ja z tą Kurką czy Kurkiem to ni chcę w ogóle mieć nic do czynienia...trudno jak się Lydia "zbiesiła" to trzeba będzie szukać dalej czegoś dla Argoska. A swoją drogą jak ona nawet jest taka obrażalska to gdyby Argos był dla niej ważny to by się kontaktowała bezpośrednio ze schroniskiem a nie z Tobą..ma namiary na Ulkę, wymieniały już maile i nie musiałaby wcale załatwiać tego przez Ciebie...miała prawo poczuć się urażona, nie przeczę, szczególnie po tym jak jej przetłumaczono "niezbyt dosłownie" to co napisałaś na forum, ale przecież nie korespondujecie za sobą żeby zacieśniać więzy wzajemnej przyjaźni ale żeby pomóc psu i pies nic tu nie zawinił i zostawianie go bez pomocy w ramach "odwetu" za coś, co szczerze mówiąc naprawde nie jest powodem do "kruszenia kopii" nie świadczy o niej dobrze...