Jump to content
Dogomania

APSA

Members
  • Posts

    4668
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by APSA

  1. [quote name='Tośka_m']Loca jest w Poznaniu z TZem, a Ozzy nudzi się razem ze mną. O, tak się nudzi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/118/0a45404e77b348eb.jpg[/IMG][/URL][/quote]Ja nie widzę, jak się nudzi :placz:
  2. 2-3 lutego to chyba jeszcze za wcześnie, żeby je rozdzielić. Kluchy rosną, ale nadal są strasznie kluchowate. Mamuśkę ssą, nawet jej marchew z łap wyrywają :-o I walczą o tę marchew, muszę im wrzucać po kilka okruszków do gniazda, wtedy każda kluska łapie sobie jeden i sama się nadziewa marchewką ;) A Groźnej muszę dawać poza gniazdem, żeby mogła zjeść w spokoju. Pisząc o zawodach miałam na myśli agility w Łącku :) Zasadzkas, dzięki za ogłaszanie klusków :)
  3. Miał, chociaż część już pewnie wygasła, muszę dać na nowo. [COLOR=White].[/COLOR]
  4. Cezar/Kapitan robi genialne miny :lol: A Beka jaka poważna! Na terenie szpitala też był ON-ek z rodowodam, czytelny tatuaż w uchu, ktoś z sobotniej grupy go wyprowadzał, ale od jakiegoś czasu już go nie widuję. Mam nadzieję, że ma już dom. Kilka zaległych zdjęć: Oskar - mini golden z ADHD :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2756.jpg[/IMG] Dipsi - 9 lat, a świruje jak szczeniak :) [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2852.jpg[/IMG] Niunia [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2860.jpg[/IMG] Biała Wilczyca ;) - Aleyska [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2876.jpg[/IMG]
  5. Na trzy dni wyjechałam, dokładna pora wyjazdu się parę razy w ostatniej chwili zmieniała, więc nawet nie zdążyłam napisać, że mnie nie ma. Gołąb dzięki Morisowej już pojechał, teraz tylko muszę doczytać, dokąd :p Pani doktor mówiła dużo ;) Że gawrony to niestety usypia, ale "szczęśliwie" ludzie do niej do tej pory znosili same dogorywające. Że populacja gołębi spada i pewnie dlatego azyl przyjmuje. Że gołąb wygląda świetnie i oczywiście, że leczyć, a nie usypiać, szczególnie jeśli ma szansę żyć sobie gdzieś normalnie. Że opaska genialnie założona (to pochwała do pana doktora, który założył gołębiowi taki elastyczny bandaż opaskowy i wyjął spod niego zdrowe skrzydło, tak że wszystko wyglądało ładnie i schludnie), że... więcej nie pamiętam. Gołąb szczęśliwy (mam nadzieję ;)) w nowym domu u WandySzostek. Wszystkim, którzy pomogli radą, domem lub transportem bardzo dziękuję :Rose:
  6. Baaardzo się cieszę, kluski smaczna rzecz :diabloti: Mniam :) chyba dalej jest ich 5 :)
  7. Viris, byłoby super. Będziesz na zawodach 9-10 lutego? (Nas nie będzie, ale może dałoby się przez kogoś wysłać jedną kluskę.) Poświata - za dużo? Nie mów :evil_lol: Chomiczka nie macie jeszcze ani jednego ;)
  8. Groźne kluski dżungarskie. Historia groźnych klusek jest następująca. W Warszawie likwiduje się sklep zoo, zwierzęta szukają domów (jest tu wątek). Ponieważ sprawa wydawała się pilna, wzięłam na tymczas chomiczkę. Chomiczka jest śliczna i kochana, ma na imię Groźna: Groźna już w nowym domku w Poznaniu :-) Na Groźną jest chętny domek w Poznaniu. Mała miała już jechać, był transport, ale dwa dni przed umówionym terminem znalazłam w chomiczym lokum następującą niespodziankę: Niespodzianki musiały się urodzić 16 stycznia. Za pierwszym razem naliczyłam ich 4 sztuki, za drugim wyszło mi z całą pewnością 5... Więcej na wszelki wypadek nie liczyłam ;) Żeby nie stresować młodej matki, która coraz