-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
[quote name='noemik']mar.gajko - zaznaczam sobie wątek. bożesz, znowu szczeniaki. ludzie są do bani. a ty po co komórkę odbierasz...? myślę. duże te szczyle?[/quote] Po co odbieram? Sama nei wiem. Nie będę już nigdy:angryy: Duże? Małe, usłyszałam od podenerwowanej beaci ... a ogonki to maja z siedem centymetrów... i pyk przerwałao połaczenie - karta się skończyła.
-
Szczeniaczki juz zabrane spod sklepu. Dzwoniły. Obiecałam pomoc. Hmmmm. Wszelaką. Nie wiem jak? Nie wiem za co? Jestem już tak zmęczona, że mi jest niedobrze. Praca, hotel, każda wolna chwila sprzatanie w nowym mieszkaniu. Niepokój czy się skończy remont. Czy będe musiała ze zwierzetami przenieść się tak jak jest. Presja psychiczna, koniecznośc jak najszybszego wyprowadzenia się. Brak kasy. Pożyczki. One nei moga na hotel. Nie szczepione. Zainstalujemy je na razie u córki Bożeny. Ona ma już miot kociąt, swoje koty i pokój z kuchnią do dyspozycji. Trezba do weta. Odrobaczyć, odpchlić.
-
Cóz, tak jest. To sezon. Telefon. Dzowni Bożena, koleżanka, idzie do pracy. Pod Leviatanem reklamówka. A tam dwa szczeniątka. Co robić. Zlać? Niech sobie poleżą na tym upale? Czy co? Chory Paj, chory Ciapek. Remont w wynajętym mieszkaniu. Przeprowadzka. Zero gotówki i same długi. No i ... szczeniaczki. Kazałam wziąć. Ale co z nimi zrobię to nie wiem.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
A ja dziękuję: Agacie K. z Poznania za 300 zł Elżbiecie Ł. z Wrocławia za 100 zł Magdalenie W. z Wrocławia za 50 zł. Bardzo Wam dziękuję. Bardzo. A jak Pajutowi będzie trzeba to będę prosić o jeszcze. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Tak jak pisała Myszu, Paj ma uszkodzony rdzeń. Skąd? Przy jego kręgosłupie, starym już i pouszkadzanym, wetka powiedziała, że każda czynność, od wychodzenia z kojca do robienia kupy mogła to spowodować. Paju ma "czucie głębokie" w łapach, ma zanik tego "mięśniowo-ścięgnowiego"; ale p. Ania powiedziała, że wie co się dzieje z łapami, to dobrze świadczy. Teraz ma być tak: Paju przez najbliższe 10-14 dni ma jak najmniej chodzić, nie dostaje żadnych przeciwbólowych aby się kontrolował i niei uszkodził sobie bardziej tego rdzenia. jeżeli ten dysk/krąg jest bardzo ruchomy - do dupa zbita. Jeżeli nie to może być dobrze. Dostaej w tej chwili Canivition Forte w proszku - tak kazali i Tarummel S. Po tych 10-14 dniach mamy wznowić Rimadyl, jeżeli nei pomoże Depomydrol, jeżeli nie pomoże Nivalin. EKG ma " w normie" tzn. nei jest gorzej niż w zeszłym roku. Stare zmęczone serce ale bez tragedii. Wyniki krwii i morfologia i biochemia OK w jego wieku. Pajowi sie NIE POGORSZYŁO. Czyli jakiś cień nadziei jest. Trzymajcie te kciuki. Tak was proszę! Trzymajcie! Wizyta u dr Kułyk: wizyta, badanie, EKG + Canivition 500g w proszku - 180 zł Traummal S - 19 z czymś zł Badanie krwii + rimadyl w lecznicy w Wielczce - jeszcze nei płacony - to dzisiaj. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Luiza rozmawiała z dr Kułyk, to jej sugestia po opisie Luizy; z wielka nadzieją, że mylna, a to tylko stawy. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Paju dziś będzie u weta. O 14 ma badania krwii potem wizyta u NAJLEPSZEJ PANI DOKTOR. Nic nie napiszę w weekend bo nie mam dostepu do neta. Poprosze Myszu, żeby coś napisała, dam jej znać telefonicznie. To mógł być tez wylew :( -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam. Nie jest lepiej. Przewraca się. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']Paju juz nieraz zaskakiwal :p badz dobrej mysli, to pomaga. zaraz zrobie przelewik ;)[/quote] Jak teraz coś się mu stanie, to ja wyląduję już w wariatkowie; po tym wszytskim co miałam ostatnio. Nie wyobrażam sobie tego. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
OK. 10-tej zadzwonie do hotelu i odpytam co słychać, choć ... co usłyszę? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Paju wczoraj chodził kiepsko. Powolutku chodziliśmy tylko po posesji. Przewrócił mi się dwa razy i nie mógł wstać. Nie mógł wejść do kojca, mimo, że ma teraz podeścik. Rimadyl wzięłam od wetów. Myszu kupiła drugi. Będzie na miesiąc, może więcej. Musi już brać go non stop. A ja mam nadzieję, że mu to pomoże. Apetyt ma. Oczy ma żywe, myślące. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='nefcikowa']a to konto?? znalazłam je na stronie Amicusa ?? 81 1060 0076 0000 3200 0100 5719 co z nim ??[/quote] To stare BPH-owskie. Konto "migrowało" do PKO SA; i ten nr jest nowy. Ten stary działa jeszcze przez kilka miesięcy - podobno. -
Nie smucimy się, ale będziemy trzymac kciuki :)
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Myszu droga! Opieprze go zaraz na wstępie. Pierwsze co zrobie, to to własnie. Takie poranne telefony, to cuda są. Cały dzień potem człowiek siedzi i myśli, i zastanawia sie i co tam, czy już lepiej, czy dał p. Tomek Rimadyl, jak będzie wieczorem, czy wstanie, itd.