-
Posts
505 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Thaenda
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
Thaenda replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Ja się cieszę że jednak ci ludzie po niego nie przyjechali zdecydowanie nie powinni go brać. Jednak trzymam kciuki za niego by szybko ktoś odpowiedzialny się znalazł -
Syriusz powędrował dzisiaj na spacer razem z Vitą i Harleyem. Vitę praktycznie olewał, ale niestety nie za bardzo mu się spodobał Harley i znów musiałam mieć oczy do o koła głowy :D Bardzo ładnie dziś ze mną pracował wykonywał wszystkie komendy i ładnie szedł na smyczy. Po spacerku posiedzieliśmy trochę w schronisku najpierw koło Mony i Fikusa. Na Monę w ogóle nie reagował, za to już chyba tradycyjnie tylko czekał na możliwość zaczepienia Fikusa więc trochę na niego powarczał, na szczęście nie robił tego jakoś bardzo często (wolał siedzieć przede mną i czekać na parówkę :D) i ładnie się uspokajał po upomnieniu. Po chwili towarzystwo sobie poszło, a my zostaliśmy sami. Do razu wskoczył na kanapę gdzie nastawiał brzuchol do miziania. Widać było, że bardzo się przy tym odprężył co poskutkowało przepuszczeniem przechodzącego Hermesa (którego zdecydowanie nie lubi) bez żadnej reakcji, nawet mu zębów nie pokazał! Brzuchol <3 I na koniec nowy opis, prosiłabym więc o zmianę ;) Syriusz to dość młody ok 4 letni pies średniej wielkości ma ok 35 cm i waży nieco ponad 16 kg. Ma piękne ciemnie oczka, które obdarzają człowieka wiernym spojrzeniem już od pierwszego spaceru. Człowiek jest dla niego bardzo ważny, uwielbia pieszczoty zawsze chętnie je przyjmuje, a czasami się o nie dopomina, przy czym nie jest zbyt nachalny. Przyjemnie się z nim pracuje, dość szybko uczy się nowych komend opanował już: siad, waruj, łapa, druga łapa, przybij piątkę, poproś i obrót. Uczy się też pokonywać tor agility i wychodzi mu to dobrze. Na smyczy zdarza mu się pociągnąć, ale z reguły idzie na luźnej smyczy. Niestety wszystko wskazuje na to, że nie radzi sobie zbyt dobrze w schronisku. Stresuje się, nie potrafi sobie poradzić z nadmiarem emocji przez co niekontrolowanie drżą mu tylne łapy. Ma też problem z kontaktami z psami, co być może też jest spowodowanie sterem i nadmiarem emocji. Nie dopuszcza innych psów do siebie, ale przebywać lub spacerować z innymi psami może. Jednak mimo to powinien być jedynym psem w domu. Ma krótką, dość gęstą sierść, która nie będzie wymagała większej pielęgnacji, wystarczy ją wyczesać raz na jakiś czas, co nie stanowi problemu ponieważ psiak to bardzo lubi. Syriusz bardzo potrzebuje kochającego, cierpliwego i najlepiej doświadczonego opiekuna, który pomoże mu się uspokoić i wyciszyć, ponieważ w schronisku to niestety niemożliwe. Kontakt w sprawie adopcji: 510 952 767
-
Fara na śniegu to widok nie zapomniany. Poprostu szczeniak ;)
-
Caaaałe mnóstwo parówek :P Ale jak tu im tego odmówić? :D
-
Ostatnio przeglądałam zdjęcia ze schroniska i znalazłam 2 zdjęcia Puni oczywiście z żebrania o parówki :D
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
Thaenda replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Będzie pięknie wyglądał na poniedziałkowym spotkaniu ;) Trzymam za niego ogromnie kciuki! No mnie też ciekawi jak ten jego ogonek wygląda :D -
TinTin - uroczy i energiczny psiak trochę w typie amstaffa MA DOM!!!
Thaenda replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Jestem :) Wyjątkowo uroczy! -
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
Thaenda replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Jestem u Harleya. Szkoda psiaka :( Jak go się doprowadzi do porządku będzie naprawdę pięknym psam! -
Jeszcze parę zdjęć z wybiegu ;)
-
Lepiej późno niż wcale :P Syriusz to też moja ulubiona postać stąd własnie to imię :D Był we wtorek u tego weta i mam z jednej strony dobre, a z drugiej złe informacje. Z łapkami wszystko w porządku stawy mięśnie i nerwy są ok. Zdaniem weterynarza to drżenie jest spowodowane stresem i nadmiarem emocji, czyli krótko mówiąc schroniskiem :( Może też tak być, że ten jego stosunek do innych psów też jest spowodowany stresem i pobytem w schronisku. Dobry dom naprawdę był by dla niego zbawieniem, a telefon w jego sprawie milczy :( A co do spacerku, dzisiaj jestem z niego bardzo zadowolona :) Na samym początku ładnie powąchał przez płot Zosię, potem poszliśmy poszaleć na wybiegu. Tradycyjnie było gonienie piłeczki, gryzienie piłeczki i tarzanie się w resztkach śniegu. Potem ćwiczyliśmy opanowanie najpierw przy Zosi, a potem dołączyli jeszcze Abi i Amigo, była jak na siebie bardzo grzeczny, tylko parę razy zaczepił Zosię. Przepuścił też kilka psów, przechodzących obok. Ogólnie mijanie innych psów mamy już dość fajnie opanowane, z drobną pomocą parówek oczywiście ;) Na spacer poszliśmy razem z Farą i praktycznie w ogóle jej nie zaczepiał, ale Fara w dalszym ciągu ma do niego respekt. Na sam koniec posiedzieliśmy trochę w schronisku i tu mnie bardzo zaskoczył, bo był na prawdę grzeczny. Po za jednym wyskokiem na Harleya, gdzie musiałam go złapać w powietrzu :D
-
Jestem u ślicznej :)
- 33 replies
-
- schronisko
- suka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
I oby to nie były złe informacje
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
Thaenda replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Genialne fotki, a ta pierwsza porostu mistrzowska :D -
I kolejny spacer za nami. Zaczęliśmy od zabaw na śniegu. Przy kłótniach ładnie się uspokajał, a raz gdy gryzł piłeczkę, kompletnie olał zaczepiającą go Farę. Zaczęliśmy też uczyć się nowej komendy obrót. Na spacerek poszliśmy razem z Harrym i Farą. Na początku, bardzo się z Harrym zaczepiali, ale potem już ładnie szli, czasem nawet bardzo blisko siebie. Parę razy też powąchał Farę i pozwolił jej dość blisko siebie przejść. We wtorek ma iść do weta na prześwietlenie, wiec w końcu się dowiem o co chodzi z tymi jego łapami
-
Tez mam taką nadzieję i że to się już nie powtórzy
-
Dziękuję :)
-
Dzisiejszy spacer zaczeliśmy od szaleństwa na wybiegu. Chłopak bardo lubi tarzać się w śniegu, momentami był cały biały :D Poza tym pobiegał trochę sobie za piłeczką. Potem poszliśmy na sami na spacer, dzisiaj wyjątkowo ciągnął na smyczy. Z kontaktami z psami wróciliśmy na szczęście do sytuacji z zeszłego czwartku, udało mi się go bardzo szybko uspokoić przy Doris. Potem posiedzieliśmy w schronisku, koło Mony, na początku trochę na nią powarczał, ale po kilku upomnieniach, zupełnie ją olewał. Potem koło Lany i Megi poćwiczyliśmy opanowywanie, i naprawdę jestem z niego bardzo zadowolona, siedział grzecznie przede mną i się na mnie patrzył, nie przejmując się koleżankami ;) Nie wiem co mu w tą sobotę odbiło, ale bardzo się cieszę, że już wszystko wróciło do normy.
-
No ogon to Bronia, ma wyjątkowo długaśny :D Fajnie że ma się tak dobrze ;)
-
Maciaszku prosiłabym cię taż o zmianę zdjęcia na zimowe :)
-
Nemo wychodził z Patrycją B, a raczej zdążyli, być tylko na jednym spacerze ;) Przekaże jej że ma się ok
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
Thaenda replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Tak jego oczka są po prostu piękne <3 -
Fara bojąca się Syriusza nigdy nie spodziewałabym, że do tego dojdzie. Mam nadzieję, że w czwartek się "pogodzą" A że Fara jak zwykle ślicznie na zdjęciach wyszła, pisać chyba nie trzeba ;)
-
Doris, sunia w typie ONka znalazła swojego człowieka!
Thaenda replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Pierwszy wygibas mnie powalił :D