bardziej zabudowuje gniazdko, nie zaglądałam więcej do małych, więc nie mam świeższych zdjęć, nie mam też pojęcia, jakiej są płci. Coś się w tym gniazdku nadal rusza i te cosie mocno ściemniały, więc mam nadzieję, że wszystko jest w porządku i się dobrze chowają. Chomiczki oddziela się od matki w wieku około 3 tygodni, tak więc od około 5 lutego mogą się przenosić do nowych domków. Chomiczki są mało wymagające w obsłudze, większość jest tak terytorialna, że powinny mieszkać pojedynczo. Może ktoś się skusi na kluseczkę? :cool3: ------------------------------------------------------------------------ trzy kluski za TM :( dwie pozostałe oraz matka w nowych domach. ------------------------------------------------------------------------- Od Groźnej nie mam wieści, ale dwa jej maluchy przeżyły już całe swoje życie i odeszły :(
  9. Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :loveu: :loveu: :loveu: Zdjęcia :multi: I jakie długie łapska :loveu: [URL]http://images28.fotosik.pl/145/27905af339e77872.jpg[/URL] Toffince do pyska w czarno-białej tonacji :)
  10. Pierwsza porcja białego sera smakowała, druga już mniej. Byliśmy w lecznicy na kolejnych witaminach, tym razem trafiliśmy na panią doktor (idolkę Pucki :evil_lol:). Gołąb jest ładny :) a poza tym młody. To, że w dobrej kondycji wiem i bez mówienia ;) Nie ma przeciwskazań, żeby przeniósł się z klatki na podłogę gołębnika. Ach, gołąb dostał imię Waleczny :)[COLOR=Gray] (rodzaj męski, bo słowo 'gołąb' jest rodzaju męskiego)[/COLOR]
  11. [quote name='ma-ja']Mam tu dwie suki z cieczką i napalonego psa, wystarczy mi wrażen :mad: :lol:[/quote]Możemy poczekać, aż skończą się cieczki :cool3: Możemy nawet poczekać, aż jedną oddasz ;)
  12. Jaaakie ona ma świetne umaszczenie [URL="javascript:emoticon(':D')"][IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG][/URL] Nie chcesz kotka na tymczas? :diabloti: [COLOR=White].[/COLOR]
  13. Fotki :multi: śliczne :loveu: Jak zaczynałaś uczyć tej sztuczki?
  14. Nie zamierzam. Zdecydowanie gołębnik dogomaniacki. Ile gołąb powinien jeść??? Mam wrażenie, że on dziubie malutko jak ptaszek. Miskę z wodą zmieniłam mu na szerszą i płytszą, żeby było mu wygodniej. Biały serek dostał dopiero dziś rano. Po zachowaniu sądząc jest ok, robi się coraz agresywniejszy :) (i pomyśleć, że będę się kiedyś cieszyć, że mi podopieczny dziczeje :))
  15. Ornitolog mówiła, że mają wolierę, w której sobie te gołębie siedzą. Jak się wyleczą - są wypuszczane, jak nie - zostają.
  16. [quote name='Marta i Wika']Jak na Wikę leje się wodę z góry z prysznica, to przez jakiś czas wszystko się wchłania, wchłania, wchłania... i dopiero po dłuższej chwili zaczyna z niej kapać do brodzika ;)[/quote]To może powinnaś potraktować ją oliwką? ;)
  17. Niestety po chodzie widać, że jest już starszy (lub dysplatyczny). Ale za to jaki kochany. [COLOR=Gray] (za to wczoraj poznałam psa, dużego, 9 -letniego. Bardzo się zdziwiłam, jak zajrzałam mu w zęby, bo po zachowaniu owszem dałabym mu 9 - ale miesięcy; wariat :))[/COLOR]
  18. [quote name='Wilejkaros']Myślę, że on i tak trafi do jakiegoś zaprzyjaźnionego gołębnika dogomaniackiego. Albo do Marleny albo do mojego Taty (jest woliera). APSA, dzwoniłaś do tej ornitolog? [/quote]Pani ornitolog poleciła mi ptasi azyl w zoo. Ja już sama nie wiem, co o tym myśleć. Zdecydowanie wolę dogomaniacki gołębnik :) Mam wrażenie, że gołąb ma sie coraz lepiej psychicznie - skrzydłem mnie pogonił! I teraz stoi, a nie siedzi.
