Jump to content
Dogomania

Obama

Members
  • Posts

    1092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Obama

  1. [quote name='Mraulina']W ZK na ringu bywa nieciekawie - ale to są sytuacje wyjatkowe! :mad: WYJĄTKOWE!!!!!! Wyjątkowe? Ok,pijany sędzia na ringu może nie zdarza się za często.Ale sędziowie niekompetentni to codzienność.Wejdź na fora jakiejkolwiek rasy,poczytaj o opisach z wystaw.Wystawy z jednym psem w klasie? Dla mnie jest to dowód na to,że ludzie mają dość opisów i ocen mających się nijak do profesjonalizmu.Wystawca płaci,a sądząc po dyskusjach często nie wiadomo czego się spodziewać-poza kabaretem na ringu.
  2. [quote name='Martens'] Muszę zapytać ją na ćwiczeniach czy miała na myśli pseudo-jazdę po kosztach, czy może większość wypowiadającyh się tu hodowców kłamie :lol:[/quote] Obserwuję różne hodowle,oczywiście jeden miot w domowej hodowli zapewne nie pozwoli wybudować willi nad Wisłą. Ale hodowle istniejące wiele lat,dzięki samej renomie zarabiają na wygórowanej cenie szczeniąt.Nie jest to zarzut! Jeśli ktoś potrafi zdobyć zaufanie,pracuje na osiągnięcia- to w pełni zasługuje na zarobek z tytułu szczeniąt. Niestety,są też takie hodowle z ZK,które zarabiają głownie dzięki marketingowi-mioty przeciętne,powtarzane skojarzenia przeciętnych rodziców...na forach i serwisach dobra reklama...i już.Tylko czasem szczenie zostaje w hodowli dłużej o kilka miesięcy i biedni hodowcy trzaskający non stop mioty zachodzą na forach w głowę...:"och, czemu biedaczka nikt nie chce?" Zero refleksji.Ale to nic,odda się go po kosztach,a lada dzień machnie się kolejny miot... Hodowle moga na siebie zarabiać,w końcu jak inaczej tłumaczyć taką ilość przeciętnych hodowli,które powtarzają te same przeciętne skojarzenia? Pasja,wyższe cele? ....You've got to be kidding me. :lol::cool3:
  3. Do zadań statutowych zaliczyłabym również gromadzenie niezadowolonych w ZK i forsowanie zmian w tej organizacji.
  4. [quote name='Everybody_Lies'] W sumie mi obojętne czy bede miała leniwego kanapowca, czy żywego rozrabiakę. [/quote] Obojętne? Dwie skrajności,które jednak wymagają nieco innego podejścia właściciela.Żywa rozrabiaka niewybiegana i z nadmiarem energii może zdemolować co nieco.Leniwy kanapowiec może być natomiast oporny jeśli będziemy przejawiali chęć długich spacerów. Lepiej sie zastanowić,aby potem nie było spięć na linii...pańcia-piesio. :cool3:
  5. Chcesz uratować jakąś biedę? Nie dziw się ludziom,że dość podejrzliwie traktują Twoje słowa.Wpadłaś tu z zamysłem rozmnażania suki,teraz szukasz samca amstaffa.Logicznie rzecz ujmując-cel możesz mieć nadal ten sam. Jeśli faktycznie kieruje Tobą potrzeba serca- zacznij od wysterylizowania suki.Zostały Ci bodajże przedstawione zalety tego zabiegu,a w kwestii samca w domu...tym bardziej jest to konieczność. Zanim przyjmie się psa pod dach,trzeba się przygotować.Nie podejmuj pochopnie decyzji. Czasem lepiej się wstrzymać niż dać psu dom,a następnie go oddać bo..niszczy,atakuje Twoją sukę,wkurza Cię jego charakter,jest psem demolką. Kiedy wysterylizujesz sukę,skieruj się na amstaff-pitbull.eu forum.Część ogłaszanych tam psich nieszczęść jest w domach tymczasowych bądź pod opieką osób,które danych psów doglądają...więc nieco łatwiej na podstawie ich obserwacji przygotować się na ewentualne problemy w kontaktach Twojej suki z adoptowanym psem. [COLOR=Red]Ja nie ufam Twoim zamiarom. Moim zdaniem dopóki nie wysterlizujesz suki -będą padały słuszne podejrzenia,że chcesz sobie w domu urządzić małą psią fabryczkę.[/COLOR][B]Na zaufanie ludzi,a przede wszystkim zwierząt...TRZEBA ZAPRACOWAĆ.[/B]
  6. [quote name='Chefrenek']Medion piszesz, że na psa z papierami Cię nie stać. A na odchowanie miotu, karmę, szczepienia, odrobaczania to już tak? I na koszty ewentualnych powikłań okołoporodowych też?[/quote] No i ewentualnie utrzymanie dodatkowych psów jeśli szczeniaki się nie sprzedadzą.Powiedzmy,że urodzi się 6,sprzedadzą się 4.Zostajesz więc z suką i dodatkowymi psami....chyba,że wyrzucisz,podrzucisz,utopisz.
