-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
Ja zamówiłam 5 zestawów tutaj http://www.allegro.pl/item1038230160_bosch_my_friend_2x20kg_prezent_do_wyboru.html Będziemy zbierać pieniądze na następną partię karmy.
-
Ofiary POWODZI 2 pirenejki pojechały do domku :)
AgaiTheta replied to gosia1701's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Aga, to rewelacja! Wasze schronisko lepsze od niejednego hotelu! :multi:[/QUOTE] Nie wiem czy lepsze czy gorsze, ale nasze schronisko jest dogomaniackie, wywalczone i teraz robimy naszym zwierzolom sanatorium. Sama chciałam swoją suniole brać do pracy, żeby sie pobawiła, ale ona ma za dużą schizę po akcjach w lublinie... Kaski teraz już nie mamy bo w poniedziałek ślemy 200 kg karmy do Tarnobrzegu. Ale my uzbieramy!!! Nie będziemy siedzieć!!! -
Patyś nie wujek, wujek jak może niech da, ale apeluj, szukaj forów, szukajmy pomocy! Słyszeliście gdzieś dzisiaj w mediach, że straż zabrała ludzi? pewnie tak, ale psa zostawili! Bo mało miejsca... psy, koty, kury, kaczki, świnki, krowy toną - rzygam z nerwów... psy przebierają łapkami i jeżeli nie mają łańcucha to może jakoś gdzieś dobiją do brzegu... Ja dzisiaj dostałam zdjęcia dryfujacego psa na wodzie. Se bujał się na falach w okolicach swojej budy, bo miał gruby łańcuch...
-
Muszę zburzyć naszą schroniskową sielankę. W tej chwili wiele zwierząt kona, umierają przerażone z wycieńczenia, z głodu, z chłodu. Nie mówcie, że przecież jesteśmy daleko, bo możemy inaczej pomagać. Nie wiem, może ja mam jakiś problem, ale pomyślcie co czują te psy? Jak my pomożemy z karmą to oni będą mieli kase na leki. Pieniędzy nie dam, bo grom wie. Będziemy wysyłać karmę. Nie czujecie tego dramatu? Ja nie mogę spać, bo cały czas myślę, że tam jakiś pies czy kot, kura, świnia dławi się wodą... Proszę Was włączcie empatię i nie myślcie teraz o smyczach, obrożach dla naszych psów, tam psy umierają w cierpieniu...
-
Dziewczyny zamówiłam już i zapłaciłam za 200 kg karmy, w poniedziałek ma u Was być, w lecznicy Koralgol. Zaczynamy akcje pomocy, nie jesteście same, bardzo chcemy Wam pomagać. Nie możemy siedzieć i się przyglądać jak walczycie. Zwracam się z apelem do wszystkich. Róbmy coś :( Nasze schronisko będzie pomagać: http://www.schronisko.elblag.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=229&Itemid=1
-
Ofiary POWODZI 2 pirenejki pojechały do domku :)
AgaiTheta replied to gosia1701's topic in Już w nowym domu
Losie!!! a ile kona gdzieś wycieńczonych, mnie to już wszystko przerasta! Jeżeli nie znajdziecie lepszego schronienia to możemy wziąć sunie do naszego schroniska. Wkurza mnie to, że siedzę w cieplusim mieszkanku a gdzieś dzieją się takie dramaty ;( -
W poniedziałek rano wysyłamy do Tarnobrzegu 200 kg karmy, więcej nie dam rady, ale od dzisiaj zaczynamy zbierać kasę i wszystko co wpłynie na konto z tytułem "pomoc dla powodzian" przeznaczymy na zakup kolejnej partii karmy. Bardzo proszę pomóżcie to rozgłosić: [url]http://www.schronisko.elblag.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=229&Itemid=1[/url]
-
Serce pęka! Trzymajcie się tam jakoś!!! W poniedziałek z samego rana wyślemy Wam 200 kg suchej karmy. Nasze psiaki nie zbiednieją.
-
Przykro mi Ola, że ktoś zakłóca Twój spokój telefonami. Jeżeli tak bardzo Ci to przeszkadza, to proszę podawaj mój nr: 509-270-205 Postaram się żeby to szybko się zmieniło, aczkolwiek na ogłoszenia wiszące nie mam wpływu. Jutro będę na miejscu i być może Szczota zmieni boks. Ewa dziękuję za ogłoszenia jakie robisz, to jest dla zwierząt niezwykle cenne. Dziękuję Ci za to co robisz!
-
WĄTEK ZBIOROWY - bulle z ELBLĄGA - amstaffy !
AgaiTheta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Ja już myślałam, że za dużo karmy sypiemy, ale sprawdziłam, zużycie jest takie samo. Średnia na jednego psa się nie zmieniła. Czyli co? Możliwe może być, że psy są mniej zestresowane i jakoś lepiej przyswajają karmę? Nie wiem co mam myśleć... Co myślicie? Za dużo dostają? -
WĄTEK ZBIOROWY - bulle z ELBLĄGA - amstaffy !
AgaiTheta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Patrycja ja Ci dam kaskę to kupisz takie obroże jakie są potrzebne, ja nie wiem, bo z psami nie chodzę. Już dzisiaj rozmawiałam z dostawcą karmy, zamówiłam partię karmy light... Szczerze Pan był zdumiony tym zamówieniem, mówi, że jak pracuje lata nie zdarzyło mu się, żeby schronisko zamawiało lighta. Chyba kupię takie metalowe kubki i zaczniemy dozować bardziej karmę psom... -
Dzisiaj odnalazła się Czika i zamieszkała u Ani, naszej stażystki. Być może to tylko DT do czasu znalezienia nowego domu. Zobaczymy, na razie musimy wszyscy ochłonąć i rozpracować to dziwne zniknięcie Cziki. Z dodatkowych informacji muszę Wam powiedzieć coś smutnego, ale innego wyjścia nie było... Szczota zamieszkała w 17... Dzisiaj dwukrotnie poturbowała Rudą, tak być nie może, po debatach, kombinacjach zapadła decyzja...
-
Rano nasza wetka zawiozła krew na kolejne badania, ale potem musiałyśmy obie pilnie jechać do Lęborka na policję, złożyć zeznania w sprawie schroniska w Małoszycach i zapomniałyśmy powiedzieć, żeby ktoś odebrał wynik. Rano po niego popędzimy... Ela dzisiaj zbiegała się strasznie i po 17 jak wróciłam spała wyciągnięta na kanapie u pracowników.
-
Przyszły przed chwilą na maila pierwsze wyniki... Jutro z samego rana będziemy powtarzać glukozę, bo jest fatalna, musimy się upewnić. Trzymajcie za Elunię kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!! Być może Elżbietka ma cukrzycę, ale to na razie moje gdybania, jutro wszystko skonsultujemy z wetką. Nie wiem, ja po dzisiejszym dniu jakoś tracę wiarę we wszystko... Moja Elżbietka :(