Jump to content
Dogomania

APSA

Members
  • Posts

    4668
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by APSA

  1. Witam :) Jak Tara po operacji? [url]http://img101.imageshack.us/img101/5530/koorayv1.jpg[/url] Słodkie :loveu: [url]http://img441.imageshack.us/img441/2365/naszaij0.jpg[/url] Szczęśliwa ferajna :) Szkoda, że już nie w komplecie. [IMG]http://p.naszepsy.eu/bernardyny/kolcztka/kolczatka.jpg[/IMG] Znam takich, którzy nie mają problemu ciągnąć na łańcuszku :evil_lol: Z sukami nie wiem, ale jak pies ma solidny kark i napnie mięśnie do ciągnięcia, to taka biżuteria nie zrobi na nim wrażenia :p
  2. [URL]http://img405.imageshack.us/img405/9034/igp2230.jpg[/URL] To brzoza na pierwszym planie? Urocze :) [URL]http://img94.imageshack.us/img94/1672/igp2349.jpg[/URL] Nie wiedziałam, że masz jeszcze charta! :lol:
  3. Zrobiłam rachunek sumienia i wyszło mi, że mogłaś wymyślić. Ale na razie nic nie piszę, tylko się już na zapas denerwuję :evil_lol:
  4. Jeśli będzie to, co mam nadzieję, że będzie, to pewnie nie będę nigdzie zaglądać :p Ślepaczka też dawno nie widziałam. Jak ostatnio (miesiąc temu?) rozmawiałam z opiekunką, to mówiła tylko, że jest już w pojedynczej klateczce.
  5. Ja prawdopodobnie w sobotę będę, ale bardzo krótko.
  6. To czekamy chociaż na wątek kocisków.
  7. Anett, super, kupę roboty zrobiłaś! :Rose:
  8. Uzik albo jakoś podobnie - też starszy pan, mieszkaniec geriatrii. Nie ma wątku ani ogłoszeń, na razie nie ma nic poza sympatią pracowników.
  9. Dokładnie :) Ma jeszcze adopcje.org, jest też na psy.pl, tylko tam jest limit znaków i nowy tekst się nie mieści. Dzięki! Zdjęcia zebrane do kupy są na pierwszej stronie oraz tutaj: http://apsa.webpark.pl/psy/amel.htm Jeszcze zbiór najświeższych (dość monotematycznych ;)) - dwa z nich wklejałam na wątek: .. . .. . .. . . . . .
  10. Filip ponoć już wrócił, będę go musiała poszukać. Przy okazji wyszłam na histeryczkę i dostałam od kogoś po łbie :p Fajnie, jeśli jest bezpieczny... tylko tak po trochu miałam nadzieję, ze może zwieje komuś do domu i tam zostanie. Znowu chcę mieć dom z gumy.
  11. Kupiłam trochę punktów na ale.gratce, będę wyróżniać Amelowe ogłoszenia :) kat. psy-pozostałe - 1 pkt bez odnawiania kat. oddam/przygarnę - 1pkt przez miesiąc kat. owczarki niem. - 1 pkt bez podtrzymania kat. psy-mieszańce - 1 pkt przez miesiąc KupSprzedaj: do adopcji-psy - wyróżnienie premium na miesiąc psy-wielorasowe - wyróżnienie premium na miesiąc psy-pozostałe - wyróżnienie na miesiąc psy-owczarki - wyróżnienie na miesiąc Wyróżnione allegro na 2 tygodnie. Może dać go jeszcze na stronę kategorii?
