Pajunia, daj spokój...przecież nikomu na forum nawet przez myśl nie przejdzie, że mogłabyś "oszukiwać" na tych psiakach:crazyeye: ...to jakiś absurd..tak mi przykro, że poczułaś się dotknięta ale jak mówie te pomówienia były zupełnie z księżyca i nie powinnaś w ogóle brac sobie tego do serca...
mam nadzieję, że ta Pani jutro się odezwię, ja jestem daleko, więc niewiele mogę pomóc na odległość, ale zrobię wszystko co będę mogła, żeby Argos znalazł sobie dom..będę w stałym kontakcie z Ulką i mam nadzieję, że się uda..
dziękuje za wszystkie starania, jesteś wspaniała i nie piszę tak dlatego, żeby załagodzić różne nieporozumienia tylko dlatego, że tak uważam..:loveu: