Jump to content
Dogomania

Zu

Members
  • Posts

    838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zu

  1. jaki śliczny......................:loveu:
  2. tak ale ja tam już w ogóle nie zaglądam bo "wsiąkłam" w dogo...:evil_lol:
  3. oryginalnie to on jest Karolek a nie Karol dlatego, że po włosku mops to jest carlino czyli tak jakby zdrobnienie od Carlo no a Carlo to nic innego jak nasz Karol no i dlatego Karolek jest Karolkiem... nie wiem, czy to jasno napisałam bo wyszło tak jakoś dziwnie on ma swoją stronę jako Karol Mops na www.grono.net, ktorą mu zrobiła moja siostra i kiedyś wygrał zaproszenie na jakąś imprezę w Piekarni i poszedł na to zaproszenie kolega mojej siostry i bramkarze kilka razy się go pytali czy on naprawde nazywa się Karol Mops pekając przy tym ze smiechu..w innej transkrypcji występuje jako K. Rolmops
  4. łapy!!!! posiadamy aktualnie sztuk 8 (nie licząc 4 krótkich nóżek Karola Mopsa u mojej mamy)
  5. [quote name='Bodziulka']To już 3 tygodnie??!! :crazyeye: Jak ten szczęśliwy czas szybciutko leci! no...przyszła do mnie 14.02...powinnam nazywać ja Walentyna:evil_lol: nawet na stronie schroniska napisali, ze była adoptowana właśnie tego dnia...napisali też że adoptowała ja młode małżeństwo ale ja się nie poczuwam, bo może nie wypada o tym pisać na forum ale żyjemy z Roberto w K O N K U B I N A C I E!!!!(:diabloti: )
  6. to on taki biedny jak moja Buba, co też była adoptowana i zwrócona z powrotem do schroniska w strasznym stanie... szkoda że to tylko domek tymczasowy..ale może mariee zmieni zdanie jak go pokocha...:lol:
  7. mam nadzieję, że go oddadzą!!!! w końcu, dla dobra psa nie powinno się być tak super zasadniczym...biedna chudzinka...
  8. w Le Madame byłam tylko na chwilę i bez faflunów, bo Cezar bywa agresywny a Buby nie chciałam narażać na stresy, bo to dopiero 3 tygodnie jak jest u mnie i może jeszcze nie do końca czuć się pewnie...także wpadłam dosłownie na godzinkę z siostrą ale zakupiłyśmy psiakowe gadżety i w ogóle bardzo nam się podobało...ale niestety musiałam się zmyć przed 22 bo musiałam biec do mamy po Cezara a potem do siebie i jeszcze spacer z Bubką i Cezarkiem...to straszne, ale mam takie wyrzuty sumienia jak mam ją wieczorem zostawić samą, że chyba w ogóle koniec z imprezami....:evil_lol:
  9. nic nie napisałam, bo u mnie w kółko to samo psy, psy...psy i psy...i psy...mam wrażenie, że przez moje mieszkanie ciągnie nieprzerwany sznur bokserów, wszystkim wiszą "festony" śliny i wszystkie mają brudne łapy, są wszędzie, gdziekolwiek sie nie ruszę one JUŻ tam są, wyglądają z łazienki, leżą na łóżkach, kichają, mruczą chrapią, ziewają głośno i puszczają straszne SUPERBĄKI...już sama nie wiem, czy to one u mnie mieszkają czy ja u nich:evil_lol: a tak na serio, nie pisałam, bo cały dzień grzecznie sprawdzałam kolokwia, żeby wieczorem wpaść do Le Madame wspomóc schroniskowe biedaki!!! no z małą przerwą na weta, Buba dalej ma chore uszy, no ale Pani Doktor mówiła, że taka zabagniona infekcja to są tygodnie leczenie...Cezar też ma jedno uszko chore, więc mam już 3 uszu do wpuszczania kropli...pewnie nie chciał być gorszy od Buby.. jedno co mnie martwi to to, że Buba traktuje jakoś tak oschle Cezarka...on do niej w podrygach i podskokach a ona go olewa, a dzisiaj jak chciał zjeść ślinę która jej wisiała z pyska po piciu (mniam...) to na niego nawarczała, małpiszon jeden..
  10. [quote name='Tata-Ybot']Zu, nie ma innej opcji nawet, mamy od dziś 2 psy i już.[/quote] to witam w klubie!!! strasznie się cieszę!!! szkoda, ze mój Cezex taki rozrabiaka, bo moglibyśmy się kiedyś umówić na jakiś spacerek...ale obawiam sie, że mój Cezar natychmiast chciałby udowodnić waszemu psiuńkowi, kto jest królem puszczy i byłby dym:mad: a jak wasz ex-jedynak znosi towarzystwo koleżanki?..niby był już przeszkolony na Pastorku, no ale to zawsze jest stres
  11. miała szczęście rozrabiaka, że trafiła na takich ludzi, co się uparli ją schwytać!!!! gratuluję wszystkim udanej akcji!!! YBOTy to ona u Was zostanie?
  12. [quote name='enia']jak czytam newsy od WASZEGO KIEROWNIKA to serce sie raduje przeciez to ZŁOTY CZŁOWIEK skąd wyście go wzięły? sam budy robi, zadaszenie, wybiegi..... widac że kocha zwierzaki, ale taki kierownik schroniska to jeden na milion ech.... może by go sklonować? pozdrawiam Mielec!:multi::multi::multi:[/quote] postuluje sklonować go jako pierwszego człowiek w historii i obsadzić tak po jednym Panu Kierowniku w każdym schronisku...wtedy psy same by się pchały do schronów!!!! pozdro dla wszystkich psiaków z Mielca i ich "dobrych dusz"!!!
  13. trzymamy!!!!!
  14. SĄ MIZIANE NON STOP, no bo jak jedno miziam to drugie też, żeby nie było smutno...okropnie mi brak trzeciej ręki, żebym np. mogła pisać na kompie albo chociaż napić się rano kawy:evil_lol:
  15. wielkie buziaki dla Buni i jej Pani!!!:loveu:
  16. super oglądać takie foty!!!! :loveu: a obróżkę ma taką samą jak Bubu i moja Buba... od razu widać co w modzie u boksów:lol:
  17. no ja, momentami mam dosyć, bo jestem cała obfafluniona, wylizana, wycieram w kółko łapy, czyszczę uszy itp ale potem jak patrzą na moje stadko jak zgodnie stoi w kolejce po żarciuszko albo wspólnie wlizuje sie w jakieś zapachy pozostawione przez inne psy na spacerku to mam ochotę je wszystkie:loveu: ..albo jak leżą na łóżku i łaskawie robią mi miejsce w nogach, żebym mogła sie położyć:evil_lol:
  18. ja też dziękuje..jesteście kochane dziewczyny..:loveu:
  19. dziś znowu lepiej, więc z wizyty u weta nici (on uwielbia chodzić do lekarza, jak przechodzimy koło gabinetu na spacerku to zawsze ciągnie żeby wejść). Buba coraz lepiej, z uszami i samopoczuciem...dzisiaj nawet bawiła się z takim małym pieskiem na spacerku, skakała i w ogóle... ma straszny apetyt, więc daje jej teraz jeść mniejsze porcję 3 razy dziennie, mam nadzieję, że szybko przybierze na wadze, bo jest chudziutka.. zaczyna już też podgryzac moją nogę jak siedzę nad kompem...i UWIELBIA być pieszczona, wieczorem siedzi przy mnie i wymusza głaskanie, już jej się oczy zamykają i prawie się przewraca taka jest śpiąca, ale siedzi twardo i nie kładzie się spać...Cezar już się obraca na 10 bok a ona wiernie przy mnie..i tylko rąk mi trochę nie starcza jak muszę coś robić i jednocześnie ją głaskać:evil_lol:
  20. ja niestety nie mogę pomóc finansowo, bo leczenie Buby troche mnie finansowo trzepie po kieszeni ale przesyłam chociaż uściski dla dziewczyn za uratowanie suni!!!
  21. dziewczyny jesteście kochane!!!!!:loveu: trzymam kciuki, żeby poszło wszystko dobrze!!!
  22. z Buby uszami wyraźnie lepiej, jak głośno gwiżdże to nawet jakby coś słyszała!!!!! zaczyna już podskakiwać przy zabawie i niestety robi się strasznie zazdrosna o Cezarka..usiłuje go odgonić jak on się chcę do mnie przytulić, warczy na niego i muszę ją pacyfikować.. Cezar niestety znów żołądkowo gorzej...jak rano będzie znowu biegunka to jednak weterynarz...
  23. nie wiem co prawda co im mogło zaszkodzić, ale grunt że już jest lepiej!! Bubelek dzisiaj powitał mnie jak przyszłam z uniwerku bardzo wylewnie, tulił się i wdzięczył, super jest widzieć jak z każdym dniem robi się coraz bardziej kontaktowa i towarzyska..wczoraj na powitanie Cezara nawet trochę podskoczyła na tych swoich chorych nóżkach!!!! dzisiaj rano znowu awanturowała sie o rogalik francuski pod sklepem, ja naprawde dzielę tego croissant'a niczym król Salomon ale i tak nie obyło sie bez nawarczenia i naszczekania na Cezara...ale Cezarek na szczęście się nie odgryza, bo pewnie i tak wie, że swoje dostanie...tylko ona biedna ma jeszcze takie "schroniskowe" nawyki, że o wszystko trzeba się bić, bo napewno nie wystarczy..
×
×
  • Create New...