Jump to content
Dogomania

Aaliyah1981

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aaliyah1981

  1. Aaliyah1981

    Anglia

    [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Polecam Sforę na Stefana lub lecznicę dr. Majewicza na Łagiewnickiej (nie wiem z jakiej części Łodzi jesteś - ja z Bałut).[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] dzieki :p jestem z gornej ale zawsze lepiej udac sie do lecznicy gdzie sa doinformowani zeby potem nie bylo zadnych niespodzianek;)
  2. Aaliyah1981

    Anglia

    [B][COLOR=darkgreen]dziewczyny slicznie wam dziekuje:p i dziekuje za pw UTAAP[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]no to co czyli teraz lece do weta pomalu zalatwiac procedury[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]wiecie co mnie tylko martwi bo Kapsel jest psem uznawanym u nas w Polsce za agrsywna rase i kiedys mi sie cos obilo o uszy ,ze np do Anglii nie mozna wwozic np bullowatych..a jak jest z innymi psami uznawanymi za agresywne!!moj pies nie jest agresywny ale niestety latka na tych rasach jest:-( [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]hihi Fretka sie nie da przemyscic bo to istny diabelek :cool3: nie da rady:evil_lol: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]do cioteczek z lodzi w jakiej lecznicy zalatwialyscie formalnosci chodzi mi o to zeby juz lecznica miala doswiadczenie ..bo jakis czas temu zalatwialam paszport dla jednego psiaka z lodzkiego schroniska ,ktory jechal do niemiec poszlam do lecznicy BERNARD i lekarka byla slabo zorientowana to my musialysmy jej mowic co ma wstawic do paszportu:crazyeye: [/COLOR][/B]
  3. Aaliyah1981

