Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. [quote name='ARKA']Jak sama rozumiesz rozmowa adopcyjna musi byc z naciskiem na KASTRACJE.[/quote] I tu się całkowicie zgadzamy Arko :lol:
  2. [quote name='APSA'] Ciekawostka: Mój rasowy bojowy pies na mastodonty [czytaj: Punia] na wieczornym spacerze rzucił się na amstaffa. Amstaff zmył się jak niepyszny :evil_lol:[/quote] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: eee..? [quote name='eria']ja tylko czekam aż ona padnie żeby jej w brzuszku pogrzebać,a jakoś zdrowa jest i wesoła :evil_lol: :evil_lol:[/quote] a myślałam, że to ja dziwne rzeczy gadam na temat zwierzaków, które mam pod opieką, od razu człowiek czuje się lepiej :diabloti:
  3. [quote name='oktawia6']A wszystkie profesjonalistki między innymi Morisowa-nie wiesz o tym, że wydając 5 szczeniorków beż jakichkolwiek umów osobom przypadkowym z tych 5 szczeniorków będzie potem około 25 psów? (licząc po 5 z moiotu) wszystkie schrony w szwach pękają[/quote] jeśli już w ten sposób pytasz, to nie wiem - bo zależy od płci wydawanych szczeniąt, tego, ile z nich urodzi - czy będą to wpadki, czy celowy rozród, więc ilość miotów w życiu, ile czasu trwa "potem" itp itd A teraz poważnie - nigdy nie twierdziłam, że wszystko jest idealnie. Ale odpowiedz mi w takim razie ile szczeniąt płci żeńskiej wydanych np przez Paluch jest po pierwszej cieczce sterylizowana? a umowy są... Ale proszę bardzo :roll: , Ty zajmij się oskarżaniem Ewy o całą bezdomność w mazowieckim (ufff, jaka ulga, już mamy winnego i śpimy spokojnie) a ja zajmę się pomocą w szukaniu dobrych domów i namawianiem ludzi do sterylek, pomocą w sterylkach dorosłych suk itp. To podział zadań Oktawio juz mamy...
  4. [quote name='beka']?????? Co to za zabawka ? Czy ta zabawka to przez przypadek nie jest żywa??[/quote] A bo czarna zabawka (Leda) w piątek pojechała do nowego domu, więc żeby mi się Zębula nie nudziła koleżanka przywiozła mi dziś to: [IMG]http://www.morisowa.waw.pl/psy/img/dz_szczeniak1-sunia.jpg[/IMG] "To" ma już dom przez dogo, ale do środy czeka na transport. A dziś cała rodzinka dopiero została zabrana z działek. Mama i dwa szczyle pojechały pod Wawę, a ta czeka u mnie na transport do domu ;) Tylko że Zębatka na nią patrzy i zaprasza i ukłony robi, a ta nic. A jeśli nie nic, to płacz. W poniedziąłek rodzina z urlopu wraca. Zdziwią się :diabloti:
  5. [quote name='zuo']:) Witam, witam (:[/quote] i jak rozmowy z potencjalnymi domami? jest coś konkretnego i rozsądnego?
  6. Zębatka ma nową zabawkę :cool3: ale popsuta jakaś... zamiast się z nią bawić, to leży i piszczy. (obie oraz Moris mamy nadzieję, że to się szybko zmieni...)
  7. Zębatka już ponad miesiąc na tymczasie. I nawet żadnych pytań o nią. Nie rozumiem dlaczego :shake:
  8. Elali, tak jak mówiłam już wcześniej, podstawa to zdjęcia... ludzie to wzrokowcy. I lepszy opis charakteru psa, bo w ogłoszeniach to jest bardzo ważne, a mamy w sumie tylko historię. Jak to będzie, to ją poogłaszam. Kurde... przez te 3 tygodnie można było bardziej szukać :-( A z tymczasami zawsze ciężko. Edit: skleroza nie boli... przecież były zdjęcia, kiepskie, ale były (jeśli da się załatwić lepsze fotki, to i tak by się przydały!): [IMG]http://psy.warszawa.pl/2007/images/duze/suniazsiedlec.jpg[/IMG] [IMG]http://psy.warszawa.pl/2007/images/smutnehistorie/bila1.gif[/IMG] [IMG]http://psy.warszawa.pl/2007/images/smutnehistorie/bila2.gif[/IMG] [URL="http://psy.warszawa.pl/2007/images/duze/suniazsiedlec.jpg"][/URL]
  9. Kostku, odezwę się tu specjalnie dla Ciebie ;) (miałam juz milczeć). Pani Ewa od dawna na stadion nie jeździ, nie znam jej z tamtych czasów i o tamtych czasach się niewypowiadam. Od jakiegoś czasu właśnie ogłaszam jej psy. Byłam, żeby porobić zdjęcia. Ona mi o psach opowiedziała. No i szukam im domów, jak "swoim", czyli znajdom i psom z Palucha. Właśnie po to, by to były lepsze domy, a nie "z ulicy". Ewa umawia się w Warszawie na odbiór psów, czasem ktoś sam do niej jedzie. Jak p.Ewa miała szukać domów wcześniej? bez możliwości, bez interentu, bez zdjęć? robiła to tak, jak umiała. Teraz z innymi wolontariuszkami staramy się, by nie musiała "oddawać psów na ulicy". No ale wszystkiego szybko się nie zmieni. My właśnie zamiast krytykować to, co nam się nie podoba, pomagamy to zmienić. Dzięki (szczerze!) za chęć pomocy!
  10. [quote name='al-ka']"do góry" jest po to aby wątek znów znalazł się na początku[/quote] ale potem warto kasować stare "hoopki", żeby wątek nie obrastał w posty "bez teści" ;) [quote name='zuo'] Podtrzymuję prośbę o linki do popularnych/uczęszczanych serwisów www/forów o psach itp.[/quote] na części stron trzeba się logować, więc powstawiałam ogłoszenia Leonka sama: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=178571470"][COLOR=black]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=178571470[/COLOR][/URL] [URL="http://www.4lapy.pl/home.php"][COLOR=black]http://www.4lapy.pl/home.php[/COLOR][/URL] [URL]http://www.ojej.pl/dodaj_ogloszenie.html[/URL] [URL]http://www.gumtree.pl/[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/psy.html[/URL] [URL]http://www.tresura.pl/[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/[/URL] To taka moja podstawa przy ogłoszeniach. Leonek będzie też we środę w warszawskiej gazecie Oferta. W ogłoszeniach pisałam o umowie adopcyjnej. Tak na wzór schroniskowych umów. To dla zniechęcenia "idiotów", wstępna selekcja ludzi. W takiej umowie są podstawowe zapisy, że pies nie będzie na łańcuchu, będzie miał wodę, w razie czego leczenie itp. Warto podpisywać taki papierek, to daje ludziom świadomość, że nie mogą z psem zrobić "co tylko im się podoba". Prześlę na maila wzór takiej umowy, którą ja stosuję przy moich znajdach.
  11. [quote name='APSA']Taaaak? [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT7550.jpg[/IMG][/quote] Ta ulica na pewno prowadzi do płotu :diabloti:
  12. [quote name='APSA'] [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT7648.jpg[/IMG] Nie muszę chyba mówić, że żaden z tych psów nie ma wstępu na łóżko? :)[/quote] Tak najbardziej to wstępu na łóżko nie ma ten kawaler z lewej ;) Kiedyś absolutnie wcale. Takie zasady i koniec. No ale potem pańci się trochę odmieniło ;) Choć żeby było takie zdjęcie, to mojego trzeba było zaprosić na łóżko, a panienki to się tam same ulokowały. Dodam, że to moje łóżko. Gdyby moja mama zobaczyła takie zdjęcie :diabloti:
  13. [B]zuo[/B], mogę pomóc w ogłoszeniach, napisz, gdzie w internecie juz Leonek jest? pochodzę z Podlasia, więc te psy są mi wyjątkowo bliskie!
  14. [quote name='beka']Gdzieś było napisane jak oni są czynni , ktoś wie?[/quote] Obecnie 14.00-16.00
  15. Towarzystwo śpi, mogę spokojnie pisać. Evelin, słusznie mnie bronili (dzięki wszystkim!), bo w nocy się dowiedziałam, że mam świnke następnego dnia przywieźć do Wawy, gdzie już czeka nowy dom. Jakoś nie wypadało mi jej kraść, nawet dla Ciebie ;) Ale wiesz... jak co, to następnym razem mogę powiedzieć, że niestety mi uciekła :evil_lol: Iwona&Wiki, witaj znów w wątku podlaskim :multi: Spojrzę na Maksa; a jest on porządnie ogłoszony w sieci? jest trochę dobrych stron, no i ogłoszenia do gazet. Mam u siebie Zębatkę od soboty rano, a w poniedziałek dostałam dla niej świetną zabawkę. 2,5 miesięczne szczenię mix sznaucera olbrzyma :cool3: Leda się nazywa. [IMG]http://www.morisowa.waw.pl/psy/img/Leda5.jpg[/IMG] Więc mam trzy piechy. W pokoju i korytarzu zwinięte dywany, kable zaklejone, zapas papieru kupiony ;) I jestem bardzo zaskoczona, że tak polubiłam Ledę (żeby tak jeszcze nie podnosiła miski z wodą...) bo ja przecież nie lubię szczeniaków! Ale Zębatka + Leda to fajny zestaw. Nawet Moris nie będzie się (zbyt) gniewać za taki tymczas. Bo one męczą się wzajemnie, a my z Morisem mamy spokój :evil_lol: Dzięki temu obie się nie nudzą, a ja mam wesoło i latam z papierem i wycieram i zbieram. Ale... dziś jest szczególnie :cool3: Apsa zostawiła mi swoje suczydła. W tej chwili mam u siebie 5 sztuk :multi: A mama mnie pyta, "jak u mnie, czy mi samej nie smutno " ... Ależ nie, mamusiu :diabloti: Cudownie jest!!! Niech brat z żoną przedłużą sobie urlop, niech nie wracają na ten poniedziałek! gdyby oni teraz weszli do domu... Zębatka w między czasie została zaszczepiona od wścieklizny, niedługo jeszcze zakaźne. Ale to groszowa sprawa, dzięki wetowi znajomej, więc ja tylko informuje, a nie wyłudzam datki ;) [B]Zębatka szuka domu!!![/B] już miesiąc na tymczasie! [B]Sasza też szuka...[/B] cudowny jest... kochany... niesamowity... podbija serce każdego, kto go pozna... tylko nikt z tych osób nie może go zabrać :shake: Chudy ciągle, ale żarełka ma, ile chce. Za to jest go coraz mniej, dzięki wyczesywaniu i wycinaniu ;) Evelin, łaciaty szczeniorek niestety za TM... nie był u mnie, jeśli się nie mylę, to nosówka. Na szczęście nie zaraził innych, z którymi miał kontakt (tzn jeszcze dwa szcznieki chorowały, ale lekko i juz po wszystkim)
  16. [quote name='Neris']Morisowa, mój post pozbawiony był agresji, więc będę wdzięczna za nieatakowanie równiez mnie. Ja nie mam zamiaru pani Ewy oceniać, a wniosek o tym że szczenięta sa sprzedawane na bazarze wysnułam po przeczytaniu dwóch postów osób które od niej na Stadionie szczenięta nabyły. Neris, bardzo Cię przepraszam, rzeczywiście źle to wyszło, powinnam zrobić choć akapit ;) , a tak cały tekst pod Twoją wypowiedzią. Atakować Cię nie chciałam, najlepiej wykasuje tam Twego posta, bo to tak z rozpędu wyszło. [quote name='ARKA'] Czyli nalezy sie spodziewac ze sterylka aborcyjna tez nie?:shake: A tu się zdziwisz. Nie w zaawansowanej ciąży (rozmawiałam o tym z wetami, jedni mówią, że można, inni, że ryzykowne dla suki), ale sama załatwiałam sterylkę aborcyjną dla suki, którą u niej umieściłam. I jakoś nie robiła mi kazań na temat życia poczętego... Ale cóż, mów do słupa, słup jak d*** Więc na zakończenie powiem Ci tylko Arko, nie masz się kogo czepiać, to się czepiaj płotu! Postaram się więcej nie odzywać w tym wątku, ale nie obecuję.
  17. Prom to były niecałe 4 godziny, wcześniej były postoje "na trawnikach". Ale pokład to Zaczek też oblał. Za to przy stoliku to kulturka.
  18. [quote name='luciolla']nie labradora, tylko goldena, tak pisałam w ogłoszeniach, żeby więcej chętnych było:razz: , a tak naprawdę to zwykłe kundelki były... zresztą zobaczcie sami: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33015 Bo mi zawsze się mylą goldeny i labki, jak o nich mówię (nie że ich nie odróżniam ;) ) bo oba takie modne. Wiem, że one takie goldeny, że hej :evil_lol: ale to jedne z "rasowych", które Ewa wg niektórych rozmnożyła na handel :roll:
  19. Odpowiem hurtem, bo wcześniej czasu nie miałam. [quote name='ARKA'] Jak zabraknie jej szczeniat to sama rozmnaza-na to sa dowody-rasowopodobne psy-aby wiecje kasy dostasc dowody to te rasopodobne psy..? jakiś czas temu Ewa miała mixy labradora!!! sukę ze szczeniakami przywiozła jej chyba luciolla z dogo... ostatnio u Ewy były (jest jeszcze jeden) szczenięta mix kaukaza!!! facet zadzwonił do aldondy, że suka urodziła na osiedlu, trafiła z młodymi do Ewy... domu szukają jeszcze dwie suczki z miotu mix owczarka!!! suka urodziła w krzakach pod przedszkolem, miała tam zostać? trafić do Krzyczek? A może następnym razem mamy dzwonić do Ciebie, Arko? bardzo chętnie! skąd u niej szczeniaki? a skąd Na Paluchu? a skąd w domach tymczasowych i ogłaszane na dogo? [quote name='ARKA']I tak naprawde, ratuje wiecej niz Wy w "kupe wziete". W czasie akacji jest kastrowanych tysiace zwierząt [quote name='ARKA'] ARKA- to nie tylko ja, zapewniam. Och, licytujmy się! ja uratowałam 2! a ja 20! a ja jestem najlepsza, 100 psów uratowałam! Mam zacząć Ci bić brawo? Ależ proszę: :klacz: bo na dogo chyba wchodzisz właśnie po oklaski... Ale tak dla ścisłości, to ratujesz więcej niż my w "kupe wzięte" jako Ty, czy jako "Arka" lub inna Twoja "kupa"? a myślałam, że każdy pomaga na tyle, ile ma możliwości i nie trzeba ustawiać się w rankingu... Te tysiące zwierząt to za twoje pieniądze są kastrowane? a może Twoim nożem? [quote name='ARKA']Pytam, co to znaczy zbiera szczenieta po wsiach-leza na ulicy?? tak Arko, leżą na ulicy... (widzę, że ktoś ma problem z rozumieniem prostych tekstów) [quote name='ARKA']I juz wtedy byla szansa na ukrocenie 'takich działan' ale........znalezli sie wlasnie tacy,DOKŁADNIE, jak wy, teraz, co bronili 'milosników zwierząt' Arko, myśl za nim napiszesz i nie obrażaj ludzi!!! [quote name='xxxx52']Dzialanie tej kobiety moze by mialo sens ,gdyby np.schronisko nie mialoby miejsca na szczeniaki ,a ta p.Ewa zabierze je do domu A jaki sens mają wszystkie domy tymczasowe (wiele tego na dogo)? A ile jest tematów typu "DT pilnie potrzebny, inaczej trafi na Paluch!!!" ? przecież Paluch by przyjął. Więc dlaczego ludzie zamiast oddać do schroniska, szukają miejsca gdzie indziej? [quote name='ARKA']A tak wogole slepego miotu nie mozna bylo uspic, tych wszystkich suk? Też jestem za usypianiem ślepych miotów, ale są różne zdania na ten temat. Ewa nie jest jedyną osobą, która takich nie usypia. A najważniejsze dla mnie jest, by nie było już następnych miotów (sterylki!!!). Znam osoby (i nie należy tu Ewa!), które mówią za to, że na szczeniaki są chętni i zamiast usypiać ślepe mioty lepiej uśpić stare psy ze schronisk, których i tak nikt nie chce, niech się nie męczą w klatkach. Ponawiam pytanie, czy dogomaniacy też handlują psami, gdy biorą pieniądze na utrzymanie psa z tymczasu albo osoba adoptująca zwraca częściowo koszty? Czy fundacja pobierająca opłaty przy adopcji nie handluje? Może robić to legalnie, ale jeśli Ewa handluje biorąc 50 zł za szczenię (na które poniosła przecież koszty) to fundacja też handluje psami jeśli przy adopcji ludzie wpłacają jej pieniądze. I schroniska handlują, gdy ludzie im przy adopcji z dobrego serca wpłacą... nie wpadajmy w paranoje...
  20. [quote name='ARKA']Ja nie bardzo rozumiem-skoro widzialas tak tragiczna sytuacje zwierzat dlaczego nie wezwalas policji, powiatowego, urzednikow miejskich?:shake: :shake:[/quote] powiatowego, urzędników, miejscową policję ... czy Ty Arko wczoraj dowiedziałaś się o sprawie Krzyczek, że zadajesz takie pytania?
  21. Od dziś Zębatka dla odmiany u mnie (rodzina wyjechała, chata wolna :evil_lol: ). Wymęczyła mi psa i teraz oba śpią. Komu, komu Podlasiankę?
  22. [quote name='ARKA']Umiesz czytac ze zrozumieniem?[/quote] zdawałam starą maturę, więc nie mam dokumentu na "czytanie ze zrozumieniem" Opieram się na tym, co sama widzę i sprawdzę, nie na opiniach ludzi, którym nie mam obowiązku wierzyć na słowo. Większość szczeniąt, które ostanio były/są u niej, wiem skąd się wzięły. O części wiem, kto którą sukę znalazł - z młodymi "pod krzakiem" lub w zaawansowanej ciąży, o części szczeniąt wiem, gdzie i przez kogo zostały znalezione. Wiem - w sensie, że nie od Ewy, bo to przecież byłoby "niewiarygodne".
  23. Tych "skowronków" jest trochę więcej niż dwa, szanowna Arko!!! Oktawio, czy Ty na prawdę wiesz coś o tej kobiecie? lepiej się zastanów zanim napiszesz kolejne bzdury... Co macie konkretnie do zarzucenia pani Ewie? i jakie dowody na te zarzuty? jaka handlara??? Pani Ewa już nie raz pomogła mi, aldondzie oraz innym osobom niekoniecznie z dogo. Oczywiście nam pośrednio, a konkretnie psom przez nas znalezionym lub wyciągniętym z różnych umieralni. Dzięki niej wielokrotnie nie musiałyśmy oddawać psów do schroniska. Nie raz u niej byłam (a Ty Oktawio..?), wiem co robi dla bezdomnych zwierząt. Pomagam jej w adopcjach, ostatnio też w sterylizacji (a raczej pomagamy sobie wzajemnie, bo u jej weta mogę zrobić to taniej ze swoimi znajdami, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na sterylkę jakiejś suki u niej). Ponoć według Arki pani Ewa działa bezprawnie. Analogicznie, wg słów Arki, mnóstwo osób z dogomanii łamie prawo... bo wg Arki bezprawne jest zajmowanie się bezdomnym psem przez osobę prywatną. A więc bójcie się dogomaniacy, którzy trzmacie psy na tymczasach, niech się Arka o tym nie dowie! No i umowy adopcyjne podpisywane przez osoby prywatne... rzecz straszna, właśnie się dziś dowiedziałam, że łamię tym prawo :roll: handlara... ile jest osób na dogo, które nigdy nie przyjęły