pod opieką związku niekoniecznie wpłynie ja jakość psów. Przecież wygrywają najlepsze psy. Przecież psy są oceniane obiektywnie. Zwiększanie puli wymienianych genów miało by w czymś zaszkodzić? Oczywiście poza obniżeniem cen. No ale przecież w amatorskiej hodowli nie chodzi o kasę... BTW: co rozumiesz pod pojęciem "jakość psów"?[/quote] Po pierwsze możesz zaprzestać tego protekcjonalnego tonu. Po drugie mówimy o zwiększeniu ilości hodowli amatorskich tzn? Nie wiem czy chodzi Ci o to,że funkcjonujące hodowle maja zwiększyć ilość miotów czy o zwiększeniu liczby hodowli? Jeśli chodzi o pierwsze to jest cieńka granica między kilkoma miotami a eksploatacją. Jeśli to drugie to czy masz na myśli nadanie pseudohodowcom statusu hodowli? To jest polityka zwiększania liczby "hodowli amatorskich"?I nagle niczym za dotknięciem różdżki formalne przekształcenie spowoduje zmianę praktyk? Bo doprawdy nie sądzę by ludzie Ci byli zainteresowani jakimkolwiek zmianami jeśli ograniczyłyby one dochody.Chyba,że ów hodowle amatorskie nie pociągałyby za sobą żadnych zmian,poza nazwą. Uważasz,że to zwiększenie puli genów może pomóc? Według mnie nie. Przeglądając allegro czy alegratkę ,widzę mnóstwo psów odbiegających od wzorca,chorych ,o zachowaniach agresywnych (czym dość często chwali się w ogłoszeniach).Doprawdy,nie sądzę ,by geny tych psów były na tyle istotne w rozwoju rasy by hodowcy z ZK stali po nie w kolejkach.Nie jestem zwolenniczką tezy,że liczy się ilość,dla mnie większe znaczenie ma jakość. Nie idealizuję ZK ,ponieważ doskonalę zdaję sobie sprawę,że tak niektóre wystawy jak i praktyki niektórych zrzeszonych hodowli to farsa.Uważam jednak,że pseudohodowle powinny zostać zakazane,zlikwidowane a psy wykorzystywane w nich do rozmnażania: wysterylizowane.Ale i w ZK czy PKPR należałoby zrobić gruntowne porządki. Czym jest według mnie jakość psów? To przede wszystkim termin,który określa wiele cech konkretnego przedstawiciela rasy: eksterier ,temperament,zdrowie oraz geny.
  15. [quote name='zbyś']A kto powiedział, że ma walczyć? Ma robić wszystko, żeby zwiększać liczbę hodowli. Amatorskich hodowli. [/quote] Tylko czy jeśli zwiększy się liczba amatorskich hodowli to będzie to szło z utrzymaniem bądź poprawą jakości psów? Nie sądzę.
  16. Dlatego uważam,że "walka DORAŹNA z psudohodowlami" to nie jest w żaden sposób zadanie Związków i organizacji.Owszem,one mogą regulować działania swoich członków,ale ludzie niezrzeszeni są już poza ich kompetencjami.Wyjątkiem jest edukacja, bo ta może dotrzeć do wszystkich choć poddaję w wątpliwość jej skuteczność -patrząc na allegro na przykład. Powtórzę : ograniczenie rozmnażania psów bez papierów,pseudohodowle mogą być pokonane wyłącznie przez odgórne zakazy narzucone przez Polskie prawo.Muszą się też wiązać z karami,tak finansowymi jak i pozbawienia wolności (skoro mozna siedzieć za oszustwa podatkowe).Niestety,taka mentalność ludzi,że gdzie węszą pieniądze tam edukacja i zdroworozsądkowe argumenty stają się tylko pustą gadaniną.:shake:
  17. Biały głuchy maluch szuka domu: [img]http://img99.imageshack.us/img99/4340/bialaskd9.jpg[/img] Jest ślicznym i radosnym maluchem! W sprawie adopcji: tel. 605-837-443 e-mail: [EMAIL="karolina522@wp.pl"]karolina522@wp.pl[/EMAIL] Więcje o pięknotce: [url]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=14758[/url]
  18. Moim zdaniem ZK niewiele może zrobić.Jakichkolwiek zasad by nie wprowadził- nie wymusi na ludziach niezrzeszonych czy zrzeszonych ale lekceważących zasady ,aby zmienili swoje postępowanie. No i co,że pseudohodowca wyleci z ZK? Zależy mu na tym? Nie sądzę, skoro część rozmnażanych przez nich psów to i tak bezpapierowce. Moim zdaniem to kwestia uregulowania prawnego w Kodeksie + skarbówka. Czyli pseudohodowcy również musieliby płacić składki od działalności handlowej- jeśli nie,to przestępstwo. Nie wiem czy to brzmi rozsądnie i nie wiem jakie rozwiązania prawne musiałby być zastosowane- nie znam się na prawie zupełnie. Uważam jednak,że walka z pseudohodowlami to raczej kwestia Kodeksu,prawa niż tylko regulaminów ZK (choć oczywiście w umowach hodowcy powinni zastrzegać sobie obowiązek rozmnażania wyłącznie rodowodowych psów).:shake:
  19. Obama

