-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
Bono i Panterka na spacerze: [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/8838/dscn2272b.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3130/dscn2278t.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/3019/dscn2300am.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/8318/dscn2307b.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8053/dscn2316i.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/3606/dscn2319.jpg[/IMG]
-
[quote name='Vitka']To jest mniej więcej nawet w wieku Maxa. ;) W takim razie ja muszę ją poznać. Mojej kuzynce bardzo się podoba! :) Ona trochę boi się przyjść do schroniska, mówi że będzie płakać... więc najpierw ja mam określić czy pies jej się spodoba (znam ją dobrze :) ), a potem ona się zdecyduje na wizytę. Wiadomo - o żadnych zwrotach nie ma nawet mowy! Oferuję dobre warunki, mnóstwo miłości, (bo kuzynka od dawna chciała mieć psa, ale studia medyczne nie pozwalały jej na to) i fotorelacje. :) Czy ok?[/QUOTE] Ok, ale napisz mi na gg kiedy będziesz, bo muszę z Tobą porozmawiać.
-
[quote name='Vitka']A ja? A ja? Mogę coś wiedzieć o tej siwiutkiej maxiowej istotce? :) Specjalnie przyjdę z Maxem i Gops na spacer zabrać Pigi i tą suczkę (jak ma na imię?)[/QUOTE] To jest sunia adoptowana ze schroniska w czerwcu 2009 roku, pewnie jako szczeniak. Pewnego dnia wracając ze schroniska do domu, zauważyłam dziwne zamieszanie wśród samochodów na skrzyżowaniu przy szpitalu. Zatrzymałam się, a tam to małe gówienko radośnie plasało wśród aut. Udało mi się ja zawołać i zabrałam do schroniska. Była cała utaplana w kupie, śmierdząca, ale radosna :) Jest zachipowana, szybko okazało się, że jest ze schroniska. Dzwoniłam do właścicielki, ale telefon milczał, pojechałam, ale nikogo nie było... Minęło już tyle dni, a nikt jej nie szuka...
-
Mamy też nową sunię prawie biurową, bo jak Zuzia i Kazia wraca na noc do izo. Za grom jej nie można zdjęcia zrobić, jutro jeszcze się postaram, ale to takie żywe złotko! [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2539/dscn2250zy.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/1066/dscn2246u.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj udało mi się iść z aparatem na spacer Marka B. z Działką. Tak postaram się robić, chodzić z wolontariuszami na spacery, wtedy będą odpowiednie zdjęcia - na ile oczywiście można uznać moje zdjęcia za odpowiednie :/ Vitka jak pozdajesz maturę (trzymam kciuki) poproszę o spotkanie, powiesz mi co mi ten mój aparat mówi ;) Działka: [url]http://img200.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=dscn2269a.jpg[/url]
-
[B]Myślę że trzeba wydzielić wątek psów Basi. Basia załóż temat i poproś moda o przeniesienie postów dotyczących przytuliska.[/B] Hop! ja nie mam pretensji przecież o poprzedni opis, tylko mówię, że sytuacja się zmieniła i trzeba to uwzględnić, pisarka ze mnie marna, jasne, że Twój opis po zmianie jest ok. Co do mojego wyjazdu w ten weekend to Kazia jedzie, ale Pigi nie, Pani dzisiaj powiedziała, że ma na oku jakiegoś owczarka i chyba zrezygnuje. Przy takich wahaniach - Pigi a owczarek - my zrezygnowaliśmy z Pani. Do domu jamniczej mamy się nie dodzwoniliśmy dzisiaj.
-
[quote name='hop!'][I][FONT=Arial]Gwiazdka to niewielka suczka w średnim wieku. Ma czarne umaszczenie z białymi dodatkami. Miejscami posiwiała, a jej oczy straciły dawny blask. Kiedyś była radosna, teraz jest smutna i apatyczna. Przestała wierzyć, że kiedykolwiek znajdzie dom i opuści schronisko.[/FONT][/I][/QUOTE] Hop! napiszmy tak, bo Gwiazdka zmieniła się diametralnie. Teraz to pewna siebie kumpela Karola. Już sobie przygotowałam aparat, jutro postaram się nagrać filmik. [I]Gwiazdka to niewielka suczka w wieku ok 8 lat. Czarna, kudłata z białymi dodatkami. Miejscami posiwiała, a jej oczy w pewnym momencie straciły blask. Kiedyś była radosna, potem straciła nadzieję i zwyczajnie się poddała. Teraz mieszka w biurze, ale nadal jest jedną z wielu a ona tak bardzo kocha ludzi - chce być w centrum uwagi, chce być kochana! Jak dać jej to przy 300 psach? Musi opuścić schronisko![/I] Wiem, że ten tekst nie jest tak dramatyczny jak poprzedni, ale musimy zmienić, bo Gwiazdka już nie jest tą samą Gwiazdką. Jest wesoła, szaleje z Karolem, ustawia psy. Nie lubi małych psów i jest bardzo zazdrosna.
