-
Posts
2522 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aaliyah1981
-
[quote name='basiagk']Jej! Taki żal!!!:placz::placz::placz:[/quote] nie chce mi sie tego komentowac nawet:angryy: "podziwiam" takich ludzi ,ktorzy dobrze wiedza ,ze biora skrzywdzonego psa a robia mu potem 2-jna krzywde dostalam info o Schili [FONT=Arial][SIZE=2]sunia zachowuje sie dobrze.jest posluszna caly czas przytula sie i chodzi za nami krok w krok:)szakoda ze nie mozemy jej zatrzymac ale samir sie na to nie zgadza:)nabiera troszke ciala powolutku ale zawsze cos:)reaguje jak sie ja zawola przychodzi do nogi i mozna bez problemu ja zapiac na smycz jezeli jest taka potrzeba.kurcze mogla by trafic do dobrych ludzi bo zasluguje na to.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]LARRY[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='marta_fee']Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że Shila jest troszkę za stara. Ci ludzie, boja się wziąć dojrzałego psa ze względu na małe dziecko. Wezmą ode mnie sunię, ale do roku. W związku z tym, w tej chwili nie jestem w stanie pomóc nawet z tymczasem...:shake:[/quote] nie no ja rozumiem tym bardziej ,ze w domu gdzie jest Schila nie ma dzieci wiec nawet nie mozemy powiedziec jaki ma stosunek :shake:
-
wklejam z strony [FONT=Verdana][COLOR=#000000][B]Komunikat![/B][/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#000000]Niedziela 7 stycznia 2007 r. – godz. 19.32[/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#000000]W dniu dzisiejszym o godz. 12.35 samochód transportowy Psiego Losu (czerwony Misiobus) wyjechał do schroniska w Pabianicach po rannego owczarka Colie. Początkowo, oprócz technika weterynarii (a zarazem kierowcy), chcieliśmy wysłać lekarza. Po dokładnej analizie sytuacji uznaliśmy, że nie ma tu zagrożenia życia i technik weterynarii „medycznie zabezpieczy” rannego psa na czas transportu do lecznicy (Misiobus posiada stosowne wyposażenie). [/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#000000]O godz. 17.45 ranna colie była już w Psim Losie. Suczka została natychmiast zbadana przez lekarzy. Oprócz rany na prawej łapie, w badaniu klinicznym stwierdzono bolesność w okolicy biodra prawego. Konieczne było badanie radiologiczne. Do tego badania suczka musiała dostać środki uspokajające i powtórnie przeciwbólowe, gdyż duży ból nie pozwalał na prawidłowe przeprowadzenie badania. [/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=#000000]W badaniu RTG stwierdzono zwichnięcie stawu biodrowego prawego. Standardowo w takich sytuacjach, aby umożliwić psu chodzenie i normalne funkcjonowanie, wykonuje się amputację główki kości udowej. Decyzja o dalszym postępowaniu zostanie podjęta w dniu jutrzejszym, po konsultacji z naszym chirurgiem. Podczas działania środków uspokajających sunia została umyta, ponieważ była mocno zabrudzona kałem. Następny komunikat dot. stanu zdrowia suni zostanie zamieszczony w dniu jutrzejszym.[/COLOR][/FONT]
-
[quote name='zurdo']A i jeszcze...(ale upierdliwa jestem :crazyeye: ) Czy ktoś potrafi odpowiedzieć na moje pytania - bo ja bym naprawdę chciała pomóc dziewczynie, ale chcę, żeby to była odpowiedzialna decyzja :roll:[/quote] cioteczko moj owczarek collie odszedl w te wakacje po 11 latach z nami :-( w ostatnich dniach zostal sparalizowany musielismy nosik go po schodach ja wnosila go z wielkim wysilkiem (moj tata takze -a jest facetem). ale sunia bedzie miec tylko lapke w gipsie wiec mysle ,ze nie bedzie potrzeby wnoszenia jej po schodach (ale trzeba brac pod uwage to ,ze wchodzac lub schodzac po schodach moze uszkodzic gips. cioteczka pasja wlasnie napisala mi na gg ze sunia ma robione przeswietlenie i ,ze bedzie dzwonic po wstepnej diagnozie wiec niebawem bedziemy wiedziec co dolega malej
-
dziewczyny musimy sie zmobilizowac i pomoc szukac szybciutko domku suni [COLOR=red][FONT=Verdana][COLOR=red][FONT=Verdana][B]Zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich Przyjaciół Zwierząt o pilne i natychmiastowe rozpoczęcie akcji poszukiwania domu, choćby zastępczego, dla Coolie (i innych "dogomaniackich bid" z naszego szpitala). Psi Los udzieli psu pomocy medycznej, ale w chwili obecnej mamy aż SZEŚĆ BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W NASZYM SZPITALIKU – COOLI BĘDZIE SIÓDMA![/B][/FONT][/COLOR][FONT=Verdana][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='modliszka84']nie zapominajmy że sunia wciąż szuka domu... :roll:[/quote] cioteczko rozmawialam z Karolina i mowila ,ze bedzie rozmawiac z mama zeby przygarnela sunie ja mysle ,ze ona szybko znjdzie dom jak tylko dojdzie do siebie bedzie wiecej foteczek razem cos napewno nam sie uda znalezc cioteczka modliszka zaraz pewnie zda relacje ale sunia juz jest w drodze
