jeszcze trochę i sama się złamię i pojadę po Argosa..nie mogę myśleć o tym, że on tam w tym zimnie tak marznie...będę musiała wtedy nabyć również nowe mieszkanie, bo nie sądze by mój pies go ścierpiał, ale co tam....
Ludzie proszę zlitujcie się nad nim...on tak długo czeka..