  12. [quote name='morisowa']Ale ja wiem kogo nazywają wolontariuszem Refrena :diabloti: [/QUOTE] A czy ten wolontariusz też tak o sobie myśli? :diabloti: Przy okazji, Filip ponoć wrócił do schroniska :) / :(
  13. Ad. pracy - skoro wiem, że Brava jest młodsza od Vigo, to sobie automatycznie dopasowałam, ze stąd może wynikać różnica w zachowaniu. Ciekawe jaka będzie, jak dorośnie :) U mnie, co ciekawe, przy kształtowaniu dużo bardziej miota się starsza Punia, która z natury jest psem spokojnym, pluszowym. Saba, młodsza i bardziej narwana, pracuje spokojniej i bardziej metodycznie. Wzięło się to pewnie stąd, że na Puni się uczyłam i ona jest taka trochę cross-over, przeuczana. Przy Sabie miałam już trochę doświadczenia, więc i mniej błędów popełniałam, i z nią od początku klikerem. Co do podciągania psy pod "w typie rasy" - miałam kilka takich, które ewidentnie się kojarzą z jakąś rasą - choćby ta Holka, która miała małe szanse, żeby być mieszanką holendra, ale wyglądała mocno rasowo. Jednak o ile nie jest to jakaś popularna rasa typu ONek, której geny licznie wzbogacają populację polskich kundli, stosuję raczej określenia "pies w typie" w tytule + w treści wyjaśnienie, że to mieszanka, która sobie akurat tak wygląda. Czasem takie mixy psychicznie też mocno przypominają rasę... czasem wcale :)
  14. [quote name='justynaz87']Ja już nie mogę się doczekać wizyty w schronie, ehh... Nasze psy zasiedziały się w klatkach a Sekwana już pewnie nie pamięta co to spacer :roll:. Oby w niedzielę udało się ją wyprowadzić. Czy może jacyś wolontariusze Refrena (dobrze pamiętam imię) i Frezji będą w schronie :cool1:?[/QUOTE] Refren chyba nie ma stałych wolontariuszy? A jak go pamiętam, to :diabloti: no, upierdliwy był. Sekwanę w niedzielę widziałam, patrzyła tęsknie przez kraty :-(
  15. Z Filipkiem/Kangurkiem było tak, że adoptowali go bardzo dobrzy ludzie, tylko pies niestety okazał się mocno problemowy - zostawiony sam w domu wył, zostawiony w ogrodzie uciekł. Ludzie bardzo się starali, kontaktowali z behawiorystą, ale problem okazał się ponad ich siły. Niestety nie zawsze się da.
  16. Z trójłapkiem już wiem, o co chodzi - dzięki. Ludzie w porządku, bardzo się starali, pies nie toleruje zostawania samemu w domu.
  17. Filipowi - uciekinierowi założyłam wątek na zaginionych: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13369272#post13369272[/url]
  18. [quote name='Rauni']A możesz rozwinąć temat o etyce pracy? Tzn. ja wiem, że oni pracują trochę inaczej, ale ciekawi mnie opinia z zewnątrz.[/QUOTE] Dla mnie w tym filmiku widać różnicę wieku i doświadczenia psów - Vigo starszy, spokojniejszy (ojej :lol:) i bardziej doświadczony - tak jakby bardziej myśli i analizuje, o co chodzi. A Brava jest młoda i narwana, próbuje wszystkiego na raz :) Mi na pewno łatwiej by się w tej chwili pracowało z Vigiem.
  19. Dlaczego nie, przynajmniej się wyróżnia :lol: Kontakt tak jak w pierwszym poście. Lu_Gosiak, dzięki!
  20. Garnek świetny :lol: zabawne, jak przy okazji widać różnicę w ich "etyce pracy" :)
  21. Tak, Kangurek znów w schronisku z numerem 2642/09. Wykąpany, ale nadal chudy. Dziś na spacery się załapał Szorstek vel. Książę - on niezbyt lubi się ruszać, nawet chętnie wyszedł za bramę na pierwszą trawę, ale w sumie po co łazić gdzieś dalej? Za to do schroniska prawie cięgnie. Załapał się też Jack, który po dokładnej analizie został uznany za no-prawie-corgi ;) Niski, długi, na krótkich łapkach, ze stojącymi uszami, z króciutkim ogonkiem - prawie bez - i do tego rudy z białym. Pełna zgodność ze wzorcem :lol: [IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/IMG_7886.jpg[/IMG]
