-
Posts
497 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eveandAxel
-
I Krajowa Wystawa Psów Rasowych BĘDZIN 30-07-2006
eveandAxel replied to panienkabubu's topic in 2006
no my na pewno jedziemy tym bardziej że ominął nas niezaprzeczalny zaszczyt sędziowania przez Zvi:multi: :multi: :multi: , hmm... dość od niego uraczyliśmy w Katowicach i mam nadzieję że już niebędę miała przyjemności z panem na jednym ringu:roll: , Piotr Kot - chyba może być, aż dziw że Zvi taki rozrywany w II i III grupie a dogi wpadły do p.Kota. Coś on ostatnio zbyt popularny w Polsce, Chce mu się tak z tego Izraela co rusz przyjeżdżać?;) A pozatym też mamy bliziutko!:p szkoda by było! ha!! a staweczki dogów to na pewno ja pierwsza zwietrzę!!:evil_lol: -
XXXI Karkonoska Wystawa Psów Rasowych Jelenia Góra 14.05.2006r
eveandAxel replied to maga18's topic in 2006
ja też dostałam wczoraj pocztą potwierdzenie i numerek:p szybciutko, przynajmniej na to już czekać nie trzeba. -
ja zgłaszałam na ostatni moment więc potwierdzenia jeszcze nie mam. Kivik a chodzi ci o miejsce w aucie czy jechać z kimś na kilka samochodów na trasie?:lol:
-
XXXI Karkonoska Wystawa Psów Rasowych Jelenia Góra 14.05.2006r
eveandAxel replied to maga18's topic in 2006
hmmm... wiesz Kivik może bym i chętnie skorzystała ale ja hmm... jadę z dogiem niemieckim, na etapie uwielbienia dla suczek a nielubienia piesków, no i nie wiem jakby to przetrzymało twoje autko...:roll: :evil_lol: to długa podróż...:evil_lol: -
XXXI Karkonoska Wystawa Psów Rasowych Jelenia Góra 14.05.2006r
eveandAxel replied to maga18's topic in 2006
Kivik powiem ci tak, dzwonić nie będę bo widzę że przyjeli, jesteśmy na liście:multi: :multi: :multi: Ale pozostaje jeszcze kwestia samochodu, niezdążył podjechać do mechanika a ostatnio coś tam w nim poważnie stuka, po moich wojażach, niewiem czy da radę jeszcze tyle kilometrów pociągnąć, wszystko zależy od decyzji TZ'a , tak więc wiedzieć na sto procent czy jadę będę pewnie dopiero gdzieś w czwartek , piątek, :shake: Zaraz jak coś się wykluje pośle ci pw, i się umówimy gdzieś na trasie, bo z tego co widzę i tak będziemy musieli na Gliwice jechać, potem strzał na Wrocław. Jedzie ze mną w aucie dwoje znajomych więc jakoś sobie wszyscy poradzimy.;) także trzymajcie kciuki!:evil_lol: -
XXXI Karkonoska Wystawa Psów Rasowych Jelenia Góra 14.05.2006r
eveandAxel replied to maga18's topic in 2006
to i ja się zgłaszam! jedziemy, hmm... chyba że jak zadzwonię żeby potwierdzić to powiedzą że nie przyjęte bo po terminie!:evil_lol: zobaczymy, troszkę mi się przyspało:evil_lol: Ale to nasze początki, do przyszłego roku się rozkręcimy! hmmm... widzę że ktoś z Gliwic tu gości, jakby się okazało że jadę sama to się pod was podczepię!:p :roll: bo ja świeży kierowca jestem:roll: -
hmm... u mnie jest tak że to ja zajmuję się psem czyli karmię go , leczę, jeżdżę do weta, chodzę na spacery itd, TZ pojawia się w domu tylko na parę godzin , nigdy nie zainteresował się szkoleniem , spacerami itd. więc to ja jestem ukochana pańcia, która wydaje polecenia, przytula, daje smakołyki. To mnie słucha i to za mną łazi krok w krok!:evil_lol: nawet na szkoleniu nie uznaje komendy zostań! bo jak tylko się obrócę to mam go przyklejonego do nogi!:roll: ale nie powiem chyba nie jestem bardzo groźna bo np. jak pojawia się w pobliżu szwagier, to pies słucha jego i nie ruszy się jak mu nie pozwoli nawet na krok! tak samo reaguje na ludzi prowadzących szkolenie! chodzi jak maszyna!:razz:
-
