-
Posts
2877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiewiora1
-
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oby i teraz odmienil sie i los naszej Klusi,,,, Dzieki Brazowej ma ona szanse na normalne bytowanie wsrod ludzkiej rzeszy,, Teraz dopiero , bedac tak bardzo daleko doceniam tak bardzo i to z dwojona sila,,nasze odmienne umilowania do psiakow...Moje i Brazowej Brazowa zawsze milowala psiaki stare , zmeczone zyciem, zniszczone przez czlowieka i nie majjace zadnych szans na ludzka milosc,,,Pamietam jaki doskonaly zespol tworzyli z Pacynkami,, Ona je tak bardzo kochala,, Teraz jest Kluska ratowana dzieki Brazowej,,,Ja to biore sie za te psy do ktorych nie chce nikt podchodzic z obawy przed doswiadczeniem poczucia ich uzebienia,,, Sa to rozne psy ,,ladne , stare, mlode, duze,,ale jedno maja wspolne zdziczlu w jakims stopniu charakter Wiec dobra paczka z nas,,,Szanse maja wiec te biedne , i te zrzedliwe!!!! HOP, KLUSKA,BRYS,SZCZERZUJ,ALASKA,WIGOR,ROLF,BRATANEK,JOZEK,,,,,,,, kLUSKA ,KLUSKA, KLUSKA ,KLUSKA -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Chyba wszyscy lubia krecidupki!!!!!! A nasza jest na prawde nadzwyczajnai teraz skacze do gory Dzis zapewne miala dlugi spacer z Brazowa -
Kurcze z tego co mi wiadomo Jozek ma pecha,,kobieta z warszawy to chyba wymyslona osobka,,, ale jaki cel miala w takiej dzialalnosci? Obym sie mylila,,,,, Wszystko pewnie konkretniej opowie Brazowa,pewnie juz powoli bedzie wracac ze schronu,,, Dlaczego z Jozkiem jest taki problem,,za jakie grzechy on bedzie musial sie dalej meczyc w schronie,,, Mam nadzieje ze jutro kobieta skoryguje moje spostrzezenia i okaze sie ze jest wszystko ok
-
no i mamy wspaniale zakonczenie losow naszej 30 letniej Sabki,,, Zycze wiele szczescia ,,,a z Saba na pewno tak bedzie
-
No i jak wizyta,,,jestem ciekawa ,,co i jak ???????????????
-
ale dzis mam okropny komputer..ale jakos dotre do moich psiakow... A Wigor na pierwsza str
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kazdy ma swoje gusta,,,mi na przyklad podoba sie Szczezuj bo jest kudlaty,,,Jozek bo jest duzy i kudlaty..Hop bo jest ciezki z charakteru i kudlaty.. Zaba bo ma swietnuy charakter choc nie jest kudlata...Muszka nie jest w moim stylu pod wzg wizualnym , ,za to jest swietna i jak mowia krecidoopka kochana -
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
wiewiora1 replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
ale czarna wielkim zarlokiem nie jest,,,wg mnie potrzebny jest ruch,,,Wiem ze za psa musi myslec czesto wlascicel...ale czarna po sterylce to zawsze bedzie 3 krotnie tyc po zjedzeniu nawet najmniejszej porcji,,,tak wiec ruch i ruch,,,A pozatym trzeba tez zwrocic uwage ze ona ma wielka warstwe siersci,,,ktora optymalnie powieksza ja o kilka rozmiarow,,,Wiem ze w schronie nie byla tez najszczuplejsza,,,ale byla nie jadkiem,,nawet czesto gardzila szyneczka,,,zapewne to brak czestego ruchu,,,ja nie stety nie moglam jej codziennie odwiedzac,,, Sadze ze bedzie wszystko o k,,,,bo jej pancia dba jak najbardziej o nia -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hej Pysia czy mi sie zdaje czy ty na prawde myslisz o przygarnieciu naszej Muszki,,a raczej o podarowaniu jej rodzicom???? Juz mowie,,jest to mala psina,,wielkosciowo to do polowy kolan siega wiec mala, choc grubasna nieco ,ale bez przesady,,,jest przekochana i sadze ze nie bedzie z nia zadnych problemow,,co do jej zdowia to pewnie konkrety z karty poda ci Brazowa... Mysle ze dla rodzicow bylaby to wspaniala psian,,,,A i nie zapominaj ze dostaniesz tomik przepieknie wydany z jej wierszykami gratis...To super promocja,,, Muszka na prawde nie jest duza ,mozna ja wziasc na rece i na kolana Ale szczescie by ja spotkalo,,,a jeszcze wieksze twoich rodzicow oprzyjmujac taka pocieche pod swoj dach[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon10.gif[/IMG] -
