Jump to content
Dogomania

Norbitka

Members
  • Posts

    1021
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norbitka

  1. Ja juz wariuje. Kaszel jest raczej suchy. To oko zaszło tak jakby mgłą. Do tego nie otwiera oczu tylko je mruży tak jaby raziło ją światło. Tak bardzo sie boje! Teraz dopiero widze wady odległosci od dużego miasta. Jest w pomieszczeniu gdzie nie jest gorąco kilkanascie stopni. Nie mam doswiadczenia z psami ze schroniska i wciaz mysle ze moze lepiej by tu nie trafiła a z drugiej strony co byloby tam........ To takie dla mnie trudne. Zawieżć ja do Lublina i zostawic w lecznicy na kilka dni? Jakie moga byc koszty takiego pobytu? Czy dam rade? Jestem taka bezsilna. A wczoraj bylo tak fajnie.
  2. To zamglenie zrobiło sie dzisiaj! Wczesniej bylo male ropienie ale tego nie było. Własnie to mnie przeraziło. Jest spokojniejza niż zwykle niechetnie wstaje. Nie szczeka jak wczesniej. Mocno kaszle.
  3. Byłam obejżałam goraczka 39.5 iprzerażenie jedno oko zamglone jest takie białe !! Tak bardzo sie boje. Wstaje cieszy sie . Kupy nie robiła. Sika tez niewiele . Dzis raz. Na dwór jej nie zabierałam bo mróz . Z nosa wysmarkuje żółte glutki. Kaszle mocno
  4. Niepokoi mnie to ze nie otwiera oczu tylko cały cza je mruży. Tak bardzo sie boje. Nie je.
  5. Dziś wyglada to bardzo zle! Nie wiem co mam robić. Nie moge pojechac do Lublina! Silny kaszel i caly czas mruży oczy. Mam wyrzuty ze jak cos jej sie stanie .....! boje sie. Mroz ogromny nawet ja na dwor nie zabieram. A tak wczoraj bylo fajnie cieszyłam sie. Nawet nie wiecie jak bardzo mi głupio. Nie wiem jak mam jej pomóc.
  6. Robi mi się odbiór z kasy to mogę ten czas wykorzystać na napisanie czegoś :) Ale dziś mam bieg. Wet powiedzial mi dzis, że to zapewne przeziebienie. Mówił też ze za tydzien po leczeniu bedzie ja można zaszczepic. Dostała 2 zastrzyki oraz tabletki Synergal do podania jeszcze przez 2 dni. Zapłaciłam tylko 40zł za obie wizyty i leki. Adria mówisz o ogrodzeniu. Teren mam ogrodzony do biegania dla doga, ale tam go musze doprowadzić. Co z tego jak on nie chce być tam sam. Nigdy nie mialam małego psa wiec sunia mogłaby wyjśc przez dziury. Koło domu jest ogrodzone ale brak bramy wjazdowej:) bo i tak bylaby cały dzień otwarta. Nie mam innej mozliwosci dostarczania towaru do sklepu. Na wiosne juz dopilnuje zeby jednak ta brama została wykonana. Wciaz wszystko rozbija sie o ta nieszczesna kase:) ciagle sa wazniejsze wydatki.
  7. Szkołe karmienia doga miałam przy poprzednim dogu. Mial wade wrodzona mały błąd żywieniowy i były sliczne pawie:) Dziś Łapka jest tylko na suchej karmie RC. Powiedzcie mi czy rozmaczac jej karme? ona jej nie gryzie. Byłam z nia własnie na spacerku i dostała wielka pochwałe za siku na dworze! Jest 16 stopni mrozu!! Dogi jak wrócił to mial sople na wąsach. Niedługo dzwonie do weta jak wrócił to jedziemy. Malej spadła gorączka dziś jest 39,2 stopnia. Adria to moze po tym zółtku ta biegunka była.....
  8. Dzięki Adria za rady. Najgorzej jest z tym wyprowadzaniem tak czestym. bo nie dam rady. Mam poza psami jeszcze inne zajęcia. Dzis kupa była ładna ale gorączka chyba jest nadal bo czuć ze pies jest cieplutki. Nie ma mi kto pomóc zmierzyć. Na weekend zjadą dzieciaki to troszke mi pomogą z wyprowadzaniem. Musze wyprowadzać je osobno bo inaczej nici z załatwiania u obojga:) Ja myśle ze terakota bardziej jej sie kojarzy z betonem w schronie i dlatego tak jest ze zalatwia sie po przyjsciu ze spaceru. Ponieważ jest też ta nieszczesna gorączka nie chce jej długo trzymac na mrozie.
  9. No chyb dziala skoro mamy takie zachowania:) chociaż myśle ze te psy w schronach musza walczyc o wszystko i stad takie zachowanie. Musze podesłac córke do jakiegos lumpeksu zeby kupila jej kilka jakichs futrzanych zabawek. Widze ze uwielbia je. Wyrosłam z małych dzieci i nic mi sie nie uchowało w domu. Jutro jak TŻ nie zapomni to przywiezie aparat który pożyczyłam córci. Wrzucimy kilka fotek. Musze nauczyc sie najpierw je wstawic :)
  10. Moje mieszkanie ma 3 kondygnacje. Jest ich jak rodzielic. Mała mieszka w kuchni która jest praktycznie nieużywana. Tam najłatwiej mi posprzątac. Przykro mi ze nie moze stale być z dogiem ale boje sie tez o jego zdrowie. Zobczymy co wyjdzie z tydzin musi tak być. Jestem z nia jak tylko moge. Wlasnie chodzilam wyprowadzić mała ale nic nie zrobila. Rozbawia mnie jej obawa o posłanie. Nie moge jej wcale go posprzatac ani poprawic. jak tylko sie zblizam do niego to ona sie kładzie. tak samo znosi tem wszystkie skarby. Rzucam wiec zabawki i pędem poprawiam futro bo ona w sekundzie znosi je wszystkie do legowiska.
  11. Dziś jest bez zmian - wulkan energii i radości. Marzena Ty sobie nawet nie zdajesz sprawy jakiegi ona ma powera w sobie. Dziwiłas sie że daje sobie rade z chodeniem ona sobie daje rade z bieganiem! Pożyje troszke na niezłym zarciu i witaminkach rozrusza mięsnie to i imie Strzałka jakie było proponowane będzie dla niej zbyt delikatne. To juz jest STRZAŁA ;) Mam nadzieje ze to załamanie zdrowotne to tylko przeziębienie i nie wykluje sie cos poważnego. Jesli w schronie przezyła tyle miesiecy to powinna mieć swoja odporność. Wczoraj wieczorem pierwszy raz zrobila siku na dworze:) Oby to stalo sie nawykiem. Własnie załapałam, że z tego zamieszania z psami zapomniałam dać jeśc legwanowi. Lece Bo zeusek głodny. Jak zostaje samto ie wyrabiam na zakretach a TZ dzis w trasie.
  12. Bo nie bylo diagnozy ........ dowiedzialam sie ze nie trzeba surowicy bo to drogie i nic nie da..... Wiecie co ja juz jestem głupia. 42 stopnie goraczki o 16:00 o 20:00 spacer - suka wariuje jak nigdy dotad. Skacze tak ze ie widac jej kalectwa, szaleje, szczeka. Wyglada jak okaz zdrowia. Dalam jej smekte wypila sama bez problemu, rzuciła sie na żarcie jakby nie jadła tydzien!!! Czy ktos wie o co w tym wszystkim chodzi bo ja juz nic z tego nie rozumie. Do tego szaleje i wszystko co dostanie sie w jej zęby zamienia sie w trociny. Tak nie zachowuje sie chory pies. :crazyeye:
  13. Boje sie zeby nic jej sie nie stało. Nie wyobrazam sbie tym bardziej że to Twoj pies. Zapłaciłam 40zł i z tego co zrozumialam to bedzie juz za jutro. Własciwie to nie zapłaciłam bo nie mial wydac i powiedzial ze jutro zapłace
  14. Z wykształcenia jestem położna (porzuciłam zawód) wiec mam jako takie pojęcie o tym. Moja kotke a własciwie jej niemal zwłoki które w pewnej fazie choroby wazyły tylko 1,6kg kłułam przez 3 tygodnie. Dzis kotka jest okrąglutkim wesołym zdrowym kotem. Poprzedniego doga też sie okłułam. Zdecydowanie wole robić to ludziom ;) Pojechac chce jeszcze raz a potem powiedzial ze ew.tabletki. Boje sie jedynie o to by bylo to wlasciwe leczenie bo diagnozy nie usłyszałam.
  15. A ja mam zła wiadomośc odnośnie Łapki. Byłam z nia w Poniatowej. Jutro mam jechac raz jeszcze. Gorączka 42stopnie. Biegunka coraz gorsza. Dzis niechetnie je. Zapomnialam z rozpędu zabrać ksiażeczke i oczywiscie z głowy mi wyleciało jakie sastrzyki dostała a dostała trzy. Napewno streptomycyne a co jeszcze nie powiem bo mam skleroze. O jednym leku powiedzial mi ze działa przeciwwysiekowo cokolwiek mialoby znaczyc...nie znam sie. Myslałam o wyprawie do Lublina ale nie jestem w stanie dojeżdzac tam na leczenie codziennie bo to w sumie 80km w obie strony a i znima szaleje. Co moge zrobic wiecej?