    Anglia

    dziewczyny prosze was o pomoc do tej pory nie muslalam zagladc do tego watku ale niestety stalo sie musze wyjechac do anglii:-( i tu zaczynaja sie schody mam w domu psa rasy moskiewski strozujacy i fretke i chce je zabrac ze soba ..nie ma nawet opcji aby futrzaki oddac:shake: piesek jest zachipowany ale nie wiem czy ten chip jest w anglii chonorowany bo Kapsel byl chipowany ok 6 lat temu w schronisku dla bezdomnych zwierzat w lodzi bo mam go ze schroniska dziewczyny czy moge prosic was o jakis kontakt kto by mi krok po kroku pomogl przebrnac przez te formalnosci martwi mnie ta kwarantanna jak to wyglada przeciez chyba nie zabieraja psa po przyjezdzie na pol roku?
  4. Hani udalo Ci sie skontakotwac z ta pania do ktrej ci podalam numer w sprawie tych masazy????
  5. cioteczko Bea1 czy jakies nowewiesci o slodziakach dostaniemy:loveu: ??moze jakies foteczki:p
  6. [quote name='Asior']nie no jeszcze co wymyślą :/ że psa pobił Krzysiek, co???:angryy: nieee no parodia, normalnie:mad: śmierć na skutek stresu związanego z transportem....no błagam :/[/quote] no tak jak zwykle ukreca lep sprawie:angryy: jak to juz u nas bywa:shake:
  7. irmo bardzo wazne rozmaiwalam o was z pania ktora przygarnela nasza Chaberke moze ci doradzic z masazami jesi bedzie potrzebny namiar podam!pani jest z gdanska..jej pies byl sparalizowany dzieki masazom paraliz ustapil u nas w lodzi jest dziewczyna niewidoma kora masuje psy (masowala Lońka Magdy )
  8. [quote name='brazowa1']No i bedzie mozna uratowac kolejnego psa! Chaberka plus inny nieszczesnik :)[/quote] hehe :cool3: pewnie ,ze tak:evil_lol:
  9. [quote name='joaaa']Jakie wieści???[/quote] widzialam ostatnio Mage na gg pisalam ale nikt nie odpowiadal:(
  10. [quote name='brazowa1']Mięczaki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] no rodzinka poplakusiala:placz: pani miala straszne wyzuty sumienia ,ze przeciez sie ze mna umowila ale ich uspokoilam ,ze to nawet lepiej bo znowu sunia by mysiala zmieniac dom a tak to juz nie bedzie znowu zmieniac kolejnego domu!
  11. [quote name='rebellia']Ciotka, no wątek Ci się urwał... PS W schronie we Wro, jest pies o takich samych chabrowych oczach!!! :-([/quote] ale w polowie drogi zawrocili rodzinka nie dala rady poprostu przez caly ten czas jaki byla z nimi pokochali ja:loveu: o rany masz jakies fotki tego wroclawskiego Chaberka>???
  12. [B][SIZE=5]wczoraj zadzwonila do mnie pani ,Chaberka jednak zostaje u nich :cool3: nie potrafili sie z nia rozstac tak wiec zmieniam tytul watku i czekam na fotki![/SIZE][/B] [B][SIZE=5]wczoraj juz sunia byla w samochodzie ale...[/SIZE][/B]
  13. [quote name='brazowa1']Zauwazyliscie,ze ona jest mieszancem husky? Im sie zdarza niszczecielstwo.Zreszta nie tylko im. Nie wiadomo ,dlaczego suka to robi,moze potem unormuje sie samo,gdy poczuje sie bezpieczna. A najlepsza metoda na niedopuszczanie do zniszczen jest : -kaganiec (ale ja nie lubie) -klatka (lubie) -przystosowanie jednego pomieszczenia dla psa,gdzie nie ma rzeczy do zniszczenia -kojec (na czas nieobecnosci wlascicieli,ale nie kazdy moze sobie pozwolic na budowe) Wazne:zwykle psy nie majac mozliwosci niszczenia nabieraja nawyku spokojnego czekania. ale moze sie okazac,ze wystarczy jej obecnosc psow i nie bedzie czula sie samotna Nie martw sie na zapas.Jak sunia juz przyjdzie,bedziemy sie wspolnie martwic i wymyslac,co mozna zrobic.[/quote] dzieki cioteczko;) wiesz mysle ,ze masz duzo racji moj Kapsel ten ze schroniska tez nigdy nic nam nie zniszczyl nigdy nie bylo problemow az do czasu kiedy Barry odszedl w te wakacje:-( pierwszy dzien po jego smierci wracamy do domu i szok kapsel zniszczyl cale drzwi wejsciowe zerwal cala wyciszke doslownie w szczepy:placz: mysle ,ze kiedy byl Barry bylo mu razniej a tu nagle zostal sam..moze tak samo jest z Chaberka?? bo pani mowila ,ze zamknela sunie w jednym pomieszczeniu a za drzwiami zostaly inne psieki i sunia chyba bardzo chciala sie do nich wydostac
