-
Posts
505 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Thaenda
-
Dziękuję :)
-
Pogoda dziś nie dopisywała, ale Syriuszowi to absolutnie to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie ;) Na samym początku wytarzał się w błocie, a potem zadowolony z siebie podszedł do mnie i prosił o głaskanie. Na spacer poszliśmy w towarzystwie Vity i Texasa. Koleżanki w ogóle zdawał się nie zauważać, za to kolegę bardzo zaczepiał. W czasie spaceru dołączył do nas Fikus i tu muszę stwierdzić, że w porównaniu do tego co było na początku jego stosunek do niego znacznie się poprawił. Po spacerze podzieliśmy w schronisku w towarzystwie Fikusa i Snupiego, jak na siebie był przy nich bardzo grzeczny, większość przechodzących psów ładnie przepuszczał. I dzisiaj doszłam do wniosku, że Syriusz ze świecącymi oczami wygląda nieco demonicznie ;) Maciaszku mogę cię prości o zmianę zdjęcia na to?
-
Wyczaiła to Ania w sobotę na spacerze i Fara od razu pojechała znowu z szycie
-
Jestem u Donki :)
- 17 replies
-
Jestem. Wyjątkowy przystojniak :D
-
Raczej wątpię, żeby te jego zachowanie było spowodowane zazdrością o mnie, ponieważ on inne psy dopuszcza do mnie, o ile nie są za blisko niego. Nie dopuszcza za to psów do siebie, w szczególności gdy to inny psiak do niego podchodzi, albo zbliża do niego pyszczek.
-
Doris, sunia w typie ONka znalazła swojego człowieka!
Thaenda replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
https://lh6.googleusercontent.com/-mp_HYFK_hik/VRb_7pm-2gI/AAAAAAAEYVk/eFIGIFKYHFM/w453-h699-no/d1.jpg Doris posąg :D -
Czemu zawsze tak musi być, że po tym jak chwalę Syriusza za dobre zachowanie on na następnym spacerze broić... Na spacer poszliśmy razem z Nigerem i Texasem. Na Texasa się bardzo uparł i co chwilę próbuję go ugryźć :( Cały spacer musiałam mieś oczy do okoła głowy żeby mu nic nie zrobił. Po spacerze tradycyjnie miał trochę czasu na zabawę na wybiegu. Po wybiegu posiedzieliśmy trochę przed schroniskiem. I tu absolutnie nie jestem z niego zadowolona. Ugryzł Nigera u zadek, na szczęście nic mu nie zrobił, ale bardzo tym kolegę wystraszył :( Od kąt mieszka sam u boksie, powroty stały się lepsze, dalej nie jest zadowolony, że wraca, ale znowu ładnie sam wskakuję :) Na koniec dostał jeszcze prasowaną od ciotki Ani, żeby mógł sobie w boksie pogryźć, co mu się bardzo spodobała :) Syriusz strasznie lubi te zabawy na wybiegu. Dla mnie to chyba najprzyjemniejsza część spaceru gdy mogę go ze smyczy spuścić, patrzeć na tę radość wypisaną na jego pyszczku gdy biega i od razu próbuje zlokalizować jakąś piłeczkę. Potem radość gdy tą piłeczką się bawimy i wspaniałe skoki i chwyty w powietrzu. Gdy sie tak na niego patrzy jak się bawi to uśmiech sam się na twarzy pojawia ;) Takie trochę przyćpane, ale tą radość na pyszczku widać :D I boksie z pyszną kostką ;)
-
Punia w domu, świetny widok ;)
-
Dzisiaj Syriusz był szczęśliwy bo całe 2 godziny miałam dla niego. Na początku trochę ćwiczenia opanowania po za jednym incydentem z Texasem był grzeczny. Na spacer powędrowaliśmy razem z Vitą i Farą. Też był w miarę grzeczny, a 2 razy sam siebie zrezygnował z zaczepienia koleżanek i ładnie odszedł na bok, z czego jestem bardzo dumna. Na koniec był jeszcze wybieg i tradycyjnie ganianie piłeczki ;)
-
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
Thaenda replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Ale świetnie wygląda! :D -
Cudowna młodziutka Abra poszukuje domku!!
