-
Posts
2903 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by florida_blue
-
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
florida_blue replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
no niestety z zarastaniem nie jest tak do konca rózowo, ona chyba nigdy nie bedzie wygladała już normalnie, w sumie niewiele się zmieniła ale za to charakterek ma :mad: Mieszka oczywiscie w domu, ma prywatną kanapę w salonie :P, miseczki na stojaczkach itpd. Zarełko sniadanie obiadek i kolacje, grubasek sie juz zrobił z niej :razz: Jest szczekaczem straszliwym - jak wypadnie na podwórko to szczeka tak strasznie, aż sie pieni :P I szczeka na wszytsko co jest po drugiej stronie płota :evil_lol: Generalnie budzi postrach :lol: Podobno nie wpuszcza ludzi na podwórko (a raczej sami boją sie wchodzić ) - ja wchodze i jakos mnie nie obszczekuje :roll: Samochodem uwielbia jezdzić i baaaaardzo chętnie wskakuje (ale tylko do swojego, do mojego sie nie pcha ;) No i widziałam już jak sie przytula do pańcia (on twierdzi , ze wredota zrobiła to na pokaz, bo normalnie to gryzie :P) Własnie ona nie umie sie tak zupełnie normalnie bawić, czasem złapie coś i ucieka i chce zeby ją gonić, ale tylko przez chwile, dla niej zabawą jest łapanie zębami :roll: -
[COLOR="Blue"][B]Tosiek obecnie wygląda tak : [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p9160052.JPG[/IMG] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p9160030.JPG[/IMG] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/p9160048.JPG[/IMG] Przebywa w DT, ale miał być do konca wrzesnia, wciąz tam jeszcze jest, a NIKT, zupełnie nikt nie zadzwonił w jego sprawie :placz: Bardzo prosimy o pomoc w ogłoszeniach - moze dojechac na sląsku, w kierunku Opola, w okolice Krakowa, do Łodzi.... [/B][/COLOR]
-
[B][COLOR="Blue"] Ośmioletni letni mały kundelek, porzucony przez właścicieli rozpaczliwie szuka domu. Jest bardzo przyjazny dla innych zwierząt, także dla kotów. Obecnie w domu tymczasowym, niestety tylko do końca września… Tosiek trafił do nas przyniesiony przez dzieciaki, które wyciągnęły go z Warty , był wycieńczony i myslały , że juz nie żyje, Tosiek nabawił się zapalenia płuc, ale odzyskał siły. Może sam wpadł do wody, a moze ktoś próbował go utopić … ?[/COLOR][/B] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/tosiek2.jpg[/IMG] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/tosiek-2.jpg[/IMG] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/tosiek-6.jpg[/IMG] [B][COLOR="blue"]telefon kontaktowy 0692 00 77 77 [/COLOR][/B]
-
ooo to ja mam taką bidulinkę :) miała ostre zapalenie płuc, gluty z nosa, 40 stopni gorączki, błędny wzrok i ledwo się trzymała na nogach ... do tego mała, oczy wyłupiaste, łapy krzywe, tyłozgryz, uszy łysawe, troche jamnikowata i taka bura-wilczasta - po prostu tragedia :roll: a znalazła tak rewelacyjny domek ... [IMG]http://img460.imageshack.us/img460/3697/45252182qs7.th.jpg[/IMG] a w domku: [IMG]http://php.web-fix.net/static/foranimals.czest.pl/uploads/0234.JPG[/IMG] [IMG]http://php.web-fix.net/static/foranimals.czest.pl/uploads/mi.jpg[/IMG] oczywiscie takich psiaków było wiecej i nie tylko ja powinnam tu podac przykłady ...