  14. wiec tak cioteczki suni podobno czasami zdarza sie posiusiac ciezko mi teraz dociec dlaczego ,..moze i macie racje ,ze ma cos z nerkami moj barry collie tez niestety czesto susial poprostu okazalo sie ze ma chore nerki ale narazie nie znam przyczyn czemu Chaberka siusia co do niszczenia to kiedy ktos jest w domu sunia jest aniolkiem ..niestety kiedy pancia ja zostawila sama to sunia chciala sie wydostac z pokoju i zniszczyla cala wykladzine wiec mysle ,ze ona nie cche zostawac sama w domu i to bedzie problem tylko czy mozna tego jakos odluczyc ja?? cioteczko Gajax Fredek juz nie ma lysego ogonka wiec znowu jest atrakcyjny ;)no wolalabym ,ze by raczej go nie zjadala ;)
  15. [quote name='brazowa1']eeeeeee,tam,wykladzina,pewnie byla brzydka i niegustowna.[/quote] hehe no:cool3: ..kurcze alke wydaje mi sie ,ze to moglo byc przyczyna ,ze tamta dziewucha ja wywalila a nie jakas alergia ..sunia tez podobno posikuje w domu to chyba sa dwa najgorsze problemy myslicie ,ze mozna cos z tym zrobic???
  16. [quote name='brazowa1']No tak...Chaberka lepiej bedzie miala,gdy bedzie w mniejszym stadzie... Kochani jestescie,kochani.:loveu: :loveu: :loveu: Taka piekna ta mala,grzeczna,a tak jej sie w zyciu nie udawalo.[/quote] cioteczko piekna to napewno ale grzeczna:cool3: sunia u pani na samym poczatku zjadla wykladzine:eviltong: ale u mnie wykladzic nie ma wiec mam nadzieje ,ze nic nie bedzie probowac zjesc a tym bardzije Fretka:cool3:
  17. [quote name='brazowa1']Czyli jednak mala znowu zmienia dom,troche czuje sie zawiedziona... Ale wiem,ze teraz jedzie do domu ostatecznego i najlepszego z mozliwych. Aaliyah,jestes kochana osoba,szczerze Cie podziwiam i Twoja rodzine.Trzymam za Was kciuki.Bardzo mocno.[/quote] nie nie nie czuj sie zawiedziona ludzie naprawde super wiesz oni byli domkiem tymczasowym to oni oclalili nasza mala przed zyciem na ulicy oni maja jeszcze 13 innych znajdek i pare kotkow no co ty jacy tam kochani ;) oj kciuki mi potrzebne naprawde zeby wsyzstko sie udalo
  18. [quote name='JoSi']A może lepiej upewnić się telefonicznie? Trzymam za sunię z Krakowa.[/quote] wlasnie mialam telefon pani zadzownila i rozmaiwala ze mna prawie godzine:cool3: wiec sunia jak sie wszystko uda przyjedzie do mnie w czwartek ..jej pani nawet dowiezie do samej lodzi :multi: teraz tylko trzymac kciuki zeby mala zaprzyjaznila sie z moim Kaplsem i fretka Fredim:loveu:
  19. [quote name='JoSi']Napiszcie o Chaberce jak już coś będzie wiadomo.[/quote] no niestety panstwo do mnie nie oddzwonili troszke szkoda bo podalam do sibei namiary i bylam umowiona ,ze oddzownia ..no nic z tgo wykina ,ze sunia zostaje u nich wiuec chyba mozna zmieniac tytyly watkow???
  20. [quote name='modliszka84']podobno ten incydent sie nie powtórzył drugi raz... nie ma wiecej info, Magde trudno złapać na gg. Moze AgaITheta wie cos wiecej....[/quote] mysle ,ze specialista jest w stanie zaradzic mam namiary wrazie czego
  21. [quote name='brazowa1']Mi sie tez tak wydaje :) Zreszta nasza pani Krysia,z TOZu,zna tych ludzi (wszyscy sopocianie sie znaja),bardzo porzadna "psiarska" rodzina :)[/quote] no nic czy tak czy tak Caberka bedzie miec dobry domek! w sumie troszke mi przykro ale i tak sie ciesze :multi: najwyzej adoptujemy inna bidulke:loveu:
  22. [quote name='JoSi']Jeśli brat był uczulony trzeba było brata wywalić. A w ogóle dziwne, że na jednego psa. Jakieś bzdury. Życzę tej pańci DOMU SPECJALNEJ TROSKI za to co zrobiła.[/quote] no glupio tlumaczyla swoja decyzje tym bardziej ,ze powinna do nas zadzownic a nie za naszymi plecami:angryy: juz ja pokaralo..ze jets taka glupia moze jak bedzie stara to tez ja oddadza (w sumie pewnie u nich to rodzinne jest:p ) telefon narazie milczy chyba jednak chaberka zostanie tam gdzie jest:cool3:
  23. [quote name='brazowa1']taaak,to znana w Sopocie rodzina "psiarzy". Sunia miala szczescie,ze wlasnie oni ja dojrzeli,gdy sie blakala.[/quote] nadal czekam na fonik narazie nikt nie dzowni
  24. [quote name='brazowa1']A co na to tymczasowi wlasccele?juz o tym wiedza? Hej,no piszcie nam cos.[/quote] wczoraj dzwonilam do Panstwa u ktorych jest Chaberka rozmaiwalismy dlugo to bardzo dobra rodzinka maja sporo znajdek w domu !!w tym tygodniu ma zapasc decyzja czy Chaberek wraca do nas czy zostanie juz na stale u tych Panstwa (oj sunia skradla serca calej rodzinki:loveu: )
×
×
  • Create New...