Jump to content
Dogomania

APSA

Members
  • Posts

    4668
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by APSA

  1. [quote name='ŁukaszK'] P.S. szkoda ze uma, saba i klak mialy pokaz tylko raz i do tego na poczatku... ja wtedy jeszcze nie bardzo wiedzialem jak to bedzie wygladac wiec bardzo malo zdjec wyszlo z tego pokazu...[/quote] Jak chcesz to możemy Ci załatwić pokaz specjalny ;) Trenujemy i w Warszawie i w Zalesiu Górnym. Saba na pewno chętnie zapozuje do zdjęć :D A teraz Znajdź dziesięć szczegółów, którymi różnią się te dwa rysunki :lol: (Podpowiem od razu: zdjęcie Lukasza jest dużo lepsze :)) [quote name='ŁukaszK']zlapie, czy nie zlapie...? :diabloti: [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6043/b2701rh.jpg[/IMG] [/quote] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/fri_viva.jpg[/IMG]
  2. Zadam kolejne pytanie: Co jeżeli pies zamiast skoczyć stacjonatę przechodzi dołem i przy okazji zwala tyczkę? Detka za zdemontowanie przeszkody uniemożliwiające jej pokonanie? A jeśli pies staranuje hopkę, piersią zrzuci tyczkę, ale głowę będzie miał nad poziomem tyczki? Czy to jest skok ze zrzutką, czy odmowa z detką za demolkę na torze? .
  3. Cieszę się, że się moje zdjęcia podobają :) Więcej zdjęć i w większym formacie [URL="http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/Piknik%20Agility%20Bialystok/"]pod tym linkiem[/URL] [COLOR=PaleTurquoise].[/COLOR]
  4. kto biegał w sztafecie? [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/mokka.jpg[/IMG] sztafetowy tyczkowy [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/tyczkowy.jpg[/IMG] i na koniec :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/ast.jpg[/IMG]
  5. poza torem: małe cudo :loveu: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/kissy.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/kiss.jpg[/IMG] przywieźli pizzę!!! [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/pizza.jpg[/IMG]
  6. w przerwach: frisbee [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/fri_viva.jpg[/IMG] frisbee raz jeszcze, w wykonaniu Majki Jeżowskiej ;) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/majka_jezowska.jpg[/IMG] i nasz solenizant :D [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/kawalin.jpg[/IMG]
  7. pani na torze a pies musi czekać [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/zakla_tigra.jpg[/IMG] a może zamiast biegać to skoczyć do sekretariatu? [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/on.jpg[/IMG] wykrzywiona Ava [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/ava.jpg[/IMG]
  8. c.d. "kolejny owczarek belgijski malinois" [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/leon.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/briard.jpg[/IMG] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/drago.jpg[/IMG]
  9. borderek [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/border.jpg[/IMG] "borderek" ;) :loveu: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/uma.jpg[/IMG] latający człowiek i jego pies [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/piknik_male/negra.jpg[/IMG]
  10. Ja tylko napiszę, że jeśli ktoś chce psa rasowego, a nie zależy mu na rodowodzie, to zawsze może poszukać w schronisku lub w innym źródle psów w potrzebie. Są organizacje zajmujące się pomocą określonym rasom, tam można dostać "z odzysku" nawet psa z papierami. Zalety: - w przypadku dorosłego psa wiadomo na pewno, jak pies wygląda - jeśli w schronisku są 'ludzcy' pracownicy lub wolontariusze, albo jak pies jest w domu tymczasowym, to można się bardzo wiele dowiedzieć o jego charakterze, znacznie więcej niż w przypadku szczeniaka, z którego nigdy nie wiadomo na pewno co wyrośnie (psy rasowe z jednego miotu potrafią się od siebie bardzo różnić psychiką, znam przykład) - biorąc psa z 'odzysku' nie przyczyniamy się do "produkcji" psów (chyba że psy w schronisku są celowo rozmnażane, bo szczeniaki lepiej idą, a niestetybywa i tak :angryy:) Wady: - nigdy nie wiadomo na 100%, jaki się pies okaże. to dotyczy także rodowodowych szczeniąt! - nie ma pewności, czy znajdzie się pieska w upragnionym typie. (ale z psami rzadkich ras jest podobnie, nieraz na szczeniaka trzeba się naczekać) - pies ze schroniska może okazać się chory. ale pies many od szczeniaka też może zachorować, może np. mieć coś wrodzonego, co się u rodziców nie ujawniło (na przykład na padaczkę, która może się ujawnić i do 4 roku życia) - "rasowe" szczeniaki są raczej rzadkie, dużo więcej jest psów dorosłych. Ale ja osobiście zdecydowanie wolę dorosłe psy, szczeniaki to okropne małe potworki :diabloti: ;) [COLOR=LightBlue].[/COLOR]
  11. Ja tak nie ściśle na temat. Czy ktoś wie, jak się nazywa dokument o tym, jakie muszą być spełnione warunki, żeby rolnik dostał odszkodowanie za szkody wyrządzone przez zwierzynę? [COLOR=Black] Sama sobie odpowiem :) Jest to w [B]Ustawie[/B] z dnie 16 kwietnia 2004 r. [B]o ochronie przyrody[/B], w rozdziale 10 (skutki prawne objęcia ochroną). Art.126. 1. Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone przez: 2) wilki - w pogłowiu zwierząt gospodarskich 6. Odszkodowanie nie przysługuje: 3) za szkody d) wyrządzone przez wilki, niedźwiedzie lub rysie w pogłowiu zwierząt gospodarskich pozostawionych, w okresie od zachodu do wschodu słońca, bez bezpośredniej opieki. [COLOR=LightBlue].[/COLOR] [/COLOR]
  12. Czy ktoś ma dostęp do książki "Wilk w Polsce w warunkach hodowlanych" lub czegoś podobnego? Interesuje mnie ile jest w Polsce miejsc, gdzie trzymane są wilki. Czy we Wrocławiu jeszcze są? Na stronie zoo nie znalazłam... Macie może linki do stron placówek trzymających wilki? Ja znam tylko Stobnicę ( [URL="http://stobnica.wolf.wild.art.pl/"]http://stobnica.wolf.wild.art.pl/[/URL] ) na stronie wrocławskiego zoo wilka nie ma, strona zoo w Zamościu mi się nie ładuje, więcej nie znam :-? [COLOR=PaleTurquoise].[/COLOR]
  13. APSA

