Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Jakoś tak się przywiązałam do tego Okrusia. Coby się przyzwyczaił szybciutko.
  2. :) :) :) Jolantko, w wolnej chwili, czy mogłabyś popatrzeć, czy ja dobrze fanty porozpisywałam, na tym bazarku.
  3. A będą kochać Duszka, bardzo, najbardziej w świecie???? Najmocniej? I zawsze? I do końca? I dbać?
  4. Ciebie też tak wybija co chwilę? Mnie wybija i errory mam.
  5. Film boski. Ale maleńka się nalatała po Warszawie :) A ta Dropiatka, podobna troszkę do Lizki [']
  6. Belu, nie. To młoda sunia. Ja swojej dokładam leki. na wszystko. Na ból, na padaczkę. Na krążenie w mózgu. Sterydy, luminale, pexiony,carsivany, tonami wszystko.To powoduje niszczenie wątroby, trzustki, nerek. I kolejne leki. I biegunki po lekach. I kolejne leki...
  7. Belu, ja zawsze "rozpatrywałam" każdego bezdomnego psa - tak jak by był moim domowym. Tu też na watku tak pisałam. Co bym zrobiła, gdyby to był mój pies. Co bym zrobiła mając psa, któremu kość wrasta w mózg, ma kilkudniowe ataki. I jest zależny wyłącznie od człowieka. Ja nie mam wątpliwości. Pytałam też o wiek. Gdyby Lizunia miała 14-15 lat sprzeciwiałabym się operacji, ale to była młoda sunia. Ja codziennie patrze na moją staruszkę. Ma ataki. Jest słaba. Zatacza się. Kręci w kółko. Wpada na meble, nie wie czasem gdzie idzie. Pilnuję ją jak niemowlaka. Gdyby była młodsza operowałabym. Gdyby była w wieku Lizki, nie potrafiłbym skazać ja na takie dogorywanie przez ileś lat. Z atakami, pewnie bólem, porażonym układem nerwowym po każdym ataku. Ze ślepotą po atakach. Z sikaniem pod siebie i kupą My jesteśmy u schyłku. Zucia jest dużym psem. Ma 12-14 lat.
  8. Kiciak piękny, ale sierść jeszcze "nie taka".
  9. Co u Dusia? Wiosna już szaleje po Wyspach?
  10. Jesu, jaka bezbronna bida. Kurna, ile takich leży po rowach i nikt o nich nie wie.
  11. Kolejne nieszczęście. Aby wyżyła.
  12. Maleństwo. Odpoczywaj. Tak smutno. [']
  13. Mi bardziej strach ten upał i brak wody na wsiach, i w miastach dla psów łańcuchowych i kojcowych. I słońca palącego. Nie lubię upałów i ostrych mrozów. Bo od razu "oczami wyobraźni..."
  14. Wątki mam, ale zapisuje mi co 3 post. Inne zanikają. Trzymam cały czas za Lizunie. Bałam się, jak nie działało.
  15. Ja też wolę duże psy. Katarzynka była moim pierwszym małym psem (14 kg), no i teraz Franek.
  16. Bardzo się staram dbać o nią na maxa. Ze wszystkim.
  17. Byłam dzisiaj znowu u doktora. Wyniki morfologi IDEALNE. Jak mówi doktor "wszystko na zielono". Trochę hemoglobina podniesiona, ale tak na krawędzi normy. ale nic nie piła przed. Oczywiście, po sraczce od wczoraj nie ma kupy. Ja zgłupieję kiedyś.
×
×
  • Create New...