Jump to content
Dogomania

Norbitka

Members
  • Posts

    1021
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norbitka

  1. Na łapówke tez sie nie skusi?
  2. Ona z kazdym dniem jest wiekszym zywiołem! szalona! a co wyprawia na dworze.... jakos nigdy nie pamietam zabrac na spacer aparatu. Na smyczy plącze sie niesamowicie a bez niej biegnie za kazdym taka ufna.
  3. No to pomęczę Adrie ...... ponad tydzien nie bylo relacji ;) a co uwielbiem foty Twojego zwierzyńca. Te koty jedzące w rządku sa super. A z tego co wiem rządek sie wydłużył..... Prosze po buziaku przekazac od ciotki ! Długo Ci sie z tym zejdzie ;) Pozdrawiam
  4. [quote name='andzia69']Norbitka - w ostatnim Moim Psie jest opisana ta choroba - i byłabym skłonna choć nie jestem wetem przypisać małej właśnie tą chorobę, a nie nosówkę - objawy to min. nadwrazliwość na światło, biegunka podbarwiona krwią i inne(ale nie spamiętałam). To choroba wątroby, ale uleczalna (jeśli się oczywiście w porę zacznie leczyć).[/quote] Tu własnie nie bylo biegunki.Troszke na poczatku ale nie nasilona. Były tylko objawy ze strony oczek i zmiany postepowały piorunująco. Tak czytalam o tej chorobie to co pisałaś. oczy były bardzo wrazliwe na swiatło. W bardzo szybkim czasie zrobily sie białe. Zreszta widac to nawet na fotce.Tak bardzo sie bałam, ze do swojego kalectwa jeszcze oślepnie. Zanim to sie pojawilo był silny kaszel wysięk ropny z nosa i oczu i wysoka gorączka. Odsmarkiwała takie całe żółte kawały.
  5. [quote name='Aganiok']Pewnie chodzi o chorobę Rubartha?[/quote] Własnie tak. Nie wiem dlaczego moze o koszty chodzi. Nie pytałam. Andrzej dzielnie wstaje w nocy trzymac mała do podania leków:) jeszcze nie marudzi:) tylko ze bardzo panikuje jak Hugo kichnie czy prychnie. Bardzo sie o niego boi. Dzielnie zmienia buty i mysle rece pomiedzy kontaktem z małą i Hugo. Dogi to delikatne maleństwa wieć trzymam rygor sanitarny. Odkażanie i te sprawy. Dostaje tez (jak zwykle nazwa hehe ) lek na podniesienie odporności. Mial byc dodatkowo doszczepiony, ale kichal i kasłał. Nie lubie robic zastrzyków zwierzakom :(.
  6. Jest też podejżenie tej choroby hmm ważne to mieć dobrą pamięc :oops: choroba rub....cos tam.... Dostaje tez leki na watrobę, wit E na te oczka no i oczywiscie kropelki i maśc do oczu. Bedzie widziała na oba. Juz i w drugim zmiany sie cofają. Dostaje tez (tylko nie przezyj szoku bo ja przezyłam) zastrzyki z mleka 0% ponoć dobre na podniesienie odporności. Co drugi dzień 1ml podskórnie. Musze najpierw gotowac to mleko 10 min i go nie przypalic :) co wcale nie jest łatwe.
  7. Diagnoza byla ze nosówka. Dzis jest dobrze ale ta choroba przebiega rzutami. Dlatego tak dlugie leczenie sie zapowiada. Ja tych wszytkich info nawet nie jestem w stanie przytoczyc. Zbyt dużo do zapamiętania. Musziałabym chyba tam z dyktfonem jezdzić. Mala po dworze zasuwa jak strzała. Ale z niej żywioł.A po schodach...... sliskie jak cholera wywraca sie ale zasuwa na piątym biegu.
  8. U mnie jest piesek chory na nosówke i mimo ze moj pies jest trzykrotnie szczepiony wet kazał ich izolowac jeszzce min.ok 3 tygodni. Biegam wiec dezynfekując podłogi i zmieniajac buty pomiedzy piętrami.
  9. W książeczce mojego dozia mam własnie takie wlepki. Ta sunia o której mowie była niby szczepiona w schronisku i wlasnie o to chodzi ze poza data szczepienia i pieczatka lekarza nie ma nic! nie ma seri i nie ma nazwy szczepionki. Zastanowiło mnie to. Czy takie dane nie powinny byc podane. Boje sie ze ktos moze sie przyczepic o niewaznosc takiego poswiadczenia
  10. Jesteśmy juz w domu. Łapka bardzo lubi jeżdzić samochodem. Sama wsiada sama wysiada ale jak zobaczyła drzwi gabinetu zrobiła zwrot w tył;) Od soboty przytyła 1kg. Pani doktor jest bardzo zadowolona z postępów w leczeniu jednak nadal mam zalecenie izolacji psów. Dla dozia kupilam lek podnoszący odpornośc. Dla małej dostałam kolejne leki. To leczenie w sumie ma potrwac.az 3 miesiace ....Ok połowy lutego mam sie stawić na kontrolę no chyba żeby .... ale nie zapeszajmy ;) Ubolewam nad tym ze [B]odosobnienie jej ma jeszcze trwać przy[/B] [B]dobrych układach ok 3 tygodnie![/B] Mam zbyt malo czasu by zapewnic jej dłuższe pobyty ze mną. To mnie martwi. Ona tak pragnie człowieka.
  11. Własnie nie dostałam!!
  12. Czy ktoś sie orientuje czy jesli w ksiażeczce jest jedynie data szczepienia i pieczatka lekarza to taki wpis jest wazny w razie czego? Nie ma nazwy i seri użytej szczepionki. Dotyczy to psa wzietego ze schroniska.
  13. Dobrze Niufa. Jade z mała ok południa do wet.potem zajedziemy jeszcze na giełde po warzywa przy okazji a bliżej wieczora bede w domu. Dobrze że łapka lubi jeżdzić. Sama wsiada do auta bez problemu i nie bardzo chce wysiadac. Pewnie kojarzy jej sie z wyjazdem z piekiełka. Własnie bylam podac jej leki. mam jeszcze troszke zajec w sklepie.
  14. Maruda dlaczego mi nie dorównasz? Chyba faktycznie jestes Maruda....:)
  15. Jeszcze zapomniałam..... Niufa zawsze mozesz do mnie dzwonic! Pytałas o Hugo. Kicha, pokasłuje ale mysle ze to sprawka pogody. Nie gorączkuje. Jestem juz spokojniejsza i dobrej myśli
  16. Miałam komputer okupowany przez informatyka:) Posiedzial poklikał skasował i w koncu mnie tu dopuścił :) Wiec tak: Łapka to istne tornado. Wyskakuje mi nawet na głowę:) Je na potęgę, e tam pochłania! a co zje to wiadomo .....też na potęgę;) a że mamy mrozy i nie wypuszczam jej na dwór to chodze i wciąz sprzatam. Jedno oczko już chyba 100% normalne i drugie mam wrażenie, że zmiana się cofa. Dziś mialam ochote ją zabrać juz na swieże powietrze ale odpusciłam. Jutro jedziemy na kontrolę do Lublina. Mam wrażenie, że Łapka jest zdrowa. Zero objawów poza zmętniałym jednym oczkiem. Jutro ja zważe w weta ciekawe czy przybrała na wadze od soboty:)
  17. Jeśli chcesz wiedziec wiecej niż tu napisane pogadaj z Marudą to ona wyciagnęła sunie ze schronu, Polecam tez wątek o Płockim schronisku. Dołacz do dziewczyn jesli chcesz cos zmienic w tej umieralni
  18. [quote name='milena182']soru ze sie wtracam ale czy ten pies jest z Płocka ze schroniska??[/quote] Tak Milenko. Nuifa byłam bardzo zagubiona i przerażona. Ty wyciagnęłas ręke poradziłas tej wet której zreszta zaufalam.
  19. Ja też jestem dobrej mysli,bo jedno oczko juz ma niemal naturalna barwę (to zaatakowane póżniej) Mysle tez że juz lepiej widzi bo nie wytrzeszcza tak tych oczu tylko celnie lapie wszystko z ręki.
  20. [quote name='maruda']Pamiętam jak moi starsi wzięli swojego psa "tylko do pilnowania działki" - jak im teraz przypomnę jak pies spał w budzie to machają rękami jakby się opędzali od much.Pies oczywiście śpi w domu - na kanapce.[/quote] To zabrzmiało tak jakbys chciala mnie przekonac by ona u mnie zostala...... to niestety niemozliwe
  21. Jak na razie o to sie nie martie. Mam zakodowane ze jest u mnie tymczasowo. Zreszta And sie nei zgodzi
  22. To wszystko dzieki super pani doktor poleconej przez NIUFĘ. Ja tylko wykonuje zalecenia. Jeszcze raz chce podziekowac osobie o wielkim sercu Niufie za pomoc i podtrzymanie na duchu. Dziekuje też ludziom zaangażowanym w ratowanie pieska. A Ty Marzena szybko sie usamodzielniaj bo ta psina potrzebuje człowieka tylko dla siebie, ma tyle w sobie miłosci. Będzie cieżko pewnie z rozstaniem dla niej, wiec czym szybciej tym lepiej. Marzena a moze jej szukac domu docelowego? W płocku jest tyle nieszczesc ze jesli Niuni by sie udalo znależć dom Ty bedziesz miala tam w czym wybierac. Wiem ze bedzie to trudne ze względu na jej kalectwo ale kto wie......
  23. Ja mam wrazenie ze tylko po to by nam uswiadamiac ze jestesmy be ;) Troll
  24. Jak sie czuje? Istny wulkan energii. jesli chodzi o oczy to zapuszczała takie zielone kropelki. Chodzi o to czy rogówka jest gładka czy nie ma na niej owrzodzenia........ chyba nic nie pomajtałam. Byłam zarzucona tyloma informacjami ze moja głowa nie chciała tego pomieścić :P Z objawów pozostało jedynie smarkanie od czasu do czasu, malo kiedy kaszel. Wczoraj po wieczornym szleństwie położyła sie i posapywała miałam wrażenie jakby ją cos bolało. No i te oczy jedno jest coraz ładniejsze zmniejsza sie mętność, drugie nadal mocno mętne. Hugo kicha i pochrząkuje :( mam nadzieje ze to tylko przeziębienie. Dzis go pomierzyłam i zamówie na allegro ubranko dla niego. Dziś w nocy było -32! teraz -22
  25. Nie:) te sposoby to wkladanie głeboko na język i masowanie gardziołka:) ostatecznosc strzykawka i na siłe do pysia:) Do tej pory sposób nr.sie sprawdza. Najgorzej ze nie wpadłam na pomysł kupic tego mleka w Lublinie. Zapomniałam ze tu nie kupie takiego. Ja do sklepu 0% nie sprowadzam. A miala miec podany ten zastrzyk z mleka
×
×
  • Create New...