-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
BOKSER żabol vel HUGO MA DOM - odszedł za TM
AgaiTheta replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A do której godziny jutro schronisko czynne? -
BOKSER żabol vel HUGO MA DOM - odszedł za TM
AgaiTheta replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, tylko nie mamy transportu do Katowic :-( -
BOKSER żabol vel HUGO MA DOM - odszedł za TM
AgaiTheta replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do Katowic może jechać choćby jutro, tam poczeka pod dobrym okiem na transport do Lublina. Musimy jeszcze dowiedzieć się o suni z Mysłowic, bo też byśmy ją zabrali do Lublina do Hotelo-Kliniki. -
KoKa-czarna mini cocker spanielka JUŻ W NOWYM DOMU!
AgaiTheta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
a ja chciałabym podziękować Ci Luizo za opiekę nad Koką! -
KoKa-czarna mini cocker spanielka JUŻ W NOWYM DOMU!
AgaiTheta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Opanujcie się, ludzie chcą przyjechać najpierw zobaczyć Kokę, poznać a nie zabierać od razu, na wszystko przyjdzie czas. Ja też nie życzyłabym sobie, żeby ktokolwiek rozpowszechniał moje dane, bo [B]może[/B] wezmę psa! Chyba było napisane, że chcą najpierw ją poznać, a jak się zdecydują to przyjechać jeszcze raz 1 czerwca. O co Wam chodzi? Nie wiedziała Luiza o umowach, bo nie wiedziała, nie musi. Dowiedziała się i jest ok, umowa bedzie. -
Dzwoniłam, boksio został zawrócony, ponieważ nie dogadał się z bokserką rezydentką. Jesteśmy w stanie zapewnić mu hotel, by go poznać, tylko poproszę osoby znajace schronisko o podpowiedź, jak poprowadzic rozmowę. Czy mówić o hotelu, o tym że chcemy go poznać, czy brać jako do adopcji. Nie chcemy spalić się w schronisku a wiecie jak w niektórych jest.
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Cześć Łobuzy!!!!!!!!! Kawka wypita zabieram się za ryranie :cool3: Buziol!!!!!!!!!!! -
Witajcie Witajcie!! Jak caroolcia Burbuś? Już odtęskinł się za Bonką?
-
Moja słodka blondi laska dzisiaj nie chciała wstawać, za wcześnie jak dla niej. Skusiła się wreszcie na bułeczkę z pasztecikiem. W weekend mój aparat wraca z wypożyczenia to będą foteczki, jak pogoda pozwoli to plenerowe. Poza tym u nas jest ok, oczka się goją, bynajmniej nie bolą. Theta kradziej skarpetek, jak już się rozbudziła i wysioosiała, to z Nikosiem wojnę miała o ubrania. Ona kradnie mu wszystko i ucieka, a on goni: "mamo ta wallatka znowu mi ukladła skalpety" Po czym mama wkracza do akcji a dziecko idzie do przedszkola w wymemłanym stroju (i po co ja to wieczorem prasuję?).
-
Jejku jak cudownie!!!!!!!!! Dom faktycznie rewelacyjny (ja znam tylko z rozmów telefonicznych). Cieszę się ogrooooomnie!!!!!!!!!!!!! Monika wczoraj wysłałam 160 zł. Czyli pobyt mamy opłacony chyba co? Powiedz ile za paliwko do Częstochowy mam przesłać. Monika - Dzięki za pomoc! Mam nadzieję że tak jak obiecałam, nie zawiodłaś się :cool3: Dziękuję wszystkim co pomogli Tobiemu finansowo!
-
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ekhmm :cool3: Aguś...czego???? :cool3:[/quote] HiHiHi widzisz nie zauważyłam, głodnemu... -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Danusia12']Wszystko ok - ale co z Tobą?? Przytulenie pomogło?[/quote] Pomogło pomogło, chwilowe załamanie [B][COLOR=red]organizmu :P :P[/COLOR][/B] Teraz z Karolcią jestem na łączach, staram się bynajmniej jak najczęściej. Znowu biedna ma kłopoty. Piracik bardzo bardzo chory. Wczoraj miał operację, usuneli śledzionę, ale rak jeszcze na wątrobie, nie można usunąć, przerzuty w płucach. Biedny Boksio :( Sara i Maxi martwią się o niego, nie jedzą, nie spią tylko czuwają przy nim. Karolcia sama z tym wszystkim biedna. -
Argon-serce, Sylwa-szczęście, Gacek-iskierka - i mamy RAJ :D
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Hejka łobuziaki!!!!!!!!!! Jak szanowne zdróweczko i jak tam u Was? -
Jakoś mi łezka poleciała jak go zobaczyłam, zapadł w moje serduszko mocno. Nie wiem czemu ale tak nieraz jest, że któryś utkwi mocniej w serce. Wiecie, co, mąż do mnie mówi żem durna, bo jak zobaczyłam fotki to gadałam "Oj Alfiku kochany śpij śpij nabieraj sił a juz lada moment będzie dobrze, będzie dobrze!" Śmiał się ze mnie, że gadam do niego Alf (miałam kiedyś sunię, małą kruszynkę, kundliczkę najsłodszą, która była mi siostrą miała na imię Alfa i jakoś w ciężkich chwilach, tak sobie do psów ponoć mówię, to była moja jedyna siostra, razem dorastałyśmy). To będzie mój Alfik skoro tak :loveu: Kiedyś Cię poznam i dam buziola!!!!!!!!!!
-
BOKSER żabol vel HUGO MA DOM - odszedł za TM
AgaiTheta replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Leczenie, to ta "akszyn" o której pisze Dharma. Boksery w Potrzebie chcę się nim zająć jak wszystko dobrze się ułoży. -
Jejku jestem chyba bardziej podekcytowana nowym domkiem Tobiego niż oni sami :loveu: Tobi bedzie miał dwóch młodych panów 13-sto i 17-sto latka, i panią siedzącą w domku, nie będzie sam. Być może jutro mosii z nim pojedzie na pierwszą wizytę i być może już tam zostanie, zobaczymy. Trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!
-
Ok kobitko zadzwonię do Ciebie za jakąś godzinkę! Jej jak się cieszę, że jesteś. Tobiś będzie mógł mieć rodzinkę już lada moment. Teraz trzeba tylko ich sprawdzić czy będą spełniali Tobisiowe warunki! Ja mam z allegro 160 zł dla Tobisia, więc pieniązki są. Ostatnio było opłacone do 9 maja, czyli dług wynosi 140 zł do dzisiaj.
-
Ojej jesteś, jak super!!!!!!!!! Cieszę się, że cała i zdrowa!!!!!!!!!!!!!!!!!