Sysunia miewa się dobrze, było załamanie, myśleliśmy, że maleńka nie da rady, stygła, brzuszek bolał, miała lewatywy, ale teraz już jest ok!
Wczoraj była odrobaczona, zniosła to dzielnia.
Na długi weekend wybiera się pod opiekę basi0607. "Rodzice" chcą wyjechać na troszkę, wiec "mamką" będzie Basia :loveu:
Jutro osobiście ją zawiozę.