  16. Chetnie wychodzi na dwór i biega. Dokładnie omija lód ale dzis popruszyło sniegiem i jechala z górki biedna na mordce;) Ciezy sie jak ja zabieram. I ma to samo co Sonia u Adri...... kocha zjadac kupki. W jej przypadku mysle ze to niedobory bo Hugo mial tak samo. Wczoraj kupilam wędzone udzy i to chyba był blad pochlonęla to ucho w momencie. Mam nadziejej ze jej to nie zaszkodzi. Dzis malo co zjadła i to mnie najbardziej niepokoi. Ok zaraz siadam w auto i jade z nia do tego weta
  17. Jej nie daje rady;) Mialam najazd rodziny. Ciągłe "tańce z MOPem Do tego psy wyprowadzam oddzielnie. Istny cyrk.Na 16:00 jestem umówiona u weta. Zobaczymy co on powie. Dzis biegunka za.... cała podłoga. Jestem zmartwiona. Ale moze to wpływ tabletek od robaków? Mała za nic nie zalatwi sie na dworze za to zaraz po przyjsciu jest kałuża ( i nie tylko :P ) w domu.
  18. Dlatego ich izoluje od siebie i tak mam zamiar chociaż z tydzien. Dzis zakupilam jakies superwitaminy ;) musze troszke wzmocnic Łapkę. Zastanawiam sie czy dobrze robie bo karmie ja min.Royalem canin maxi junior dla psów od 5-15mc.życia. Karma była kupiona dla dogiego ale ona tez do malenkich nie należy. Rano dostaje ser z żółtkiem na obiadek mieso z ryzem lub makaronem i warzywami a na kolacje RC. Co jeszcze mozna ulepszyc?
  19. Wracajac jeszcze do surowicy o ktorej wspomina Marzena żeby jej podac. Przypuszczam ze w malym mieście tego nie maja w razie czego. Tak? W jakim celu to sie podaje? Czy powinnam to zrobic? Gdzie ewentualnie w Lublinie trzeba podjechac? Znam tylko 2 lacznice jedna w której odszedł przy narkozie mój wyżeł (mam do niej awersje) i druga malutki gabinet na Mickiewicza gdzie jezdzilam na zastrzyki z szynszylą.
  20. Wróciłam z Lublina od lekarza. Byłam z soba. Jestestem szczesliwa bo czekal mnie szpital ale to zostalo na razie odłożone. Dzis nie mialam czasu zajac sie pieskami. Sa na razie rozdzielone mała mieszka na dole, duzy na górze. Dzis po powrocie zastałam na dole pobijowisko z ręcznika jednorazowego a na górze kołdre w strzepach. Istny cyrk.Dzis korzystając z wizyty w metropoli;) zakupilam im wedzone uszy i prasowane kosci. Będa miały zajecie. :) Hugo jest zaszepiony trzykrotnie. Ona poza posapywaniem i małym ropieniem oczek nie zdradza innych objawow choroby. Dobrze je, nie ma biegunki. Jesli uwazacie ze trzeba medycznie wkroczyc jutro pojade do weta. Kurcze znow zapomnialam przywieźć aparat od córki! Nie bedzie fotek.
  21. No tak a ja dalej nie wiem czy mam sie bac. Nadal jest posapywanie w oczkach juz obu żólta wydzielina w malej ilosci.Kupa normalna. Mała radosna.Dzis juz nie rzuciła sie na jedzenie ale to moze wpływ tego ze wczoraj dostala tabletki od robali a poza tym dostaje sporo jedzenia 3 razy dzienie a do tego smakołyki na spacerach.
  22. własnie lece ja wyciagnać na spacer. Łaże marzne ona tez a siku woli robic na podłoge :)
  23. Wpadłam na chwile. Boje sie. Mała niby ma apetyt i jest radosna ale sapie dzis odkichała żóltego zaschnietego glutka. W jednym oku jest żółta wydzielina. Niestety nie chce załatwiac sie na dworze. Mam nadzieje ze to sie zmieni. Jak bede miala pomoc to zmierze jej temperature. Postanowiłam na jakis czas odizolowac ja od mojego psa min dlastego ze nie tylko on interesuje sie nią jako suczka:) Dzis miała na dworze wiecej adoratorów.
  24. Hugo sie zakochał!!! Mała je z jego miski, zabrała jego materac gryzie go a on nic tylko w nia wpatrzony. Już widac ze bedzie z niej ananasek :) jest bardzio zywa i nie daje sobie w kasze dmuchac :)
  25. Oczywiscie ze mam futrzak.Własnie czy to jest skóra? Dzis mialam zamiar to uprac ale wyglada mi to na naturalna skóre. Dzis dostala inny kocyk bo futrzak sie wietrzy:) Hugo jak ja wącha dostaje ślinotoku ;) slina cieknie do samej podłogi. Jeszcze jedno szaleją teraz obok mnie oboje. Sunia nie odchodzi od moich nóg a Hugo urzadza tance. Zauważyłam u malej w jednym oczku żółtą wydzieline. Jest radosna nienajedzona. Kupki sa wolne ale mysle ze to stres i zmiana jedzenia.
×
×
  • Create New...