  7. [quote name='Sarah'] [IMG]http://i43.tinypic.com/14cem9i.jpg[/IMG] [/quote] Jako obrońca psiego gatunku ,protestuję. To miała być galeria psa,a Ty tuj jakiegoś kota parapeciarza wrzucasz :cool3: :lol:
  8. To może opowiem historię z perspektywy osoby,która miała znajdę,a obecnie rodzina ma psa z rodowodem. Nasza znajda żyła z nami ponad 16 lat.Ktoś mający psa /sukę rasy bouvier des flandres,pomyślał jak autorka tematu."A co tam ,ciachniemy sobie szczeniaczki.Są śliczne i piękne,a moja sunia będzie przeszczęśliwa kiedy będą jej obgryzać suty,zmieni jej się gospodarka hormonalna a na konic może odejdzie na ropomacicze". No i były szczeniaki.W tym jeden z nich został pobity i porzucony w lesie.Nie wiem co z resztą,wiem,że ten jeden został znaleziony i trafił do nas z nosówką,zapaleniem płuc i niemożliwością samodzielnego wstawania.Myślisz,że pani "hdowczyni" się przejeła? Nie sądze,"kali zrobił swoje,kali może odejśc". Czy wie co stało się z jej szczeniakiami? Nie sądze.Ten jeden maluch miał duż szczęścia,mimo,że pierwsze dwa tygodnie spędził pod kroplówką,wynoszony na siku,bez ruchu.Udało nam się uratować.Po 3 latach problemów ze stawami(ponoć efekt urazu),dysplazją,zaawansowaną alergią,problemami z jądrami..pojawiły się też kłopoty psychologiczne.Pies bał się męźczyzn i atakował. i co? i żył z nami prawie 17 lat.Pewnego dnia pies zasłabł,nie mógł stać o własnych siłach.Okazało się,że nie dość,że dysplazja to jeszcze rak.Po kilku tygodniach od diagnozy ,kiedy przy wynoszeniu go na siusiu wszystkich atakował,kiedy popisikiwał leząć-uspiliśmy go.Nie chcieliśmy by cierpiał.Przez te kilkanaście lat mam mnóstwo wspomnień z cudownym,radosnym mimo wszystko psem,który nauczył się kilku komend...na słone paluszki :). Nigdy nie żałowaliśmy,że z nami mieszkał.Za to zawsze się zastanawialiśmy co z resztą szczeniąt z tego miotu.Czy miały mniej czy więcej szczęścia?.Czy moze trzeba bylo bardziej poszukac po tym lesie,gdzie znaleziono naszego.Moze reszta tez tam jest? Dlatego gardzę ludzmi,ktorzy powoluja szczenieta na swiat majac w nosie stan zdrowia rodzicow,choroby genetyczne,ktore moga wystapic,a przede wszystkim...maja w nosie los szczeniat. Obecnie w rodzinnym domu zyje rodowodowa husky.Nigdy nie byla na wystawie i nigdy nie bedzie miala szczeniat.[B]Nie chcemy brac odpowiedzialnosci za niegodziwosc ludzi,do ktorych ewentualnie moglyby trafic wypieszczone przez nas szczeniaki.[/B]
  9. Uprzedzam lojalnie,że większość z tych psów nie chciałabym mieć.Doceniam tylko urodę.Kolejność przypadkowa Saarlooswolfhond- jest w nim coś uroczo pierwotnego. Buldog Angielski- zawsze mnie urzekały. Bulterier i mini bulterier- pies o pięknym wyrazie. Staffik- fenomenalny uśmiech. Jack Russel Terrier- od samego patrzenia ma się więcej energii. Pies Faraona- za cudowną budowę i grację. Podenco z Ibizy - jak wyżej Buldog Francuski- za buźkę. Whipet -ale tylko białe.ZA cudowną harmonię ciała. Blackmouth Cur- za wyraz pyska Dog Niemiecki- za całokształt Rhodesian Ridgeback- kiedyś urzekł mnie oglądany w jakimś programie.I tak zostało. Shar pei- za te fałdki. Tosa- za siłę. PEwnie jeszcze o czymś zapomniałam:oops:
  10. Nie wiem mieszanką czego jest,ale jest uroczy.:cool3:
  11. Nie mnie oceniać czy pani jest laikiem w sprawach szkoleń,ale wiele na ten temat na ich stronie [url=http://www.wlochata-pasja.com.pl/]Labradoodle. Pierwsza hodowla australijskich labradoodli w Polsce. Włochata Pasja.[/url]
  12. Dzięki.Już też znalazłam.Co za piękny pies.Niebywale.I te oczyska....:loveu:
  13. Miałam okazję pogłaskać jednego psiura w Katowicach.Cudne psy.czytam ten watek od poczatku,czy zmienilo się cos i jakaś hodowla w PL ma te psy? mogę prosić o adres forum?