myślę że u ciebie sytuacja jest na tyle komfortowa ( jeśli tak można powiedzieć o tym problemie):evil_lol: że twój pies robi tak też przy domownikach kiedy masz szansę go skarcić i dać znać że ci się to nie podoba, ale tak żeby wiedziała że niewolno wogóle a nie tylko przy was, ja tak nie miałam - przychodziłam do domu i zastawałam sajgon!:razz: hmmm! a co do płynów do spryskiwania ścian np, to u szczeniaka nie zadziałały! nie wiem czy chodziło o niereagowanie jeszcze na zapach, ale miałam kilka, jeden zagraniczny - baaardzo drogi i ponoć skuteczny i wszystko na nic! ja przed wyjściem obchodziłam przedpokój i pryskałam a pies chodził kroczek w kroczek za mną i zlizywał to ze ścian!!!:evil_lol: :eviltong:
-
Powiem ci tak, mój pies jak go zostawiałam samego to drapał ściany aż do cegły (rozwalona łapa ), gryzł futryny ( same drzazgi), trwało to do czasu aż nie skończył roku, teraz się uspokoiło może zostać sam i poprostu śpi:multi: Wszystko zmieniło się z dnia na dzień i nadal się utrzymuje. czasem na wszelki wypadek jak wychodzę na dłużej to zostawiam mu włączone cichutko radio i jakiś swój ciuszek. Trzeba jeszcze na niego uważać ale już nie drapie. Nic więcej w domu nie niszczył, i robił to zawsze kiedy zostawał sam!:razz: Życzę powodzenia, dużo cierpliwości i pomysłowości!:roll:
-
Proszę!(mam tylo problem z określeniem klasy!:roll: ) Czarne psy młodzież Ozzy Matrix Trida vitezu/Siegerklasse Orlando Jackuv smich Panienki mezitrida/Zwischenklasse Proxima Centaury Brana severu panienki otwarta Edith Piaf Moravia Tauri Electra Carmen Moravia Tauri Błękitne Psy, młodzież Artuś Blue ecstasy Barnir Prognoma Dobrey Dog - Lome Eliot Dog - Lome Nothing else matters Balao:loveu: Mezitrida Lucky Boy od Reky Ondrejnice Panie młodzież Beryl z Basteckeho dvora panie-otwarta Lauren od Reky Ondrejnice I teraz zabij mnie ale za cholerę nie powiem ci co to są Nemecka doga skvrnita!!! ( Deutsche Dogge gefleckt) psy, mezitrida Palomino Xantus Panie młodzież Quail Brana severu panie mezitrida Extrema Claudia Bohemica panie otwarta Desire Dream Moravia Tauri I znowu ! co to - nemecka doga zihana (Deutche Dogge gestromt)? Psy Trida vitezu/Siegerklasse Sinclaire Norach panie otwarta Sarabi Norach Żółte Psy - jungstenklasse? Egon Rendog psy mezitrida Peter Pan Allav Flodur Panie mezitrida Apriloa Bisdog Bohemia panie otwarta Berika Bystricka de Oran Paulina Allav Fludor I to wszystkie!:razz:
-
możliwe ale niestety ja nie miałam przyjemności takowych nawet oglądać!:razz:
-
acha! a niewiem jak poszło Dorocie bo nie ma jej w katalogu na dogach tylko w innej grupie, jechała z innym psiakiem, nikt też na dogach nas nie zaczepił, że to ja, pomimo tego że byliśmy tam jedynymi Polakami, co zresztą bardzo wyraźnie było widać i słychać!:evil_lol: wyników też ci nie podam, bo zanim my się wystawialiśmy to na sali był taki ścisk że raczej z psem pod ring nie dało się wejść, potem już było super i puściutko, ale już nie było co spisywać, nawet niewiem jeszcze jak nazywa się pies ktory z nami wygrał , będę go musiała na zdjęciach z numerkiem w katalogu porównać:roll:
-
No nam się znowóż nie udało w Katowicach , wystawy mnie kręcą ale nie zwariuję jak się okaże że poprostu się nienadajemy, ja albo pies!:roll: Damy radę! pozatym to są nasze początki więc się docieramy!:p Fotki przynajmniej na moim aparacie wyszły nie za ciekawe, zobaczę co mają znajomi. A sędziował nas czech Adlt Vladimir i muszę wam powiedzieć że facet jest fantastyczny, żebyście go widzieli na ringu, jak psiaki ogląda, zabawia piszczącą piłeczką :eviltong: ,jak całej widowni i wystawiającym tłumaczy co i dlaczego, jak postrzega każdego psiaka! wszędzie go było pełno:evil_lol: , poprostu super. najbardziej mi się właśnie podobało to że wszystkim wytłumaczył na głos dlaczego taka a nie inna ocena. o każdym piesku coś powiedział. u nas by mnie wyśmiali gdybym oczekiwała takiego zachowania sędziego na ringu!:shake: :angryy:
-
To i ja się odezwę, u nas niebyło tak źle, trochę ciasno na początku ale potem przyjemniej, podłoga pasowała nam do biegania znacznie lepiej niż ta daremna wykładzina źle rozłożona w Katowicach! U nas było najwięcej psiaków w klasie, pochwalę się że Ax dostał ocenę doskonałą i drugie miejsce i bardzo się cieszymy, to nasze początki i pierwsza zagraniczna. Obsługa też była bardzo miła i starała się nam bardzo pomóc. dało się przeżyć!:eviltong: Byliśmy na ringu piątym i żałuję tylko że nie otworzyli drzwi na dwór, byłoby przyjemniej i nie trzebaby było przepychać się z psiakami przez schody no ale trudno. Pozdrawiamy, zmęczona Ewelina i padnięty Ax!:p
-
To i ja mam do was ogromną ogroooomną prośbę, czy możecie sprawdzić czy w katalogu jest Nothing else matters BALAO - Ewelina Łuc - dog niemiecki - błękitny- psy młodzież? baaaaarrrrrddddzzzzzooooo proszę!:roll:
-
Aaa! tam przy współpracy ! :roll: sama wygrzebała! :eviltong: ależ ona kochana, nie? :p wszystko już mamy, teraz trzeba tylko zaczekać do niedzieli!:razz:
-
No to może nie będzie problemu, w końcu nie tylko my będziemy jechać z psem za granicę, szczepienia ma , zaświadczenie też, paszport, poradzimy sobie!:evil_lol: Dobrze będzie!:p :roll: A czemu nie dostał, niewiem, dałam paszport bo tam miałam wpis o szczepieniu i dostałam tylko takie zaświadczenie o stanie zdrowia i szczepieniu, pieczątke w paszporcie mam ale z datą szczepienia na wściekliznę!:roll:
-
dobra, wiem że już była o tym mowa ale teraz tak na świeżo przed wyjazdem, ma ktoś z was pieczątkę w paszporcie czy tylko zwykłą kartkę na której wet napisał że ten konkretny pies jest zaszczepiony i nie wykazuje żadnych objawów choroby? Bo ja pieczątki nie dostałam ale w paszporcie mam wbite ostatnie szczepienie.
-
Hmm! a ja chciałam zapłacić na wystawie więc niemam ani jednego - ani jednego!!!! papierka że się będziemy wystawiać! No ale jeszcze poczekajmy. To rzeczywiście dobre nie jestem sama , bo już bym chyba paranoji dostała!:eviltong:
-
jojkowa mam blisko szkoda by było nie jechać!:eviltong: A co do fotek to Olund z mężem ze mną jedzie więc zrobi napewno sporo fotek!:p Bylebyśmy tylko na to cholerstwo weszli bo prawie nikt nie ma jeszcze papierów!!!!!!!:mad:
-
Dobra, już wtorek, to co mam zrobić jak papiery nie dojdą, (chociaż wciąż liczę na to że zostało im jeszcz kilka dni), mam stać pod wejściem i prosić czecha? to trochę bezsensu, tłumaczyć mu że papiery nie doszły.!:roll: :angryy:
-
Hmmm! A ja ani maila ani poczta nic nie dostałam!:angryy: Przecież to nie jest normalne żeby jechać na wystawę w ciemno albo jeszcze samemu do nich wydzwaniać czy mamy przyjechać! A wystawa już za tydzień!!!!:mad:
-
Dobrze że chociaż o tym mówią głośno, coś zasygnalizowali, bo u nas cisza, jak ktoś nie sprzątnie, to się nie przejmuje, bo kto mu uwagę zwróci, kto go ukarze? U nas burakom nawet do głowy by nie przyszło że trzeba sprzątać. ale narzekać na obesarane chodniki to lubią.:angryy:
-
dobrze wiedzieć, teraz tylko czekać na lepsze czasy, troche więcej rozumku i rozburzałych hormonów!:p
-
ja wam powiem tylko tyle, że mój pies był do tej pory najsłodszym psiakiem na osiedlu :loveu: , wszystkie psy mogły go oszczekać, duże i małe, ze wszystkimi chciał się bawić, nie raz sama musiałam go ratować kiedy jakiś psiak puszczony luzem chciał go zaatakować a on dalej się cieszył i chciał bawić.... :roll: i wszystko skończyło się dosłownie z dnia na dzień! Gdzieś w tym samym tygodniu w którym skończył pierwszy roczek. Nie przejdzie obojętnie obok żadnego psa, wystarczy tylko spojrzenie w jego stronę i Axel zaczyna warczeć i atakować. A już nie mówię o sytuacji w której to obcy pies zaczyna warczeć - wtedy to biała gorączka!. Staram to sobie tłumaczyć dorastaniem , hormonami i przeczekać. Oczywiście nie pozwalam by uchodziło mu to płazem, zostaje skarcony i wydaje jakąś komendę np. siad albo waruj ale różnie w takich emocjach z tym wykonaniem bywa. :shake: