-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
[IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1491/dscn1478wo.jpg[/IMG] [IMG]http://img852.imageshack.us/img852/1007/dscn1482y.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/1820/dscn1486t.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5967/dscn1499c.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2272/dscn1500c.jpg[/IMG] Nie mam sił już dzisiaj na nic :(
-
W dniu dzisiejszym zostaliśmy poproszeni przez Straż Gminną z Milejewa o asystę podczas interwencji, dla pewności, czy słusznie zostanie oceniony stan faktyczny przetrzymywania psa. Na miejscu zastaliśmy bardzo wychudzoną sukę przetrzymywaną w tragicznych warunkach. Bałagan, mnóstwo zagrażających suczce śmieci. Brak misek, brak posłania. Na szyi suka miała zaśrubowany łańcuch, który na karku wrósł w ciało psa. Sukę przygarnął jak...iś czas temu jej nowy właściciel ale wyjechał za granicę a psem miał opiekować się sąsiad. Na miejscu zastaliśmy matkę właściciela psa, która rzadko odwiedza dom syna a mieszka w innym mieście. Do syna przyjechała wczoraj, ale jeszcze do suczki nie zdążyła zajrzeć… Suka trafiła pod opiekę OTOZ Animals. Zostanie powiadomiona policja o popełnieniu przestępstwa zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt. Suczkę nazwaliśmy Furora… niech osiągnie sukces i wprawi nas w zachwyt… Furora waży niecałe 16 kg a powinna ważyć co najmniej 30 kg. Zabieg wycinania łańcucha trwał bardzo długo, bo był zaśrubowany na jej szyi i musieliśmy operować narzędziami bardzo blisko ran. Sama świadomość tego jak ona musiała cierpieć przysparza mdłości z rozpaczy… Zdjęcia są bardzo drastyczne, ale pokazują właśnie to co potrafi bezbronnemu zwierzęciu zrobić człowiek! Prosimy o wpłaty tytułem - pomoc dla Furory byśmy mogli zakupic jej specjalistyczną karmę i leki na konto: OTOZ ANIMALS Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu ul. Królewiecka 233 82-300 Elbląg 41 1160 2202 0000 0001 2949 7297 BIC/SWIFT: BIGBPLPWXXX Jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka - ich łagodne, spokojne cieszenie się chwilą obecną, często nawet w cierpieniu... Furora jak do niej poszłam przed wyjściem do domu wstała, pomachała ogonkiem i wtuliła swój pyszczek w moją dłoń... Musi się jej udać!!! Prosimy o pomoc :-( Tak mieszkała Furora... [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/5535/dscn1467w.jpg[/IMG] jej szyja... [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7527/dscn1471c.jpg[/IMG] jak to wyciąć? [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7784/dscn1474c.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4170/dscn1476x.jpg[/IMG]
-
Kolejny list: [SIZE=3][FONT=Times New Roman][QUOTE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Witam Państwa, minął tydzień od kiedy Majka jest w naszym domu. Jest bardzo grzeczna, powoli uczy się nowego życia. Pomaga jej w tym Tosia (suczka adoptowana u Państwa dwa lata temu).[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Najbardziej kocha spacery, jest wtedy bardzo radosnym psem. W domu jest troszkę wycofana i wystraszona, ale pomalutku przełamujemy bariery. Pozdrawiam, Arleta M.[/FONT][/SIZE][/QUOTE] [URL=http://img687.imageshack.us/i/89210943.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1618/89210943.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img96.imageshack.us/i/72174555.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3961/72174555.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img849.imageshack.us/i/50268924.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/333/50268924.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img706.imageshack.us/i/39952545.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4426/39952545.th.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][/SIZE]
-
Napisała do nas rodzina Nelsona: [QUOTE] [FONT=Arial][COLOR=navy][COLOR=navy][FONT=Arial]Dzień dobry![/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Nelson zadomowił się na dobre. Żadne schody już nie sa dla niego przeszkodą [/FONT][/COLOR][COLOR=navy][FONT=Wingdings]J[/FONT][/COLOR][COLOR=navy][FONT=Arial].[/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Jest bardzo przyjazny – ma wielu psich „kumpli” i generalnie jest nastawiony na przyjaźń.[/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Bardzo lubi piłeczką bawić się w ogródku – sam ja sobie podrzuca i sam łapie czasem wciąga domowników do zabawy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Naszego syna polubił od razu choć nie widzą się często.[/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Wszyscy w koło go lubią (boimy się, żeby go nie zagłaskali). Podobno ma najładniejszy psi głos w okolicy![/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Od drugiego tygodnia pobytu z nami chodzi bez smyczy i świetnie się sprawuje ( no czasem nie do końca ale da się delikatnie skorygować ) [/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Niestety koty goni do momentu aż wdrapią się na szczyt drzewa [/FONT][/COLOR][COLOR=navy][FONT=Wingdings]L[/FONT][/COLOR][COLOR=navy][FONT=Arial]. [/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Wysyłam kilka zdjęć .[/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Pozdrawiam [/FONT][/COLOR] [COLOR=navy][FONT=Arial]Małgorzata B.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/FONT][/QUOTE] [URL=http://img132.imageshack.us/i/45908059.jpg/][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5325/45908059.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img861.imageshack.us/i/44025251.jpg/][IMG]http://img861.imageshack.us/img861/9922/44025251.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img220.imageshack.us/i/95189008.jpg/][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5295/95189008.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ależ oczywiście, że decydujące zdanie na tamet adopcji Cecylki ma Ania!!! Dlatego mam nadzieję, że dom bedzie blisko niej, aby mogła mieć oko na małą i spokojne serce! Napisałam, o kobiecie z Niemiec, bo czarowała mnie jaka to ona pomocna jest psom i że Cecylkę miałaby wziąć jej córka, jako psa dla siebie. Albo się nie przedstawiła, albo ja nie usłyszałam, bo zadzwoniła jak byłam w boksie z psami i szczekały. Jeżeli to p. Draabe, to ode mnie psa nie dostanie, są inne w potrzebie, niech im pomaga. -
WĄTEK ZBIOROWY - bulle z ELBLĄGA - amstaffy !
AgaiTheta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybka, Spike i Działka nadal w schronisku. -
[quote name='malkawil']Oto Molik, łagodny, młody (około roczny) rottweiler, który trafił do nas w poniedziałek. [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1241/img9491640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5975/img9489640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/252/img9504640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1294/img9492640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/5469/img9511640x480.jpg[/IMG][/QUOTE] Molik dzisiaj wrócił do schroniska... Pani powiedziała, że nie daje sobie z nim rady, że już nie wie jak z nim postępować, że to głupi pies... Nie była z nim ani na szkoleniu, ani nie poradziła się nikogo, mimo, że dziewczyny z rottki podawały jej wszelkie namiary do siebie z prosbą o kontakt w razie problemów. Nie pomogło nic... Ani wizyta przed adopcyjna ani długie rozmowy, że to pies wymagający - nigdy nie możemy wiedzieć w jakie łapska oddajemy nasze psy - to jest przerażające!!!
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zainteresowała się Cecylką pani z Niemiec, ponoć znana na dogo, pomaga psom ze schroniska w Rudzie Śląskiej. Ja osobiście nie lubię adopcji zagranicznych, ale może znacie Panią. Był jeszcze jeden telefon - brzmiał rewelacyjnie. Pani jest farmaceutką a mąż weterynarzem, ale pani musi popracować nad panem no i mieszkają we Wrocławiu - blisko :cool3:. Reszta telefonów do bani, szkoda w ogóle opisywać. -
Ja wytłumaczę sprawę Korka. Jakiś czas temu ponownie do schroniska przyszła Pani, która adoptowała Korka ze łzami w oczach, mysleliśmy, że chce go oddać a ona mówi, że musi się do czegoś przyznać. Opowiedziała, że Korek to był jej pies od szczeniaka, że teraz ma 16 lat. Na czas kiedy była w szpitalu a potem wracała do zdrowia zajmowała się nim rodzina. Po powrocie powiedziano jej, że Korek zaginął i że pewnie poszedł gdzieś umrzeć. Jak zobaczyła ogłoszenie od razu rozpoznała Korka. Bardzo nas to właśnie zdziwiło, że jak tylko go zobaczyła od razu go przytuliła a on nic, sami wiecie jaki Korek był ;) Pani wytłumaczyła nam, że bała się powiedzieć, że to jej pies, bała się, że go nie będziemy chcieli jej dać, bo źle się nim zajęła. Pytaliśmy czy Korek zawsze sikał w domu, a ona, że tak że zawsze sikał i że zawsze był wredny i zawsze nie lubił syna i go gryzł, ale to kochany kanapowiec... Wróciła do schroniska opowiedzieć nam wszystko, bo mówiła, że nie dawało jej spokoju, że tak nas okłamała... 09 kwietnia otrzymaliśmy od Pani maila: [SIZE=3][FONT=Calibri][QUOTE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Witam Państwa,[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Chciałam serdecznie i ze szczerego serca podziękować za opiekę nad moim kochanym psem Korkiem.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Jestem niezmiernie wdzięczna za to, że dzięki waszej organizacji mogłam go odnaleźć i znów dzielić z nim wieloletnią przyjaźń.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Bardzo kocham swego pieska i znowu jesteśmy razem szczęśliwi.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Jeszcze raz dziękuję Państwu i cieszę się, że są takie osoby o wielkim sercu jak Wy.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Chciałam jeszcze poprosić o przesłanie zdjęć, które robiono mi przy odbiorze Korka. Była bym bardzo wdzięczna za przesłanie ich na ten adres.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]dziękuję i pozdrawiam z całego serduszka.[/FONT][/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Anna, właścicielka psa Korka.[/FONT][/SIZE][/QUOTE][/FONT][/SIZE]
-
[quote name='Charly']będę miała antyalergiczną hillsa dla kotów- suchą. Plus whiskasa i animondę (tzn.te mokre ze sobą)- możesz to mieszać Aga;) Przywiezc?[/QUOTE] Przywieźć :) Cicha dzisiaj mi dała po nosie i do końca dnia fukała na mnie obrażona, bo mi się zachciało przycinać jej pazurki i czyścić futerko... Zdecydowanie miała inne zdanie.
-
[quote name='Vitka']To też bardzo prawdopodobne... Proszę o konkretną decyzję, czy zbieramy pieniądze na Cichą? Czy dziewczyny z miau mają pomóc w szukaniu płatnego DT? Ja nie wiem jaka jest sytuacja, mogę tylko przekazywać informacje.[/QUOTE] Nie zgadzam się na płatne DT, tak jak Ola napisała, też nie ufam takim tworom. Jeżeli ktoś ma serce i chciałby pomóc, ale go nie stać to na karmę możemy zbierać, na leczenie też i płacić za to, ale żeby jeszcze ktoś zarabiał na tym? Nie, tym bardziej, że Cicha jest w biurze a nie wśród innych kotów. [quote name='Vitka']Bardzo się zgadzam! Proszę pomyśleć o innych badaniach dla Cichej. Cukier to nie problem... a zebrać mocz trochę trudniej, ale też nic wielkiego. Mogę napisać w tytule na miau, że potrzebujemy pomocy finansowej na badania. Pani Agnieszko?[/QUOTE] Cukier był przecież badany, jest w wynikach - 128 mg/dl Co do reszty badań to możemy zrobić jak będą na to środki finansowe, możemy zrobić porządny profil w laboklinie, tylko pomyślcie jaki, zbierzmy wszystko do kupy i zróbmy to raz! Ja nie pozwolę już na takie ganianie mnie i biednego zwierzaka od jednego do drugiego weta jak w przypadku Pachydera. A to takie badanie, a to śmakie badanie, a ja ganiałam. Każde pobranie krwi Cichej wiąże się z rometarem, bo ona nie da sobie pobrać krwi, więc to też obciążenie dla jej organizmu. Ja myślę, że powodem jej wygladu jest choroba dziąseł. Cicha przez to je mniej, bo ją boli. Je karmę z puszek, bo jedzenie suchej boli. Karmę w puszkach mamy tylko taką jaką dostaniemy od ludzi czyli przeważnie marketową. Kiepska karma, bolące dziąsła i przez to brak oczyszczania futerka dał taki efekt. Do tego spore ilości antybiotyku jaki Cicha otrzymywała, bo to ślinienie i niechęć do jedzenia kierowała nas w stronę kaliciwirozy. Moja propozycja jest taka, żeby zebrać pieniądze na lepszą karmę, taką która pozwoli Cichej na odżywienie organizmu i zobaczymy co dalej będzie się działo. Strasznie pokochałam tego kota, spedzamy razem wiele czasu, rozważam jej adopcję ale nie wiem czy dam jej dobry dom, taki jaki ona powinna mieć? Małe mieszkanie, zwariowany bokser, wredna kotka i brak czasu? Nie wiem...
-
Cicha ma takie futerko też dlatego, że bolą ją dziąsła i sama nie oczyszcza go jak to robią koty. Zapraszam wszystkich na wiosenną aukcję na fc [URL="http://www.facebook.com/home.php#!/notes/otoz-animals-schronisko-w-elbl%C4%85gu/poczuj-wiosn%C4%99-przypnij-kwiatka-lub-motylka-na-wiosennej-tablicy-schroniska-w-elb/212368842123070"]http://www.facebook.com/home.php#!/notes/otoz-animals-schronisko-w-elbl%C4%85gu/poczuj-wiosn%C4%99-przypnij-kwiatka-lub-motylka-na-wiosennej-tablicy-schroniska-w-elb/212368842123070[/URL]
-
[quote name='Asia&Luna']A czy wiadomo, co jest z tym pieskiem? Jak go znalazłyśmy, to na prawdę był w kiepskim stanie... Dodam, że psiak leżał na terenie firmy, gdzie są puszczane luźno biegające psy. Watpię, że nikt go nie zauważył, tym bardziej, że koło niego leżały granulki karmy. Właściciel posesji zaprzeczał, że nic nie wiedział... A co do ogłoszenia na portel'u... to bardzo przykre, jak ludzie traktują zwierzęta i nie doceniają starań pracowników schroniska, aby pies trafiał w dobre, a przede wszystkim w odpowiedzialne ręce:([/QUOTE] Piesek nie żyje. Był strasznie poturbowany przez samochód.
-
[quote name='gops']a ja chciałam napisać jak sprawnie działa nasze schronisko . zdarzyło się tak że 2 razy w ciągu ostanich 2 miesięcy na spacerze z psami i koleżanką znalezlismy psa , za pierwszym razem małą ratlerkowata suczke chyba z cieczka kilka tyg temu , a dziś małego pieska był raczej w złym stanie , leżał w deszczu i błocie na polach i nie mógł wstać ( jeśli jednak uda sie go uratować proszę o jakieś info że on przeżył , bardzo proszę) po telefonie przy obu przypadkach samochód ze schroniska był po max 15min , bez problemu psy zostały zabrane . wcześniej to ja znalazlam Ele "doga niemieckiego " (na tym samym polu co teraz tego psa) to już dość dawno ale wtedy również samochód ze schroniska przyjechał dość szybko i miły pan zabrał Ele nie bacząc na to że Ela miała inne plany i nie chciała dać się złapać, wyrywała się ,warczała naprawdę , inni mogą pozazdrościć nam takiego schroniska ;)[/QUOTE] gops całe szczęście, że Ty tam chodzisz i widzisz realnie potrzebę interwencji!!! Dziękujemy, że pilnujesz tego terenu!!!
-
[quote name='hop!']Czy widziałyście to ogłoszenie na portel.pl? [URL]http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=885886[/URL] ODDAM 4 MIESIECZNA SUCZKE!!! BARDZO WESOLA, LUBIACA DZIECI, ZALATWIA SIE NA DWORZU, W TRAKCIE SZCZEPIEN, CAŁKOWITE KOSZTA ZWIAZANE Z LECZENIEM PIESKA ZAPEWNIA ELBLASKIE SCHRONISKO PONIEWAZ Z TAMTAD BYLA ZABRANA. ODDAN TYLKO W DOBRE RECE I WRAZ Z WYPOSAZENIEM SUNI.[/QUOTE] Jutro tam zadzwonię, wiem, że jeden pies szuka domu, ale mieli skonsultować treść ogłoszenia, ale to był młodszy szczeniak. Jutro zadzwonię. Dzięki hop! !!
-
ooooo super diana79 :) Dziekuję serdecznie!!
-
[quote name='Vitka']A czy Lulu mieszka w Elblągu, z drugim psem, bo chyba ją dziś widziałam? ;)[/QUOTE] Lulu mieszka z dwoma psami poza Elblągiem: [URL="http://img841.imageshack.us/i/dsc05256q.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2558/dsc05256q.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img13.imageshack.us/i/dsc05830m.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/2762/dsc05830m.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img98.imageshack.us/i/dsc06288.jpg/"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/2769/dsc06288.th.jpg[/IMG][/URL]