Thaenda replied to Rebelle Fleur's topic in Już w nowym domu
No to się cieszę, że firma okazała się w porządku i nie przejmują się tym, że Abra będzie maskotką, a nie stróżem. Z opisu warunki idealne, mam nadzieję że będzie jej tam dobrze :) -
Bardzo fajnie, że ktoś za nią tęsknił :) I oby już nigdy nie wróciła do schroniska!
- 57 replies
-
- do adopcji
- schronisko
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Vita - energiczna miłośniczka pieszczot czeka na dom!
Thaenda replied to awede's topic in Już w nowym domu
Oj domek dla Vity byłby prawdziwym zbawieniem! A ona przecież taka fajna jest, taka pocieszna... I nikt nie potrafi tego dostrzec :( -
Cudowna młodziutka Abra poszukuje domku!!
Thaenda replied to Rebelle Fleur's topic in Już w nowym domu
Abrusia powędrowała ze dzisiaj ze mną na godzinny spacer :) Najpierw trochę wyładowania energii na wybiegu razem z Veną i Texasem. Texasowi się nasza Abra baaardzo podoba, pod każdym możliwym względem :D Na spacer powędrowaliśmy w tym samym gronie, i potem znów chwila wybiegu. Dzisiaj też poraz pierwszy ładnie sama do boksu wskoczyła :) -
No fakt już poprawiam :D Ale za to na Fikusa i Kroksa warczał
-
I jeszcze jeden spacer za nami. Tym razem znowu cały na terenie. Najpierw wybieg, i wielkie szaleństwo za piłką. Potem postaliśmy trochę razem z Fikusem, Hermesem i przez moment z Kroksem. Trochę powarczał, ale nie było w tym jakiejś przesady. Wszystko wskazuje też na to, że został sam w boksie. Wcześniej mieszkał z Morisem, a teraz nie było go jak wyciągałam Syriusza i jak go wkładałam. No i chyba ma to swoje dobre strony bo Syrisz znacznie chętniej wrócił do boksu, nawet sam wskoczył czego już długo nie robił.
-
Przecudowny,przestraszony schroniskiem Snupi szuka DOMU !! :)
Thaenda replied to Konrad01998's topic in Już w nowym domu
I ja też jestem :D -
Przecudowny,przestraszony schroniskiem Snupi szuka DOMU !! :)
Thaenda replied to Konrad01998's topic in Już w nowym domu
Jestem u pięknego :) -
Kciuki zawsze mile widziane, ale do domu jej na prawdę jeszcze daleko. Oprócz Reni będę tej Pani proponować jeszcze Pako i Texasa, więc w walce o dom będzie miała konkurencje ;)
-
Mądry Texas ;)
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
Thaenda replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Fikus był po prostu bardzo mocno zirytowany tym, że nie mógł się z Abrą pobawić, więc przecież musiał się jakoś wyładować ;) -
Jak już mówiłam ci w schronie, będę w poniedziałek proponować Renatkę do naprawdę wspaniałego domu ;)
-
Vita - energiczna miłośniczka pieszczot czeka na dom!
Thaenda replied to awede's topic in Już w nowym domu
Vita no zmykaj ty już do domu dziewczyno! -
Jeszcze jeden spacer za nami, chodź miałam nadzieję, że już ich nie będzie :( Dzisiaj na spacer poszliśmy razem z Farą i Texasem. Jak zwykle, Fary praktycznie nie zauważał, za to Texas mu się wyraźnie nie spodobał i wykorzystywał dosłownie każdą możliwą okazję żeby móc go zaczepić. Niestety raz mu się udało i chwycił kolegę za zadek. Było trochę pisku (w sumie się Texasowi nie dziwię), ale na szczęście nic mu się nie stało. Potem na terenie schroniska, staliśmy blisko Texasa i Fary, i tym razem był jak na siebie grzeczny, tylko parę razy powarczał na kolegę, ale dał się łatwo uspokoić. Powtórzyliśmy też komendy i zaczeliśmy też się uczyć zdechł pies, co w jego wykonaniu wygląda dość śmiesznie :D Następnym razem postaram się o zdjęcie. Niestety powroty do boksu ze spaceru na spacer wyglądają coraz gorzej :( Już gdy idziemy w stronę pawilonów, to Syriusz idzie jak na ścięcie :( Dzisiaj też parę razy próbował zawrócić. Na początki jeszcze zdarzało mu się samemu wskakiwać do boksu, a teraz już nawet nie ma o tym mowy, muszę go wkładać, a on robi wszystko, żeby mi to uniemożliwić :(