A no rzeczywiscie,,,no nie mozliwe,,a jednak!!!!Mowa o Wigorze ,,wybacz mi ale jestem po koszmarnej nocce i za 20 min kolejna porcja wyczerpujacych serwow
-
mysle ze dla naszej warszawianki bedzie lepiej jezeli wezmie psy z 1 schroniska,,,od razu po drodze za jednym zamachem,,,Ciezko jej by bylo podrozowac po polsce za kazdym psiakiem...Teraz bierze Szarmen i Jozia,,,nie moze wybrac od razu samca dla niej bo do samochodu Jolek go nie wposci,,ale jak mala bedzie razem to jak zaczna sie nakrecac to bedzie strozowanko na 102
-
Ja tez zawsze bylam tego samego zdania co do tabletek i zastrzykow,,,odradzam,,,co do sterylki to w tym wieku chyba tez ,,,ale to niech wet podejmie decyzje [INDENT]Ja tez [/INDENT]
-
Tylko czy Szarmen nadaje sie jako pies strozujacy,,ona wg mnie jest taka spokojna,,,Wspaniala kandydatka bylaby wg mnie Baba Jaga,,,ale albo mi sie pomylilo albo co , ale czy moja zrzeda Jaga juz poszla do ludzi? A szarmen moze sie wyrobi przy innym psiaku, i bedzie dobra obronczynia Jozakowego teranu
-
Oj Neris Neris ty to masz zywot ciezki czasem przez te psiaki,,, tak wiele im z siebie dajesz,,,A facet moglby nie zasypiac,,, A co do naszej suni czarnuli,,,to nikt nie chce takiej slicznoty,,,fakt przydaly by sie lepsze foty bo na tych slabo widac,,ale to piekna czarnula i bardzo mloda ,a co najwazniejsze bardzo lagodna Trzeba zrobic wszystko zeby nie poszla na wybieg do innych psiakow,,,bo to moze byc jedyny ratunekk, a wie msama jakie okrutne czesto potrafia byc suki,z wybiegu i do czego moga doprowadzic,,,, Adopcja moze byc jej szansa na zycie,,,
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Muszka lubi towarzystwo innych psiakow, tylko ze juz nie ma ochoty na zabawe,,czesto juz nie dosmiechu jej w koncu nie ma powodow do radosci po wielu latach przebywania w schronie -
No no Brazowa nie iwedzilam ze lubisz taka papierkowa robote..Ok ale to wolny kraj ,,MOWISZ MASZ!!!!!!! A nasz Bratan hopaj na gore moze ktos dostrzeze to rudawe ubarwienie
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zawsze kiedy przegladam strony i widze to wspaniale zdjecie SEndi , rudaski to nie moge sie na nie napatrzec,,,ONo jest piekne,,,uwielbiam je,,Mysle ze duzu format w antyramie i pokoj wyglada wspaniale pod wzg artystycznym A co do naszego bratanka ,to moze temu rudasowi tez sie tak poszczesci!!!!!!! -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ej ej ej , wszystkie Babki marsz do Zabki .... Na jesj stronie tez jest piekny wierszyk , wiec pora na kolejne,,,pozatym prosialbym o wrzucenie jej z tym wierszykiem dalej i dalej,,, U niej tez nic sie nie rusza,,, A ja mysle ze to wspaniala rzecz dostac w raz z psiakiem jego cala historie i pamiatki np w postaci tomika ze zdjeciami,, Kurcze rto swietna sprawa,,ja uwielbiam takie rzeczy.... A nasza Muszka hop na pierwsz str -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale ten czas szybko mija,,tak samo jak nie moglam Uwierzyc , ze to juz 2 miesiecznica SEndi,,U Czarnej to juz dlugie miesiace...U wielu psiakow mozna doliczyc sie jakiejs rocznicy , miesiecznicy itp,,, Niestey niektore jeszcze nie doczekaly sie nawet domku,,ale moze w krotce sie to zmieni,,, Oby Szczezuj znalazl dom -
