-
Posts
838 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zu
-
do góry Argosku, trzeba szybko znaleźć jakiś sposób, żeby Cię dowieźć do Szczecina!!!!
-
pod dach nowego domku oczywiście
-
to straszny kawał, ale może w ostateczności wynająć samochód i komuś zapłacić za dowiezienie..ja dałam już 100pln na niego na luty to wygrzebie jeszcze ze skarpety 100 i to już jest dobry początek...gdyby inne osoby coś się dorzuciły, w końcu 2 bokserki miały domek, to nie takie byle co... ja nie mam prawa jazdy ale mam samochód, gdyby ktoś z Wwy ze mną pojechał do Szczecina...tylko że 2 boksy na tylnim siedzeniu przez kilkaset km to chyba nierealne, dlatego myślę, ze lepiej jest coś wynająć..
-
pomóżmy Argoskowi, on tak długo nie miał domku...
-
jak tam nasza słodka...pewnie śpi i chrapie w najlepsze
-
no i co tam słychać u naszej pięknisi?
-
żeby się udało temu biedulkowi!!!! zasługuje na to, zeby resztę życia spędzić na kanapie wcinając smakołyki i będąc uwielbianym przez właścicieli
-
szukamy ludzi, którzy mogą pomóc w transporcie psiaków na trasie Mielec-Szczecin!!!! Błagam pomóżcie, Argos tak długo czekał na swoją szanse!!!!!!
-
to trzymamy kciuki;)
-
czekamy na wieści
-
ja nie mogę zmienić tytułu wątku, to może tylko Ulka, chętnie coś się dołoże do podróży i pomogę jak tylko będę mogła...
-
cierpliwości Argosku....
-
napewno ale to jest chyba rzadkość..przynajmniej ja mogę stwierdzić na podstawie moich doświadczeń że boksery są bardzo łagodne w stosunku do dzieci i pozwalają sobie robić wszystko...ale oczywiście upewnić się trzeba zawsze;)
-
boksery w ogóle kochają dzieci i są strasznie opiekuńcze, więc chyba nie trzeba się obawiać...ja nie znam ani nie znałam boksera, który by nie kochał dzieci
-
czekamy aż wróci ciocia Ulka...
-
poklepania dla biednej sonieczki...
-
no to znowu w górę!!! to niemożliwe, zeby taka śliczna boksia nie mogła znaleźć domku...
-
my to tylko my i nic nie możemy zrobić, chyba, żebyśmy się sklonowały, wtedy byłaby szansa dla tych psiaków..ale zawsze można podnosić wątek...co niniejszym czynie nie tracąc nadziei...
-
wskakuj na górę, dopóki się nie postanowi co z tobą to masz tam siedzieć!!!
-
[quote name='AgaiTheta']Zu, słonko, czy tu coś o mnie chodzi, czy o Ulkę18?? :roll: myślałam o Ulce18, która chyba też jest Aga, ale oczywiście liczy się zdanie wszystkich osób, które angażują sie w organizowanie domku Argosowi..ja sama ani nie chcę podejmować tej decyzji ani nie mam prawa, bo w końcu ja się tylko nim opiekuje finansowo-wirtualnie... ale chcę dla niego jak najlepiej
-
Pajunia, jeżeli ty mi mówisz, że ta organizacja jest ok, to ci wierzę i kropka. To co ja wyczytam z dużym trudem z niemieckich stron to jedno ale tak naprawde liczy się opinia kogoś, kto miał już styczność z tą organizacją. Trzeba jeszcze skontaktować się z Agą-Ulką (ona uprzedzała, że może być trudno dostępna bo ma jakieś problemy z kompem) i zacząć organizować jego transport. Ja w poniedziałek wysłałam pieniądze na jego wikt i opierunek za luty, to gdyby miał jechać do Szczecina część z tej sumy mogłaby być przekazana na chipa czy coś w tym stylu.
-
do góry sonieczko!!!!
-
ja jestem "za" jeżeli miałabym gwarancję, że mu tam będzie dobrze i że rzeczywiście się nim zajmą...nie wiem, Pajunia, ty jesteś w "temacie" i wiesz jak funkcjonuje ta organizacja i czy rzeczywiście by nim się tam należycie zajęli...jeżeli mi powiesz, że to dla niego dobre wyjście to zaczniemy organizować transport Aga-Ulka co o tym sądzisz?
-
Ania, mi się też chcę płakać jak patrzę na jej zdjęcia, tak bym ją chciała wziąć do siebie, jest taka śliczniutka z tym białym na pyszczku..no ale nie mogę wziąć na stałe, bo de facto byłby to 3 pies w rodzinie, ja mieszkam sama z bokserem Cezarem w małym mieszkaniu, Cezar nie może sam zostawać w domu więc odprowadzam go do mamy, która mieszka z babcią i mopsem Karolkiem..nie mogę im zwalić na głowę jeszcze jednego boksera...tymbardziej, że wyjeżdżam często (chociaż przysięgam, że bym chciała, no ale to byłby szczyt nieodpowiedzialności)..
-
no to hop do góry!!! Już ci szykuję paczkę ze smakołykami i jak dobrze pójdzie z ubrankiem, za które pewnie znienawidzisz mnie do końca życia bo jest w niebieską kratę no ale przynajmniej ci będzie ciepło.. bo znowu idą mrozy w twoje rejony niestety...:shake: