-
Posts
2877 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiewiora1
-
Jest to ok 7 letni pies wiec jeszcze wiele lat przed nim, mam taka nadzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Brysia mozna pokochac bardzo szybko, i wierze ze znajdzie sie osoba ktorej oprocz mnie i Brazowej zapadnie gleboko w sercu.. A mozemy podarowac mu wspaniale zycie,, Wielka przestrzen,,SAdze ze on tak samo jak i ja nie nawidzi wszelkich ograniczej , a zwalszcza tych ruchowych podarujmy wiec mu dom , i nieustajace dlugie wedrowki. Smycz na spacerach bedzie obowiazkowa , zeby nasz malec nie dopadl zadnego psa po drodze, ale to jest wstanie zniesc,,,, Trzymam wiec kciuki za mojego , naszego Brysia, Brys moze i jestem daleko , ale nie zapomnielam i postaram znalezc ci dom!!!!!
-
Ok 4 mies temu dalam , rozpaczliwy apel na allegro, w sprawia Brysia,bowiem nie uwazam ze musi miec on dozywocie w schronie, pozatym tak bardzo nie znosze ograniczen . A brys jest dosc mocno ograniczony przez swoj dosc maly kojec,, To duzy kochany pies, Uwielbia rzucac sie w ramiona z radosci na powitanie.Uwielbial tez siedziec na budzie i zionac mi radosnie w twarz..jednak teraz jest za grubasny i nie jestesmy wstanie dopasowac mu odpowiedniej bydu z plaskim dachem na ktory bedzie mogl wskoczyc, i ogladac widoki z gory.. Brys to duzy pluszowy mis , lecz nie dla wszystkich , Najpierw musi kogos poznac zeby mu zaufac .Straszny uraz czuje do dzieci , Kiedy te przechodza k0lo jego klatki , rzuca sie niemilosiernie.. Pewnie jakies przezycia z przeszlosci , Wiec jedno jest pewne , on nie moze trafic w miejsce gdzie beda dzieci...wiem bowiem ze skaczy sie to niezbyt fajnie W stosunku do Brysia nie mozna byc tez zbytnio dominujacym , bo on nie przepada byc na nizszym poziomie w hierarhi.. Brys jest wspanialy, pokochalam go bardzo szybko , pewnie dlatego ze nie byl latwy , teraz tez ma swoje za uszami , ale lata w schronie i dobre podejscie oraz traktowanie nauczyluy go byc millym i oddanym psiakiem Wie , ze za dobre zachownaie czeka go dlugi spacer i jedzonko, Zawsze na to czekal , gdy tylko przychodzilam, Teraz moje obowiazki przejela Brazowa i pokochala go tak jak ja.
-
Kiedy Brys przybyl do schroniska , byl duzym , szczuplym, czarnym przystojniakiem, choc niezbyt dotykalskim Pamietam jak skoczyl do mnie z zebami , tylko dlatego ze chcialam poprawic mu smycz , ktora zaplatala sie miedzy jego ogon...I tak zaczela sie nasza znajomosc i przyjazn,(Bo jak juz to bywa ze mna jestem uparta i uwielbiam duze psy) Uparcie brnelam kazdego dnia do wiekszego zapoznania sie z nim Teraz to wielki , grubasny , wykastrowany,pieszczoch , ktory uwielbia dlugie spacery i ludzkie towarzystwo swoich wybrancow. Kapiel tego olbrzyma , to tylko mily akcent cieplego dnia, bowiem spokojnie czeka na kolejna porcje wody i przyjemne szorowanko W stosunku do Brysia odnosza sie jednak 2 problemy.... Najprawdopodobniej ma raka jader( co wyglada niezbyt dobrze wizualnie). ponadto nie znosi towarzystwa dzieci i innych psow.. Moznaby powiedziec , ze nalezaloby go skazac na dozywocie( z powodu raka) lecz za jakie grzechy Grzech lezy wszak po naszej ludzkiej stronie.. To my lusdzie oddajemy psy , porzucamy je i skazujemy na cierpienie w schroniskach , Sadze ze mozna dac Brysiowi szanse. mocno sie chlopak poprawil i bedrzie odpowiednim kandydatem dla grona pan , ktore czuja sie niezbyt bezpiecznie
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby sie jej udalo przed zima, Ile ona musiala napatrzyc sie na tych mroznych zim , czas znalezc jej domek -
Iza zapytaj kobiete jak po niego przyjedzie czy ma mozliwosc . wejscia na jego watek , bo napewno z wielka niecierpliwoscia bedziemy czekac na wiesci, a pozatym w razie jakich kolwiek problemow, bedziemy sluzyc pomoca. A pozatym musimy wiedziec kiedy mamy , kupic sobie te ptysie , a Akucha kiedy ma pocalowac swoja kochana zabke pozdrawiam
-
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szuwarek czeka na dom , wiec musimy go znalezc, -
Boze jak sobie pomysle , ile nasz kudlacz przeszedl , Wierze ze lezka ci sie w oku zakrecila gdy go zobaczylas, Tak bardzo go kochamy , a tak go potraktowano. Nie jestesmy kontrolowac wszystkiego . to fakt, ale musze przyznac , ze z Jozkiem super sobie poradziliscie, pelna gotowosc, wszyscy postawieni na nogi do szukania Jozia,, Tak bardzo chcialabym teraz jego przytulic,, Tyle razy go kapalam , czesalam strzyglam , jeden facet zepsul wszystko,, Ale tera mam nadzieje bedzie tylko lepiej , Wiem on bedzie tesknil za schronem , tu mam swoje kolezanki i ludzkie i jego gatunku , ale u naszej pani z warszawy kobitek tez mu nie zabraknie, Moze poplacze poplacze i zapomni. Iza dziekuje ci za wszystko , widzisz jestes od kotow , a robisz tak wiele , Jestes wspaniala, Dobrze ze dzieki tobie czuje ze moje psy beda mialy dobrze bo ty o nich nie zapomnisz, A kochany Jozio teraz bedzie maial raj. A kuleje pewnie od szalenczych ucieczek, Mam nadzieje ze bedzie ok, Bo jak bedzie musial dostawac zastrzyki to nici z kastracji,, Trzymajcie sie, i jeszcze raz dziekuje PPAMIETAJ NIE TWOJA WINA, JEST W TYM WSZYSTKIM ,zawinil tylko jeeden facet , ale dzieki sprawnej dzialalnosci schroonu juz jest wszystko ok, pozdrowiania dla wetow , niech dbaja o niego papapapa
-
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pannna wklejka jest niezla A my czekamy na wiesci w niedziele , oby sie udalo!!!!!!!! -
No to jak juz dzieciaczki powiesily na lodowie zdjecie Jozia , to przesadzone na amen , nasz puchacz jedzie W sumie jak ma wszystkie sunie wysterylizowane, to Jozia nie musza kastrowac na stare lata. mam nadzieje ze nie bedzie komplikacji,, Trzymam kciuki zaponiedzialek. Jozek juz dawno mial byc wykastrowany gdy mial jechac do Holandi ,ale w tedy bylo za goraco i nasi weci bali sie komplikacji , pozatym smiali sie ze stolu dla jozka nie starczy.. Pamietam jak sie upieralam i kazde psy nawet duze bralam sama na rece jak biedne dzieciatka i nioslam na stol , z Jozkiem by to nie przeszlo , w zyciu bym go nie podniosla, Chociaz , bywam uparta jak osiol.....
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grubasna nasza mucho do domku musiszi sc -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Akucha pieknie napisalas o naszym szlufciu i o starosci ktora w cale nie jest taka straszna, Jestes wielka, A ludzie na co czekacie za telefon do kompa i dzwonic nasz szuwar czeka -
Wigor skacz wysoko wysoko jak tylko potrafisz niech cie ludzie w koncu zobacza...i zabiora na kolejna rocznice do domku
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nawwt nikt z ogladajacych psiaki w schronie nie zwarza na naszego Jamala, A co mu brakuje, jest ladny , i mlody , i zdrowy i ,,,, Szuka domku...hop hop czy jest tam ktos, -
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dziwie sie . bo z tego co wiem wielu ludzi chce orginalnego psa, a wg mnie Bratanek taki jest , nie ma wiele rudych psiakow, Wiekszosc to czarne , lub brazowe, a on jest taki piekny rudy , a do tego taki fajniasty Bardzo dlugo juz nasz maluch czeka, szkoda,,,,,, -
I co nikt jej nie chce? Szkoda, moze i nie piekna ale za to jaka kochana, Bedzie wspanialem kompanem na dlugie lata . i sadze , ze nie bedzie z nia problemu Wiec czekamy , czekamy
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ok to moze ja tak prosto z mostu , nie mam weny tworczej Mala grubasna sunia szuka domku , podaruj jej go -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
wiewiora1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Tak dokladnie wiem jaka ciezka drobge przeszla Ruda,Na szczescie dzieki Brazowej zaufala czlowiekowi . z poczatku nie dawala nic przy sobie zrobic, Teraz gdy tylko uslyszy Brazowa jest pierwsza przy kracie i czeka, a co kiedys zdawalo sie byc nierealne, mala kladzie sie na pleckach i pozwala sie glaskac po brzusiu , fakt ten brzusie jest czesto mokry i brudny , ale co tam najwazniejsze ze zaufala nam ludziom a najbardziej swojej wybawicielce/ Brazowej A nasza Klusia na pierwsza strone i do domciu -
Wiecie co rok temyu nasz schron w Gdyni otrzymal pelno przepieknych kubraczkow, w roznym stylu , powbijalismy w nie psy i co .??? Meczyly sie w nich , lapy sie im plataly , zamakalo , sciagaly, no sie im nie dziwie, Tylko niektore zostalu w kubraczkach , z tego co pamietam zaba szybko go zrzucila, A moze kolor sie jej nie podobal , Ale na prawde byly piekne, Rewie mody na calego// A Zabka do gory, Moze polubi jakis kubraczek od wlasnej panci
-
A to byl moj zestaw, jeszcze twoj komplet psiakow i ruszamy wiosna , Bojcie sie ludzie. Inspektorzy ruszaja, Chyba mam dobry humor dziki brazowej i jej pomocy przy Jozku , teraz czekamy na Jozka a potem na kobiete
-
Czyli co ...W warszawie teraz na odwiedziny czekac beda... Dofi , Jozek , Tara,, No i co tam jeszcze brazowa.? Nie wykrecisz sie na wiosne robimy obchod naszych wszystkich psiakow, Bedziemy dlugie 3 dniowe paletanie sie po polsce. Warszawa, Krakow. Szczecin, I co tam jeszcze to czas pokaze Kika. Tara, Dofi , Jozek . Sendi. Roki, Zebatka, No i oczywiscie moja najkochansza Czarna Tak wiec Brazowa szykuj sie na wiosne