nawet złotówki przy adopcji psa z tymczasu? czy skoro przy adopcji znajdy, którą utrzymywałam, dostałam częściowy zwrot kosztów od nowego właściciela, też jestem handlarą? To zapraszam na wątki moich znajd, piszę tam otwarcie o finansach, też o tym, że czasem ktoś daje mi pieniądze przy adopcji psa z tymczasu. To będziecie mogli ostrzegać przed kolejną handlarą - jestem osobą prywatną, która czasem ma znajdy na tymczasie, przy adopcji podpisuję umowy a czasem nawet ludzie mi przy tym dają pieniądze! Skandal! i jeszcze jestem na dogo! :roll:
  24. Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie :p Świnka Hela, uratowana z zoo, była na tymczasie w Gdańsku i już jest w nowym domu w Wawie, ale nie u Apsy. My ją tylko przewiozłyśmy. Świnka była bardzo malutka, taki dzieciaczek, wyjątkowo słodka :loveu: nawet dla mnie, a nie jestem wielbicielką świnek (nie miałam i nie planuje by mieć kiedykolwiek, ale oczywiście nie mam nic przeciw świnkom wogóle). Łabądki były świetne, choć się ich trochę bałam :oops: gdy na mnie szarżowały. Jeden szczypnął Apsę, ale ogólnie karmienie było fajne :eviltong: Choć ja wolę mewy i kaczki (Apsa, masz ich zdjęcia?) [COLOR=silver]Apsa, dzięki za obsadę w dużym formacie, znów telepatia zadziałała. :buzi: [/COLOR]
  25. [quote name='aldonda']Możesz być tez dumna z Zakusia był najgrzeczniejszy w podróży i w samochodzie i na promie, niech sama morisowa opowie.:lol:[/quote] O nie!!! najgrzeczniejsza była Bella :loveu: Zak na drugim miejscu. Ale też był bardzo grzeczny, pokojowy (i ustępliwy jeśli chodzi o zaczepki dwóch "dogów niemieckich"). Jechał z tyłu samochodu, za kratką. Bardzo chciał do przodu, ale jednak dał się przekonać, że nie tym razem. Większość czasu leżał, czasem wkładał łepetynkę do mnie, na głaskanko. [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/1671/img3401hw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/8224/img3402ov9.jpg[/IMG] Na spacerach (na odsikanie) był prowadzony razem z Daisy, czyli mixem ratlerka. To był nasz pierwszy dog :evil_lol: Ze dwa razy startowała do Zaka, ale ten tylko patrzył na pierdka z wyższością :razz: Po wielu godzinach drogi dość zaczął mieć Niko (średni kundelek), on też myślał, że jest wielki. Ze trzy razy "uszczypnął" Zaka (ugryzł by, gdyby nie szyka reakcja). A ten nic. Kompletnie nic. I za to go uwielbiam, bo gdyby się wkurzył, to byłby problem. A tak trzeba było tylko maluchów pilnować, by go nie prowokowały. A ponoć to Zak miał być wredny do innych psów. Na prawdę wspaniały, zrównoważony pies. Tu na promie, z "małą cholerą", na spacerze po pokładzie: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9204/img3425bf1.jpg[/IMG] A tu przy stoliku na promie (w Polsce to problem, jak się pociągiem wiezie, a tu 4 sztuki bez kagańców i zero komentarzy :-o ) [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/8341/img3442ym3.jpg[/IMG] Tylko biedulek wciąż chudy. W domu dostaje specjalną karmę, żeby wreszcie na wadze przybrał. Jak to dobrze, że został wypatrzony i juz nie dynda na łańcuchu czekając na śmierć...
×
×
  • Create New...