-
ivette, tutaj wszystkie są pilne ... dla nas takie szczególnej troski są - Snoopek (o którym juz wiesz), Demon i Tosiek. jeszcze mamy takiego[URL="http://foranimals.czest.pl/www/demon/"] [COLOR="Magenta"][B]"kłopotka" DEMONA[/B][/COLOR] [/URL] jakis mix nowofunlanda albo belgijskiego ??? nie mam pojęcia co to takiego , w kazdym razie jest grubasek i bardzo chętnie pływa ... ************************************************************ i Tosiek: [IMG]http://php.web-fix.net/static/foranimals.czest.pl/uploads/p9160052.thumbnail.JPG[/IMG] [IMG]http://php.web-fix.net/static/foranimals.czest.pl/uploads/p9160030.thumbnail.JPG[/IMG] Ośmioletni letni mały kundelek, porzucony przez właścicieli rozpaczliwie szuka domu. Jest bardzo przyjazny dla innych zwierząt, także dla kotów. Obecnie w domu tymczasowym, niestety tylko do końca września... Tosiek trafił do nas pod koniec wakacji przyniesiony przez dzieciaki, które wyciągnęły go z Warty , był wycieńczony i myslały , że juz nie żyje, Tosiek nabawił się zapalenia płuc, ale odzyskał siły. Może sam wpadł do wody, a moze ktoś próbował go utopić ... ? telefon kontaktowy 0692 00 77 77 NIKT nie dzwonił w jego sprawie, zupełnie nikt, DT nie moze go już trzymać, chociaż odwlekamy schronisko jak tylko się da najdłużej ... Wstawię zdjecia które dostałam, bo własnie je znalazłam...
-
przepraszam za offtop, ale sprawa jest naprawdę pilna , szczegóły podam na PW [COLOR="Blue"][B]cioteczki - [COLOR="Red"]czy znacie kogoś z Wrocławia i okolic (30 km od wrocławia na północ, okolice Trzebnicy, Żmigrodu) bardzo potrzebna interwencja, zamknięta i porzucona sunia ze szczeniakami (podobno od tygodnia nikt się tam nie pojawia, maluchy wciąż słychać jak piszczą, więc JESZCZE nie jest za późno!!!!!)[/COLOR] - bardzo bardzo PILNE[/B][/COLOR]
-
[quote name='obraczus87']Poprosze o przesłanie numeru konta. Przeslę jednorazowo 20 zł. Tylko tyle mogę. :cool3:[/QUOTE] suuuuper - to by nam akurat starczyło na kolejny miesiąc na DT !!!!! CAŁY MIESIAC !!!:multi::multi::multi::multi::multi: wplaty mozna kierować na nasze fundacyjne: Fundacja For Animals, oddział Częstochowa ul. Mizerkiewicza 12 42-520 Dąbrowa Górnicza 76 1370 1170 0000 1706 4855 2203 koniecznie z dopiskiem SNOOPY i jakimś nickiem w tytule wpłaty, bo bede robila rozliczenie i nie chcialabym, żeby coś umknęło.
-
za to wiem, że jego stan jest nie tylko spowodowany wypadkiem ... wypadek swoje dołożył i psiak był poobijany/potłuczony , ale tak naprawdę - on nie będzie już dużo sprawniejszy niż jest obecnie... to po prostu starszy psiak, ma zwyrodnieniowe zmiany , już nienajlepiej widzi i słyszy , moze nie jest bardzo stary , ale napewno zniszczony przez zycie i zaniedbany
-
bo szkoda go przenosic tak z domu do domu, on tak wiele przeszedł, w kazdym nowym miejscu przezywa stres - u ivette ledwo sie przyzwyczaił mnie był na jedna noc i dopiero po dłuższym czasie zdjełam mu kaganiec :oops: , u marty burczał , tam burczał ale juz jest spokój.... w ciagu wlasciwie 2 tygodni tyle razy zmienił miejsce.... to nie jest tryskajacy energia szczeniak ktoremu wszystko jedno gdzie jest - byle sie bawili ...
-
wiecie co ... cos mi sie wydaje , ze pani mogłabym zaproponowac fajna sunie - ma troche problemów ze skórą - uczulenie na pchły nieleczone i drapała sie bardzo, teraz juz kąpiele i leki zrobiły swoje , fajna jest , malutenka , taki ratlerko-jamnik - po prostu kundelek, czarna podpalana, króciutenki włos. ma ok 5-8 lat. tez troche humorzasta , ale generalnie mila sunia, w domu bezproblemowa, na smyczy idealnie chodzi, wystraszona i trzesie się.. koszty leczenia mozemy pokryć - ale raczej nie bedzie takiej potrzeby . na razie jest na tymczasie i mieszka z wielka i nadmiernie aktywną amstaffką (koniecznie chce sie bawić z małym pieskiem :roll:, mała sie boi....) niestety nie mam zdjęć.... Pani mozna zaproponowac tez Snoopiego - tu jest jego wątek : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/grabie-kije-deski-czy-kamienie-kasa-potrzebna-strasznie-145811/[/URL] nie załatwia sie juz w domu :) i tez jest takim utykającym polamancem ;) a Partyzant to taka bida z nedzą, że chyba juz nie bedzie szukał DS :razz: ale ciiiiii........................