Jump to content
Dogomania

AgaiTheta

Members
  • Posts

    6316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaiTheta

  1. Ja dziękuję bardzo wszystkim, nie miałam czasu przejrzeć wpisów. Dziękuję!
  2. Jeszcze wyjaśnię sprawę Visty... To nie jest odosobniony przypadek, że schronisko pomaga właścicielom w jakiś sposób. Wiedziałam, że będą wpłaty na sunię i że sama również mogę wpłacić, by nie obciążać schroniska tym badaniem. Suni groziło uśpienie i trzeba było zrobić wszystko by jej w jakiś sposób pomóc. Niektórym właścicielom lepiej pomóc i nie narażać psów czy kotów na pobyt w schronisku. Jeżeli wiemy, że dany pies czy kot może stać się potencjalnym mieszkańcem schroniska np z powodu braku pieniędzy na leczenie, to chyba lepiej im pomóc. Tak samo pomagamy karmicielom kotów i wykonujemy darmowe sterylizacje kotów wolnobytujących, ograniczy to w pewnym stopniu populację kotów na terenie miasta, co być może jakoś wpłynie na liczbę kotów w schronisku. Zamiast oskarżać warto poczekać na odpowiedź.
  3. W zeszycie mam jeszcze takie rozliczenie wpłat od lipca do marca. Nie pamiętam czy było na forum. wpłaty: 20,00 zł Małgorzata K. 170,89 zł Dagmara K. 30,00 zł Małgorzata K. 200,00 zł Dorota B. 1,00 zł Ewa M. 400,00 zł AgaiTheta 821,89 zł wydatki: 1011,15 zł badanie pod kontem Cushinga 239,00 zł karma Hill's PD Canine l/d 1250,15 zł Brak: -428,26 zł Nie zapisywałam już kosztów, bo i tak nie było jego środków. Jutro przejrzę faktury i napiszę ile schronisko wydało na Pachcia.
  4. [quote name='AgaiTheta']Do dnia dzisiejszego na konto schroniska dla Duszki wpłynęło: 2424,93 zł wydaliśmy -242,45 zł karma 10 x ROYAL CANIN Intestinal 420g; 1 x ROYAL CANIN Intestinal Gastro 7,5kg 06.04.2010 -600,00 zł operacja -50,00 zł paliwo do Tczewa na operację -105,00 zł karma ROYAL CANIN Intestinal 420g 10szt 16.04.2010 zostało: [B]1427,48 zł[/B] Kochani, [B][COLOR=Red]bardzo Wam dziękujemy[/COLOR][/B], Duszyczka jest już w pełni sił. Nie przewidujemy więcej żadnych wyjątkowo wysokich kosztów. Możemy już odetchnąć. Dziękuję Wam ogromnie i mam pytanie: Czy możemy uszczknąć z tych pieniążków troszkę na badania dla Eli i leki? Wątek Eli: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184096-Elbl%C4%85g-zag%C5%82odzona-i-przera%C5%BCona-do%C5%BCyca-Ela-POTRZEBNA-PILNA-POMOC%21"][Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC![/URL][/QUOTE] Do dnia dzisiejszego doszło jeszcze 10,00 zł dla Duszki. Z tych pieniędzy zapłaciłam za operację łapy u dra Malca psa o imieniu Vigor: 600,00 zł. [B]Zatem zostało: 837,48 zł[/B]
  5. [quote name='kapucynka'][B][COLOR=red]Uprzejmie prosze, w mysl regulaminu dogomanii, zalozycielke watku o szczegolowe rozliczenie wplat i wydatkow na Dusze.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Oraz wydatkow na dozyce Ele sumy ok.1400zl., ktora zostala ze zbiorki pieniedzy na Dusze :)[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Pozdraiwam[/COLOR][/B][/QUOTE] Pokaż mi ten regulamin! Rozliczenie jest na wątku!
