Jump to content
Dogomania

Obama

Members
  • Posts

    1092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Obama

  1. Oho,jest i "czarna" (biała) owca w stadzie:diabloti: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-LtwVErFHWjc/UUB3sF9_NpI/AAAAAAAACcY/3FO6JSo6Q7w/s640/DSC_0494.jpg[/url]
  2. Chyba nigdy tu nie byłam,ale widzę,że masz naprawdę [B]urocze [/B]czworonożne stworzenie :razz:Kwiatuszki,patyczki...sialalalal. [url]http://images37.fotosik.pl/1996/f84236058553b5e2med.jpg[/url] wróóóóóóóóóóóć.....ok,ale to coś ze zdjęcia chyba pożarło to urocze ..:diabloti: Bardzo ładna sunia i śliczne okolice.
  3. Kurcze,czytam Wasze słowa i mam wrażenie jakby maszyna czasu przeniosła mnie do średniowiecza.:roll: Choć,takie wrażenie potęgowało się przy okazji debaty o zw.partnerskich. Wstyd.
  4. [URL]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/New%202013/IMG_2347.jpg[/URL] [quote]my name is BOB ... James BOB [/quote] w 100% trafiony komentarz :multi:
  5. Wlasnie widze na stronie Biedrony,ze rozne filmy/ksiazki i gry po 19,90!!!!!!!!!
  6. Ja tam lubię Biedronkę,co prawda nie kupuję tam często bo nie mam po drodze,ale oni mają takie pyszne orzeszki i czipsy :)Orzeszki w takiej chrupiącej chilii posypce i czipsy mniam mniam.Lubię też ich świece zapachowe i tysiąc innych wynalazków.A przede wszystkim,lubię cenę :)
  7. będzie baba z charakterkiem :) ps. [SIZE=1]na życzenie,są nowe foty obsona u mnie:razz:[/SIZE]
  8. [quote name='Amber']Mam nadzieję, że będzie można uczynić grę bardziej realistyczną od stereotypowego spojrzenia na studia czyt. imprezy i chlanie, ale np. spędzić 3 godz. w kolejce do dziekanatu albo zanieść podanie do dziekana i zostać zawróconym bo brakuje na nim pieczątek od 745494 osób, których nigdy nie widziałeś :evil_lol: Jak już robić grę, to porządnie :eviltong: Ostatnia gra planszowa w którą grałam to były Scrabble, ale mam tego świetny zamiennik z iphonie czyli Words with Friends. Gra się online po angielsku, ale dzięki temu mogę grać z moją koleżanką, która jest w stanach ;) Z planszówek to pół dzieciństwa spędziłam grając z braćmi w Magię i Miecz, może ktoś kojarzy? Najfajniejsza była mapa składająca się z 4 wielkich puzzli. Był dodatek miasto i podziemia chyba. Dobra zabawa ;) A potem były jeszcze sesje RPG w nastolęctwie ;) ale z tego akurat wyrosłam na dobre. :evil_lol:[/QUOTE] MiM kojarzę :) Ja się maksymalnie wkręciłam w gry :)
  9. Mój przestał łapać talerz sam z siebie,ot tak po prostu.Ja rzucałam ,on dostawał obojętnie w paszczękę...i tyle zabawy. Zrobiłam przerwę na czas kilkudniowy,nakręciłam kundla ponownie i poszłooooooo.
