zerduszko, może popytaj wśród rodziny, znajomych, sąsiadów- może akurat Ktoś o dobrym sercu go przygarnie na tymczas? Miałabys oko, w tym czasie, bez nerwów poszuka się chłopakowi domku. Daj mu jakies imię:)
Skontaktowałam się z Dziubą. Telefonicznie i emailowo. Jestesmy w stałym kontakcie i najbliższych kilkunastu dniach cos sie wykluje. Bedę musiała tylko poprosić jakąś dobrą ciocię dogomaniaczkę z wrocka o transport dla dziewczyn ze Strazy. Musi się udać
Na Szkielecika poluję, jak upoluje to go bedę łapać i może uda się go umiescic w leczniczy we wrocławiu. Tyle że On się nie pojawia i to mnie martwi:placz:
Tak, Guziczek bardzo potrzebuje pomocy i opieki. Kurcze, ciocie a może jednak uda się załatwić DT płatny? Ależ bym chciała:placz:
Guziczku, zdrowiej!:loveu: