Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Wolałabym stopniowo wysyłać. Bo naraz nie lubię. Wiec jak znajdziesz chwilę, to prześlij. Wpłaty mogą być po zakończeniu, bo i tak dopiero wtedy rozliczam. Ale miałabym z głowy Pocztę Polską ;)
  2. To trzymamy, aby z dnia na dzień było po troszeczkę lepiej.
  3. Może trzeba wykupić pakiet jakiś ogłoszeniowy na bazarku?
  4. Nie mam konta na FB, ale rozesłałam link do znajomych z prośba o rozsyłanie dalej.
  5. Faktycznie, ciekawe co u tego ancymonka.
  6. Ona szybciutko znajdzie domek. Nie ma co jej mieszać w głowie, zmianami bdt.
  7. Jak tam Feniks i czy wieści od Korneli jakieś sa?
  8. Pytam się, i rozglądam. Jedna z moich koleżanek, co by mogła, nie chce. Bo mówi, że zostanie, bo jak już będzie to jak potem oddać. A ona już nie chce psa. Druga ma filę samca, łagodny bardzo. Ale dla Duszka za wielki. Ale cały czas pytam i szukam. U mnie by go Franio zameczył. Małe mieszkanie. Po domu z ogrodem i ciągłym ludzkim towarzystwie to by było dla niego okropne. Ja w pracy 8 godzin, poza domem prawie 9 z dojazdem.
  9. Ja myślę, że tylko Murka jest w stanie ocenić "stan" Lizy. Czy jest gorzej, lepiej, bardziej kontaktowa, mniej. Doktor, jak jej nie zna, to nei ma odniesienia.
  10. Ściskamy Ergusia i czekamy na TEN jeden wspaniały telefon.
  11. Anett, masz zapchaną skrzynkę, a adres Twój chcę.
  12. Jak tylko dojade do Włocławka, to splunę. :) śliczna, szybciutko znajdzie domeczek.
  13. No właśnie, biega po ogrodzie i ma w nosie niepokoje, dzięki Bogu. Z drugiej trony to lepiej, że nie zdazwonił w sierpniu, po adopcji, że nie ma pracy i Ergusia zabrać trzeba.
  14. Anett, Zula nie może nic co ma fosfolipidy sojowe, ma po tym biegunki mocne. Kupiłam taki preparat dla psów na watrobę, ale oddałam. Może tylko ostropest i ornitynę i cholinę. Więc daję jej pojedyncze. Na razie starcza. Jak przestanie będziemy się martwić co dalej. A Fosreściątko kochane jest i słodkie. Ehhh, te ludzie to idioci.
  15. Belu. Pies niewidzący sobie poradzi. Moja sunia po każdym ataku padaczkowym nie widzi jakiś czas. I przez ataki widzi coraz gorzej. Traci wzrok na dzień, dwa - potem coś widzi ale po każdym ataku jest coraz gorzej. Taki atak to niewyobrażalne pustoszenie organizmu psiego. I mózgu. Więc jak ceną za spokojne życie bez padaczki, będzie utrata wzroku ( o ile Liza wczesniej go nie utraciła w znacznym stopniu przez te długotrwałe ataki) to moim zdaniem warto. Wiele psów niewidomych żyje i się uczą swoich miejsc. Ślepota nie przysparza cierpienia takiego jak te ataki.
  16. Ona ma pyszczek starego, bezradnego psa. Psiej staruszki.
  17. To trzymamy kciuki, żeby okazał się Pan dobrym domkiem dla Ergusia :)
  18. Wszyscy kciukamy i myślimy mocno, najmocniej.
  19. Najgorszy ten dług za operacje. Bo tak to, mniej więcej, ogarnięte.
  20. A jak tam psina? Nie gorzej? Gdzie jest, ma jakiś tymczas?
  21. A to z kiedyś ... Zulacia nonio trze i się wstydzi :) [url=http://naforum.zapodaj.net/a00e22febaca.jpg.html][/url] Franiu spaceruje [url=http://naforum.zapodaj.net/9a221a87eeca.jpg.html][/url] i odpoczywam [url=http://naforum.zapodaj.net/ecb56fcd62d8.jpg.html][/url]
  22. Tak, alergia ... zeżrę wszytsko co znajdę. Nie zawsze zdążę go odciągnąć, od jakiegoś przysmaku. Ale tym razem wystarczył Lakcid przez 2 dni. A łapunię lejemy woda utlenioną, za swojską kiełbasę dajemy sobie te okrutne rzeczy wyczyniac ;)
  23. Tak, Doktor pytał jaka krew była, czy czerwona czy brązowana, bo w babeszji ona się rozpada i nie jest "żywa czerwona" tylko brązowawa. Pytał o samopoczucie i wszytsko. Ale Franio żwawy nadmiernie, apetyt szalony, humor znakomity. Myślę, że ma taką skłonność, albo, co się okaże za czas jakiś, będą kłopoty z piaskiem i kamuszkami. Teraz sa takie incydenty i w moczu nic nie ma, ale ...
×
×
  • Create New...