  6. Wpłaty na Elę: 141,63 zł Dagmara K. Wydatki: 111,02 zł badania: biochemia, morfologia, potas, sód Zostało: 30,61 zł Kwota od Duszki jest nie ruszona. Można robić Eli dalej badania. Co do karmy, to pisałam wielokrotnie, że Ela nie za bardzo chce suche, a na puszki nas nie stać!!! Nie dlatego, że teraz Ela nie ma ani złotówki, ale dlatego, że nie wstawię jej na puszki, za które dziennie trzeba zapłacić ponad 50,00 zł. Ela powinna dostawać 5 puszek dziennie, jedna puszka 420g RC Intensinal kosztuje 10,50 zł. Uważam, że nawet jeżeli ma teraz 1400 zł nie jesteśmy w stanie zapewnić jej cały czas takiej karmy, tym bardziej, że też są przeciwwskazania. Nie wiemy czy Ela nie miała przebytego zapalenia trzustki, a wtedy ta karma nie może być podawana. To, że pytam i szukam informacji na temat choroby, nie znaczy że nie ufam naszej wet, ale aby ją odciążyć też chcę coś dla Eli zrobić. Chcę by ten pobyt w schronisku był dla niej jak najmniej uciążliwy! A Ty kapucynko przesadziłaś z obrzucaniem mnie błotem gdzie popadnie! Co do mięsa i gotowania, to schronisko nie otrzymało zgody na gotowanie jedzenia dla zwierząt od Insp. Weterynaryjnej co jest jednoznaczne z tym, że nie mogę kupować za schroniskowe pieniądze mięsa na faktury! Dlatego kupuję sama i gotuję w domu.
  7. Rozliczenie wpłat na Vistę 2010-06-13: 40,00 zł Ewa. W 50,00 zł Elżbieta C. [U]100,00 zł AgaiTheta[/U] 190,00 zł Wydatki: 68,32 zł antybiogram, bakteriologia wymazy, mikologia [B]Zostało: 121,68[/B] Tym którym tak bardzo przeszkadza, że pomagamy Viście/Lady chcę przypomnieć, że sunia nie przebywa w schronisku. Była w nim tylko do czasu, póki nie odnalazł się właściciel.
  8. Najprawdopodobniej ma, co widać po skórze, ale prof. Lechowski nie kazał go skrobać, bo powiedział, że i tak coś wyjdzie, bo to widać.
  9. Wiele wydatków brałam na schronisko, nie zdejmowałam z wpłat na Pachcia, bo wolałam, żeby miał w razie potrzeby na coś innego. Np na karmę RC Intensinal, ale w sumie masz rację kapucynko, niech wszystko będzie czytelne, niech wszyscy wiedzą jakie koszty wiążą się z leczeniem Pachcia. Jutro w schronisku przejrzę ile razy kupowaliśmy Vetoryl i ile za niego zapłaciliśmy. Podam też cenę karmy, którą Pachyder dostaje teraz. Jest to jednoznaczne z tym, że Pachyder nie ma w tej chwili już ani złotówki!
  10. Kapucynko nadal chciałabym bardzo poznać Twoje imię i nazwisko. To jakaś tajemnica? Zbyt wiele zrobiłaś mi krzywdy tym oczernianiem i nie zostawię tak tego. Rozliczenie, które BYŁO!!! na wątku: [quote name='AgaiTheta'] Stan kasy Pachcia na tą chwilę: 910,00 zł wpłaty -295,00 zł koszty - wyjazd do Warszawy 615,00 zł wpłaty: 30,00 zł asiaczek 350,00 zł Iwona R. 100,00 zł Maciej B. 20,00 zł Karolina M. 100,00 zł Elżbieta G. 150,00 zł Ewa M. 50,00 zł Anna Ł. 75,00 zł Kamil G. 35,00 zł Anna W. 910,00 zł Wydatki: 145,00 zł wizyta u prof Lechowskiego w Warszawie 150,00 zł paliwo na trasę Elbląg-Warszawa-Elbląg 295,00 zł Nie jestem w stanie rozliczyć ani wpłat ani wydatków z czasów kiedy nie pracowałam w schronisku. I bardzo proszę wynik ostatniego badania: Wynik był konsultowany z prof. Lechowskiem (rozmowy nie mam nagranej). Prof. powiedział, że absolutnie nie należy wracać do Vetorylu, że na tą chwilę nerki pracują bardzo dobrze, choroby nie ma. Dodam jeszcze dla przypomnienia, że prof. Lechowski powiedział (co napisałam po wizycie u niego), że jego stan skóry i sierści może się poprawić ale nie wcześniej niż za trzy miesiące przy takim jakie zalecił dbanie o nią. Kapucynko nie pisz mi, że to pracownicy są odpowiedzialni za stan w jakim jest Pachyder, bo to już przegięcie! To pracownicy każdego dnia latają koło niego, mimo zagrożenia zarażeniem, jakie było! To pracownicy codziennie smarują, nacierają, kąpią! DOŚĆ TEGO!!!
  11. przykro mi ale nie umiem wpakować pliku pdf na jpg, rano jakoś to postaram się zmienić i przedstawię rozlicenie.