  10. [URL]http://img316.imageshack.us/img316/1089/smoczu3475nj.jpg[/URL] Jaki kosmita :) Dzizas,jak ten czas leci...i pomyśleć,że mój własny kundelloooo ma już niemal 4 lata,a dopiero co łypał jednym okiem bo drugie jeszcze przez matkę naturę nieuruchomione...:) ps. nie żebym go jakoś ostatnio oślepiła czy łoko wydłubała :) miałam na myśli wczesne stadium rozwoju :P
  11. gry :) Jako dziecko nie grałam dużo, ponieważ dość późno "odkryłam" komputer,zawsze wolałam rozrabiać z dzieciakami albo czytać książki. W czasach młodzieńczych grało się w Raymana,Ace Ventura ,Duke,Theme Hospital,Blood i wszelkie przygodówki LBA,CoI,FBI Hopkins.Przygodówki z fabułą to było zdecydowanie coś co mnie interesowało. Niestety,nie jestem fanką gier komputerowych, choć przyznam,że całkiem niedawno organizowaliśmy turniej wyścigów NfS z kierownicą i całym osprzętem :)Około 2 lat temu zagrałam również w Bone-wygnaniec z kosteczkowa :),ale porównawszy to do preferowanych przez Was gier- to mówiąc kolokwialnie" niezły obciach".:) Za to teraz,odkryliśmy ze znajomymi gry planszowe i to jest naprawdę cholernie wciągające.Ta negatywna interakcja,złośliwości,podeksty,brzydkie zagrania i co najlepsze...gry planszowe wymagają kontaktu/spotkania :) Świetna okazja do zgromadzenia znajomych i spędzenia zabawnie i twórczo czasu:) Wzbogacam w tej materii doświadczenia i kolekcję- świat gier karcianych i planszowych zdumiewa zróżnicowaniem i mnogością fabuł.Polecam.:)Nie będę się tu jednak rozpisywać i w temacie zaśmiecać. Moje zeszłotygodniowe odkrycia to gra dotycząca konfliktu świata arabskiego z przesiąkniętym konsumpcjonizmem McŚwiatem, gra dotycząca Hawany i dobudowywania miasta oraz gra,w której jest się manadżerem drużyny ...orków (grają w football jest krew,oszustwa,chaos i liczą się osiągnięcia managera). W tych gra,niebywałe jest jak wykonane są elementy,to niemal dzieła sztuki. I klimat- klimat krajów arabskich czy hawańska atmosfera czarnego rynku i sjesty :) O team managerze nie wspomnę bo tam złamania i parszywe zagrania dodają smaczku :) Ps. mój eks namiętnie grał w czołgi,ale miało to plusy.Ja szłam na imprezę i wiedziałam,że mój "wojak" rozgrywa wielce ważne światowe blitzkriegi zamiast na imprezach świrować:)
  12. Zonkilka cierpię na tę samą przypadłość co TY- nierobienie zdjęć. Dawno nie trafiłam na zdjecia Salsy i muszę przyznać,że laska ma naprawdę fajną figurkę!Zresztą,mam sentyment do rudzielców :) A druga suczka,kurczę ,jak ja nie lubię jak psy siwieją...to jest wówczas taki straszny symbol upływającego czasu,a im bardziej to widoczne tym bardziej zdajemy sobie sprawę,że ci nasi psi przyjaciele niestety nie żyją wiecznie. Z ciekawostek dodam,że mój poprzedni pies (czarny kudłacz) mimo 16 lat wcale nie siwiał.Ewenement.
  13. Witam!!!! Znowu miałam przerwę,ale dziś poimprezowo /podkołderkowo ośmielę się wtrącić. Nawiązując do psów wystawowych i atmosfery około światkowej,długie lata adminowałam na największym bull forum i byłam solą w oku wielu ludziom.Wypominali,że bula nie ma a się wypowiada.Więc gdy tylko pojawił się w moim życiu pies to zaczęły się jazdy...:) Mam zdrowy rozsądek,życie poza psem więc specjalnie się nie przejmuję co obcy ludzie mówią o moim czworonogu.Znam wzorzec bulla,wiem jak powinnen wyglądać pies niemal idealny i wiem też jakie braki ma mój własny kundel.Patrząc z perspektywy rasy,jestem w stanie wymienić wady Obamy i świadomie przyznać,że jest daleki od wzorca.Patrząc z perspektywy właścicielki,,która bądź co bądź czekała na bulteriera 11lat- mój Obamuś jest najcudowniejszym bulikiem stąpającym po tym łez padole :) Wiadomo jednak,że uroda psa ma bardziej wymierne wartości jeśli pies uczestniczy w wystawach...dla zwykłych ludzi obama i tak wygląda jak każdy bull/świnia albo pitbull :P
  14. Szczeniakowo - Grzegorz Firlit Pozostałe pozycje są mocno polecane i podobno krążą w internecie w formie pdf. Jan Fennel- Zapomniany język psów Karen Pryor- Najpierw wytresuj kurczaka John Fisher - okiem psa Myślę,że książki to jedno,a obserwacja Twojego psa i dostosowywanie sposobu szkolenia do niego-to drugie.
  15. [quote name='Gezowa']U mnie tak samo... Podenki strasznie mi się podobają i dumałam czy Podenek czy Faraon, ale zrezygnowałam z nich ostatecznie tylko dlatego, że Faraony podobno są troszkę łatwiejsze do ogarnięcia. No i na hodowlach Podenków to ja się nie znam za bardzo, a Faraony mam już w miarę obcykane :cool3:. Nawet szukałam informacji (ze zdjęciami) na temat jaka budowa jest prawidłowa, bo we wzorcu czasami piszą po Marsjańsku :lol: To pierwotniaki... Są to mimo wszystko trudne psy, dlatego u mnie ciągle są te wątpliwości. Niby mam nad sobą osobę, która zawsze doradza jak mam problem z młodym i co najważniejsze - jej rady się sprawdzają i metody przynoszą efekty, to jednak na tę chwilę nie czuję się gotowa na posiadanie takiego psa. Dlatego tak bardzo zależy mi na chłonięciu wiedzy o nich, o rozmowach z hodowcami czy właścicielami oraz na poznawaniu coraz większej ilości przedstawicieli tej rasy :). Ich charakter... wręcz powiedziałabym, że jest przeze mnie w jakimś stopniu pożądany. Jedyne co mnie jeszcze przeraża to ich silny instynkt łowiecki. Jasne, mam charta, ale on jest wzrokowcem i właściwie nosem posługuje się rzadko, tropić to-to w ogóle nie potrafi, chociaż podejmuje marne próby :evil_lol:. Faraon do super wzroku ma jeszcze nie najgorszy węch i po prostu boję się co to będzie... [/QUOTE] Hmm,ja się nie boję "trudnego" charakteru,nota bene mam odchowanego 4 letniego bulteriera,a jak wiadomo nie są one uważane za najłatwiejsze w układaniu psy. Myślę,że potrafię sobie poradzić z ciężkim charakterem. I nie straszny mi uparty czy niezależny pies z tendencją do agresji wobec innych zwierząt. No nie wiem :)
  16. Podenco z Ibizy i Psy Faraona,kolejna z moich fascynacji. Miałam sposobność widzieć je kiedys na wystawie-kolosalne wrażenie!!! Wiem jednak,że to zupełnie nie moje typy charakterologicznie :)
  17. [quote name='Cytrynaaaaa']Ok. :) A którego wy wolelibyście? Sznaucer czy cairn?[/QUOTE] Złe pytanie.Jeżeli psa kupisz to przez następne kilkanaście lat będzie z Tobą żył nie z nami. Moim zdaniem nie kieruj się wyłącznie wyglądem,ale charakterem i potrzebami.Sprawdź czy jesteś w stanie sprostać wszystkim wymaganiom psa,ale czy i on ma odpowiedni dla Ciebie temperament (czyli np hiperaktywny pies dla leniwej osoby odpada). Najlepiej spotkaj się z kimś kto ma sznaucera,poznaj również jakiegoś carina.Poobserwuj,pobądź z danymi psami. To jest poważna decyzja!Poczytaj,poznaj!!!!
  18. A to nie,ta daleka jest od takich zagrywek.To jest raczej typ obnoszący się z dobrami materialnymi. Ja p bardzo szanuję zamożnych ludzi,którzy osiągają wszystko swoją pracą (a znam sporo takich osób) i często ich cnotą jest skromność.Nie lubię natomiast budowania swojego wizerunku bogacza na bazie prezentów od rodziców :) Zresztą,jak się pracuje w dużej firmie to ma się przekrój przz tak różnych ludzi,że to ciekawe obserwować jak bardzo sę wszyscy różnimy.