    Tłumacz?

    ja także nic nie dostałam,a fundację wesprę w przypływie gotówki bo od dziś moge mieć pod opieką psa adopcyjnego ,a to może wymagać ode mnie nakładów finansowych więc muszę być przygotowana.:oops:
  20. [quote name='YorkGold']Powie ni ktoś kto to intel.chempion[/quote] Inter Champion? (interchampion?) czyli Międzynarodowy Champion Piękności.Nie jest to żaden legendarny pies :razz:. Jeśli nie pomyliłam to jest to tytuł nadawany na wystawach organizowanych przez Związek Kynologiczny.Według regulaminu wystaw "[I]"Aby otrzymać tytuł Międzynarodowego Championa Piękności psy tych ras muszą uzyskać: - cztery certyfikaty na Międzynarodowego Championa Piękności (CACIB) w trzech różnych krajach, od trzech różnych sędziów, w minimalnym odstępie 1 rok i 1 dzień."[/I] [url]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_wystaw_psow_rasowych_ZKwP.pdf[/url] :cool3:
  21. Obama

    Tłumacz?

    ja również byłabym bardzo wdzięczna za słownik tak angielski jak i niemiecki.Dziękuję [email]irrationaperspective@gmail.com[/email]
  22. Hodowcy zwykle sami określają jak wyglądają u nich zasady warunku hodowlanego.Może być tak,że hodowca nie ma warunków na trzymanie dobrze zapowiadającego się psa- wobec tego pies mieszka u innej osoby.Może być tak,że ileś szczeniąt po danym psie należy do hodowcy,że określona liczba miotów jest na jego przydomek hodowlany,że on np dobiera repa/sukę do danego psa,może zabierać na wystawy psa,pokrywać ich koszty podobnie z odchowem szczeniąt.Samo utrzymanie psa jak jedzenie spada na barki osoby, u której pies przebywa. To jest umowa i od podejścia obu stron zależy jej powodzenie.Czasem jest to szansa,żeby mieć psa,którego hodowca w innych okolicznościach by nie oddał (bo tak świetnie się zapowiadający).Uważam,że jeśli ma się dobry kontakt z hodowcą to współpraca może okazać się owocna i wszystko może układać się pomyślnie.Gorzej gdy warunek okaże się piekłem. :cool3::diabloti:
  23. [quote name='moskit'] Powiedzmy, ze ktos jest takim milosnikiem psow, ze chce pracowac rownoczesnie z trzema rasami i miec w kazdej po 2 reproduktory i 3 suki hodowlane. Swietnie! Taki milosnik powinien rozdawac szczeniaki biorac po przyslowiowej zlotowce za sztuke :lol: [/quote] A miłośnicy z domowych hodowli posiadających po jednym,dwóch psach rozdają za przysłowiową złotówkę? Miłośnik miłośnikowi nie równy,domowa hodowla niekoniecznie prowadzona jest przez miłośników,podobnie jak "duża" (cokolwiek to znaczy i bez względu na definicję)niekoniecznie musi być prowadzona przez osobę nastawioną wyłącznie na zysk. A świat nie składa się wyłącznie z czerni i bieli.
  24. [quote name='MariuszR'] psa za 1000-2000 karmisz pełnowartościową karmą, leczysz , psa za darmo (lub za małe pieniądze) wyrzucasz. MR[/quote] Nie mogę się z tym zgodzić.Znam ludzi,którzy zapłacili spore kwoty za psy z rodowodem i nie są one traktowane w należyty sposób.Znam też ludzi z osiedlowymi "darmowymi" mieszańcami,które żyją jak książęta.Znam przypadki gdy rodowodowe ( w domyśle drogie) psy pozbawiane były dachu nad głową gdy pojawiła się choroba.Znam też takich,którzy swoje ostatnie pieniądze wydali na znalezionego "darmowego" kundelka.To nie portfel stanowi o człowieczeństwie tylko hierarchia wartości i kręgosłup moralny. [B]Wszelkiej generalizacji- stanowcze NIE! [/B]
  25. [quote name='frruzia']mnie zastanawia jedno - i tu pytanie do hodowców - jeśli cały miot poza jednym pieskiem to mają być pety i a nie są to psy, które mają jakieś szczególne osiągnięcia sportowe czy pracujące to po co tworzyć takie mioty? bo hyba nie to powinno być celem hodowli, bo chyba hodowca rozmanażając swoją sukę kieruje się jakimś planem co do rozwoju rasy? ale może ja za dużo się dogo naczytałam i naiwna jestem?[/quote] dobre pytania,mnie się zawsze wydawało,że renomowanym hodowcom zależy na jak najlepszych psach by budować swój wizerunek,poprawiać rasę,zyskiwać osiągnięcia,być dumnym z coraz lepszych wyhodowanych zwierząt... ale jak teraz patrzę na Twoje pytania to odpowiedź przychodzi mi na myśl tylko jedna: [B]pieniądze[/B].Czysto komercyjne mioty bez polotu,bez ambicji.Jak najmniej zainwestować,jak najwięcej zyskać.Ot co..:shake:
×
×
  • Create New...