A tego to mi tlumaczyc nie musisz,,,wiem ze z sadu i innych miejc niestey psiakow sie nie ruszza,,, Myslalam bowiem ze ona jest w pawilonie,,, Ok no to szukamy domku a potem dlugoch spacerkow
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie rozumiem ludzi ktorzy mowia , ze pies teskni za schroniskiem i chce do niego wrocic , bo tam ma lepiej, Pamietam historie z gdynskiego schronu,,,Dawno temu przyszla kobieta ze swoja 10 letnia corka,,przeszly cale schronisko,,potem zagladnely do nas do biura mowiac ze znalazly chyba swojego psa , zaginionego 3mies temu ale nie sa pewne,,, Nie rozumiem tez ludzi ktorzy nie potrafia rozpoznac swego psa,, Po dlugim przegladaniu , reakcji psa, kobieta sie rozplakal z radosci ,,,TAK TO MOJ PIES.. Ok wiec my bardzo ucieszone ubralysmu psa . Byl to starszy pies i niezbyt ladny,,przypuszczam ze nikt by go nie przygarnal,,,wiec chwala Bogu ze go odnalazly,,Tymbardziej ze w gdyni jest tak duzo psow , zecnigdy nie wiadomo co je spotka, i czy sobie poradza... Po 3 tyg przyszla kobieta mowiac ze ona chce go oddac bo on teskni za schronem,,Powiedzialam ze w zyciu go nie przyjme,,pies nie wygladal na zaglodzonego ,,czy przygnebionego,, Moze i tesknil za jakas suczka,,ale to kretynstwo oddawac swojego psa na zaglade,,TEraz sie azwe mnie gotuje,,Ci co nigdy nie pracowali w schronie , i nie wiedzieli codziennie roznych widokow , nie zrozumia, ale ja uwazam ze nie ma nic gorszego od schronu,,, A ten babsztyl smial twierdzic , ze dla dobra psa ona chce go oddac,, A na dodatek zazyczyla sobie zaswiadczenia ze nie chcemy przyjac , w razie jakby ktos sie czeppial ze pies jest nieszczesliwy,,,Ten pies w schropnisku mogl skaczyc roznie,,dozywocie,,, mogl byc tez zastraszany przez inne psy, a nawet zagryziony bo ona sam nie byl swiety i zadczepial pozostale.. Klocilam sie z kobieta godzine,,i para z uszu mi buchala,,, to jest czysty kretynizm ludzki,,, -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
O z tego zaczytania pomylilam imie mojego kota ,,on ma na imie Laki,,i jest potwornie stary, i nie daje mi zjesc porz\ednie niczego, bo wpatruje sie we mnie a raczej w moje ukochane kanapki.. Moze osoba ktora zajmie moje miejsce przygarnie je tak jak ja,,Pozatym one maja caly dom do dyspozycji , ale lubia towarzystwo ludzi,,ale moi wspollokatorzy nie przepadaja za kotami i ich glaskaniem -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ja przygarnelam do swojego pokoju 2 koty wlasciciela , w koncu nmaja wygodne lezonko,,,pozatym najpierw nieswiadoma poscielilam swoimi swetrami , ktore specjalnioe poswiecilam dla nich,,plastikowy koszyk,,,ktory potem sie okazal ze sluzy do wrzucania czystej bielizny po praniu pozostalych lokatorow,,,ale nie mieli pretensji , Zeby nie wariowac zbytnio przywrocilam i m spowrotem te kosze a nastepnie wyrzucilam w inny kat przybory ogrodowe wlasciciela, a tam wyscielilam legowisko dla starego kukiego i tiki,,, Teraz niestety za 2 tyg bede musiala sie przeprowadzac wiec musze przyzwyczaic je do spania w kuchni a nie u mnie w pokoju,,,, A za naszego kociaka i psiaka trzymam kciuki