-
Posts
1092 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Obama
-
O,super :) Gratulacje:)
-
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
Obama replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
[quote name='a_niusia']ja znam bulteriery, ktore nawet nie wiedza, ze mozna dostac smaczka w nagrode, a mimo to sa w pelni odwolywalne. zreszta bulterier to nie jest pies, ktory jest w stanie taka sarenke dogonic. badzmy szczerzy. a to nieco ulatwia zadanie. owszem tak: mam psy po konkretnych rodzicach. w pierwszym przypadku po rodzicach i dziadkach intensywnie polujacych. suka ma totalnego zajoba na prace. w drugim przypadku po rodzicach konkursowych czyli takich z certyfikatami uzytkowosci. rowniez ma bardzo fajny instynkt i do tego jest straszliwie uparta. naprawde uwazacie, ze pies po polujacych przodkach, selekcjonowany pod katem cech uzytkowych jest latwiejszy w obsludze niz mieszaniec? ja mam zupelnie inne zdanie. wczesniej mielismy wyzla, ktory pierwsze dwa lata zycia spedzil przy budzie bity i glodzony-zerowy socjal, zerowe posluszenstwo oraz kundla o totalnie nie wiadomym pochodzeniu. oba psy wyszly "na ludzi". jesli chodzi o osluszenstwo "spacerowe", to ja totalnie nie widze problemu. pies posluszny powinien sie od sarny odwolac. oczywiscie-moze wystartowac, ale zawolany powinien wrocic. inaczej sprawa sie ma w przypadku psow mysliwskich, ktore maja zwierzyne respektowac. kiedys taki pies obrywal srutem. dzis sa lepsze metody. przede wszystkim jednak psa trzeba uczyc przy zwierzynie spokoju. tego nauczylam sie od bardzo doswiadczonej w szkoleniu psow mysliwskich osoby. to jest podstawa. nie "odwracac uwagi podawawaniem lapki". przeciwnie-zwracac uwage psa na zapach, nazywac ten zapach po imieniu i nagradzac zachowywanie spokoju przy tym zapachu. sama mam suke, ktora trzeba bylo trzymac bardzo dlugo za pierwszym razem w warowaniu az zluzowala. ale praca poplaca. zaznaczam, ze kazdej z mich suk zdarzylo sie sarne pogonic. nikt nie trzymal ich w oogrodku, kiedy dorastaly. ale sa to psy, ktore chodza z nami do pracy-najczesciej w tereny pelne zwierzyny i nie mozemy sobie pozwolic na to, zeby popierdzielaly w sina dal za sarenkami.[/QUOTE] Tak wiem,jesteś specjalistką od wszystkiego,Twoje teorie są niepodważalne,bulle znasz najlepiej na świecie,a Twoje psy są najlepiej wychowanym zwierzyncem swiata.Tyle z bajek.Uwierzę jak zobaczę.:) Jako,że papier i internet przyjmują wszystko to mogę napisać,że mój pies po domu chodzi w surducie,namiętnie ogląda TVP Kultura,umiłował sobie obrazy Brzozowskiego a przed każdym posiłkiem odmawia modlitwę dziękczynną. :) I nadal bardziej wierzę ludziom,którzy przez wiele lat hodowali/posiadali bulle a nawet zajmują się ich szkoleniem, kiedy mówią o pewnych trudnościach związanych ze szkoleniem bulli.To jest dla mnie bardziej wiarygodne niż jakaś dogomaniaczka,która natrzaskała 2tys postów mianując się samozwanczym dr Dollittle :) Dodam tylko,że moje poprzednie psy (mix bdf i pitbulle) były w 100% odwołane więc taka beznadziejna w prowadzeniu psów nie jestem :)A bull dogoni nie jedno zwierzę,musi tylko czasem schodzić z kanapy:) W kazdym razie,z założenia lekceważę wielbicieli tworzenia alternatywnej rzeczywistości tak dalekiej od realiów- zatem,aniusia-peace and love! :) z mojej strony EOT :) -
1)Obecnie jeden bulterier.Samiec,ok 32kg,standardowa dla rasy muskularna budowa.Z charakteru przyjazny do ludzi,ale czujny. Bardzo czujny gdy robi się ciemno,przy gwałtownych ruchach,krzykach w moim otoczeniu potrafi zaatakować. 2)Obecnie mieszkam w centrum Krakowa,ale blisko mam teren spacerowy oraz bulwar nad Wisłą.Często jednak jeźdżę w mniej zaludnione miejsca ,także poza miasto. 3)Miejsca "codzienne" są zadbane,sporo tam biegaczy,rowerzystów i spacerowiczów.Ale wieczorem w krzakach może się czaić zło.Myslę,że w dzisiejszych czasach w każdym miejscu może przytrafić się coś strasznego,niestety. Lasy poza miastem zwiedzam raczej w ciągu dnia bądź wieczorem również z partnerem. 4) mój pies budzi respekt wyglądem i opinią jaka pokutuje w społeczeństwie,ale równiez dzieki temu,ze jest czujny i reaguje na rózne bodzce.Ludzie psa się boją nawet podczas spaceru w ciągu dnia :)Nie noszę ze sobą broni,ale za to wiele lat trenowałam sztuki walki więc w połączeniu z moim psim zabójcą stanowimy duet killerów:) 5) Różnie,w zaleznosci od okolicznosci.Zdarza się równiez wieczorem,o zmroku...niejednokrotnie nawet o 1 czy 2 w nocy. Chadzam i sama i z TZ badz znajomymi.Wszystko zalezy od okolicznosci.W zwiazku z trybem zycia nie mam stalych por spacerowych. 6) nigdy.ludzie sie boja mojego psa,wczesniej mialam rowniez pitbulla do kompletu wiec generalnie ludzie rozstepowali sie przed nami jak morze przed Mojzeszem. :)))
-
Sposób na instynkt myśliwski - czy udało wam się go opanować?
Obama replied to zmierzchnica's topic in Ucieczki
M oj pies ma silnie rozwinięty instynkt i ma silne pragnienie polowania na wszystko co ucieka,obce,dzikie.Jeżeli zdołam odwrócić jego uwagę albo powiedzieć "fe" w odpowiednim momencie to się opanuje.Jeśli jest jednak nakręcony to nie mam 100% gwarancji.Nie puszczam go luzem więc nie mam tego problemu. Nie znam chyba żadnego bulteriera,ktory zawolany przybiega za 1wszym razem jeśli nie ma się w dłoni smaka bądź zabawki. Może da się to wypracować u pewnych ras (myśliwskich),ale myślę,że niektóre są dość krnąbrne i po prostu nie wszysko da się od nich wyegzekwować.Moj pies nie wykonuje poleceń z automatu tylko najpierw chwile sie zastanawia i dopiero po uplywie chwili wykonuje polecenie. -
Buba, Nero - pilnie potrzebna pomoc finansowa na operację
Obama replied to Monika89's topic in Już w nowym domu
Kopiuję z bullbazarku : [quote]Buba ma się wyśmienicie. Wpasował się do naszej rodzinki i bardzo się ogarnął. Jest już o wiele spokojniejszy. Koty zdecydowanie mniej go interesują. Jako, że mamy już zimę to i w [COLOR=#660000][B][U]domu[/U][/B][/COLOR] jest znacznie chłodniej więc gamoń chętnie wygrzewa kościska przy kominku. Spacerujemy całkiem sporo. O ile czas pozwala to zaliczamy dwa długie spacery (tak 1godz. z hakiem), a jeden długi to obowiązkowo. Powoli też pozbywamy się smyczy o ile miejsce na to pozwala bo z posłuszeństwem bywa różnie (dziś akurat był mega usłuchany ale to nie reguła). Grubasem nie jest i u mnie nie będzie ale znów lekko mu się przybrało. Teraz żywimy się Joserą Festival i lepiej się sprawdza niż Brit Sport (różnica w cenie nieznaczna, a kupa elegancka i łatwiej się sprząta). Ostatnimi czasy często widujemy się z [B]Jovaną[/B] i jej psią sforą. [COLOR=#660000][B][U]Spacery[/U][/B][/COLOR] w większym gronie bardzo się przysłużyły Bubasowi i nigdy mi wstydu nie narobił. No może raz jak trochę rozerwał rękaw kurtki Andrzeja bo się przypał podkręcił za mocno. Od ostatniego wpisu był jeszcze u mnie Szymon vel [B]raja86[/B] z Lolasem i też było miło. W środę jestem już umówiony w Ostravie i przypuszczam, że zapadnie ostateczny werdykt co do usunięcia żelastwa zespalającego nogę Bubasa. Nie jest wykluczone, że kolana też tam zrobię o ile wyjdzie to finansowo do przyjęcia i da się załatwić w czasie jednego uśpienia. 3majcie za niego kciuki![/quote] -
i to mnie wkurza,choć akurat w moim pryzpadku to w 100% moja wina :)
-
u mnie dzis w pracy najpopularniejszy temat to :dieta,siłownia,dieta :)
- 78403 replies
-
a u mnie tak,jak sie uklada w pracy to w zyciu uczuciowo- towarzyskim kicha :) ja mam stabilna prace,fajna,ale na wszelki wypadek zaczelam studia podyplomowe aby miec zawsze cos nowego :)
-
Ok, teoretyzować o rasie i hodowcach można nie mając psa.Ale w kwestii rozmów o psach to jednak sugerowałabym się wypowiedziami osób,którzy praktykują posiadanie psa. Sama mam psa półgłuchego i wiele na ten temat mogę pisać. I moje wnioski oparte na codziennosci beda baedziej cenne niz takie prezentowane przez osobe,ktora o danym problemie tylko przeczyta. dlatego ja sie zmywam z dyskusji bo nie jara mnie teoretyzowanie jedynie. milej zabawy:D
-
Agaciiiiiiiiiiiiiia to co sie dzieje,ze bezrobocie prawodpodobne? Slyszlaam,ze ten rok bedzie paskudny pod tym katem i wiele zwolnien sie szykuje.
-
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
Obama replied to Klaudia M.'s topic in Koty
[quote name='zmierzchnica']Zaraz się dowiesz, że nawet najbardziej dziki pies może się zaznajomić z kotami, a jeżeli tego nie robi, to jest po prostu nieposłuszny :evil_lol:[/QUOTE] Spoko,moge z tym zyc :) a niech bedzie nieposluszny..poki nie poluje na dzieci i nie zagryza ludzi dla mięsa to źle nie jest :) żart. -
ja lubię takie pustki :)) Czemu nie lubię?Hmmm,chyba nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W okresie studiów często tu przyjeżdzałam do znajomych,na koncerty,do ówczesnego TZ. Ale nigdy nie chciałam tu mieszkać,nie podoba mi sie to miasto i generalnie kult pieniadza i lansu :) Zamieszkałam tu ze wzgledu na prace,potem wszystko co zle w zyciu to spotkalo mnie na przestrzeni 2 lat w Krk. a teraz? ciezko z ludzmi,starzy znajomi pozakladali rodziny,rozleniwili sie wiec wiekszosc osob z ktorymi teraz gdzies imprezuje to z pracy...a i ci,coraz rzadziej maja czas i cohote na wyjscia.poznac nowych ludzi nie tak latwo..bo sama na imprezy chodzic nie bede...i czasem,tyle ludzi a czlowiek samotny jak paluszek...
-
Troszkę Cię nie było a Twoje stado dorasta na potęge.Fajne dziewczyny :)
-
Sama kiedyś byłam bliska szczeniąt pitbull,ale trochę się przeraziłam tej odpowiedzialności jaka spoczywa na hodowcy w kwestii wyboru właściwych potencjalnych właścicieli.Tak naprawdę,nie sposób przewidzieć czy byc pewnym wyboru...ale trochę bym się pewnie bała,że mój wyniuniany szczeniaczek trafi gdzies do lasu przywiazany do drzewa. :( Ale zycze Wam jak najlepiej i czekam na miot :)
- 405 replies
-
- berneńczyk
- berneński
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
a ja właśnie przez święta mam najwięcej czasu na komputer. Leniuchuje człowiek,zjada,leżakuje...
-
a ja już dziś "nadaję" do Was z pracy.Ale pusto,głucho,prawie nic się nie dzieje.Jak zawsze nie mam w co ręce włożyć,tak dziś błogo i spokojnie.Oby wytrwać te 8 h :) Za to miasto Kraków jak po ataku zombie,ależ pustki na ulicach :) ...I dobrze.Nie lubię tego miasta i tak.
-
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
Obama replied to Klaudia M.'s topic in Koty
Poza tym ,są psy,które kotów nie akceptują i już. Mój.Próbowałam go zaznajomić z kotami,ale się nie da.I już. -
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-bzX_tap3pEg/UNsXIXicDFI/AAAAAAAAOx4/E4g40NKFm7g/s640/IMG_6840.jpg[/url] kombinowane z ps?tez tak chce umieć :(
-
ej,cofnęłam się i doczytałam o cioteczkach z dt...serio ,tak trudno tu dostać psa?
-
Jeju jakie śliczne stworzenia!!!!!! Czadowe są!
-
Ale cudeńka!:)
-
Dwa psy,które się tną i które trzeba mieć na oku to koszmar.Zwłaszcza jak trzeba je komuś dać pod opiekę np podczas wyjazdu.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
Obama replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Ja się świątecznym lenistwem zmęczyłam,zawsze mi się ciężko po powrocie do siebie przestawić . U rodziców jeść mi dają,z psem wychodzą a ja jak ta królowa leżę i pachnę.Niestety,codzienność jest zgoła inna:) I jak tu się teraz zebrać i jechać do podłego krakowa??:( -
[url]http://images10.fotosik.pl/3093/2c90471aef740908.jpg[/url] :) chwyt za kaptur cudowny :)
-
Pies trzęsie się gdy widzi kota, strach czy napływająca agresja?
Obama replied to Klaudia M.'s topic in Koty
[quote name='dasza i marcepan'] jest bardzo dużym lablusiem i może pociągnąć tak że można się przewrucić więc lepiej go puścić.[/QUOTE] Żartujesz?Spuszczasz psa ze smyczy kiedy chce bo boisz się,że Cię przewróci? Absurd.Po co Ci duży pies,nad którym nie panujesz i Twoim rozwiązaniem problemów jest spuszczanie go? Jak będzie chciał ściąć się z innym psem albo zainteresuje się małym ,uciekającym dzieckiem to też go spuścisz dla świętego spokoju: a niech sobie zapoluje?A przy ulicy?? No litości.