-
[quote name='marta_fee']nie do wiary....:(:(:(to jest dla mnie jakas pier...na abstrakcja, ze mozna zwierzaka doprowadzic do takiego stanu...a ju tu mam opcje...na...mloda amstaffke najlepiej sterylizowana, ktora moze byc na zewnatrz...czyli generalnie taka, ktora nie bardo nadaje sie do domu z roznych wzgledow...innej na dwor nie dam...doddy masz jakis pomysl z Shila, moze moge jakos wspomoc, chociazby karma??? cokolwiek...dajcie mi znac koniecznie![/quote] dziewczyny Schila nie nadaje sie do mieszkania zjadla im cale drzwi (tzn wyciszke:placz: ) chyba jest psem z tych niszczacych po zostawieniu samotnie w domu wiec dla jej dobra powinna isc do domku z ogrodem bo inaczej cale zycie bedzie oddawana (bo tacy sa ludzie) wydaje mi sie ,ze wcale sie nie zgubila tylko ktos ja perfidnie wyrzucil ja choc Basi nie znam to terz trzyma kciuki :)
-
[quote name='julia.zuzanna']ja bym to dała do gazet, jeśli rzeczywiście mają taką olewkę tak nie może być, że pies 2 dni leży bez pomocy - to jest znęcanie się, koniec, kropka[/quote] no tak tylko ,ze to jedna osoba sie nie zgodzila a nie schronisko (dzien wczesnie gdybysmy mieli tymczas sunie moznabylo zabrac:-( bo nawet modliszka miala taka propozycje) a u nas w schornie bylo lepiej ???????????????a jak bylo z gardziolkiem pies byl w boksie z rozplatanym gardlem i nikt nie raczyl nawet go obejrzec dopiero po awanturze pies trafil na zabieg:angryy: dziewczyny dzis juz raczej nic nie zrobimy trzeba czekac do jutra mnie tez to wkurza bo wczoraj juz mielismy jechac po modliszke i sunie i jechac do sowy ale w ostatniej chwili okazaalo sie ,ze nic z tego:angryy: wczoraj z dziewczynami caly dzien probowalysmy cos wykombinowac i nie udalo sie wplynac na zmiane decyzjy tego czlowieka:shake: ja mam tylko nadzieje , ze sunia do jutra wytrzyma ...bo dostala wielka szanse od losu
-
[quote name='gamoń']A czyja to sprawka????;)[/quote] cioteczko dziewczny napisza na watku teraz rozmawialam z jedna z dogomaniaczek (Karolina) o tragedi suni i ona zadzownila do piego losu i udalo sie modliszka juz wie napewno zaraz napisz jestesmy szczesliwe ,,zeby sunia tylko wytrzymama do poniedzialku Psi Los chcial juz jutro przyjechac ale schron jutro nie czynny sunia bedzie miec tymczas i opieke medyczna na miesjcu (przeciez nie mozna trafic lepiej ) Buniu tak wlasnie widzialysmy ta sunie ale niestety to nie on:-(
-
[quote name='julia.zuzanna']słuchajcie, ja może trochę ot, ale kojarzę, że bardzo dużo zaginięć collie było w ostatnim czasie (przynajmniej zgłaszanych do łódzkiego schroniska, ale pabianice to przecież nie drugi koniec świata) - szukałyście właściciela?[/quote] pare sun sie znalazlo jedna nawet byla od nas z dogo z tego co mi mo0wila modliszka to sunia blakala sie w jakiejs innej miejscowosci (ale przywieziono ja do pabianic- widocznie rejonizacja)
-
[quote name='flatka']AHa mam znajomych ktorzy uwielbiają Collie, mają kolejną suncię - szczeniaka. Poprzednia odeszła parę miesięcy temu. Spytam się ich czy Niunia mogłaby u nich znaleźć DT!![/quote] jeli sunia bedzie miala tymczas to bedzie mozna ja zabrac ze schorniska wiec jesli mozesz popytaj koniecznie my jednak chcialysmy ja dzis zawiezc do Sowy ale niestety przed samym wyjazdem po sunie nam odmowiono !bunia miala cos zaradzic trzeba czekac narazie:-(
-
[B][SIZE=5][COLOR=red]dziewczyny sunia zginela !!!!!!!:placz: [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=black]pani byla z nia na spacerze sunia zerwla sie ze smyczy (smycz przerwla sie w polowie)!byla w kagancu i kolczatce blaka sie teraz gdzies po lodzi . dziewczyn sa zrozpaczone poinformowaly juz schornisko , gazety , radio tez wyemitowalo ogloszenie , daly tez informacje w strazy miejskiej [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]prosimy was o pomoc w szukaniu[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]czekam na aktualne fotki suni[/SIZE][/B]