-
Posts
2903 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by florida_blue
-
[quote name='ivette3'] (...) tajemniczo zniknęły psy,rzekomo wyadoptowane bez możliwości zlokalizowania ich pobytu [/QUOTE] [quote name='_Mona']i co w końcu z Tośkiem? co się dzieje z kolejnym psem...?[/QUOTE] [COLOR="blue"][B]Tosiek ma się dobrze, jak na swój wiek jest w całkiem dobrej formie i przebywa od kilku miesięcy w Domu Tymczasowym w okolicach Krakowa. Jest ogłaszany, jednak nie znalazł do tej pory domu.[/B][/COLOR]
-
[quote name='Cajus JB']Zaznaczam wątek[/QUOTE] podnoszę mam trochę bazarkowych rzeczy dla Snoopka. Wpłata od Radek- 20 zł - doszła, dziękuję bardzo. jeszcze jedyne 280 zl do uzbierania - zeby pies miał godne zycie, w cieple, z pełną michą , otoczony dobrymi ludźmi - żeby to nie były jedyne i zarazm ostatnie święta w domu. Bardzo bym chciała, żeby Snoopy nie był w płatnym DT, żeby znalazł prawdziwy dom, gdzie byłby jedynym psem. Niestety , chetnych do adopcji brak, i tak naprawdę platny DT to nie jakies nasze - moje i nescci - widzimisię... to była konieczność. Niepłatnych nie było. A Snoopek nie bardzo moze mieszkac z innymi psiakami. Macie jakiś pomysł - bardzo proszę , czekam na propozycje. Na razie jednak musze uzbierac jeszcze 280 zł. Po to, żeby mógł tam zostać jeszcze jeden, kolejny miesiąc.
-
[quote name='Kisiaraf']Oki dziewczynki pogłaszam ael albo potrzebuje więcej info o jego charakterze, albo tekst do ogłoszeń i stratuje. W sumie nawet jak się zdublują to nic złego :) A jak wogóle on się miewa?[/QUOTE] jesli chodzi o charakter- wiem , ze nie niszczy w domu, wczesniej miał problemy z utrzymaniem czystości, teraz sie juz nauczył, zgodnie mieszka z suczkami i kotem. Idealnie by było znaleźć dla niego dom z ogrodem, spokojnych ludzi.
-
[COLOR="blue"][B]Snoopy bardzo bardzo prosi ciocie o bazarki - w styczniu na poczatku znów trzeba 300 zl wplacić dla Snoopka .. bo inaczej nie bedzie DT dla niego.... [/B] Teraz udało mi się zebrać zaledwie polowę przez allegro, całe szczescie, że wsparła nowa ciocia Kamila - serdecznie dziekujemy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Wybaczcie , ze nie odzywam sie na wątku, nie zapomniałam o psiaku....[/COLOR]
-
[quote name='majqa']Wiesz, może to i dobrze, że nie jesteście w stanie przyjąć do siebie więcej zwierząt??? Wspomnianego psa bardzo mi szkoda. Jednakże masz tupet, oj masz żeby tak ni z gruszki, ni z pietruszki, jakbyś przed momentem ocknęła się z letargu, prosić o pomoc. Jedyną, godną rozważenia pomocą, jeśli ktoś ma taką możliwość, jest przejęcie psa pod opiekę z wyłączeniem Was w tle (o ile za tym psem stoicie), bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić, by nagle posypała się kasa do skarbonki (jeśli sprawujecie nad nią pieczę).[/QUOTE] mysle ze jutro bedę wiedziała jakiej pomocy potrzebują ci Panstwo. czy mam tupet ? moze tak... majga, niedokładnie doczytalaś - pies jest pod opieką osób prywatnych, myślę, że objęcie go opieką przez jakąs organizacje będzie mile widzane. Jesli jest ktoś/organizacja chętny - proszę o informacje - i przekażę. mam jeszcze pare innych interwencji/zgłoszen - chętnie również przekażę... Większość na terenie Częstochowy, kilka w okolicy... zwierzeta czekają na Waszą pomoc .....
-
[quote name='bea_m']A ja się cieszę z jednej sprawy. Widocznie stan kręgosłupa psiaka nie jest taki zły skoro sam potrafił uciec z podwórka. Znaczy się że poprawa nastąpiła. Przecież trzeba go było nosić na rękach a teraz sam sobie poszedł :multi:[/QUOTE] pies chodził samodzielnie, miał trudnosci ze schodzeniem ze schodów, ale chodził.
-
Wybaczcie, ale nie chcę komentować w tym momencie. Wiem, ze zaraz sie posypie na mnie jaka to bezczelna, arogancka i impertynentka jestem, morderczyni i co jeszcze chcecie - ok. I zdaje sobie sprawe, ze obojetnie co napiszę i tak po mnie wszyscy pojadą, wiec oszczedzę sobie Mamy pod opieką kilka psów w DT, dwa w hotelikach, plus koty. Nie jesteśmy w stanie przyjąć na siebie więcej - naprawdę... szczególnie w TEJ sytuacji, to chyba jasne.... Pies z Rocha - ten z 1listopada - pojawił się w jego sprawie wpis na watku Partyzanta na forum GW jest w tym momencie w lecznicy dla zwierzat - jedynej w czewie, która ma "szpitalik" . w tej chwili jest pod opieką osób prywatnych. Dotarła do mnie informacja ze ma skomplikowane złamanie z przemieszczeniem , operacja ma kosztować 1000 zł, co przerasta mozliwości finansowe tych ludzi. Nie wiem czy w to jest wliczony też koszt pobytu w szpitaliku. Wątku nie będę zakładać, zamieszczę tylko informację na naszej stronie. Jesli Opiekunowie będą mieli takie życzenie - udostepnimy im konto - lub zamieszczę takie, jakie oni wskażą. Gdyby ktoś z Was - a jak widze pół forum tu jest - mógł/zechciał pomóc ( moze przejąć psa ?) będzie podany również kontakt do Opiekunów. PS - Marta bardzo przeprasza za pomyłkę- oczywiście pani Katarzyna, nie Krystyna.
-
[COLOR="Blue"][B]Snoopi strasznie pilnie szuka domu... jest czyściutki, nie brudzi w domu, dobrze wychowany, grzeczny... Jedyna wada - nie zgadza sie z innymi psiakami. Na razie ma DT opłacony na ten miesiac, do konca listopada... i to wszystko. MUSI jak najszybciej znaleźć Swój Dom , czy uda mu się spędzić Święta z Nową Rodziną?[/B][/COLOR]
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
florida_blue replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']no..pora by była na dym..aaa..nie!!nie dym...pora na ZADYMĘ!!!!!!:mad::mad::mad:[/QUOTE] Widocznie tym sie co poniektórzy lubią zajmować .... bez wytykania palcami oczywiscie :shake: -
[COLOR="Blue"][B]no juz wstawiam : dzisiaj rano : [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/s5001993.JPG[/IMG] a tak wylizuje fafelki : [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/s5001997.JPG[/IMG] i dalej wylizuje fafelki a Milka ziewa [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/s5001998.JPG[/IMG][/B][/COLOR]
-
[B][COLOR="Blue"]dzisiaj bedzie nowe zdjecie :loveu: :loveu: :loveu: zobaczycie jak malutka mi towarzyszy :) mam małe problemy z jej karmieniem, musze dosłownie stać i pilnować, bo moja wciąga jedzenie z michy, minuta i nie ma, a mała bardzo pomalutku je i łatwo ją odgonić od miski. w efekcie Milka czatuje na jej porcje - a jak ją chce odesłac na miejsce - mała też odchodzi .... :shake: w efekcie stoje i wzrokiem musze Milke poskramiać ;) - bo jak powiem "fe" czy "na miejsce" czy nawet "odejdz" to Niunia zostawia jedzenie (szkoda tylko, że to na nią nie działa na dworze, bo tam je chętnie, szybko i wcale nie chce oddawać :evil_lol:)[/COLOR][/B]
-
moze grot, trzeba by bgyło jeszcze raz poszukac, naprawde nie pamietam . tak mi sie ten Borg jakos kojarzy, ale faktycznie Grot tez moze byc. pamietam ze miałam to zapisane na małej zoltej karteczce w szufladzie - ale zima byl remont - zniknela mi zarówno karteczka, szuflada jak i cała mebloscianka :evil_lol: Teraz Ty sie pobaw w detektywa :D
-
[COLOR="Blue"][B]juz bylysmy na spacerku nocnym, winda sie gdzies zaciela, wiec musialam po schodach pieszo tuptać , w dól jeszcze nie było zle ale w góre gorzej :P tym bardziej ze 13 kg malenstwa na rękach niosłam :angryy:, Pozbyłam sie wreszcie trzeciego psa, teraz jest tylko Ninusia i Milka moja, ale mam spokój i cisze w domu :roll: Mała wciaz spi, przyszla sie tylko napic i powędrowala spowrotem do łazienki na kocyk [/B][/COLOR]
-
[COLOR="Blue"][B]Już piszę wszystko - Niuniusia jest po operacji już, posiedziałam z nią trochę u weta jak ją zostawiałam, jak wychodziłam pokazała im to swoje zachowanie za które ją najbardziej kocham - ona tak świetnie "rozmawia" ;) Odebrałam ją - ma założony opatrunek z takiego "plastiku" - tego co sie rozmiękcza i twardnieje, mam przeciwbólowe, jutro też jedziemy na kontrole i zastrzyki. Na razie lezy sobie w łazience, blisko ciepłego i bez przeciągów, troszkę piszczała, teraz śpi, nie będę jej przeszkadzać. Operacja poszła sprawnie, kość jest złożona, jest drut na całej długości kosci, taka wielka szpila, końcówka sterczy z kolana i wystarczyla jedna opaska. Jednak jest jedna zła wiadomość - zerwane jest ścięgno i nie udało się go zaszyć. Mam tylko nadzieję, że to nie jest to jakieś bardzo wazne sciegno i jednak bedzie mogła normalnie chodzić.... Zapraszam na bazarek z podpisu - mam drewniane koniki i będą jeszcze kosmetyki od Natalii , muszę uzbierać na ta operację ....[/B][/COLOR]
-
on jest z jakiejś hodowli z Zawiercia, już podobno nieistniejącej, znalazłam go w ZK, po tatoo szukałam, wiem , że zatarty, ale miałam chyba dwa czy trzy typy i jakoś go tam znalazłam .... - on sie chyba Borg nazywał.... Przez rok tak go zaniedbali.... :( Jednak inaczej sie dba o swojego psa - nawet do stróżowania, a inaczej o firmowego - taka mentalność jak nie moje to nie dbam ...