Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Też miałam ochotę to zacytować :evil_lol: Dawno tak się nie ubawiłam jak czytając te straszne zarzuty przeciw schronisku :cool3:
  2. znajomy za granicą, mówi, ze to rzadki model i ceny w swojej hurtowni może sprawdzić jak wróci po weekendzie
  3. Czy pies musi znikną "na już", czy odizolują go od kota i dadzą trochę czasu?
  4. Znajomy brata ma warsztat samochodowy, może były by amortyzatory jakoś tanio, ale to Śląsk, Zawiercie, jakby było z przekazaniem tego? Na razie pytam teoretycznie, bo do brata się dodzwonić nie mogę.
  5. Nie :) i nie :( Zalanie Palucha polega na tym, że trzeba po chodnikach chodzić w kaloszach i że psy brodzą w wodzie (w niektórych częściach schroniska). Ale nie jest to powódź w tym sensie jak obecnie dotyka to niektóre schroniska. Psy nie mają przyjemnie ale nie są zagrożone. No i woda jest wypompowywana. Lukrecji grozi jedynie kilka centymetrów wody na wybiegu, na którym i tak spędza minimalną ilość czasu. Niestety ani jednego telefonu u sunię.
  6. [quote name='malagos']a skąd była zabrana? Czy jest jakakolwiek nadzieja, ze ktoś jej szukał? ..........[/QUOTE] Z tego co wiem trafiła z wypadku.
  7. Zalanie Palucha (najprościej mówiąc) polega na tym, że trzeba po chodnikach chodzić w kaloszach i że psy brodzą w wodzie (w niektórych częściach schroniska). Ale nie jest to powódź w tym sensie jak obecnie dotyka to niektóre schroniska. Psy nie mają przyjemnie ale nie są zagrożone. No i woda jest wypompowywana. Zwykłe narzekania na to, że Paluch "tonie" tracą jakoś sens w obliczu prawdziwej powodzi, ewakuacji schronisk.
  8. Dzięki 3 x za wieści, ja już nie dzwonię do Biafry, żeby nie musiała enty raz powtarzać tego samego.
  9. Rozmawiałam z lekarką z Palucha. Ninka spędziła tam wiele miesięcy po wypadku. Po dwóch-trzech miesiącach zaczęła cieszyć się do lekarek. Tak mi się coś właśnie wydawało, że mówiły o niej, że się cieszy, że taka słodka. Tylko potrzebuje duuużo czasu by nabrać do kogoś na tyle zaufania, by go witać z radością.
  10. Siemię lniane też jest dobre na takie problemy
  11. Dodałam sobie do podpisu, co za nieszczęście :(
  12. behemotko, bardzo Ci dziękuję !!!
  13. Dziś na Paluchu już "wody opadły" - dwa ostatnie dni było sporo wody. Ale to nie ten sam poziom zagrożenia co prawdziwa powódź...
  14. Straszne :( Oby dom Biafry ocalał...
  15. Cudna... kolejny podlec pozbył się psa, "bo się zepsuł" ..
  16. [quote name='Alekssandra'] wiele psów dałyśmy do adopcji, w tym psy trudne, dwie następne są umówione na dzisiaj, pomimo deszczu, pomimo poniedziałku, także jest bardzo dobrze [/QUOTE] Masz dobrą rękę :)
  17. To w ogóle marny weekend był. To Pamela pod koniec kwietnia, na spacerku: [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/8976/pamelab.jpg[/IMG] W sobotę do szpitala pojechała na wózku... nie była w stanie iść :-( Sunia, owszem, starsza ale w pełni sprawna, biegająca. To stało się z dnia na dzień. Nie jest w stanie chodzić, tylne łapy odmówiły posłuszeństwa. Rtg wykazało zmiany w kręgosłupie i dysplazję. Tylne łapy wpadły jej pod leżankę, pewnie wstając zbyt się szarpnęła i uraziła ten swój biedny, zniekształcony kręgosłup :-( Strasznie biedna jest. Leży, nie rozumie, co się stało, taka biedna, zmarnowana i zrezygnowana... Nie wiadomo, czy jeszcze wstanie. Wiadomo, jakie myśli względem niej już mi po głowie łażą. Ale na razie się wstrzymuję :shake: I tylko ryczeć mi się chce jak o niej myślę.
  18. [url]http://img155.imageshack.us/img155/8844/0772.jpg[/url] śliczny [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/love.gif[/IMG] Ćwiczcie z nim! Będzie na konkursach nagrody zdobywać :)
  19. [quote name='Alekssandra']a co innego gdy pozostaje tyle żalu w sercu :-( [/QUOTE] Dokładnie. Te wszystkie beznadziejne śmierci w schronisku, te wszystkie psy, które nie dostały szansy.
  20. Ano dzień za dniem, a ostatnio mokro, zimno, pada i pada :roll: Luka oczywiście głownie w środku, wychodzi na wybieg tylko się załatwić i gdy środek jest sprzątany na mokro (a to postęp, bo wcześniej nie ruszała się z leżanki a załatwiała się też w środku).
  21. Jedyna "ciekawostka" w jego życiu to prywatny basen, który pojawił mu się przed budą :roll: w związku z ciągłym deszczem. Dostał duży drewniany podest, bo by nie miał gdzie stać. Ech, marne te życie bezdomniaka.
  22. Na ostatnie dni w schronisku Lady dostała nowego kawalera do towarzystwa :cool3: Tez owczarek i tez starszy. I też kochany :loveu:
  23. Nie pisałam nic, bo netu nie miałam, ale telefonów o sunię też nie miałam :/
×
×
  • Create New...