    kliker

    [quote name='Mokka']Pisząc o "niskim procencie psa w psie" Zofia odnosiła się tylko do tropienia.[/quote] Wcześniej napisała, o całym łańcuchu łowczym, że siedzi w każdym dobrym psie od urodzenia. Ja pisząc o "procentowości" psa odnosiłam się też do tego. [qoute][B]Apsa[/B], nie wiem, z jakich powodów Twojej suczki tropienie nie kręci, ale zaobserwowałam, że akurat na ten element (ślady) tzw. przejścia mają najmniejszy wpływ. Znajdy, psy schroniskowe mają przeróżne problemy psychiczne, praca z takim psem jest trudna, choć daje wiele satysfakcji. [/quote] Myslę, że u nas głównym problemem było to, żeby pokazać psu, że istnieje coś takiego jak ślad, czyli absulutny początek nauki. Suka jest mocno skierowana na mnie, przez długi czas tak ją prowadziłam (nieświadomie), że prawie nigdy nie podejmowała sama inicjatywy. Więc jak nagle chciałam, żeby zrobiła coś sama to był problem, bo ona stała i się gapiła na mnie. Na dodatek zaczynałam od swojego śladu, a mój zapach i moje ślady nie są przecież niczym szczególnym, ma to na codzień. No i ślad ślaem, przecież ja i tak stoję obok. Więc problemem było, żeby ona zrozumiała, o co wogóle chodzi i do tego przydały się smakołyki na śladzie. Pewnie jakbym zaczęła z pomocnikiem (a o dobrego niestety trudno), byłoby nam łatwiej. Jak już suka załapała ideę, to zaczęła przyzwoicie i entuzjastycznie tropić. Ewidentnie nie jest urodzonym tropowcem, ale zgadzam się, że to raczej nie kwestia jej przeszłości tylko wrodzonych predyspozycji. pozdrawiam [COLOR=LightBlue].[/COLOR]
  14. APSA

    kliker

    [quote name='Mrzewinska'][quote name='Marmasza'] Szkoląc psa (klikerem) unikam o ile się da "nakierowania na mnie". Pies ma poznać zależność "bodziec, zachowanie, konsekwencja" a nie "pan wydaje smakołyki". [/quote] To jest wlasnie to, czego ja nie lubie w klikaniu, ale kazdy ma wybor - moj pies ma byc przekonany, ze wspolpraca ze mna przynosi korzysc.[/quote] Ale zwykle "efektem ubocznym" klikania jest właśnie nakierowanie na człowieka. [quote]Tak jakby polowal w stadzie. Ma byc nakierowany na mnie, jako na organizatora polowania. I smakolyk szybko przestaje byc istotny, wazne jest to polowanie razem - wszystko jedno czy to "polowanie" polega na aportowaniu, tropieniu, czy sciezce siad, stoj, waruj na egzaminie posluszenstwa, wszystko to dla mojego psa zostalo wplecione w lancuch zachowan lowieckich. Lancuch, ktory siedzi w kazdym dobrym psie od urodzenia. [/quote] Życie psa nie składa się wyłącznie z polowania i wydaje mi się, że wplatanie WSZYSTKIEGO w cykl łowczy też nie jest najlepsze. Przynajmniej w przypadku mniej doświadczonego niż Ty przewodnika może to dać efekt uruchamiania innych elementów tego łańcucha, kiedy tego wcale nie chcemy. Na przykład rozszarpywanie aportu. Klikerowcy (ja też) bardzo sobie chwalą aport ukształtowany "na zimno" z rozbiciem na najmniejsze fragmenty zachowania, ponieważ to daje największą dokładność i najmniej tych niepożądanych dodatków - pochodnych łańcucha łowczego. Chociaż oczywiście tu też niewprawny człowiek może wiele sknocić (:oops:) [quote] [...]lancuch zachowan lowieckich. Lancuch, ktory siedzi w kazdym dobrym psie od urodzenia. [...] Kazdy, kto pracuje z psem, decyduje, co i kiedy pies ma tropic. A jesli dla psa tropienie nie jest radoscia - to niewielki jest procent psa w takim psie...:diabloti: [/quote] A co z tymi pozostałymi? Nie mają racji bytu? Są takie psy, które łańcuch łowczy mają mocno zaburzony czy wręcz szczątkowy (m.in. znajdy, poschroniskowe i inne po przejściach) i ludzie też z nimi chcą pracować. Mój pies nie jest dobrym psem pod tym względem (jest niskoprocentowy :diabloti:). Czy to znaczy, że nie powinnam uczyć go tropienia? Że ma być kanapowcem? Z tym psem zaczęłam właśnie od smakołyków na śladzie, także dlatego że ta metoda była DLA MNIE łatwa do zrozumienia. Jak pies załapał o co chodzi, polubił tropienie i smaczki nie są już potrzebne. Pewnie dałoby się nauczyć to inaczej, ale JA nie mam do tego wystarczająej wiedzy. [COLOR=LightBlue].[/COLOR]
  15. APSA

    kliker

    Ja na takie przypadki mam też wybrane słowo, które zaznacza dobre zachowanie i zapowiada nagrodę. Oczywiście, że należy nagradzać psa, jak coś dobrze zrobi. Teoretycznie ktoś pisał, że to może osłabić siłę kliknięcia, ale osobiście nie zauważyłam, żeby moje psy słabiej reagowały na 'klik'. Poza tym kiedy jakieś zachowanie jest już nauczone, nie trzeba go dłużej klikać, wystarczy w różny sposób nagradzać. [COLOR=LightBlue].[/COLOR]
  16. [quote name='Saba'][quote name='saJo'](chociaz szczerze mowiac nie rozumiem, dlaczego nie ma kola, bo nie uwazam tej przeszkody za trudno, ale to tylko taka moja mala dygresja wieczorowa pora)[/quote]Koło to naprawdę trudna przeszkoda.[/quote] Mnie też zdziwiło, że w zerówce nie ma koła, a za to jest miękki tunel, który dla moich PSów jest jedną z trudniejszych przeszkód. Osobiście uważam, że koło jest łatwiejsze (i to mimo, że mojej Sabie też zdarza się pokonywać je byle jak, obok lub nad oponą) [COLOR=LightBlue].[/COLOR]
  17. [quote name='Wind'][B] Punia[/B] [IMG]http://i2.tinypic.com/11764qg.jpg[/IMG] [/quote] Jakie to grube i futrzaste :crazyeye: Dzięki wielkie za wszystkie zdjęcia :loveu: :loveu: :loveu: :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: dla wszystkich fotografów :loveu: .
  18. APSA

    Superweave 2006

    [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/4428/mpict57114tk.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/2198/mpict57125tx.jpg[/IMG] Rozdanie nagród: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5336/mpict57148fn.jpg[/IMG] The End ;) .
  19. APSA

    Superweave 2006

    Karmel: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2323/mpict57035gq.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6537/mpict57043xa.jpg[/IMG] Superslalom: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/9011/mpict57108ni.jpg[/IMG]
  20. APSA

    Superweave 2006

    To jeszcze nasza fotorelacja: [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7463/mpict56895ut.jpg[/IMG] Ulfek (ulubieniec moich rodziców): [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/4558/mpict56976op.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/226/mpict56994nc.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8730/mpict57002rz.jpg[/IMG]
  21. I jeszcze kilku zawodników w przerwie między przebiegami: [URL=http://img301.imageshack.us/my.php?image=img0086cecile5sa.jpg][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/1345/img0086cecile5sa.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img142.imageshack.us/my.php?image=img00975gi.jpg][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/7156/img00975gi.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/my.php?image=img01001oe.jpg][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9094/img01001oe.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/my.php?image=img01038hh.jpg][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/150/img01038hh.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/my.php?image=img00984gb.jpg][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/791/img00984gb.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/my.php?image=img01066jm.jpg][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/673/img01066jm.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/my.php?image=img01106jb.jpg][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/6086/img01106jb.th.jpg[/IMG][/URL]
  22. APSA

    kliker

    [quote name='JinnyAl'] Ostatnio próbowałam się trochę dowiadywać. I usłyszałam opinię taką, że klikera nie da się stosować podczas tropienia, bo u psa pojawiaja się tak silne emocje, że będzie ignorował kliker, bo żadna nagroda w postaci jedzenia go wtedy nie interesuje, (tropienie jest dla niego zresztą samonagradzające) a poza tym, nie wiadomo za co psa nagradzać, bo to często on wie, gdzie położony jest ślad, a my nie. Co wiecie na ten temat?[/quote] O tropieniu klikanym metodą smell in a bottle (SIAB) [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/tropienie/siab.html[/url] I inne materiały o tropieniu (nie pamiętam dokładnie, co tam jest) [url]http://dogobserver.com/tropienie.htm[/url] [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/tropienie.html[/url] .
  23. APSA

    kliker

    [quote name='Mrzewinska']Naprawde szkolenie pozaklikerowe nie musi byc w odcieniach szarosci, moze byc baaardzo jasne i radosne.[/quote] Zgadzam sie z tym :) Wiele rzeczy robię ze swoimi psami na różne sposoby. Choćby 'zwykłe' 'nieszkoleniowe' zabawy, w których wiele elementów wykształciło się nam (nam- obu stronom) przez wzajemne dopasowywanie się do siebie i to też jest piękne. A np. nauki tropienia nie wyobrażam sobie za pomocą klikera, choć słyszałam że niektórzy tak robią. [quote name='Mrzewinska'] Sa ludzie, ktorzy lubia bezposredni kontakt ze zwierzeciem.Sa zwierzeta, ktore ucza sie takze przez nasladownictwo, i pewne potrzebne nam zachowania maja juz przychodzac na swiat - takie jak pasja tropienia, aportowania. Sa zwierzeta, ktore maja silna potrzebe wspolpracy, i tez z nia przychodza na swiat, wystarczy im gest, mimika, mowa ciala. Wtedy zwierze dostaje od czlowieka informacje o celu pracy, a wybor drogi do celu mozna pozostawic zwierzakowi i obserwowac fascynujacy proces spontanicznego uczenia sie. A nie ksztaltowania mikroruchow.[/quote] Zgadzam się, nie po to mam psa, żeby go bezdotykowo szkolić z fotela. Psa mam także po to, żeby się razem bawić, chodzić na spacery, mieć stały silny związek ze zwierzęciem. Ale bezdotykowe kształtowanie mikroruchów jest jedną z zabaw, które mi i moim psom się bardzo podobają. Jedną z, nie jedyną. [quote name='Mrzewinska'] Jest jeszcze wspaniala, ulubiona przeze mnie praca na emocjach, gdzie uczy sie zwierzaka dajac mu szanse na zgodne z naturalnymi zachowaniami czynnosci, ktore samorzutnie wykonalby, bedac w tym stanie emocjonalnym, w jaki celowo go wprowadzamy. I wtedy tez wystarczy haslo, gdy zwierzak to wlasnie zrobi. Zofia[/quote] Możesz podać jakiś konkretny przykład? pozdrawiam(y) Asia (i PSy)
  24. APSA

    kliker

    Wypowiem się jeszcze na temat ideologii. Dlaczego kliker? 1. bo jest bardziej uniwersalny, można nim szkolić każde zwierzę zdolne do skojarzenia bodźca pomotowego i nie wymaga bezpośredniego kontaktu ze wzierzęciem. 2. bo kliker daje możliwość bardzo precyzyjnego zaznaczenia tego fragmentu zachowania, o który aktualnie chodzi (chociaż ostatnio stwierdziłam, że dźwięk klikera jest za długi i między jego początkiem a końcem pies zdąży wstawić niepożądane zachowanie) 3. bo w żadnej inej metodzie/technice szkoleniowej nie spotkałam się z czystym kształtowaniem, które jest jak dla mnie rewelacyjną rozrywką samą w sobie 4. bo mogę nauczyć prawie każde zachowanie nie ruszając tyłka z fotela ;) A co do 'mesjanizmu' klikerowców - opowiem na własnym przykładzie. Przeczytałam podręcznik bardzo "tradycyjny" - same korekty, godzina musztry dziennie - i co gorsza spróbowałam zastosować, z bardzo miernymi wynikami. A potem trafiłam na stronę o klikerze i doznałam olśnienia, że można inaczej. Metoda mnie zafacynowała, dawała rewelacyjne efekty i chętnie podzieliłabym się moimi wrażeniami z całym światem i zmusiła ten świat do pozytywnego szkolenia. A dopiero jakiś czas później zaczęłam zauważać, że poza metodą całkiem negatywną i całkiem pozytywną jest jeszcze cała gama szrości i że te szarości też mają rację bytu. pozdrawiamy Asia i PSy
  25. APSA

    frisbee

    Saba zrobila wczoraj pierwsza dziurke w naszym Eurablendzie :razz: A to moje maleństwo z talerzykiem: [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/9833/8236061sf.jpg[/IMG] .
×
×
  • Create New...