  14. Witam,mam pytanie. W piątek w namiocie widziałam pięknego psa...bardzo smukły,biały z rudymi znaczeniami,wysoki,stojące uszy.Podobny nieco do psa faraona i chartów-jednakże wyższy.Widziałam tylko jednego. Czy ktoś się orientuje jaka to rasa? Czy może to mieszaniec?:oops: Czy to [B]Podenco z Ibizy?[/B]
  15. Ponieważ nie znam się zupełnie na zasadach panujących w PKPR chciałam dowiedzieć się jacy są sędziowie? Czy zdarzają się osoby niekompetentne jak w ZK? Czy zdarzają się sytuacje(jak w ZK) gdy sędzia pojawia się pijany,niedouczony...a ocenianą rasę zna z wzorca przeczytanego 20min przed wejściem na ring?
  16. Mój pies znał: [B]OOPS![/B]- oho,znaczy się wiadomo,że poszedł spod ogona pędziwiatr śmierdzący,pańcia poczuła i trzeba udawać zdezorientowanego. Wskazane leżeć i udawać,że się śpi,albo obracać się wkoło z miną :"no którędy to wyleciało"? [B]WON/OUT!-[/B]najczęściej oznacza,że coś gdzieś się podziało i okazało się,że narozrabiałem.Jedyne słuszne rozwiązanie? Chodu w nogi i zniknąć z pola rażenia pańci. [B]ŁAPA [/B]-znaczy,że muszę siąść,chwilę popajacować dając na przemian przednie łapki do powitania.A wszystko to dla wymiernych korzyści,które najczęściej następują po. [B]WRÓĆ![/B]- najczęściej znaczy to tyle,że kiedy jestem już w połowie kroku zachwycony perspektywą wolnego i swobodnego galopu w przestworzach...muszę z miną cielęcia zawrócić i udawać posłusznego.
  17. tematu nie unikam,ale nie mam za wielu okazji do rozmowy na ten temat.:cool1: Często z popełnia się lekkie gafy wynikające z niewiedzy w danej dyscyplinie,tak człowiek jest zbudowany.Jeśli z pokorą przyjmuje się naniesione poprawki- brawo. Jeśli chodzi o wypowiedź Gdusi-nie wynikało z niej,aby ów głupia osoba uważała,że jest najmądrzejsza,a jedynie,że nie zna takiej rasy.Gdusia w tej wypowiedzi pejoratywnie wyraziła się o ludziach przyznających się do niewiedzy,a nie wywyższających się.W tym kontekście- to żle świadczy o samej autorce powyższej wypowiedzi.Naszczęście Gdusia wyjaśniła co miała na myśli-sprawa jest zamknięta. ;)
  18. Nie sądze by niewiedza w dziedzinie ras świadczyła o głupocie.Ja nie znam się na fizyce kwantowej,nie rozróżniam różnych kwiatów...czy to znaczy,że jestem głupia? A może po prostu ta dziedzina mnie nie interesuje?Znajomość kilkuset ras nie jest wiedzą podstawową i stąd nie jest to faux pas jeśli ktoś zaniecha edukacji w tej dziedzinie Podobnie jak nie czuję się idiotką nie znając i nie rozróżniając wszystkich możliwych elementów samochodu-wiem rzeczy podstawowe,które są konieczne dla kierowcy,ale niuanse zostawiam pasjonatom.:shake:
  19. Zerknij tu : Forum Rasy Alaskan Malamute :: Zobacz Forum - Malamuty w potrzebie czy naprawde jesteś pewna,że taki los nie spotka Twoich szczeniąt. Zamiast produkować nowe bezpapierowe szczeniaki,podsuń chętnym powyższe forum.
  20. Pomijając słuszne słowa poprzedników i poprzedniczek,rozumiem,że jesteś przygotowana na posiadanie jednego bądź więcej dodatkowych psów? Możesz zostać ze szczeniakiem/ami,którego/których nikt nie zechce,rok po narodzinach szczeniąt,ktoś może zechce się pozbyć jednego z "Twoich" szczeniaków,a może wrócą do Ciebie dwa/trzy?Co wtedy?Jeśli nie znajdziesz dla nich domu zostaną u Ciebie?Bo chyba nie mogłabyś spać spokojnie,że dziecinki Twojej ukochanej suni tułają się po schroniskach głodne i zaniedbane?A co z dziećmi dzieci Twojej suki?A co z dziećmi dzieci dzieci Twojej suki....itd?Mogłabyś patrzeć spokojnie w lustro wiedząc,że przez Ciebie kilka psów jest porzuconych,zagłodzonych,siedzi w schroniskach...? Myślisz sobie,czarny scenariusz...mnie się to nie przydarzy...No oczywiście,tylko powiedz to tysiącom psów porzuconych przez ukochanych Pańciów.Dla nich do pewnego momentu to były też tylko mrzonki.
  21. Ponieważ nie zdołałam przebrnąć przez całość.Mówimy o Joannie Senyszyn? JEśli tak,można ją uświadomić za pomocą jej bloga [url=http://senyszyn.blog.onet.pl/]Blog Joanny Senyszyn - Onet.pl Blog[/url] Komentarze są niemoderowane.Nie zachęcam do obelg,ale wyłącznie merytorycznych informacji,które jej może uświadomią niewiedzę.
  22. Taka wykształcona,a taka niedojrzała emocjonalnie.Nie atakuj innych,jeśli nie jesteś w stanie na spokojnie prowadzić dyskusji.Rozmowę z Tobą uważam za skończoną,ponieważ nie znajduję przyjemności w rozmowach z osobą,której zanadto chyba buzują hormony. "Bo tak mi się podoba" argumentacja godna pięciolatka w przedszkolu. Powodzenia!Pozwolisz,że zakończę naszą wymianę zdań,poniżej pewnego poziomu nie schodzę. Miłego weekendu.:cool3:
  23. Posiadasz jakieś dane statystyczne odnoszące się do właścicieli ttb?:razz:
  24. [quote name='Katica']ale skoro ktoś to tak odbiera, to widocznie ma sam jakiś kompleks na tym punkcie. Nie wiem czy masz fakultet z psychologii,ale jeśli nie masz -to może zacznij się uczyć w tym kierunku nim zaczniesz świadczyć usługi z tej dziedziny. Zdecydowanie lepiej wychodzi Ci "chwalenie się" ( jak to określiłaś ) niż psychoanaliza.
  25. Uszczypliwości dotyczące braku bądź samego wykształcenia uważam za co najmniej niestosowne.Można oczywiście próbować zdyskredytować adwersarza próbując mu wytknąć braki w edukacji bądź podkreślać swoje "fakultety"-jednakże, jest to żenujące. Tylko czekać kiedy zaczniecie umieszczać tu miesięczne wyciągi z kont bankowych. A wracając do tematu,nie bardzo rozumiem uprzedzenia wobec ras ttb czy zarzucanie braku odpowiedzialności wszystkim ich właścicielom. Z moich obserwacji wynika,że niestety to wszelkiego rodzaju małe bądź średniej wielkości kundelki szarżują po ulicach.Bez opieki.Nie widziałam jeszcze pozostawionego samopas ttb,tymczasem wielokrotnie przyatakowały mnie na spacerze psy w typie jamników,yorków bądź ratlerków. Normą jest,że właścicele wspomnianych psów ignorują potencjalne zagrożenie dla ich pupili czy umniejszają szkodliwośc biegających bez opieki "maluchów".Szkody wynikające z ugryzienia psa więkzego/silniejszego,a małego są oczywiście różne,nie zmienia to jednak faktu,że odpowiedzialnośc za psa obowiązuje wszystkich posiadaczy czworonogów. Jeśli chodzi o samych posiadaczy ttb,ich wygląd,zachowanie,dresy...pozostaje mi wyłącznie jedno do napisania :generalizowanie jest domeną osób bez wyobraźni.
×
×
  • Create New...