-
[quote name='basia0607']Wydałam przed chwilą kudłatego szczeniaczka z mojego przytuliska( dom w Elblągu.) Agnieszka chce abym przywiozła do niej moje kocie tymczasy. Ona , biedna nie wie co mówi. 1 kocia kupka powala, ale 6 kocich kupek powoduje omdlenia (a jej synek wrażliwy jak mało kto ! ). Ale cóż, kierownikowi się nie odmawia !:evil_lol:[/QUOTE] Wie, wie teraz mam cztery kocie pupy i wiem jakie "wanilie" - jak to mój synek mówi - walą. Dzisiaj jeden poszedł do domu, w piątek idą dwa. Ja mam bliżej do schroniska, jak jest ktoś chętny mogę podjechać w kilka minut i pokazać kociaki. Jak "przegapią moment" to albo będą dorastać w schronisku, albo zblokują tymczas. Moje kociaki właśnie mi nawaliły w dekoder, bo tam ciepło :/ Bjuti!!!
-
Furora zdecydowanie nabrała już ciałka, szleje na spacerach, miewa się bardzo dobrze. Problem jedyny jaki jest to kłopoty w ostatnim czasie z moją pamięcią, albo zapomnę aparatu, albo tak jak dzisiaj dla odmiany karty do aparatu :( Na szczęście pogoda ma się zmienić, to będę bardziej jarzyła i będą zdjęcia ze spacerków.
-
[quote name='Patyś_']Jaki Spike jest przeraźliwie chudy :( Jak widziałam go ostatni raz nie wyglądał tak źle, cały czas po tamtej nieudanej adopcji jest osowiały i tak traci, czy coś mu jest ?[/QUOTE] Spike chudnie w oczach. Już dostaje specjalistyczną karmę, ale i tak traci na wadze. To nie jest młody pies, trafił do nas w wieku ponad 8 lat, więc teraz ma ponad 9. Do tego schroniskowa rzeczywistość nie podnosi na duchu. Poza tym unosząca się woń cieczek wzbudziła w nim popęd i jest bardzo aktywny fizycznie całe dnie ;) Mimo kastracji, wydaje mu się, że da radę ;)
-
WĄTEK ZBIOROWY - bulle z ELBLĄGA - amstaffy !
AgaiTheta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybka i Spike na spacerze: [url]http://img832.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=dscn2143n.jpg[/url] -
[quote name='basia0607'] Jeżunia ujeła za serca wiele ciotek .W jej adopcji to one bardzo pomogly. Wypatrzyły wśród wielu innych psów, zrobiły zdjecie i ogłosiły. Moim marzeniem jest aby wypatrzyły następnego psa i aby on też znalazl dom taki jak Jeżunia.[/QUOTE] Nie tylko ciotki ale i wujki ;) To musiało się udać, bo to magiczny pies!
-
[quote name='Berdziki0708']Jeżunia (Mika) trafila do nas dzieki pani BASI:cool1: Jesli o nas chodzi to byl bardzo dobry wybór:loveu::loveu: DZIĘKUJEMY[/QUOTE] Bardzo się cieszę, że wreszcie Jeżunia znalazła dom, dziękuje Wam, że oddaliście jej serce!!! Bardzo dziękuję pracownikom ze schroniska w Elblągu za to, że zwrócili na nią uwagę i hop! i głuchoj za prężną akcję ogłoszeniową!!! Życzymy małej samych szczęśliwych dni!!!
-
Jeżunia pedzi do domu :) ...myślę, że ta adopcja miała to coś... Basia patrzy w bramę i mówi "jej jakaś kobieta biegnie do bramy, pewnie się coś stało..." Pani wbiega i mówi "ja przyszłam po Jeżunie, no w sumie przybiegłam, bo nie mogłam się doczekać..." i poszły se... [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/7366/dscn1964y.jpg[/IMG] i Basia wieczorem dzwoniła i jest wszystko dobrze!!! [B]Biegnijcie ludzi do nas bo my mamy super psy!!![/B] To zapowiedź na jutro, bo muszę iść spać. Dzisiaj mój aparat był na spacerach, w głowie się kręci jak pieknie było :) [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/8495/dscn1965.jpg[/IMG]