  22. r-Aport Jeden z moich ścisłych ulubieńców, Filip, opuścił schronisko - zwiał parę dni temu. Akurat dzisiaj po drodze widziałam z daleka zwłoki jakiegoś psa z grubsza w tym typie, więc automatycznie mam jak najgorsze skojarzenia :shake: Trójłapek wrócił, ma sierść w lepszym stanie (widać był kąpany), ale nadal jest chudy. Kaukazy: 2265/09 z IX B jest słodki i się wdzięczy :loveu: Sądząc z kartki, którą ma przyczepioną do kraty, przyjechał tylko na obserwację po pogryzieniu. W X B jest drugi kaukazowaty, trochę drobniejszy. Wypatrzyłam też mini-kaukaza w W.sz. 17 (mniejsze niż kaukaz, ale większe niż ta sunia bardzo mini kaukazka, która kiedyś była przy budzie). Połowa pawilonu 7 ma podesty zamiast błota, Lesti ma dywanik.[COLOR=Silver] [COLOR=Black]Jeszcze jedno nie całkiem na temat: już drugi raz w tym samym miejscu, przy drodze na Łoziska za drogą na Magdalenkę, widzę psa border collie. Pies ani zadbany, ani wynędzniały. Podejść do siebie nie dał, naszczekał na mnie i odbiegł. Albo się zgubił, albo ktoś go tam wyrzucił, albo tam mieszka i sam sobie chodzi na spacery. Ale dwa tygodnie temu w najlepsze spał na poboczu, więc ta ostatnia ewentualność taka nie bardzo. [/COLOR][/COLOR] [URL="http://s573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/tymczasowy/?action=view&current=IMG_7881.jpg"][IMG]http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/tymczasowy/th_IMG_7881.jpg[/IMG] [/URL]
  23. Acra adoptowana (wreszcie) :) i boidudka adoptowana :multi: rozmawiałam z wolontariuszką, która widziała nową właścicielkę "miniogarki" - dziewczyna zrobiła na niej jak najlepsze wrażenie :) Przy okazji, Mysza nazywa się Hesia i jest bardzo grzeczna i kochana :loveu:
  24. Następnym razem najpierw się kontaktuj, a dopiero potem mnie nasyłaj na biednych pracowników biura :mad: :diabloti:
  25. Czym jest psie życie? Radosne dzieciństwo, gdy wszyscy zachwycają się nieporadną kluseczką, zabawiają, dopieszczają. Dorosłość pełna oddania dla właściciela, wykonywanie wszystkich powierzonych zadań, miłość do rodziny i pilnowanie jej domu. Starość, kiedy pies zasłużył na godną emeryturę, na miejsce w ludzkim sercu i w domu... ale nie każdy pies może na to liczyć. Stary pies przestaje być użyteczny, zaczyna być zbędnym balastem. Nadal trzeba go karmić, a pożytku z niego coraz mniej. Najprościej go wyrzucić jak narzędzie, które się już popsuło. Tak w przybliżeniu jest historia Amela. Trafił do schroniska w wakacje 2008 roku, starszy pies w typie zbliżonym do wielkiego owczarka (dużo większy niż owczarek niemiecki, trochę mniejszy niż owczarek kaukaski). Nie był zaniedbany, do tej pory musiał żyć w nienajgorszych warunkach. Ale ktoś widocznie postanowił, że nie ma już u niego miejsca dla tego psa. W schronisku wiele psów się załamuje, zamyka w sobie. Amel wciąż z ufnością patrzy na przechodzących ludzi. On ma w sobie niesamowite pokłady oddania miłości do człowieka. Tylko pies może tak kochać mimo wyrządzonej mu krzywdy. To psisko jest niesamowite, jest kochany, pozytywnie nastawiony do całego świata, cierpliwy i łagodny. Cieszy się z każdego przyjaznego gestu, a pełnią szczęścia jest dla niego wspólny spacer – przywilej wybrańców. Amel mimo wieku i rozmiaru potrafi się cieszyć niemal jak szczeniak, z radości aż bryka :) Przy czym, co najbardziej zaskakuje, umie się cieszyć i biegać niemal nie napinając smyczy – zupełnie nie czuć, że prowadzi się takiego wielkiego misia. Czego potrzeba Amelowi do szczęścia? Tak mało i tak wiele zarazem, czyli domu. Ciepłego suchego miejsca do spania, pełnej miski, kawałka ogródka i własnych ludzi. Amel najlepiej by się czuł w domu z ogrodem, latem mógłby nawet nocować w budzie, choć na pewno wolałby być bliżej ludzi. Z racji swojego wspaniałego charakteru nadaje się do domu nawet z małymi dziećmi (ale takimi, które potrafią uszanować psie prawa), może też zamieszkać z innym psem. Chciałam coś jeszcze dodać o tym jego przejmującym smutnym spojrzeniu, tylko nie wiem, jak to wkomponować. I zastanawiam się nad tytułem. I jeszcze, żeby mi nie zginęło - zdjęcie z przyjęcia do schroniska Nie wiedział biedak, że zostanie tu na dłużej :(
×
×
  • Create New...