  19. Gołąb nadal głównie leży (bo w sumie co innego ma robić?), ziarno zjadł. Nie mam pojęcia czy pije - ma wode, ale trudno mi stwierdzić, czy jej ubyło. [quote name='ulvhedinn']Możesz mu dawać białego serka podrobionego, byle nie za dużo na raz, moje uwielbiały ;) I dobrze, żeby miał coś dodawane do karmy (odżywkę), skoro mu się skrzydło zrasta- pamiętaj, że to wyciąga wapń z organizmu i osłabia pozostałe kości.[/quote]OK :) to muszę kupić sera. Na razie dostał jakieś witaminy, żeby się lepiej goił, w poniedziałek/wtorek idziemy na kolejne. [quote name='Gamba']Podstawą diety gołebi są ziarna, więc lepiej zrezygnowac z podawania chleba, z braku laku dobrze dać mu pokarm dl papug (falista,nimfa).[/quote]Na razie z braku laku dostaje ziarno dla świnki. Jutro sprawdzę, co mają dla ptaków w zoologiku. [quote name='Gamba']Dymorfizm płciowy u gołebi bardzo cięzko odróżnić...ale na moje oko i patrząc na zdjęcia to fajna dziewuszka ci sie wtrafiła :eviltong:[/quote]Mówisz? Jak się na mnie napuszy, to przebiera kształt samca. Macie jakieś propozycje imienia? Fajny jest :)
  20. Ten ryż jest gotowany, więc już chyba nie napęcznieje bardziej (?) Więcej nie dostanie. Świetny jest z tym straszeniem mnie :) A jak go łapałam - tylko uciekał i to nawet nie w pełni swoich możliwości.
  21. Jak to to walczy. Parę ziarenek mu wepchnęłam i trochę wody. Skoro walczy, to czuje się dobrze. Teraz mu nasypałam przed dziub - je sam :) A wcześniej wstał i chyba dobierał się do opaski.
  22. Jak go znalazłam, miał tyłek w zielonobiałym, no takim normalnym, :eviltong: U weta zrobił głównie wodę, teraz widzę w klatce mokre, ale z białym bardziej stałym :p Idę go karmić.
  23. Hej, psiak, o którym pisałam, ma numer 1371/07, klatka C-51, wiek na oko ze 4 lata, rozmiar typowo rodezjanowy, budowa zbliżona, ale sierść grubsza no i bez pręgi. Bardzo spokojny, niewykastrowany, do adopcji. [URL="http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/?action=view&current=IMG_2865.jpg"][IMG]http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/th_IMG_2865.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/?action=view&current=IMG_2867.jpg"][IMG]http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/th_IMG_2867.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/?action=view&current=IMG_2873.jpg"][IMG]http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/th_IMG_2873.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/?action=view&current=IMG_2866.jpg"][IMG]http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/th_IMG_2866.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/?action=view&current=IMG_2869.jpg"][IMG]http://s68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/th_IMG_2869.jpg[/IMG][/URL]
  24. Ile tu gadania! Dipsi-nie-ustoję-w-miejscu [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2854.jpg[/IMG] Niunia :loveu: nadal wystraszona, ale poznała mnie :) i się ucieszyła :multi: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2860.jpg[/IMG] Rod [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2864.jpg[/IMG] Aleyska Biała Wilczyca :loveu: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/IMG_2877.jpg[/IMG]
  25. Wilejkaros, dzięki, jutro zadzwonię. To na razie gołąb w domu, w mniejszej klatce po Gwiazdorze/Iwanku. Ma pojemnik z wodą i drugi z odrobiną gotowanego ryżu i chleba. Mogę mu tam jeszcze ziarno dosypać. Siedzi, a może bardzej leży i wygląda dość nieszczęśliwie, ale jak chcę go dotknąć, to wstaje, nadyma się grucha odstraszająco, więc chyba nie jest aż tak źle. Nie widziałam, żeby jadł, chyba ni nie ubyło od południa. Jak długo gołąb może nie jeść?? Małe ptaszki po dobie mogą paśc z głodu, więc może powinnam go już karmić na siłę? Na forum gołębnik nie mam jak się zarejestrować, więc nie mam nawet jak prosić o pomoc. Jest jeszcze jakieś forum? W tej chwili ie wiem, z czym on sobie poradzi, a z czym nie. Weterynarz mówił, ze może jakoś będzie latać, tak jak kury trochę latają. Ale i tak najpierw ponad miesiąc musi siedzieć z opaską na skrzydle.
×
×
  • Create New...