  12. Nie dziwię się Beatce, że tak napisała, pierwszy raz była na dogo, a ten portal deprymuje!
  13. Nie wyjaśnię teraz wszystkiego, ja jestem osobą znaną dla Was, nasza wetka się przedstawiła, a kapucynka się pojawiła nagle i pluje na nas siarczystym jadem. Kim ona jest?
  14. Dziękuję! Za wszystko co zostało, zostanie kupiona karma, ja już nie jadę na te tereny, pojadą ANIMALSI, ale ja już nie dam rady...
  15. Trzeba dziękować tylko takim ludziom jak Ty, za to że daliście mu szansę! Dziękuję! I Olci dziękuję, za to że cały czas pomaga naszym zwierzolom!
  16. Jeszcze nie czytałam wszystkich postów, dopiero wróciłam.
  17. Asiaczku to nie chodziło o Twoje posty. Rozliczenie jest, nic poza te pieniądze, które są w tym rozliczeniu nie wyszło z jego pieniędzy. Od wielu lat prowadzę zbiórki i rozliczam je, nigdy nie wklejałam żadnych skanów f-r, tyle lat było ok teraz nagle źle, popatrzę w regulamin dogo, co tam jest napisane. Wyniki wkleję tak jak napisałam.
  18. Musiałam wrócić ze względu na sprawy schroniskowe, ale powinniśmy zostać. Pływaliśmy całe dnie (solarium już mi nie potrzebne), trafialiśmy wszędzie na zwierzęta potrzebujące pomocy. Stworzył się zgrany team - listonosz, my i strażacy/policja/wojsko. Listonosz wszytko wie! My wleziemy choćby na pływającą kupę kupy, by zdjąć z niej kurę! A strażacy/policja/wojsko popłyną z nami wszędzie gdzie trzeba. Bardzo żałuję, że musieliśmy wracać, bo zostawiliśmy tam mnóstwo potrzebujących pomocy zwierząt :( alekso!!! Bardzo Bardzo Ci dziękuję za transport wczorajszy! Fiprex uratował nas przed zjedzeniem przez pchły z zabranych z murku o wymiarach 20x50 cm psów. W desperacji sami też się nim wypsikaliśmy... Cała karma, którą przywiozłaś dzisiaj rano popłynęła do czekających na nią psów. Dziękuję Wam ogromnie za tą pomoc! Luczater!!! Nie wiem jak Ci dziękować za wczorajszą pomoc! Myślę, że będąc na wodzie już teraz rozumiesz, że ciężko jest widząc tą tragedię i te psy w takich warunkach siedzieć w ciepłym fotelu. Myślę, że już teraz rozumiesz, o co nam chodziło, by karma trafiała do ludzi a nie na urzędy! Dziękuję Ci ogromnie i bardzo się cieszą, że się poznałyśmy. Wiem, że były momenty na wodzie, że jakbyśmy na siebie spojrzały to byśmy zaczęły płakać... ale twarde z nas babki!!!
  19. Kapucynko a może Ty nam powiesz co za postacią jesteś, bo wydaje mi się, że chyba masz jakieś osobiste urazy do niektórych pracowników schroniska, skoro tyle czasu poświęcasz rozliczaniu nas ze wszystkiego? Nie mam zamiaru odpowiadać na żadne osobiste wycieczki, wyniki Pachydera i opinię prof. Lechowskiego wkleję dzisiaj.
  20. Gosia ja już pisałam, że jak Lulu będzie wysterylizowana to ja ją zawiozę do nowego domu. Tylko, że jakoś w nocy, bo w dzień chcę być w schronisku.
  21. Wszystko w porządku, Vista we wtorek idzie pod opiekę Fundacji Boksery w Potrzebie i będzie w DT u wetki z Pomorza.
  22. Dzwoniłam wczoraj, dzwoniłam dzisiaj rano i zadzwoniłam teraz, nie dlatego, że napisałaś. Można do mnie zadzwonić, jak będę miała wynik i opinię prof. to powiem: 509270205
  23. w laboklinie wlasnie mają wynik, zaraz mi wyślą na maila i zadzwonie do prof. tylko, że ja musze już zmykać. Postaram się, by ktoś dzisiaj napisał jak i co.
  24. Nie napisałam, że Pachyder poczeka, tylko, że mnie nie będzie na necie i nie będę mogła napisać jak się sprawy mają.
  25. Będę tylko jak będzie zajęte to się dobijaj!
×
×
  • Create New...