  19. Więc właśnie jak wspomniałam "rasowych i językowych purystów" tu nie uświadczysz więc możesz po prostu pisać o swoim niebywałej urody psie bez skrępowania. Czy on jest bardzo nieufny wobec obcych?Czy obcy może wejść na Wasz teren? Jak się zachowuje spacerując po mieście/ulicach z ludźmi? :)Fascynują mnie psy typu kangal/anatolian/cao/OK...
  20. Ja mam w pracy taką dziewczynę.Wcześniej nawet się przyjaźniłyśmy,ale wyjechaliśmy ekipą z pracy na kilkudniowy urlop zagranicę i od tamtej pory nie ma przyjaźni.:eviltong: W pracy się omijamy, choć wcześniej non stop spędzaliśmy razem czas,czy to ekipą,czy parami czy też same gdzieś po Rynku i Kaziemierzu się włóczyłyśmy.Teraz nie mogę znieść jej lenistwa,przechwalania się i wiecznego opowiadania o sobie/swojej kasie i tysiącu rzeczy...
  21. Jaką?? :) Sama widzisz,ja mam to samo z bulterierami,fascynowałam się tą rasą kilkanaście lat,opiekowałam się bullami znajomych,kocham mojego psa, ale nie wiem czy następny pies to właśnie będzie bulterier.A już raczej na pewno będzie to adopciak.
  22. Cześć,przyszłam tu sobie bo whippety to moja dawna i niespełniona miłość :cool3: Nie sądze abym kiedyś zrealizowała pomysł posiadania whippeta,ale pooglądać zawsze można.
  23. Łądny pies. Widziałam Was na forum molosów.Nie ma sensu drążyć tu kwestii podziału na kangala/anatoliana więc tutaj pewnie ze spokojem będziesz mogła swobodnie dzielić się z nami radością z posiadania tego przyjaciela. Pisz,wrzucaj zdjęcia bo to piękny pies.;)
  24. Obama

    Nasza Naszka :-)

    Gratuluję wielkiego serca i wspaniałej psiej przyjaciółki.:multi::loveu:
  25. Fanką seriali nie jestem,nie mam zresztą tv, więc głownie oglądam to co zostanie mi dostarczone na wszelakich nośnikach :) Kiedyś,gdy miałam TV,były seriale,na których odcinki nie czekałam niecierpliwie,ale ilekroć mogłam je obejrzeć to robiłam to z chęcią: Przyjaciele,3 planeta od słońca,Bing bang theory,Allo Allo,Włatcy Much,Świat wg Bundych,Chirurdzy czy Ostry Dyżur. Swego czasu bardzo lubiłam Ally McBeal i South Park.Ally urzekła mnie niebywałym klimatem i niebanalnym humorem. Lubiłam też Magdę M,rodzima produkcja na wysokim poziomie,dobrze zagrana i zrealizowana,niezła fabuła, choć niepotrzebnie te najciekawsze wątki -związane ze sprawami sądowymi- rozmyły się w cieniu kłopotów sercowych głównej bohaterki.Miło się to oglądało. Dodam,że jeśli ktoś mi dostarczy np sezon bądź kilka jednocześnie, to pochłaniam natychmiast i niemal bez przerwy.:) I tak miałam z Dexterem, Housem, Żywymi Trupami czy Deadwood.Przeżyłam też chwilową fascynację Gotowymi na wszystko,Californication czy Lost,ale cierpliwości starczyło na góra 1 sezon. Niezwykle wciągający okazał się Boardwalk Empire.Myślę,że to mój numer 1.Dzizas, jak mnie ten serial pochłonął!!! Fantastyczna gra aktorska, perfekcyjnie oddany klimat, dowcip,dramatyzm no i...Czasy Prohibicji. Polecam!!!! Dużym zaskoczeniem dla mnie samej było niegdysiejsze przypadkowe zetknięcie się z Dirty Sexy Money,który to podczas choroby pochłonęłam natychmiast.Wszystkie sezony obejrzałam na raz,bez chwili wytchnienia :) O wielu pewnie i tak zapomniałam:oops:
×
×
  • Create New...